Skocz do zawartości

Zakup ziemi od 2016r... co myslicie o zmianie przepisow?


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Nie wręczam i nie mam zamiaru ale znam życie i tam gdzie decyzja zależy od urzędnika tam jest pole do korupcji. nie zastanowiłeś się dlaczego prezes anr ma decydować czy ktoś może być rolnikiem, mam chęć i kapitał to kupuję ziemię i zostaję rolnikiem. Nie udawajmy że jest to coś tak trudnego jak zostać chirurgiem. Tym sposobem możemy dojść do takich absurdów że / tu wpisz sobie nawę zawodu np piekarz mechanik, sprzedawca, budowlaniec, sprzątaczka, itd/ o tym  by wykonywać określony zawód będzie konieczne wykształcenie, decyzja urzędnika i miejsce zamieszkania.  Rolnik kupuje ziemię dla biznesu jak biznes nie idzie to sprzedaje i nie pitol mi tu o zamiłowaniu itp bo to może być hobbysta,pasjonat a nie rolnik. Nikt zdrowy na umyśle nie zapie...la w ciągniku dla satysfakcji,przyjemności itp. Rolnik robi to dla kasy, inwestuje w nawozy, opryski odpowiednie odmiany itd. by zarobić. Ustawa jest dla rolników szkodliwa i tyle w temacie, zadowoleni małorolni wiecznie poszkodowani przez wydumanych obcokrajowców robiących skok na polską ziemię. A prawda jest taka że jak PGR-y padały to ziemi nikt nie chciał, jak weszliśmy do unii to pewnie byli w grupie tych co nawet nie chcieli złożyć wniosku o dopłaty. A jak sąsiedzi skorzystali z różnych programów i pojawiły się na wsi nowe ciągniki i obory to z zawiści szlag ich trafia i tak już im zostało.

i jeszcze do marrona jeśli jest jeden kupujący /ANR/ to on dyktuje warunki co komu i po ile. Ja pamiętam czasy jednej partii i wiem czym to grozi dlatego jestem na nie.  Dziś nie planuję sprzedawać swojej ziemi ale nie wiem co będzie za rok czy pięć, może zdrowie wymusi sprzedaż i wówczas mam oddać za grosze zimie agencji bo w gminie nie będzie chętnego. I podobnie z rolnikami posiadającymi ziemię potencjalnie nadającą się pod budownictwo lud działkę rekreacyjną nie sprzedam miastowemu za konkretną kasę bo ni może on tego kupić bo nie spełnia wymogów by posiadać 1ha ziemi, na którym chciałby wybudować sobie dom i posadzić trochę jabłoni i gruszek. Ten luksus tylko dla wybranych.    

 

Po części masz rację podobnie policjant nikt chybba nie myśli że pracuje po to by przestrzegano prawa napadną cię bandyci dadzą mu kasy to się odwróci na pięcie i będzie udawał że nie widzi bo on pracuje dla kasy ;) czy taki lekarz widzi wypadek są ofiary ale najpierw sprawdzi w EWUŚ czy masz ubezpieczenie albo gruby portfel w kieszeni bo on też tylko przecież dla kasy robi takie mamy czasy żyjemy tylko dlas kasy można by powiedzieć :P :P

Opublikowano

Troche ta ustawa jest źle napisana kościół nie powinien mieć prawa kupna ziemi , chyba że chcą żyć z ziemi to poństwo powinno pozabierać im wszystko co daje sam osobiście jestem za tym , Bardzo dobrze że ziemie może kupić tylko rolnik , dlatego że masowo ludzie wykupywali ziemie i to był jeden z powodów windowania cen ziemi , , cena ziemi średnio III klasy powinna kosztować 20 tys , ziemia to nasze miejsce pracy i tak powinno zostać

