Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@mich89 C 330 z turem to porażka mała łyżka bez wspomagania do takich prac to musi być tur 2-3sekcyjny i traktor minimum 65-70KM ze wspomaganiem a jak tylko do takich prac to może jakaś ładowarkę nie drogą kupić do 20tys

Opublikowano

Tak sobie dzisiaj długo myślałem czy w takim gospodarstwie jak znajomego opłaca się inwestować takie pieniądze jak 40 tys zł na ciągnik? Praktycznie tak jak ja on ma 20ha czyli na dzisiejsze czasy malutko. Każdy chce sobie pracę ułatwić. Znajomy ma dwa ciągnik Ursusa 4512 i Zetora 8245. Ładowacza nie posiada a baloty ładuje wieżyczką co jest nie wygodne, dlatego potrzebny jest między innymi tur. Napisałem wyżej że tur służyłby też do załadunku obornika z pryzmy tylko przeanalizowałem sobie czy nawet 4x4 dało by radę bo podłoże jest niestety kiepskie - zawsze można się "kopać" po ramę tylko po co? Obecnie ładuje obornik moim cyklopem ale nie ukrywam że miałem okazję popracować UNHZetem 750 to cyklop się chowa. Sianokiszonki w balotach znajomy nie robi bo wszystko ląduje na pryźmie. Ciągnik codziennie będzie służył do wywózki obornika z obory oraz balotów słomy z pola. Dlatego czy nie lepiej będzie kupić coś powiedzmy do 20 tys zł zaś za 5 tys zł kupić UNHZ 750, zostanie nam 15 tys zł... Co o tym sądzicie?

 

P.S. Nie mam nic do zachodnich marek ale czy jest sens pakować się w niepewne zachodnie używki których remont może przewyzszyc wartość ciągnika a raczej nikogo kto ma 20ha na remont nie będzie stać... wiadomo jak się trafi to pochodzi tylko pytanie za 100 punktów czy się trafi?

 

Z tym czy się opłaca to zależy od poszczególnego przypadku. Jedni kupią Jumza za 8tyś i będą nim robili inni wybiorą nowego np: Ursusa C-380, Zetora czy nawet czasem coś z prostszych zachodnich i będzię sie im opłacało. Tak więc ciężko określic tak na 100% co i jak.

 

Jeśli podłoże pod pryzmą jest kiepskie to faktycznie szkoda paliwa i ciągnika na grzebanie się w błocie.

 

Tania opcja z ładowaczem: http://olx.pl/oferta/mtz-belarus-505-progress-tur-CID757-IDfXYP7.html#99394c17a7

 

Dołożyc 2 sekcje do ładowacza i do tych zadań powinien wystarczyc. Tym bardziej że ma jeszcze 2 inne ciągniki.

Wiem że poprzednio pisałeś o tym że w jakiś zanjomy miał problem z jakąś cześcią do MTZ ale lepiej się dokładnie dowiedziec jak z nich dostępnością

 

Co do zachodnich ciągników. Pooglądac i zainteresowac się nie zaszkodzi aczkolwiek my szukaliśmy tej zimy używki z ładowaczem za 60-70tyś i ciężko coś w tych pieniądzach zadbanego znaleźc. Tak więc do 40tyś będzie jeszcze trudniej.

Opublikowano (edytowane)

U nas niestety poszła tendencja na zamykanie gospodarstw :( smutne to bo niektóre są wcale nie małe.
Wracając do tematu. Po tym jak psul się kolegi kilkuletni belarus, ruskiej myśli technologicznej nikomu nie polecę :P chyba skupimy się na jakimś zetorze 7011 plus zakup unhz 750. To wyjdzie najracjonalniej. Chyba że trafi się coś w dobrej cenie :)

Edytowane przez mich89
Opublikowano

Nie porównujmy starego eksportowego Belarusa do tych nowych bo róznica jest w jakości. W nowych jest sporo oszczędności wprowadzonych(widac to chocby na głupich uszczelkach szyb czy tłumiku). Ja tego w okolicy trochę mam i też wiem co się z tymi nowymi na gwarancji dzieje.

 

Zetor 7011 jest u nas od nowego dokładnie od 1982r. Ciągnik nie jest zły jak na tamte lata, ale ja go do ładowacza za bardzo nie będę polecał ze względu na wolna skrzynie i czasem blokujące się biegi. Wydatek pompy też na mizernym poziomie.

Opublikowano

Dzisiaj oglądaliśmy kilka ciągników. Mtza takiego jak z linku ale średnio się nam spodobał. Oglądaliśmy też renault 68.12 i mfa 675 i chyba na te dwa padnie.

Opublikowano

Na pewno mniej komfortowo w racy z ładowaczem, ale taniej też jeśli brac po uwage po za ceną zakupu wartośc ewentualnej naprawy przedniego mostu to nawet sporo taniej. Jeśli decydujesz się na opcję bez napedu to polecam większy ciągnik o większej masie(szczególnie tył) i rozstawie osi.

