Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Niestety tak nie jest bo każdy ma inną moc i jest dostosowany do określonej liczby maszyn. A poza tym ja mało którym jeżdżę bo mam od tego pracowników i ciągniki podczas sezonu praktycznie cały czas coś robią. np. mam Same który jest przeznaczony tylko do pracy z wozem paszowym lub Fendt 312 na jesień i na wiosnę cały czas jest z podpiętymi pługami lub agregatem uprawowym (służy do uprawy ziemi), a latem prasuje bele.

Opublikowano (edytowane)

no faktycznie zwolennicy JD mają bardzo mało i słabe argumenty ale co zrobić z reguły wstawią (uśmiech, język lub kogoś bluzgają że masło maślane) mam porównanie tych marek i nikomu JD nie polecam rozmawiam o mocach do 130KM są to ciągniki które palą więcej niż konkurencja ON który jest na dziś mocnym wyznacznikiem jaki ciągnik kupić w mojej okolicy obecnie po zakupach JD ludzie wolą Stayera i NH niestety dużo lepiej wyposażone dużo tańsze mocniejsze i mniej palą kumpel po zakupie JD kupił Stayera 125KM na WOM 163KM w niesamowitym wyposażeniu przedni TUZ szerokie koła fotel obrotowy kierownica z przodu i z tyłu pełna możliwa opcja za 230tys netto a spalanie wg JD to mówi że nie chce się wypowiadać o zielonym bo zzieleniał jak się przekonał, ja sam dzięki temu że mam inną markę to zaoszczędzam leciutko rocznie 10tys zł na ON wg JD dla jednego dużo dla drugiego mało tylko że ja mam zielone w portfelu a drugi ma klepaki.

 

Jarek tak mocno się nie zastawiaj że bez programu to tylko na JD inny nie kupiłeś ja kupuję inne z programem a w mojej okolicy to Fendty kupują za gotówkę bez programu i kredytu bo ich stać na nie więc nie każdy do tego samego worka

 

W mojej okolicy jest fajny JD 7730 i 6920 to co właściciel stanie z rolnikiem mówi super ciągniki fajne wszystko chwali ale z paliwem to cieniutko i narzeka jak tylko może zobaczy się czy będzie 3JD

Edytowane przez krzysiu
Opublikowano (edytowane)

Krzysiu-co prawda połowy z tego co piszesz nie rozumiem (i nie sądzę że powodem tego niezrozumienia jest moja wrodzona tępota) a raczej Twój niesamowicie chaotyczny sposób wysławiana się.

Co do owego "zastawiania się"-wiesz tak sobie pomyślałem że napiszę co nieco na ten temat (i stanę się baardzo niepopularny :D -o uśmieszek-typowy fan JD :D ) otóż myślę że w mojej rodzinie (mieszkającej tutaj od ponad pięciuset lat) przetrwały jakieś atawizmy typu dotrzymywanie słowa, punktualność czy też niepoczytywanie sobie za cnotę otrzymywanie jałmużny...innymi słowy rzeczy całkowicie zbędne we współczesnym świecie.Nie będę z takim podejściem osobą bardzo zamożną ale całkiem mi to nie przeszkadza-rozumiesz to ?-wątpię.

Edytowane przez jaro
Opublikowano

zysk rozumiesz to pojęcie? to już kasa jaką zarobiłeś po odjęciu wszystkich kosztów w tym badań!!!

 

sam DF ma więcej patentów niż Fandt

 

raport pokazywałem Ci ze strony domu maklerskiego.

W 2009 roku zeszli i tylko 22% różnicy było :D

Tak patrząc na powyższy post i zliczając moc wszystkich fendtów oraz ciągników które (nie wszystkie) im pomagają i dzieląc przez liczbę ha to one muszą chyba cały czas na warsztacie stać, że aż tyle ich trzeba :lol: jeden robi reszta remont.