Opublikowano

Tak wychwalacie zmiany wprowadzone przez PiS, a Ja widzę wiele wad i ulotka KOD-u je także pokazuje. Zacznę od zmiany wstrzymania sprzedaży ziemi, dziś tylko dzierżawa dla rolnika z gminy. Wylicytowane / kosmiczne / stawki już przytaczane są w wątku o cenach ziemi, pytam się czy takie rozwiązanie uważacie dla was za lepsze. Wygrywacie dzierżawę i 10 lat płacicie za ziemię a ta dalej nie jest wasza. Gdy by tą kasę zaliczyć na kupioną ziemię to po 10 latach połowa jak nie więcej była by już spłacona. Dzierżawiąc ziemię ANR nie ma najmniejszego zamiaru wspomagać małych gospodarstw dając im ziemię w przetargu skierowanym tylko do nich ze stała ceną np 0,5 tony pszenicy za ha tylko przetarg jest na zasadzie bijcie się do upadłego. Zmiana moim zdaniem zdecydowanie na gorsze. co do ustawy o sprzedaży ziemi to po pierwsze spowoduje spadek cen ziemi w rejonach gdzie rolnictwo jest słabo rozwinięte i chętnych na ziemię sąsiadów nie uświadczysz, do dziś mogłeś taką ziemię sprzedaż miastowemu pod budownictwo, lub komuś kto w ziemię lokuje kasę. Po drugie i to już fakt, banki nie chcą jako zabezpieczenia kredytu hipoteki, będzie to problem wielu którzy inwestując w gospodarstwo dawali na zabezpieczenie ziemię. Po trzecie co do dziedziczenia jest ustawa o spadkach gdzie jest określone kto i kiedy dziedziczy, ustawa o sprzedaży ziemi ingeruje w dziedziczenie bez powodu skoro można wszystko zapisać w testamencie, a może jednak jest jakiś powód i nie wszystko można przepisać jak się chce. Idziemy dalej, ograniczenie ziemia tylko dla rolników z gminy zamieszkania lub sąsiedniej to adekwatnie idąc tym tokiem myślenia wszelka działalność gospodarcza tylko dla nie rolników, oczywiście łącznie z usługami świadczonymi dla rolników typu koszenie kombajnem itp. Osobiście nie widzę w zawodzie rolnika nic takiego szczególnego żeby nie mógł tego robić ktoś bez szkoły w kierunku rolniczym. Naprawdę nie jest to nic wielkiego i będzie miało wpływ tylko na wysokość plonów jakie osiągnie taki zielony rolnik, może zresztą całkiem nieźle się doszkolić chociażby z tego forum. Kolejny zapis to nieograniczony dostęp do ziemi dla związków wyznaniowych czytaj  Kościoła Katolickiego, to największy przekręt oddający ziemię pod obcą jurysdykcję /watykan/. Moim zdaniem jest to znacznie gorsze jak kupno ziemi przez rolnika obcokrajowca, bo ten chociaż na tej ziemi pracuje i utrzymuje ją w kulturze rolnej, KK sprowadza ziemię czysto materialnie albo sprzedaje ją za grubą kasę albo doi rolnika z opłat dzierżawnych. Nie ma żadnego uzasadnienia dla czynienia dla nich wyjątku. I na zakończenie ANR została super monopolistą na rynku nieruchomości rolnych i trudno upatrywać w tym cokolwiek pozytywnego. 

Opublikowano

Tak wychwalacie zmiany wprowadzone przez PiS, a Ja widzę wiele wad i ulotka KOD-u je także pokazuje. Zacznę od zmiany wstrzymania sprzedaży ziemi, dziś tylko dzierżawa dla rolnika z gminy. Wylicytowane / kosmiczne / stawki już przytaczane są w wątku o cenach ziemi, pytam się czy takie rozwiązanie uważacie dla was za lepsze. Wygrywacie dzierżawę i 10 lat płacicie za ziemię a ta dalej nie jest wasza. Gdy by tą kasę zaliczyć na kupioną ziemię to po 10 latach połowa jak nie więcej była by już spłacona. Dzierżawiąc ziemię ANR nie ma najmniejszego zamiaru wspomagać małych gospodarstw dając im ziemię w przetargu skierowanym tylko do nich ze stała ceną np 0,5 tony pszenicy za ha tylko przetarg jest na zasadzie bijcie się do upadłego.cokolwiek pozytywnego. 

