Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czy i z czego można wyprodukować naturalne nawozy dolistne do dokarmiania zbóż i rzepaku?

Czy np. gnojówka z pokrzywy (wykorzystywana w ogrodnictwie), lub żywokostu nadaje się do oprysków?

Ewentualnie w jakim stężeniu i jaką może mieć zawartość azotu, fosforu itp, bo wszędzie piszą że dużo ale ile

konkretnie to nie widzę.

Jeżeli ma ktoś jakieś doświadczenia w tej dziedzinie to proszę o podzielenie się nimi w miarę możliwości.

Opublikowano

Ja bym się tak nie bawił z tymi naturalnymi nawozami,

Mam takiego sąsiada,który cały czas eksperymentuje.

Teraz jego pole wygląda jakby z 30 lat nie było obrabiane.

Zarośnięte trawami chaszczami i pieron wie co jeszcze.

Nie jest zwolennikiem takich eksperymentów ja bym

ci radził w coś takiego nie bawić.Ale zrobisz to co

jest słuszne według ciebie.Powodzenia -_-

Opublikowano

Ja z chemii nie chcę rezygnować, tzn opryski na chwasty, nawozy sztuczne zostają, jedynie mi chodzi czy da się zastąpić kupne nawozy dolistne czymś swoim, bo te też do najtańszych nie należą. Może spróbuje opryskać coś z gnojówką z pokrzywy jakieś małe poletko doświadczalne i zobaczymy co wyjdzie z tego

Opublikowano

Zrób tak 1 pasek opryskaj z tą gnojówką a drugi pasek opryskaj normalny środkiem.

Wiem że jest trochę roboty ale dla chcącego nic trudnego.

Potem porównasz i zobaczysz jakie efekty będą -_-

Opublikowano

robiłem gnojówkę z pokrzywy. Daj sobie spokój. Po pierwsze pali rośliny dlatego małe stężenie można dać a po drugie zanim urośnie pokrzywa i zanim zrobisz gnojówkę to już po dokarmianiu będzie. za późno wychodzi :) . A roboty przy jej przygotowywaniu też nie jest wbrew pozorom tak mało

Opublikowano

piszą że stężenie 1:10.

Pokrzywa w sumie chyba końcem maja wychodzi to już w rzepaku, po zabiegach i prawie w pszenicach.

Można wysuszyć i za rok spróbować.

Ale dzięki za podpowiedź, trzeba będzie uważać aby nie spalić.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez wojtii
      Przydało by się dać wapno na pole, tylko jakie? Wiem tylko tyle, że muszę wapnować. Ale jakie dać, ile i gdzie je kupić w okolicy Wrocławia, bliższej lub dalszej?
    • Przez JurekZbysznik
      Witam, chciałbym prosić o pomoc w dobrze pompy do podlewania maliny jesiennej. 
      Obecnie mam rozciągnięte około 500m (5 rzędów kazdy po +/- 100m) standardowej linii kropelkującej (16mm grubości, odstęp między otworami 33cm, bez kompensacji), węże mam zamiar zasilać wodą ze zbiornika 3m3, który ma przyłącze na wąż 1 cal, jeśli ktoś ma jakieś propozycje to bardzo chętnie wysłucham 
    • Przez kissmy...
      coraz częściej mam do czynienia z producentami ekologicznymi i ich technologia często ma pewne przewagi nad konwencjonalną, dlatego chciałbym abyśmy poruszyli temat nawozów (kopalin), które można z powodzeniem wykorzystać w dowolnej technologii produkcji roślinnej, czy stosujecie/stosowaliście jakieś nawozy z niżej wymienionych, a może znacie jeszcze ciekawsze?
       
      mączka bazaltowa - jest to rozdrobniona skała wulkaniczna, poprawiająca właściwości gleby i stanowiąca tanie źródło mikroelementów, szczególnie krzemu, który ma duże znaczenie dla odporności roślin, a opryskiem z dodatkiem mączki bazaltowej można tępić owady
      http://www.miningscience.pwr.edu.pl/wp-content/uploads/2008/01/gig_2008_10_12.pdf
       
      gips - również poprawia strukturę gleby (nie każdy) i jest dobrym źródłem wapnia i siarki http://permakultura.net/2015/03/25/zastosowanie-gipsu-w-rolnictwie-i-ogrodnictwie-2/  , chociaż na to jeszcze nie znalazłem potwierdzenia naukowców 
    • Przez AGRObombula
      witam mam pytanie czy moge pozypać wapmag wiosną na oziminy a dokładnie na jęczmień czy mo powstań negatywne skutki jakię albo pomoże ktos już zwas takie coś na wiosne na oziminy zastosował
    • Przez pawelsd
      Cześć wszystkim!
      Zastanawiam się nad posadzeniem niewielkiego żywopłotu i skłaniam się ku głogowi jednoszyjkowemu, czyli głogowi pospolitemu. Czytałam, że jest to gatunek bardzo wytrzymały, idealny dla osób, które chcą przyciągnąć owady zapylające i stworzyć naturalne siedlisko dla ptaków.
      Chciałabym jednak spróbować wyhodować go z nasion, zamiast kupować gotowe sadzonki. Czy ktoś z Was sadził głóg od zera? Czy możecie udzielić mi rad dotyczących stratyfikacji, czasu kiełkowania i wczesnego wzrostu?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v