Kurna jak podzielę sumę mocy moich kaszlaków przez ha to aż mi się włos w nosie jerzy jak ja mam czas się po d podrapać :D

A czy ty rozumiesz że cena JD zaczyna sie od niecałych 100tys. zł?? i tych tanich najwięcej sprzedaja a ceny Fendt-ów od ponad 200tys.

Więc DF jest bardziej zaawansowany technicznie?

Kolego zacznij produkcje zwierzecą to zobaczysz czy wystarczy ci twój jeden ,,kaszlak'' ty pracujesz nim tylko sezonowo i jak np. orzesz to tylko orzesz a tu i orzesz i karmisz paszowozem i załadowujesz paszowóz i wywozisz obornik którego ty nie posiadasz i gnojowice i dużo innych prac ktorych ty nie musisz robić to a te co sam robisz to każdy rolnik robi. No tak ty stosujesz technike bezorkową to całkiem masz uprawe uproszczoną także napewno jeden ciagnik ci wystarczy.

Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)
Niestety tak nie jest bo każdy ma inną moc i jest dostosowany do określonej liczby maszyn. A poza tym ja mało którym jeżdżę bo mam od tego pracowników i ciągniki podczas sezonu praktycznie cały czas coś robią. np. mam Same który jest przeznaczony tylko do pracy z wozem paszowym lub Fendt 312 na jesień i na wiosnę cały czas jest z podpiętymi pługami lub agregatem uprawowym (służy do uprawy ziemi), a latem prasuje bele.

Widzisz, Ja jestem tak zadowolony ze swoich dwóch maszyn, że nimi obrabiam całość swojego areału i nie muszę mieć specjalnego ciągnika, którym jeżdżę na jesień i wiosnę oraz trochę w lecie.

no faktycznie zwolennicy JD mają bardzo mało i słabe argumenty

a na cholerę mają się wywyższać, jak jadą twoim poziomem

a w mojej okolicy to Fendty kupują za gotówkę bez programu i kredytu bo ich stać

Widać Jaro twoja okolica bardziej przytomna niż kolegi, bo potraficie wyrwać kasę szubrawcom z Brukseli a od krzysia gryzą pazury, aby fendt, aby fendt to spali trochę mniej, to nic że vario ma ledwo >30% większą stratę na kołach niż AP ale pali mniej :D

 

A czy ty rozumiesz że cena JD zaczyna sie od niecałych 100tys. zł?? i tych tanich najwięcej sprzedaja a ceny Fendt-ów od ponad 200tys.

A co za różnica, czy producent zedrze z ciebie 55% więcej kasy ( w formie zysku) ze 100 tyś, czy z 200 tyś? Albo inaczej wolisz oddać JD z 1 mln 100 tyś, czy Fendtowi z tej samej sumy 181 tyś? Szczególnie wtedy jak JD w 2008 roku wyprodukowało więcej Waterloo, 8030 i 9030 niż Fendt wszystkich modeli, no chyba, że 7730 jest za 100 tyś złociszy

 

Więc DF jest bardziej zaawansowany technicznie?

A to nie ty przed chwilą twierdziłeś, że Fendt wydaje więcej na badania i jest bardziej zaawansowany technologicznie?

a wydaje kasy na rozwój i badania tyle samo albo i wiecej niz JD bo jest pionierem w wprowadzaniu nowych rozwiązan i technologi.

czy to nie twoja wypowiedź?

Kargo Mój Ojciec ma grubo ponad te jego 150ha pola, na których uprawia warzywa i ma 5 klekotów, a są warzywka które dwa razy do roku można zbierać, także jaki jest zapierdziel przy mećkach to wiem ( mieszkałem koło gospodarstwa Ojca Lukasz1987, a oni od groma meciek mają i jakoś nigdy 9 ciągników na 150ha nie musieli mieć, pewnie dlatego, że fendt stoi u nich od niedawna to się wyrabiali :D ) ale i tak porównując do warzyw to całe nic ;) Ot taka uprawa uproszczona do krów mlecznych

