Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Profil usunięty

Adaptacja stodoly.

Polecane posty

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Prosze o informacje na temat zaswiadczen i dokumentow potrzebnych do adaptacji stodoly na porodowke dla loch.Z gory dziekuje za odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rk1    5

Jeśli jest to stodoła to jeśli chcesz żeby było wszystko prawnie to musisz zrobić zmianę sposobu użytkowania tej stodoły na budynek inwentarski i tu zacznie się pewnie problem pionieważ będzie potrzebny projekt , który będzie musiał zrobić projektant ok 1000-1500zł, mapa do celów projektowych 500zł. Jeszcze całość musi zaakceptować organ rozpatrujący ten projekt czyli starostwo, a i tu często jest problem z takim przekształceniem bo do takich budynków zaraz chcą np. analizę gdzie będzie składowowany obornik, analiza środowiskowa itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
master20002    157

Kolego RK1 zgadza się, że to jest potrzebne, ale jak projektant podejmuje się robić projekt to musi to wszystko ująć w opisie technicznym, tj. oddziaływanie na środowisko, napisać coś o "dziko rosnących mchach i grzybach" i wtedy jest wsio ok.


Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel. Cel ten to Ojczyzna, dla której chcemy żyć i pracować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

rk1    5

Musi to za dużo powiedzine ponieważ projektant owszem robi projekt, w którym jest opis techniczny, ale niestety są potrzebne również decyzjie innych organów administarcyjnych. Nie wszystko zależy od projektanta, owszem najczęściej inwestor dostaje pozwolenie, ale nie zawsze i to wcale nie musi świadczyć o tym, że projektant coś zrobił źle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
master20002    157

Zgadza się. Wszędzie są ludzie i ludziska. Przykładowo robiłem kilka projektów do jednego starostwa i przeszły jak leciało, a w sąsiednim powiecie ciągle coś im nie pasowało, projekt dwa razy grubszy i wogóle papierologia. Wracając do tematu, kolega powinien się udać do starostwa i dowiedzieć się co trzeba na takie coś. Pewnie trzeba będzie zacząć od warunków zabudowy w gminie. Ale mówie, podjechać zapytać, jak urzędnik będzie chciał pomóc to powie wszystko. Może nawet kogoś poleci. Jak się zleca projekt temu poleconemu to ma się pewność, że przejdzie.


Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel. Cel ten to Ojczyzna, dla której chcemy żyć i pracować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Male sprostowanie do tematu zalozonego przeze mnie czyli adaptacja stodoly.Jest to budynek inwentarsko-skladowy.W zwiazku z powyzszym chce zwiekszyc czesc inwentarska kosztem czesci skladowej .Czy taka forma zmiany zobowiazuje do wkonania planow,zezwolen itp. formalnosci.Czy nie wystarczyloby tylko zgloszenie do starostwa o w/w zmianach.Nadmieniam ,ze nie bedzie zwiekszenia produkcji trzody w gospodarstwie czli DJP,tylko przeniesienie klatek porodowych z drugiej obory.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rk1    5

Najlepiej będzie jak się wybierzesz do starostwa i się sam zorientujesz, ale jeśli jest to budynek inwentarsko-składowy czy jest sens robić powiększenie części inwentarskiej na rzecz części składowej? Kto to będzie cię sprawdzał jeśli to jeden budynek ? Mi się wydaje, że nie warto, chyba że przeszłoby na zgłoszenie to wtedy koszty niewielkie, ale wątpię że uda się to zmienić na zgłoszenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez fish71
      Jestem szczęśliwym posiadaczem rozsiewacza Kos. Spisuje się bardzo ładnie. Posiadam także 1,5 ha sadu w którym nawóz chcę rozsiewać tylko pasami w rzędach drzewek. Wiem że powinienem zamknąć talerz z łopatkami w jakieś obudowie z dwoma otworami po bokach. Czy Ktoś z Was już robi coś takiego ?
      pozdrawiam
    • Przez Lukasz210692
      Witam. Ja pytaniem czy będzie mi się opłacało kupić od sąsiada stodołę i przerobić ją na chlewnię na głębokiej ściółce. Hodować te świnie w cyklu zamkniętym. Mam 15 h zimie, mam taką koncepcję kupować pasze pełno porcjową, czy się opłaca. A na koniec tuszu dopaszać własną paszę. czy będzie mi się opłacał. czy tylko popadnę w długi?
    • Przez koma666
      posiadam murowana stodołe, wymiary 9x18 z białej cegły, mur 12cm wzmacniany co kawałek słupkami z cegły 24cm
      chodzi mi po głowie pomysł aby rozebrac to do fundamentów i na tych samych fundamentach pobudowac tuczarnie na głebokiej sciółce dla ok 120 sztuk, tzn chce zrobic 4 kojce po 30 szt i do kazdego drzwi do wybierania obornika
       
