Skocz do zawartości

Ładowacz czołowy Inter tech


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich. Niedawno zakupiłem ciągnik Massey Ferguson 6150 i poszukuję do niego tura. Po przepatrzeniu wstępnym ofert używanych moją uwagę przykuł ładowacz firmy Inter-Tech. Słyszał może ktoś jakąś opinie lub pracował z nim? Był bym wdzięczny za podzielenie się opiniami. Ewentualnie polecić coś dobrego ponieważ nie chcę wydać pieniędzy na darmo. Areał na jakim będzie pracować to około 25h około 300 bali siana. Ewentualnie  kiszonka-siano choć w tym roku robiona nie była. Do tego słoma około 100-150 zależy jaki rok. Do tego ładowanie obornika, załadunek piachu czy innych materiałów sypkich, odśnieżanie, sporadycznie rozładunek maszyn rolniczych. 

Opublikowano

A ja powiem ,że jak na tą cenę co trzeba dać to jakościowo nie jest źle. U mnie w galerii jest na 4514. Za wiele nie pracuje, nawet mniej jak Ty planujesz i żadnych niespodzianek nie było. Tylko, że dopiero jest 2 czy 3 sezony. Chociaż jak widzę tury innych rzemieślników to tu coś sie pognie tak rdza wyłazi, delikatne wykonanie itd. Ten jak wyglądał jak był nowy, tak wygląda nadal i luzów żadnych nie ma.

 

Antek21 masz jakąś inną wersje tego Inter Techa?

 

Opublikowano

Tur sam kosztuję 13000 widły oraz łyżkę dorobił bym sobie sam bez problemu. Nie wiem jaką kwotę trzeba przeznaczyć aby dostać coś porządnego myślę że wstępną granicę można ustalić na 20000. Z jednej strony nie chciałbym kupić bubla z drugiej strony nie mam aż tak dużo pracy i nie wiem czy jest sens wydawać kilkadziesiąt tysięcy na ładowacz którego możliwości nie wykorzystam. Widziałem produkcję rzemieślniczą w której po pierwszym sezonie urwał się wspornik,  z tym że to był ursus c360 i gość ładował cegłę i podejrzewam że przeładował bo urwało się po w jechaniu w dołek. Dlatego wolałem się zapytać was o radę :). Doświadczenie w pracy turem mam może nie posiadam aż tak zaawansowanego jak planuje zakup teraz ale myślę że przy ostrożnym użytkowaniu wytrzyma. Co do rdzy to nie ma problemu jeśli po kilku sezonach coś wyjdzie mam możliwości odnowić lakier, bardziej zależy mi na dobrym i wytrzymałym wykonaniu oraz dobrymi siłownikami niż na lakierze. Myślałem przez chwilę o ładowarce ale pomysł upadł ponieważ za taką kwotę nie dostanę nic w dobrym stanie oraz to dodatkowa maszyna do utrzymania oleje paliwo oraz miejsce garażowania. Pracy też nie mam aż tyle aby myśleć o ładowarce,  przynajmniej tak mi się wydaje.  