Edytowane przez Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

no faktycznie zwolennicy JD mają bardzo mało i słabe argumenty ale co zrobić z reguły wstawią (uśmiech, język lub kogoś bluzgają że masło maślane) mam porównanie tych marek i nikomu JD nie polecam rozmawiam o mocach do 130KM są to ciągniki które palą więcej niż konkurencja ON który jest na dziś mocnym wyznacznikiem jaki ciągnik kupić w mojej okolicy obecnie po zakupach JD ludzie wolą Stayera i NH niestety dużo lepiej wyposażone dużo tańsze mocniejsze i mniej palą kumpel po zakupie JD kupił Stayera 125KM na WOM 163KM w niesamowitym wyposażeniu przedni TUZ szerokie koła fotel obrotowy kierownica z przodu i z tyłu pełna możliwa opcja za 230tys netto a spalanie wg JD to mówi że nie chce się wypowiadać o zielonym bo zzieleniał jak się przekonał, ja sam dzięki temu że mam inną markę to zaoszczędzam leciutko rocznie 10tys zł na ON wg JD dla jednego dużo dla drugiego mało tylko że ja mam zielone w portfelu a drugi ma klepaki.

 

Jarek tak mocno się nie zastawiaj że bez programu to tylko na JD inny nie kupiłeś ja kupuję inne z programem a w mojej okolicy to Fendty kupują za gotówkę bez programu i kredytu bo ich stać na nie więc nie każdy do tego samego worka

 

W mojej okolicy jest fajny JD 7730 i 6920 to co właściciel stanie z rolnikiem mówi super ciągniki fajne wszystko chwali ale z paliwem to cieniutko i narzeka jak tylko może zobaczy się czy będzie 3JD

Zdecydowanie popieram to co napisałeś, bo wydaje mi się że bardziej opłaca się kupić Fendta za droższą cenę i zużyć mniej paliwa, niż JD tańszego który i tak po paru latach wyjdzie na taki sam koszt a potem jeszcze wyższy ze względu na spalanie.

@JanekJelonek może i jestę zadowolony ze swoich dwóch maszyn ale u mnie pracownicy obrabiają pole np. we trzech, inny w tym czasie robi paszę dla krów i jeszcze jeden ładuje kiszonkę do paszowozu, więc widzisz ile ciągników jest potrzebnych.

Edytowane przez rmiecz8
Gość Profil usunięty
Opublikowano

 

Widać Jaro twoja okolica bardziej przytomna niż kolegi, bo potraficie wyrwać kasę szubrawcom z Brukseli a od krzysia gryzą pazury, aby fendt, aby fendt to spali trochę mniej, to nic że vario ma ledwo >30% większą stratę na kołach niż AP ale pali mniej :D

 

W jaki sposób obliczyłeś te 30%?

Opublikowano

Widzisz, Ja jestem tak zadowolony ze swoich dwóch maszyn, że nimi obrabiam całość swojego areału i nie muszę mieć specjalnego ciągnika, którym jeżdżę na jesień i wiosnę oraz trochę w lecie.

 

a na cholerę mają się wywyższać, jak jadą twoim poziomem

 

Widać Jaro twoja okolica bardziej przytomna niż kolegi, bo potraficie wyrwać kasę szubrawcom z Brukseli a od krzysia gryzą pazury, aby fendt, aby fendt to spali trochę mniej, to nic że vario ma ledwo >30% większą stratę na kołach niż AP ale pali mniej :D

 

 

A co za różnica, czy producent zedrze z ciebie 55% więcej kasy ( w formie zysku) ze 100 tyś, czy z 200 tyś? Albo inaczej wolisz oddać JD z 1 mln 100 tyś, czy Fendtowi z tej samej sumy 181 tyś? Szczególnie wtedy jak JD w 2008 roku wyprodukowało więcej Waterloo, 8030 i 9030 niż Fendt wszystkich modeli, no chyba, że 7730 jest za 100 tyś złociszy

Z tego co wiem to producenci maja stała marże nie zaleznie ile ta maszyna kosztuje także jak z 100tys. masz np.10% to 10tys. 200tys. 10% 20tys. widzisz tą róznice ??? Nie interesuje mnie ile wyprodukował i czego bo tych mniejszych to pewnie dwa albo i trzy razy tyle bo chyba liczy się średnia ze wszystkich ciągników jakie sprzedali.

