Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No jutro ją przycisnę...:) Aaaa jest sens aby ewentualnie jakoś jedno-dniowe kurczaki "podrzucić"?? Siedzą dalej...

 

P.S. jajka przesiedziane do wyrzucenia mam rozumieć??

Opublikowano

Poważnie pytałeś o możliwość zjedzenia jaj spod kwoki???

 

Jak już kupisz kurczaki to weź 10 zależnie od wielkości kwoki to nawet 20. Z podkładaniem kurcząt to loteria. Czasem przyjmie, czasem nie. Ale masz 2kwoki to któraś na pewno przyjmie. Jak będziesz kupował to żeby kolorem nie różniły się od tego co się wykluł, bo jak kwoka wdrukowała sobie wygląd tego kurczaka to różniących się na pewno nie przyjmie.

W tym roku wykluło się kilka zielononóżek, kurczaki takie jak w mojej galerii. Po 2 dniach bo był targ dokupiłem kurczaków brojlerów, kolor jasnożółty. Kwoka nie przyjęła ich, za bardzo różniły się. Na szczęście miałem inną która dopiero co zasiadła i siedziała w pustym gnieździe, przyjęła bez problemu

Opublikowano

Z przekąsem pytałem:)

 

Ogólnie nie dokupiłem bo nie mieli takich małych kurcząt...we czwartek spróbuję może kupię maleństwa. Ogólnie z jednego rzutu na 5 kur jeszcze trzy ubzdurały sobie potomstwo...i jajek do zjedzenia brak. Zbieram na bieżąco...dobry sposób aby przestały się podkręcać na potomstwo?? Jedno malutkie starczy i jeszcze jedna siedzi a młody pod nią, ewentualnie dokupię jak będą we czwartek...ona przygarnęła go;)

 

Jajko na twardo dla młodego drobno pokrojone dobry pokarm??:)

Opublikowano

Kurczaki karmiłem przez pierwsze 2tyg kupna paszą po kilku dniach wprowadziłem gotowane kacze jajo ale nie codziennie. Później stopniowo przeszedłem na śrutę z pszenicy, jęczmienia i łubinu oraz gotowane ziemniaki.

 

 

Moje kwoki już chcą siedzieć drugą rundę. Kurczaki odchowały i mało im. teraz jedna siedzi w pustym gnieździe i nie przeszkadza jej to. Na odwyk pójdzie do klatki. Brak jajek nie zawsze wystarcza, zależy jaki silny jest instynkt

Opublikowano

ja kilka lat mam kurczaki takie hobbi , kura siedzi 21 dni i wyprowadza kurczaki sama , nie interesuje sie w tym czasie nia tylko nie maja inne kury dostepu do niej , miałem leghorny, zielononozki, a w tym roku na 16 jajek mam lakenveldery 14 szt od połowy maja , od pierszego dnia prowadza je po ogrodzie a male maja dostep do gotowej paszy

Opublikowano

W tym roku zaczynałem od paszy, po jakimś tygodniu co 2-3dni z paszą rozminąłem gotowane kacze jajo ze skorupką. Jak skończyły 2tygodnie do paszy stopniowo dodawałem śrutę, co kilka dni coraz więcej i nadal dodawałem gotowane jajo.

Myślę że od początku na śrucie tez można tylko jest problem z białkiem, w zbożu jest go za mało a polskie strączkowe są ciężko strawne dla maluchów. Łubinu podaje około 10% w śrucie a ostatnio kupiłem poekstrakcyjną śrutę rzepakową i daje tego około 5%, taki dodatek...

Jak kurczaki mały miesiąc zacząłem podawać im gotowane ziemniaki z osypką z tego co śruta.

W zeszłym roku miałem koncentrat białkowo-witaminowy(czy jakoś tak) i mieszałem to ze śrutą zbożową.

 

Leghorny kwokały??? U mnie nawet zielononóżki nie chcą. Kwoczą towarówki i specjalnie do tego celu zdobyte liliputki

Opublikowano

U mnie kwoka też siedziała na jajkach wszystkie wyżarła a potem mimo iż nie było jajek to dalej siedziała jeszcze z pare tygodni a ostatecznie zdechła.Co do kogutów u mnie są dwa i stary młodego przegania

Opublikowano

Wczoraj wykluły mi się kurczaczki:) To pierwsze moje takie narodziny:) jak narazie jest 7 sztuk i 3 jajka jeszcze leżą.Tak sie teraz zastanawiam jak sie nimi opiekować, co im dawać jesć czy dogrzewac je jakąs żarówką, czy poprostu zostawić to dla kury mamy pod jej opiekę? Podpowiedzcie troche bo fajnie by było jakby wszystkie wyrosły:) Pozdrawiam wszystkich

Opublikowano

Zapewnij im suche pomieszczenie i bez przeciągów. Dogrzewania nie potrzebują, ważne żeby miały sucho i czysto. Często myj poidło i karmidło. Do picia przez pierwsze dni to najlepiej woda przegotowana a do jedzenia pasza. Pasza jest pełnowartościowa i nie trzeba kombinować nic więcej. Jak będą starsze to można wprowadzać inne pokarmy. najlepiej żeby nie przeszkadzały im inne dorosłe ptaki. Przez pierwszy tydzień kurczaki nie potrzebują wybiegu. W tym czasie najważniejsze jest ciepło pod kwoką o odpowiedni pokarm.