Opublikowano

Ja posiadam takiego tura, pracuje codziennie w wycinaku do kiszonki, bele, spro obornika jakieś zgarnianie ziemi, gruzu czasem, u siebie i usługowo. Wynik zero luzów. Bez zastrzeżeń mogę polecić. Mieszkam blisko firmy i zaobserwowałem, że cały czas coś tam poprawiają w jakości, konstrukcji . Technicznie naprawdę dobre ładowacze robią, W cenie Quicka mam ładowacz z pełnym osprzętem. W mojej okolicy praktycznie większość ma od nich łądowacz i złych opini nie słyszałem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez bellarosa1122
      Witam użytkowników,
      Zastanawiam się nad zakupem ładowacza do Belarusa 952. Poszukałem trochę po OLX, zadzwoniłem do kilku sprzedających, i mam rozstrzał cenowy od 13 tyś za agrosped v-1500 do 18500 za metal technik. Moje pytanie brzmi jak wygląda sprawa z jakością? Cudów nie wymagam, wiadomo, że mówimy tutaj o najtańszych ofertach. Jak wygląda sprawa z pośrednikami? Proszę szanowanych użytkowników o podzielenie się swoimi doświadczeniami.
    • Przez porosdawid000
      szukam opinii o ładowaczu inter-tech, metal-technik sonarol itp budżet do 25tys netto do new Holland t4.65 65km jaka markę byście polecili byłem przekonany do sonarolu ale okazało się że nie ma poziomowania a przy rozładunku palet bardzo dobra sprawa.
    • Przez Arturo1610
      Witam mam problem ze sterowaniem ładowacza mx takim joistickiem. Problem jest taki ze po popchnieciu dźwigni lekko do przodu ładowacz opada tylko pod własnym ciężarem a hydraulika wgl nie daje cisnienia. A gdy docisne go na Maxa do przodu to wtedy idzie ciśnienie ale jak np docisne ładowacz do ziemi aż podniosę przod ciagnika to on nie trzyma tylko jak puszcze joistick to odrazu tak jakby sie luzuje i ciagnik opada. Z tego co wiem to po popchnieciu lekko do przodu powinna działać hydraulika a gdy dam na max do przodu to powinna byc funkcja pływająca a tu jest jakby odwrotnie. Ktoś wie jak to powinno byc? Taki joistick 

    • Przez kaczmi
      Witam wszystkich, mam taki problem z ładowarką którą ostatnio kupiłem, jeśli ładowarka stoi to nie mogę podnosić opuszczać wysuwać ramienia ;/. W biegu działa wszystko normalnie bez problemowo gdy się znowu zatrzymam to po kilku sekundach opuszczania i podnoszenia znowu to samo ładowarka zaczyna się trząść i nie idzie ani podnieść ani opuścić wie ktoś co to może być ????gdzie szukać przyczyny ???
       
       
      Sory nie ten dział nie wiem jak usunąć ;/;/
    • Przez Maikerus
      Witam. W tym roku prawdopodobnie zaczniemy naszą przygodę z kiszonką z kukurydzy. Przydałoby się zatem jakieś narzędzie, które będzie można uwiesić naszemu 4514 na turze i które umożliwi pobranie paszy z pryzmy i przeniesienie jej do obory. Teraz do sedna: Domyślam się, że ogólnie najlepszym wyborem jeśli chodzi o wybieranie QQ jest wycinak do kiszonki, jednak wydaje mi się, że w naszym przypadku będzie to trochę "przerost formy nad treścią". Mamy małe gospodarstwo (~10 ha ziemi, aktualnie 7 krówek, 2 jałówki i 2 cielaki), Ursus na co dzień jest uzbrojony w widły, którymi podgarnia bądź rozwozi się obornik na polu, przewozi się baloty sianokiszonki/słomy albo inne pierdoły, jak np. wyrwane wcześniej, niepotrzebne drzewka , czy palety z materiałem. Słowem: zestaw 4514+widlak jest zawsze w pogotowiu i do wszystkiego. Chwytak zakładany jest tylko przy prasowaniu i owijaniu sianokiszonki no i jakichś precyzyjnych pracach związanych z ustawianiem balotów w stodole. Generalnie jak można się domyślić chodzi o to, że najlepszy byłby taki sprzęt, który tak jak dotychczas pozwoli na wykonywanie wymienionych wyżej prac, plus będzie się "w miarę" nadawał do przewozu kiszonki z kukurydzy. Myślałem nad krokodylem, takim z gęstymi zębami u dołu i dodatkowymi  po bokach, coś jak połączenie tego (boczne zęby):

       
      z tym (gęstość zębów- małe odstępy):

       
      Rozważałem też łyżko krokodyla, ale nie wiem jak w moim przypadku będzie z jego "uniwersalnością"
       
      Proszę zatem gorąco o weryfikację mojego kierunku rozumowania, za każdą pomoc i wszystkie porady będę bardzo wdzięczny
       
      Edit: Coś pokręciłem z nazwą tematu i nie wiem, jak to zmienić : <_<
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v