 

A to nie ty przed chwilą twierdziłeś, że Fendt wydaje więcej na badania i jest bardziej zaawansowany technologicznie?

Twoja bystrość mnie zadziwia!! Bo nadal tak jest. Widziałeś ten znak zapytania na koncu zdania? Patrząc na DF i Fendt-a jakoś tą bardziej zaawansowaną technologie widze w tym drugim.

 

czy to nie twoja wypowiedź?

Kargo Mój Ojciec ma grubo ponad te jego 150ha pola, na których uprawia warzywa i ma 5 klekotów, a są warzywka które dwa razy do roku można zbierać, także jaki jest zapierdziel przy mećkach to wiem ( mieszkałem koło gospodarstwa Ojca Lukasz1987, a oni od groma meciek mają i jakoś nigdy 9 ciągników na 150ha nie musieli mieć, pewnie dlatego, że fendt stoi u nich od niedawna to się wyrabiali :D ) ale i tak porównując do warzyw to całe nic ;) Ot taka uprawa uproszczona do krów mlecznych

Pewnie i tak cały cylk jest zmechanizowany przejazd kombajnem i po sprawie hehe co produjkci mlecznej trawe można zebrac i 4 razy czyli częściej niż twoje warzywo ;)

Opublikowano

Produkcja zwierzęca jest trudniejsza niż warzywa i te moje 7 ciągników ma co robić.

Opublikowano (edytowane)

Po co ta dyskusja, kazdy kupuje tyle ciągników ile potrzebuje i wszystko. Niektórzy pewnie przesadzają ale to ich sprawa w co wpakują swoją kasę. Niektórzy wolą zainwestowac w co innego.

Co do jałmuzny no cóż jeśli tak to nazwać, wszyscy ja bierzemy czy tego chcemy czy nie. Każdy pobiera dopłaty bezpośrednie, dopłaty do paliwa, materiału siewnego, nie wspominając o dopłatach na rzwuj czyli prow ie. Policzcie sobie ile ksy ze składek zapłacicie na krus. A zobaczycie, że emerytura też będzie jałmuzną. Niestety taki jest system raz dopłacają do nas raz my dopłacamy do innych.

Edytowane przez hubertuss
Opublikowano

"Każdy pobiera dopłaty bezpośrednie, dopłaty do paliwa, materiału siewnego, nie wspominając o dopłatach na rzwuj czyli prow ie"-no właśnie nie każdy-już tłumaczę.

Ja te dopłaty które wymieniasz powyżej dzielę (być może taki subiektywny podział wyda Ci się dziwny) na dwie kategorie-takie które traktuję jako rekompensatę i właśnie jałmużnę.

Definicję dopłat bezpośrednich chyba znasz więc tu tłumaczyć chyba nie muszę dlaczego z dopłat korzystam,paliwo rolnicze-tu chyba sprawa też jest bezdyskusyjna, materiał siewny-z tego akurat nie korzystam i dzięki temu nic mi nie wymarza (wątpię aby kwalifikat pochodził z mroźnego Podlasia i jako taki dał radę przy mroźnej zimie),łapy wyciągnę też po dotację dawaną na inwestycje wymagane (czy też taki które bedą wymagane w jakiejś perspektywie czasu przez UE)-vide np. płyty,zbiorniki.

Za jałmużnę zaś będę uważał korzystanie z różnej maści dofinansowań na maszyny chyba że byłyby to oferty skierowane do WSZYSTKICH-chyba że Twoim zdaniem są ? :D .Na razie korzysta z nich tylko część rolników-drugiej (tej większej) części zafundowano dzięki dofinansowaniom ceny z sufitu.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Zdecydowanie popieram to co napisałeś, bo wydaje mi się że bardziej opłaca się kupić Fendta za droższą cenę i zużyć mniej paliwa, niż JD tańszego który i tak po paru latach wyjdzie na taki sam koszt a potem jeszcze wyższy ze względu na spalanie.