A niby napoczatku lat 90 bylo inaczej  tez tak  sie  licytowalo i jakos teraz zasady sie nie zmienily. To tylko od  zdrowego rozsadku ludzi zależy ile wylicytuja, jesli ktos uwaza ze go stac to niech płaci i 10 ton dzierzawy

 

 

@adamj24- napisałeś też

Idziemy dalej, ograniczenie ziemia tylko dla rolników z gminy zamieszkania lub sąsiedniej to adekwatnie idąc tym tokiem myślenia wszelka działalność gospodarcza tylko dla nie rolników, oczywiście łącznie z usługami świadczonymi dla rolników typu koszenie kombajnem itp.

 

Wiec odpowiem ci ze musisz by naprawe mocno zacofany bo nawet przetargi moga byc nieograniczone i taki ostatnio 29.04.2016 był w gminie Zalewo  powiat iława na 320 ha w  kilku działkach

Co do kupna ziemii tez nie ma ograniczenia zakupu terytorialnego mozna w calym kraju kupowac - wiec jesli masz wypisywac takie bzdury to lepiej sie nie udzielaj- bo stajesz sie kolejnym trolem KODu, ktory sieje dezinformacje

Dobra rada - PRZECZYTAJ USTAWE

Opublikowano (edytowane)

jak dla mnie to zakaz kupowania ziemii mógł by obejmować nawet sąsiednie wioski. W wiosce mamy tyle ziemii że dla każdego rolnika było by ze 100ha, ale z okolicznych gmin ludzie dojeżdżają po 20-40km i takim sposobem nikt nie ma w wiosce powyżej 50ha. A niektórzy walą po 40km bo 100-500ha im mało.

Edytowane przez Gość
Opublikowano

No i o to chodzi przyjedzie taki nie wiadomo skąd i sie panoszy , a ziemie powinien uprawiać ktoś z wioski tej co lezy ziemia lub wsi obok jeśli nie ma chetnych w tej wiosce , a KOD to idioci ,

Opublikowano (edytowane)

Idiotą jest ten co daje 100 tys za ha przy pszenicy po 640 zresztą ten co na tyle wycenia też poza tym jest tan napisane powinna kosztować, przy tych cenach i opłacalności produkcji ,  są rejony kraju gdzie ziemia tyle kosztuje , to nasz warsztat pracy a nie rzecz do lokowania nadwyżki pieniedzy