 

Opublikowano

mariano49 do tego modelu wcale tanie części nie są :P
MgrLukash wiem wiem że przedni napęd to duży plus ale z drugiej strony koszty zakupu to praktycznie dodatkowo 10-15 tys zl. Co do wagi patrzyłem na konedate to np taki mf 675 waży 3,03t, renault tyle samo zaś 7011 jest praktycznie o 300kg lżejszy. A Ty co polecasz?

Opublikowano

Pare lat temu mielismy Deutz-Fahra Dx4.50 i on miał dośc lekki przód a ciężki tył. Do głowy przychodzi mi jeszcze Fendt GTA - ale nie wiem czy kształt maski Ci sie w nim spodoba :P bo rozkład mas ma 30/70 i widocznosc do przodu jak żaden inny.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez mlodyrolas
      Witam, planuje zakup ciągnika używanego o mocy 100-130 koni mechanicznych i chciałbym usłyszeć wasze opinie na temat dwóch konkretnych ciągników a mianowicie Massey Ferguson 6465 (z silnikiem Perkinsa) i Fendt favorit 512c oba te ciągniki spełniają moje wymagania ale nie mogę się zdecydować który wybrać jeśli moglibyście podzielić się swoimi opiniami o tych dwóch konkretnych modelach byłbym bardzo wdzięczny 
    • Przez Łobuzek
      Witam , mam dylemat .  Chciałbym  kupić ciągnik 200 km no min. 180 km. kwota jeśli chodzi o używanego to do 200 tys. Oglądałem parę i niestety  tragedia .... pare John 7810 , Fendt Favorit 822 , 824 , Case Magnum - takie jakby klasyki mechaniczne i wytrzymałe , ale niestety stan w stosunku do ceny to przeraża .... I tak sobie myślę , że jeśli szukać czegoś powyżej kwoty 200 tys. to niestety się nie opłaca to chyba już lepiej nowego kupić ??   Zawsze jakaś gwarancja czy coś i do tego może za rok będą jakieś zwroty czy coś to bym zakombinował . Także piszcie swoje opinie i ceny ile może kosztować nowy ciągnik o mocy 200 km i jakiej marki i ile kosztuje utrzymanie takiego  Będę wdzięczny . 
    • Przez lukasz2623
      Przymierzamy się do kupna nowego ciągnika i chciałbym zapoznać się z waszymi opiniami co według was w obecnych czasach i tych cenach najlepiej będzie się sprawować? Na pewno zależy mi na sześciu cylindrach.  Ciągnik będzie miał również założony ładowacz ale mimo to chcę przedni tuz i wom (ładowacz podczepić jakby inny wysiadł, było więcej pracy przy blelkach). Głównie do cięższych prac.
      Moc: między 130-145km.
      Jaką skrzynię wybrać?
      Co dokładać do wyposażenia aby później nie pluć w brodę że czegoś brakuje?
       
      Za każdą podpowiedź z góry dziękuję, chce poczytać wszystkiego bo jednak jest to duża kasa. 
       
    • Przez zadenrolnik
      Cześć, chcialbym sie przywitać i jednocześnie zadać pytanie. 
      Po pierwsze w ogole nie znam sie na ciągnikach ale musze kupić. 
      Potrzebuje sprzęt który bedzie miał tura o udzwigu 1600kg żeby czasem rozładować palety z tira oraz potrzebuje go do odśnieżania placu, podłączyć solarke, obowiązkowo 4x4. Musze podłączyć zamiatarke zeby umyć droge po budowie i może pociągnąć zwykłą przyczepę. 100% pracy na utwardzonym terenie. Nie bedzie w ogole wykorzystywany w polu. Chyba w okolicy 90-100KM 
      Powiedzcie co wybrać, czego szukać. Nie chcę wydawać ogromnych pieniedzy bo sprzet bedzie używany sporadycznie. Chcialem zeby mial klimę ale w sumie mozna dołożyć aftermarketową.
      Póki co patrze na MF 390, 3090, Deutz dx85, 6.31, case 5130, cs78, renault ergos 100km, pronar 85, 
      Nawet nie wiem czy dobrze patrze. Chcialbym prosty sprzet zeby jak najmniej sie mogło posypać. raczej wole coś do 5t wagi zeby nie trzeba bylo balastu jak bedzie rozładowywał ciężką palete.
      Budżet zakladalem 40000 ale juz jestem czy 70000. A wolałbym wybadać mniej bo ani to nie bedzie zarabiać ani nic. To tylko na własny użytek w kole komina. 
      Bede wdzieczny za wszystkie rady, sugestię itd 
      Pozdrawiam 
    • Przez AdamKr1
      Witam, temat nieaktualny.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v