@JanekJelonek może i jestę zadowolony ze swoich dwóch maszyn ale u mnie pracownicy obrabiają pole np. we trzech, inny w tym czasie robi paszę dla krów i jeszcze jeden ładuje kiszonkę do paszowozu, więc widzisz ile ciągników jest potrzebnych.

 

Już Ci pisałem że pier***olisz głupoty. Mam i Fendta i JD i spalanie oscyluje na tym samym poziomie, dodam że jeżdzac Fendtem na TMSie można również zobaczyć wir w baku i to kosmiczny. Wszystko rozchodzi się o umiejętnosc pracy ciagnikiem, jeśli jesteś ostatnim cymbałem to w każdym ciągniku możesz osiagnac spalanie +20-40% większe niż u osoby która umie operować maszyną. Przykładów jest wiele. Wiele razy były one podawane już na forum, lecz myślę że dla kolejnych niedowiarków nie ma co ich przytaczać. Zresztą forum już kikakrotnei uświodamiało użytkowników że nawrócić takich delikwentów to jak wyrwać sięz nałogu alkoholowego.

 

PS. Wielokrotnie, nawet w tym temacie, przytaczane były różne testy, różnych instancji któe pokazywały że JD jest najoszczedniejszym ciagnikiem w każdym segmencie. Kto chce niech przewinie temat i przekona się.

Opublikowano

Co tu daleko szukać-na moim własnym podwórku mój Starszy potrafi osiągnąć o wiele większe spalanie w tych samych pracach (i to nie z powodu bycia ostatnim cymbałem :D )-po prostu z racji wieku słabo słyszy (oczywiście twierdzi że słyszy ekstra :P ) ,spojrzenie na obrotomierz od czasu do czasu jest poniżej jego godności no a potem zdziwienie :blink: -ale ok.wiek.Niestety jak widzę co poniektórych młodych "kierofcuff "to naprawdę nie dziwię się że potem narzekają na spalanie-obroty to jedno,ale częstym jest taki widok-wypasiony ciągnik 100 KM (na dofinansowanie a jakże ) a z tyłu pług trzyskibowy w którym MF 255 się nudził-będzie palił ?-będzie...

Opublikowano

 

Już Ci pisałem że pier***olisz głupoty. Mam i Fendta i JD i spalanie oscyluje na tym samym poziomie, dodam że jeżdzac Fendtem na TMSie można również zobaczyć wir w baku i to kosmiczny. Wszystko rozchodzi się o umiejętnosc pracy ciagnikiem, jeśli jesteś ostatnim cymbałem to w każdym ciągniku możesz osiagnac spalanie +20-40% większe niż u osoby która umie operować maszyną. Przykładów jest wiele. Wiele razy były one podawane już na forum, lecz myślę że dla kolejnych niedowiarków nie ma co ich przytaczać. Zresztą forum już kikakrotnei uświodamiało użytkowników że nawrócić takich delikwentów to jak wyrwać sięz nałogu alkoholowego.

 

PS. Wielokrotnie, nawet w tym temacie, przytaczane były różne testy, różnych instancji któe pokazywały że JD jest najoszczedniejszym ciagnikiem w każdym segmencie. Kto chce niech przewinie temat i przekona się.