Edytowane przez Michalmeer
Opublikowano

Tak wychwalacie zmiany wprowadzone przez PiS, a Ja widzę wiele wad i ulotka KOD-u je także pokazuje. Zacznę od zmiany wstrzymania sprzedaży ziemi, dziś tylko dzierżawa dla rolnika z gminy. Wylicytowane / kosmiczne / stawki już przytaczane są w wątku o cenach ziemi, pytam się czy takie rozwiązanie uważacie dla was za lepsze. Wygrywacie dzierżawę i 10 lat płacicie za ziemię a ta dalej nie jest wasza. Gdy by tą kasę zaliczyć na kupioną ziemię to po 10 latach połowa jak nie więcej była by już spłacona. Dzierżawiąc ziemię ANR nie ma najmniejszego zamiaru wspomagać małych gospodarstw dając im ziemię w przetargu skierowanym tylko do nich ze stała ceną np 0,5 tony pszenicy za ha tylko przetarg jest na zasadzie bijcie się do upadłego. Zmiana moim zdaniem zdecydowanie na gorsze. co do ustawy o sprzedaży ziemi to po pierwsze spowoduje spadek cen ziemi w rejonach gdzie rolnictwo jest słabo rozwinięte i chętnych na ziemię sąsiadów nie uświadczysz, do dziś mogłeś taką ziemię sprzedaż miastowemu pod budownictwo, lub komuś kto w ziemię lokuje kasę. Po drugie i to już fakt, banki nie chcą jako zabezpieczenia kredytu hipoteki, będzie to problem wielu którzy inwestując w gospodarstwo dawali na zabezpieczenie ziemię. Po trzecie co do dziedziczenia jest ustawa o spadkach gdzie jest określone kto i kiedy dziedziczy, ustawa o sprzedaży ziemi ingeruje w dziedziczenie bez powodu skoro można wszystko zapisać w testamencie, a może jednak jest jakiś powód i nie wszystko można przepisać jak się chce. Idziemy dalej, ograniczenie ziemia tylko dla rolników z gminy zamieszkania lub sąsiedniej to adekwatnie idąc tym tokiem myślenia wszelka działalność gospodarcza tylko dla nie rolników, oczywiście łącznie z usługami świadczonymi dla rolników typu koszenie kombajnem itp. Osobiście nie widzę w zawodzie rolnika nic takiego szczególnego żeby nie mógł tego robić ktoś bez szkoły w kierunku rolniczym. Naprawdę nie jest to nic wielkiego i będzie miało wpływ tylko na wysokość plonów jakie osiągnie taki zielony rolnik, może zresztą całkiem nieźle się doszkolić chociażby z tego forum. Kolejny zapis to nieograniczony dostęp do ziemi dla związków wyznaniowych czytaj  Kościoła Katolickiego, to największy przekręt oddający ziemię pod obcą jurysdykcję /watykan/. Moim zdaniem jest to znacznie gorsze jak kupno ziemi przez rolnika obcokrajowca, bo ten chociaż na tej ziemi pracuje i utrzymuje ją w kulturze rolnej, KK sprowadza ziemię czysto materialnie albo sprzedaje ją za grubą kasę albo doi rolnika z opłat dzierżawnych. Nie ma żadnego uzasadnienia dla czynienia dla nich wyjątku. I na zakończenie ANR została super monopolistą na rynku nieruchomości rolnych i trudno upatrywać w tym cokolwiek pozytywnego. 

Powiedz mi gdzie był KOD gdy ustawę pisało PO z PSL? Jakoś wówczas żadnych protestów nie było słychać  A PIS dopisał zdaje się tylko poprawki które dotyczą spółek i usunął prawo pierwokupu dla sąsiada No i oczywiście ten kontrowersyjny i absurdalny dopisek o Kościele i związkach wyznaniowych We mnie jako rolnika najbardziej uderzają zapisy które uniemożliwiają mi podział gospodarstwa wedle moich potrzeb Ale jestem świadomy że te zapisy wprowadził PSL a wszystkie inne partie to poparły 

Opublikowano

Troche ta ustawa jest źle napisana kościół nie powinien mieć prawa kupna ziemi , chyba że chcą żyć z ziemi to poństwo powinno pozabierać im wszystko co daje sam osobiście jestem za tym , Bardzo dobrze że ziemie może kupić tylko rolnik , dlatego że masowo ludzie wykupywali ziemie i to był jeden z powodów windowania cen ziemi , , cena ziemi średnio III klasy powinna kosztować 20 tys , ziemia to nasze miejsce pracy i tak powinno zostać

A ja jestem zdania że ziemia powinna kosztować 20 tyś ale euro, wtedy na starość mógłbym sprzedać wszystko, zostawić ten cały polski bajzel i wyjechać gdzieś do ciepłych krajów wygrzewać kości.

Opublikowano

Hm a co w przypadku nagłej śmierci>? Żywność jest task dziś faszerowana chemią że większość z nas tej starości nie doczeka B)

Opublikowano

Kurs kwalifikacyjny R3
„Prowadzenie produkcji rolniczej"

Czy ten kurs zalicza sie pod szkołe zawodową i mogę sie podpiąć pod rolnika inwidualnego nie mając jeszcze gospodarstwa 3 lat ?