 

Na jednego koguta w zależności od temperamentu powinno przypadać od kilku do kilkunastu kur. Kury ciężkie, spokojne to harem może być mniejszy, kury lekkie, pobudliwe to na koguta nawet kilkanaście kur

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Olseka
      Z przykrością chciałabym uprzedzić, że doświadczyłam poważnych trudności z nieuczciwym sprzedawcą kur. Pomimo wcześniejszych ustaleń, sprzedawca wielokrotnie nie dotrzymywał umówionych terminów, a próby kontaktu telefonicznego pozostawały bez odpowiedzi. Dodatkowo po zadzwonieniu z innego numeru, odbiorca reagował w sposób nieakceptowalny używając wulgaryzmów i wyrażając agresję wobec rozmówcy. Takie zachowanie jest absolutnie nieakceptowalne i niezgodne z podstawowymi zasadami uczciwości w zasadach handlowych. Zdecydowanie odradzam współpracę z tym sprzedawcą- ostatecznie sama zrezygnowałam po oczekiwaniu ponad dwóch tygodni na zamówienie i wielu przykrości. Numer telefonu do tego ogłoszenia jaki znalazłam na OLX to: 666116423 i 575099617.
      Z góry przepraszam, że ogłoszenie umieszczam na tej stronie, ale chcę żeby trafiło do jak największej liczby odbiorców. 
    • Przez kukuła
      Dzień dobry wszystkim.
      Przychodzę do was z zapytaniem o paradę odnoście rozpoczęcia własnej fermy brojlerów  , mam 19 lat i około 60000zł na zainteresowanie oraz mniej więcej 2 hektary pola , do tego dziadka po sąsiedzku który już od dawna prowadzi gospodarstwo rolne i posiada 2 traktory i kombajn oraz około 20 hektarów ziemi(większość w dzierżawie ) ,choruje on także świnie. Więc mam w razie czego kogoś z doświadczeniem i sprzętem jeżeli będzie trzeba . I tu przychodzi moje pytanie czy wejście w biznes z brojlerami jest trudy , co powinienem wiedzieć , co warto obejrzeć lub przeczytać oraz jakie mam możliwości z zakresem środków jakie mam czyli jaki kurnik mogę wybudować idt.
      Z góry dziękuję za odpowiedzi i porady , jeśli macie jeszcze jakieś jeszcze pytania do moich planów chętnie na nie odpowiem .
    • Przez Andrzej1982
      Od jakichś trzech tygodni jestem w posiadaniu pięknego, młodego koguta rasy leghorn. Od kilku dni ptaszysko poważnie choruje. Nie chce jeść, nie pije wody, ma spuchnięty i gorący grzebień i korale. Jest osowiały i słaby na tyle żeby nawet wejść na grzędę. Nie pieje i wydaje tylko błagalne charczenie. Odizolowałem go od reszty srada na wszelki wypadek. Czy jest dla niego jakaś szansa? Jak go ratować? Mama już wydała wyrok, ale może za wcześnie. Proszę o podpowiedzi. Dołączę zdięcia nieboraka. 



    • Przez Betoven666
      Witam.
       
      Chciałbym zapytać się albo raczej poradzić w jaki sposób pozbyć się ptaszyńca. 
      Mam wrażenie że to jak walka z wiatrakami, chemia zioła a on nadal jest. 
       
      Stosowałem Arpon, dodatki do wody na bazie glikolu, ziemia okrzemkowa, dezynfekcja sandezia i cały czas uporyczywe piorojady atakują nioski. 
    • Przez MirosławK
      Witam. Posiadam drobne gospodarstwo w skład którego wchodzi min. kilka kur i kogut. I z owym kogutem mam problem.
      Kogut jest aktywny od samego rana, często utrudnia mi normalne funkcjonowanie bo ktoś musi go uspokajać. Non stop jest pobudzony, nawet najmniejsze bodźce sprawiają, że zaczyna stawać się agresywny i pobudzony. Na początku zajmowała się tym żona, ale jakiś czas temu przestała i zmuszony robić to samodzielnie. Już od jego najmłodszych lat ciężko mi było nad nim zapanować i go utrzymać. Raz nawet chciał pogonić mojego 10 letniego siostrzeńca.
      Nie jest to kogut wyjątkowo duży, niektórzy powiedzieliby, ze jest dosyć mały ale moim zdaniem mieści się w średniej.
      Jestem zaznajomiony z tymi zwierzętami, wielokrotnie widziałem koguty moich kolegów rolników i żaden z nich nie wykazywał takich pokładów agresji. Czy miał ktoś z was podobny problem? Nie znam się na rasach tych zwierząt więc być może posiadam jakąś wyjątkowo agresywną odmiane. W załączniku załączam zdjęcie, może ktoś z was rozpozna. Proszę o rady i pozdrawiam.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v