Nie mam zamiaru tego komentować, bo to ty pier***olisz głupoty. W silniku DF i JD jest inne spalanie, a może u ciebie wyjść takie samo jeśli fendtem orzesz, a JD ciągasz puste przyczepy.
Opublikowano

 

Już Ci pisałem że pier***olisz głupoty. Mam i Fendta i JD i spalanie oscyluje na tym samym poziomie, dodam że jeżdzac Fendtem na TMSie można również zobaczyć wir w baku i to kosmiczny. Wszystko rozchodzi się o umiejętnosc pracy ciagnikiem, jeśli jesteś ostatnim cymbałem to w każdym ciągniku możesz osiagnac spalanie +20-40% większe niż u osoby która umie operować maszyną. Przykładów jest wiele. Wiele razy były one podawane już na forum, lecz myślę że dla kolejnych niedowiarków nie ma co ich przytaczać. Zresztą forum już kikakrotnei uświodamiało użytkowników że nawrócić takich delikwentów to jak wyrwać sięz nałogu alkoholowego.

 

PS. Wielokrotnie, nawet w tym temacie, przytaczane były różne testy, różnych instancji któe pokazywały że JD jest najoszczedniejszym ciagnikiem w każdym segmencie. Kto chce niech przewinie temat i przekona się.

Pierwsze słysze o takich testch gdzie bym nie czytał to zawsze Fendt jest lepszy niż JD i to nie ważne w jakiej pracy. Np.http://www.apra.pl/rpt/index.php?content=944 no chyba że te co JD sam przeprowadzał. Moim zdaniem jesli jedna i ta sama osoba ma taka a nie inna specyfike pracy to nie zaleznie czy to bedzie fendt czy jd czy inny ciągnik bedzie gazować tak samo a wyniki beda sie róznić! No tak w koncu kazdy z szacunu dla JD i jego dobrego imeinia nie powinien przekraczac 1800 obrotów.

Opublikowano

JanekJelonek, mógłbys podac jakies źródło które mówi o mniejszej o 30% sprawności vario? sprawność jest mniejsza ale nie o tyle. W prawie całym zakresie wynosi 84% gdzie w PQ w JD wynosi 91%.

 

Hubert po to zrobili TMS i wszystko inne aby każdy operator spalał tak samo, bez różnicy czy siądzie ojciec pracownik czy ja. Mam MF i NH i zawsze spalaja wiecej od fendta, w kazdej pracy, niezaleznie od operatora, szczególnie mam porownanie na WOM przy wozie paszowym.

Opublikowano

kolego to powiedz dokladnie o ile inne? czym dokladnie sie rozni proces spalania paliwa?

Tym że JD więcej spala i nie tylko ja to mówię. Nawet przedstawiciel contactusa tak twierdzi.
Opublikowano

Fajnie że podajesz ten test-był tu już kiedyś na tapecie (dotarłem do oryginalnych niemieckich testów) i ciekawostka-to co napisano w RPT DIAMETRALNIE różniło się od tego co zmierzyli Niemcy.

Opublikowano

Nie wiem czy byl czy nie pierwszy lepszy jaki znalazłem jaro to moze daj link do testu gdzie jd jest lepszy bo jak narazie to tylko słysze ze jest lepszy zero dowodów.

Opublikowano

@Kargo-mam gości teraz ale wrzuć te testy z RPT w wyszukiwarkę i poczytaj sobie testy DLG dotyczące tych właśnie ciągników-albo poszukaj mojego postu (jak wspominałem pisałem o tym już kiedyś).No i ja nie twierdzę że jest lepszy tylko że spalanie całkiem nie jest kosmiczne a po prostu podobne.Village legend :D i tyle (tak samo z Zetorem)

Opublikowano

jaro, rozumiem ze moze byc inny operator, ale tlumaczylem nie raz. Jaki wplyw ma operator na to jak ciagnik spali przy wozie paszowym?

 

wez nie mow nic o zetorze. Wzgledem NH to wrak, smok i zółw. Brak słow. na jednym wozie paszowym (1 godzina pracy) mam 3l oszczednosci wzgledem zetora który robił tą sama robote.