Opublikowano

Tak wychwalacie zmiany wprowadzone przez PiS, a Ja widzę wiele wad i ulotka KOD-u je także pokazuje. Zacznę od zmiany wstrzymania sprzedaży ziemi, dziś tylko dzierżawa dla rolnika z gminy. Wylicytowane / kosmiczne / stawki już przytaczane są w wątku o cenach ziemi, pytam się czy takie rozwiązanie uważacie dla was za lepsze. Wygrywacie dzierżawę i 10 lat płacicie za ziemię a ta dalej nie jest wasza. Gdy by tą kasę zaliczyć na kupioną ziemię to po 10 latach połowa jak nie więcej była by już spłacona. Dzierżawiąc ziemię ANR nie ma najmniejszego zamiaru wspomagać małych gospodarstw dając im ziemię w przetargu skierowanym tylko do nich ze stała ceną np 0,5 tony pszenicy za ha tylko przetarg jest na zasadzie bijcie się do upadłego. Zmiana moim zdaniem zdecydowanie na gorsze. co do ustawy o sprzedaży ziemi to po pierwsze spowoduje spadek cen ziemi w rejonach gdzie rolnictwo jest słabo rozwinięte i chętnych na ziemię sąsiadów nie uświadczysz, do dziś mogłeś taką ziemię sprzedaż miastowemu pod budownictwo, lub komuś kto w ziemię lokuje kasę. Po drugie i to już fakt, banki nie chcą jako zabezpieczenia kredytu hipoteki, będzie to problem wielu którzy inwestując w gospodarstwo dawali na zabezpieczenie ziemię. Po trzecie co do dziedziczenia jest ustawa o spadkach gdzie jest określone kto i kiedy dziedziczy, ustawa o sprzedaży ziemi ingeruje w dziedziczenie bez powodu skoro można wszystko zapisać w testamencie, a może jednak jest jakiś powód i nie wszystko można przepisać jak się chce. Idziemy dalej, ograniczenie ziemia tylko dla rolników z gminy zamieszkania lub sąsiedniej to adekwatnie idąc tym tokiem myślenia wszelka działalność gospodarcza tylko dla nie rolników, oczywiście łącznie z usługami świadczonymi dla rolników typu koszenie kombajnem itp. Osobiście nie widzę w zawodzie rolnika nic takiego szczególnego żeby nie mógł tego robić ktoś bez szkoły w kierunku rolniczym. Naprawdę nie jest to nic wielkiego i będzie miało wpływ tylko na wysokość plonów jakie osiągnie taki zielony rolnik, może zresztą całkiem nieźle się doszkolić chociażby z tego forum. Kolejny zapis to nieograniczony dostęp do ziemi dla związków wyznaniowych czytaj  Kościoła Katolickiego, to największy przekręt oddający ziemię pod obcą jurysdykcję /watykan/. Moim zdaniem jest to znacznie gorsze jak kupno ziemi przez rolnika obcokrajowca, bo ten chociaż na tej ziemi pracuje i utrzymuje ją w kulturze rolnej, KK sprowadza ziemię czysto materialnie albo sprzedaje ją za grubą kasę albo doi rolnika z opłat dzierżawnych. Nie ma żadnego uzasadnienia dla czynienia dla nich wyjątku. I na zakończenie ANR została super monopolistą na rynku nieruchomości rolnych i trudno upatrywać w tym cokolwiek pozytywnego. 

 

Po 10 latach to w przypadku kupna nawet odsetek byś przy tych cenach nie miał zapłaconych a co dopiero raty co do kościoła to co myślisz że się żuci i ziemię wykupi kościól sam nieruchomości sprzedaje bo n ie stać go na utrzymanie tego więc daruj sob ie te uwagi

 

Opublikowano

Nie wnikałem w przepisy , ale dlaczego kościół może to co rolnik ? Bez sensu .