      musze posiadac jakies pozwolenia ?
      potrzebna jest zgoda sasiadów ?
      fundament ten sam wymiary były by niezmienione
    • Przez hodowcamlody
      Aktualnie posiadam 8 krówek, miejsca jest w oborze głównej na 10 a w takiej dodatkowej 8, ale to uwięziówka. Co roku odchowujemy 5-6 jałówek, (część swoje część kupione, głównie Sim, Mo, i Hf czerwony) krowy z którymi mamy problemy zastępujemy tymi jałówkami no i jak któraś daje mało mleka to odpada i na jej miejsce wchodzi jałówka. Resztę przed zimą sprzedajemy bo w zimie jakby tak przyszło samemu robić przy 15 sztukach i to kiszonką głównie karmione (ciężka jak diabli, i krowy stoją głowami do ścian). Jedna obora od drugiej oddalona jest o prawie 150m (stary budynek po prostu przerobiony). Pasuje coś rozwijać bo sprzętu pokupione (prasa, owijarka, karuzela, przetrząsacz, 3 ciągniki c-360, mf 235 i 3050 4wd) a większość sezonu stoi bo zrobi się te 150 bali i parę z słomy i siana. Ornych prawie nie mamy, za słaba ziemia, nie opłaca się, lepiej na pastwisko (koło domu tak że przydaje się). Przechodząc do sedna chcę przerobić część stodoły bo i tak siana mniej się teraz robi ( jak stodoła była doładowana na maxa to dla 15 sztuk starczało od początku listopada do końca kwietnia i jeszcze zostawało =D).
      tak chcę żeby to wyglądało, aktualnie to jak ta stodoła idzie od dołu to idzie tak do samego końca. Wjazd do stodoły jest koło obory i tak zostanie bo inaczej się nie da (spadek terenu ) Strop aktualnie jest na wysokości 2,5m ale ta powierzchnia jest mała więc już lepiej ją stłuc i zrobić na wysokości tak myślę 3m, Strop nad korytarzem również bym dał żeby zamknąć budynek, u mnie góry to się cuda w zimie dzieją. Ogólna pojemność obory to ponad 500m3 więc licząc 20-25 na krowę to chyba ujdzie. Nie wiem z czego by zbytnio zrobić ściany, strop i z czego drzwi (większość do wymiany a na dodatek te wrota od wjazdu do stodoły są z desek i to takie szczeliny że szkoda gadać. Poradzi ktoś z czego to wykonać, czy to ma sens?? Ale się rozpisałem ...
    • Przez direx7
      Witam Panów. Mam do zagospodarowania stodołe ok 200m^2 i oborę koło 80m^2. Pomyślałem o hodowli kur na jajka albo na mięso. Mam kilka ha ziemi to coś tam bym miał swojej paszy reszte dokupił. I moje pytanie czy w ogóle da jakis to wymierny zysk> Jaka hodowla lepsza? Na jajka czy na mięso? Podkreślam, że miał by to być dodatkowy dochód bo pracuje. Myślałem tak o 600kur żeby trzymać je. Jaki byłby koszt doprowadzenia obory i stodoły do takiego stanu, żeby można było hodować kury? Czy przy takiej ilości dać sobie spokój. Licząc 600kur i że każda zniesie jedno jajko dziennie, dało by to przez tydzień 4200jajek czyli przez miesiąc ok 18tyś. sprzedająć średnio po 60gr dało by to zysk ok 10tyś zł. Co muszę wliczyć w koszty> prąd woda co jeszcze? proszę doświadczonych kolegów o radę
×