Opublikowano
Pewnie i tak cały cylk jest zmechanizowany przejazd kombajnem i po sprawie hehe co produjkci mlecznej trawe można zebrac i 4 razy czyli częściej niż twoje warzywo ;)

ta wpadasz kosiarką, później przetrząsacz, zgrabiarka przyczepa lub prasa i tyle, a posiej rzodkiew, zbierz, później upraw, posadź pekinkę, zbierz i posadź czosnek i zbierz. nie mówiąc już o uprawie i utrzymaniu plantacji,. Widać maż mocno blade pojęcie o uprawie warzyw. A w kukurydzy ile to sie narobicie? posiejesz, skosisz i tyle, w między czasie dwa razy oprysk i po sprawie. A zbierz ogórka? widziałeś chociaż jak to się robi jaki jest zapierdziel?

 

 

Produkcja zwierzęca jest trudniejsza niż warzywa i te moje 7 ciągników ma co robić.

Tak tak tak, dla laika, ale jak chcesz uprawiać, dużo i dobrze to się okazuje że zwierzęta to pikuś.

Co robisz przy krowach? rano dasz paszę, pojedziesz w pole przywieziesz trawy i po robocie ( tok myślenia identyczny jaki ty masz odnośnie z uprawą warzyw)

 

kolego to powiedz dokladnie o ile inne? czym dokladnie sie rozni proces spalania paliwa?

ja tam na silnikach się nie znam ale może inny jest czas wtrysku i spalanie ma inny przebieg, albo po prostu koleś pierdzieli od rzeczy :D

 

Pierwsze słysze o takich testch gdzie bym nie czytał to zawsze Fendt jest lepszy niż JD

O Instytucie w Nebrasce słyszałeś? odnośnie "testu" który przedstawiłeś, przeczttaj post 260 z linku

http://www.agrofoto.pl/forum/topic/834-john-deere-czy-fendt/page__view__findpost__p__373238

masz tam wszystko wyjaśnione :D

Opublikowano (edytowane)

No faktycznie do tych 130KM jest bardzo duża różnica w zużyciu ON JD a porównywalne Fendt, DF, NH, jak 5100R na kołach 380/70r24 i 480/70r34 ciągnie przyczepę Strautman 18m3 objętościówkę a za nim jedzie DF Agrofarm 430PL 440/65r28 i 540/65r38 waga 5,2t z elemętami mocującymi Quick przyczepa identyczna to średnio przewożąc sieczkę kukurydzianą na 12h pracy JD zużywa 12-15litrów ON więcej od DF a Fendt 309CI spala nieznacznie mniej z 3 taką samą przyczepą od DF ale mniej dzień po dniu zawsze więcej palił JD w tym roku na akcji bedziemy się zamieniali operatorzy na ciągnikach zobaczymy czy JD wogóle da radę się zbliżyć ze spalaniem ale raczej bez szans dla mnie nawet 10litrów różnicy na dniu pracy to dużo około 55zł straciłbym więcej a że robię około 1000mth rocznie x3 ciągniki 3000mth + - 3000litrów ON rocznie jeżeli wymieniłbym sprzęt na JD 15tys to żona ma niezłą wypłatę z racji rozważnego męża

 

W Ares 560 talerze i wał rurowy R jeszcze bardziej niekorzystnie wypadał wg Fendt 309ci i DF Agrofarm 430PL smutno i prawdziwie. JD dobre ciągniki z fabryki gdzie zużycie paliwa nie gra za dużej roli, na serwisie R serwisant powiada żeby się nie przejmować będzie fajnie jeździł przez długie lata a że pali więcej niż konkurencja to nie odkrycie Ameryki kazdy wie Serwis Chempest Raciburz

Edytowane przez krzysiu
Opublikowano

jaro, rozumiem ze moze byc inny operator, ale tlumaczylem nie raz. Jaki wplyw ma operator na to jak ciagnik spali przy wozie paszowym?

 

wez nie mow nic o zetorze. Wzgledem NH to wrak, smok i zółw. Brak słow. na jednym wozie paszowym (1 godzina pracy) mam 3l oszczednosci wzgledem zetora który robił tą sama robote.