Opublikowano

kościół może znacznie więcej niż rolnik w tej nowej ustawie, ojciec inwestor i jemu podobni będę mogli się wykazać

 

A co może więcej jak rolnik zebrać z ha ? :D :D  Zastanów się kupią 100 ha i co z tą ziemią zrobią? B)

Opublikowano (edytowane)

nie ma ograniczeń w tej ustawie takich jak rolnik, kolego poszperaj w internecie jaki pomysłowy jest kościół  jak zarobić na gruntach , w jednej parafii poleciał porządny ksiądz bo nie chciał sprzedać ziemi, kuria go odwołała i poszła ziemia za gruby pieniądz developerowi, tu niestety pasuje stara dobra zasada, jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo o co chodzi :)

Edytowane przez majkel207
Opublikowano

takie staszki będą mogły pańszczyznę odrobić u plebana :D

a jak  nie starczy na sakramenty to i swoje morgi podarować  ;)

 

Widzisz jak brak argumentów to jedynie atak Ci został B)

nie ma ograniczeń w tej ustawie takich jak rolnik, kolego poszperaj w internecie jaki pomysłowy jest kościół  jak zarobić na gruntach , w jednej parafii poleciał porządny ksiądz bo nie chciał sprzedać ziemi, kuria go odwołała i poszła ziemia za gruby pieniądz developerowi, tu niestety pasuje stara dobra zasada, jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo o co chodzi :)

 

Widzisz ale zgodnie z ustawą to kościół będzie mógł kupić a nie sprzedać więc jaki sens będzie mial zakup jak nie będzie możliwości sprzedaży dotychczas owe przepisy były dla kościoła o wiele korzystniejsze daj mi przykłady gdzie kupowano ziemię?

Opublikowano

staszek co ty bredzisz na potrzebny chwili , kościół to jest wyłączony z tej ustawy i będzie mógł robić co chce 

kowalski to musi  robić osobiście na ziemi 10 lat po zakupie a kościół co ? podaj konkretne zapisy gdzie to pisze że kościół może tylko kupić a nie sprzedać  :D  :D  :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez MICH4Ł
      Witam. Chciałbym zacząć coś działać z usługami rolniczymi. Podpowie ktoś coś czy warto w to wchodzić, od czego zacząć i na co teraz jest zapotrzebowanie? Z góry dzięki za odpowiedź.
    • Przez przemoK92
      Szukam takiego koła kompletnego otwór na piastę 10 cm nigdzie nie mogę znaleźć 


    • Przez matt55
      Przeszukuję Internety, a że przepisy lubią się zmieniać i w Internecie są różne wersje, to wolę się upewnić.
      Czy będąc rolnikiem: (ubezpieczenie w KRUS, ponad 1 ha przeliczeniowego, rejestracja jako producent rolny, opłacam podatek rolny, działy specjalnej produkcji rolnej mnie nie obowiązują) muszę gdzieś prowadzić rejestr dochodu?
      Planuję sprzedaż roślin wyprodukowanych u siebie na gospodarstwie.
      Wiem, że muszę zgłosić w PIORiN, dawać paszporty itd. Chodzi mi stricke jak to wygląda jeśli chodzi o podatek.
      Nikt nie przyczepi się jak będę sprzedawał online i będę miał przelewy na konto?
      Tak samo sytuacja wygląda jak sprzedam zborze? Też nie ma z tego podatku? Jest jakiś limit?
    • Przez atom2
      Jak w tytule.

      Kogo polecacie? Z kim warto podjac wspolprace ? 

      Szukam kogos kto bedzie prowadzic VAT.
    • Przez Mateooo952
      Witam, jestem rolnikiem opłacającym KRUS, w moim gospodarstwie sadowniczym zatrudniłem 1 pracownika na umowę zlecenie w ZUS. Czy nie stracę możliwości pozostania w KRUS i przeniosą mnie do ZUS ? Czy składki na ubezpieczenia będę musiał odprowadzać zarówno jako pracodawca jak i za pracownika ? Jakie to są w przybliżeniu koszty ? 
      Pozdrawiam 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v