Ale ja cały czas o Zetorze 7211 piszę a Ty zapewne o Forterce ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez mlodyrolas
      Witam, planuje zakup ciągnika używanego o mocy 100-130 koni mechanicznych i chciałbym usłyszeć wasze opinie na temat dwóch konkretnych ciągników a mianowicie Massey Ferguson 6465 (z silnikiem Perkinsa) i Fendt favorit 512c oba te ciągniki spełniają moje wymagania ale nie mogę się zdecydować który wybrać jeśli moglibyście podzielić się swoimi opiniami o tych dwóch konkretnych modelach byłbym bardzo wdzięczny 
    • Przez Łobuzek
      Witam , mam dylemat .  Chciałbym  kupić ciągnik 200 km no min. 180 km. kwota jeśli chodzi o używanego to do 200 tys. Oglądałem parę i niestety  tragedia .... pare John 7810 , Fendt Favorit 822 , 824 , Case Magnum - takie jakby klasyki mechaniczne i wytrzymałe , ale niestety stan w stosunku do ceny to przeraża .... I tak sobie myślę , że jeśli szukać czegoś powyżej kwoty 200 tys. to niestety się nie opłaca to chyba już lepiej nowego kupić ??   Zawsze jakaś gwarancja czy coś i do tego może za rok będą jakieś zwroty czy coś to bym zakombinował . Także piszcie swoje opinie i ceny ile może kosztować nowy ciągnik o mocy 200 km i jakiej marki i ile kosztuje utrzymanie takiego  Będę wdzięczny . 
    • Przez lukasz2623
      Przymierzamy się do kupna nowego ciągnika i chciałbym zapoznać się z waszymi opiniami co według was w obecnych czasach i tych cenach najlepiej będzie się sprawować? Na pewno zależy mi na sześciu cylindrach.  Ciągnik będzie miał również założony ładowacz ale mimo to chcę przedni tuz i wom (ładowacz podczepić jakby inny wysiadł, było więcej pracy przy blelkach). Głównie do cięższych prac.
      Moc: między 130-145km.
      Jaką skrzynię wybrać?
      Co dokładać do wyposażenia aby później nie pluć w brodę że czegoś brakuje?
       
      Za każdą podpowiedź z góry dziękuję, chce poczytać wszystkiego bo jednak jest to duża kasa. 
       
    • Przez zadenrolnik
      Cześć, chcialbym sie przywitać i jednocześnie zadać pytanie. 
      Po pierwsze w ogole nie znam sie na ciągnikach ale musze kupić. 
      Potrzebuje sprzęt który bedzie miał tura o udzwigu 1600kg żeby czasem rozładować palety z tira oraz potrzebuje go do odśnieżania placu, podłączyć solarke, obowiązkowo 4x4. Musze podłączyć zamiatarke zeby umyć droge po budowie i może pociągnąć zwykłą przyczepę. 100% pracy na utwardzonym terenie. Nie bedzie w ogole wykorzystywany w polu. Chyba w okolicy 90-100KM 
      Powiedzcie co wybrać, czego szukać. Nie chcę wydawać ogromnych pieniedzy bo sprzet bedzie używany sporadycznie. Chcialem zeby mial klimę ale w sumie mozna dołożyć aftermarketową.
      Póki co patrze na MF 390, 3090, Deutz dx85, 6.31, case 5130, cs78, renault ergos 100km, pronar 85, 
      Nawet nie wiem czy dobrze patrze. Chcialbym prosty sprzet zeby jak najmniej sie mogło posypać. raczej wole coś do 5t wagi zeby nie trzeba bylo balastu jak bedzie rozładowywał ciężką palete.
      Budżet zakladalem 40000 ale juz jestem czy 70000. A wolałbym wybadać mniej bo ani to nie bedzie zarabiać ani nic. To tylko na własny użytek w kole komina. 
      Bede wdzieczny za wszystkie rady, sugestię itd 
      Pozdrawiam 
    • Przez AdamKr1
      Witam, temat nieaktualny.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v