Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Gość Profil usunięty
Opublikowano

tez racja. Zauroczenie minęlo a serce nie sługa

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Pewnie że nic na siłę bo to błędna droga, tylko samo zachowanie dzisiaj, można było wziąć kwiaty? Ja jak patrzę na takich, to szczerze Ci powiem że gdzieś w podświadomości wstyd mi za nich, niby nie powinien a jest.

Opublikowano

jestem w wieku Pawła, i siwe włosy u mnie na skroniach też się pojawiają, stres w pracy, dużo obowiązków na to wpływają

na temat Grześka to coś mi się wydaje że taka wielka miłość od samego początku już go spotkała, że przez pierwszy rok czy dwa świata za sobą nie widzieli, a potem pojawiło się dziecko, czar prysł, i okazało się że to nie to, dlatego teraz dmucha na zimne, ja go rozumiem

@pawello111 ujął to najlepiej, dba o plony bo to jego źródło utrzymania, nie sieje tylko na dopłaty

Opublikowano

Nowe sytuacje nowe miejsca. Fajnie, ciekawe choć jak było więcej kandydatek to chyba było ciekawiej, więcej się działo. teraz to już typowe romansidło się robi. 

Reklamują kolejną edycję a raczej szukają chętnych. Fajnie i myślę, że chętnych nie zabraknie bo najgorsza jest pierwsza  a potem już łatwiej o chętnych. 

Jak zrobią edycję radiową gdzie nie będzie pokazanych twarzy to może się zgłoszę.  :D

Takie ważniejsze urywki które zapamiętałem z ostatniego odcinka to strój kota (dziecinada), Paweł rolnik a nie rozumie po wielu instrukcjach żeby ciąć gałązki pod skosem i Kasia (Zbyszka) która nawet rodzicom nie powiedziała, że brała udział w programie. Kasia dla mnie robi się co raz dziwniejsza z odcinka na odcinek. 

Ciekawostka, że w ogłoszeniu o 2 edycji i naborze kandydatów pojawił się Steyr z jakąś maszyną uprawną (chyba agregatem biernym) to może jednak młody rolnik kupił dla Natalii. :D

Opublikowano

Wsi nie znacie? wyrozumiałości :) mądrzy jeszcze pewnie ci których rodzice są jeszcze w miare młodzi i jeszcze duzo pomagają w domu ale nie jest już tak różowo jak się ma wszystko na swojej głowie. Pretensje mieć że robi to co lubi i ma to w głowie.

 

To już pomału wygląda na początki choroby a nie żaden stan ducha coś takiego jak palenie papierosów czy alkoholizm trzeba umieć pracę oddzielić od życia osobistego.

Opublikowano

A według mnie Grzesiek dobrze robił, że się martwił. Bo kto, jak ma robotę od rana do wieczora jedzie przez pół polski żeby sobie porozmawiać? Jakby na weekend nie mogli przenieść tego spotkania czy coś. Ja jestem zdania że jak człowiek ma robotę to się pierdołami nie zajmuje.

Opublikowano

Ale kwiatki to powinien jej dać,i chociaż przytulić. A tak było jej smutno,  i wypadł jak ćmok i się zbłażnił w oczach dziewczyn.Bo oglądalność duża a dziewczyny lubią komplementy i kwiatki

Opublikowano

co mają wartości do oglądalności kiczowego programu!?


Pewnie po prostu wystartował a teraz widzi ze to nie to,połowa rolnikow się zbłaźniła i może jedna lub dwie kobietki się sprawdzą w tej mega produkcji

Opublikowano

Twórcy w wywiadach dla jakiejś gazety powiedzieli, że nie jest konkretnie wybrane aby kandydatem musiał być facet i szukać kobiety. Jeśli będą zgłoszenia od kobiet i od facetów którzy szukają facetów to wezmą to pod uwagę. Także próbuj. :)

 

 

Jak by człowiek zgłosił się do takiego programu to nie cała gmina by się śmiała ale powiat:( więc o nie nie nie do odważnych to nie ja . Ale jak jakaś kobitka będzie to z ochotą będę oglądać i jej kibicować.

 

Prawda jest taka że my w Rolnictwie to mamy mega problem aby znaleść kogoś bliskiego. Niestety gospodarstwo to wielki ogon i obowiązek a większość ludzi nie chce się w to pchać. Trzeba to naprawdę kochać a niestety w większości przypadków własne gospodarstwo bardziej się kocha niż kogoś bliskiego. U nas w okolicy jest taki rolnik co kocha tylko mieć więcej i lepiej. Z przerażeniem go obserwuje . A z drugiej strony znam też takiego ancymona co mógł by coś tworzyć coś robić itp ... ale ten woli powiedzieć a na h.j mi to!!! I nie robi nic nawet o własny dom nie dba. Więc ludzie są różni. 

 

Ja osobiście szanuje ludzi którzy robią coś dla pasij a nie dla pieniędzy. Takich ludzi podziwiam co uwielbiają tworzyć dla radości tworzenia i działania. Imponuje mi to bardzo i uważam że Grzegorz właśnie taki jest. I z wszystkich kandydatów właśnie on podoba mi się najlepiej jako osoba. A co do jego związku z ewa to ja myśle że on się boi  bo się sparzył i wychodzi z założenia że już dość. I ja go rozumiem bo ja mam tak samo tylko ze ja się do tego przyznaje.

 

chciala bym aby kiedyś na tym forum wypowiedział się jakiś uczestnik tego programu sam osobiście. :):):) chyba z 100 pytań bym miała:):)

Opublikowano

pytanie nr 1-czy drugi raz bys wystartował-NIE                                                                                                                                                                   ptanie nr 2-ile dostaliście kasy -Hmhmhmhmhm

Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

stachu ma jaja, starą gruchę porąbał byle sierkierką i to bez zająknięcia :D

 

Taaa, a widziałeś jak po pracy spierniczał hehe :P

Edytowane przez Rolniczkaa86
Gość Profil usunięty
Opublikowano

 

Prawda jest taka że my w Rolnictwie to mamy mega problem aby znaleść kogoś bliskiego. Niestety gospodarstwo to wielki ogon i obowiązek a większość ludzi nie chce się w to pchać. Trzeba to naprawdę kochać a niestety w większości przypadków własne gospodarstwo bardziej się kocha niż kogoś bliskiego. U nas w okolicy jest taki rolnik co kocha tylko mieć więcej i lepiej. Z przerażeniem go obserwuje . A z drugiej strony znam też takiego ancymona co mógł by coś tworzyć coś robić itp ... ale ten woli powiedzieć a na h.j mi to!!! I nie robi nic nawet o własny dom nie dba. Więc ludzie są różni. 

 

Ja osobiście szanuje ludzi którzy robią coś dla pasij a nie dla pieniędzy. Takich ludzi podziwiam co uwielbiają tworzyć dla radości tworzenia i działania. Imponuje mi to bardzo i uważam że Grzegorz właśnie taki jest. I z wszystkich kandydatów właśnie on podoba mi się najlepiej jako osoba. A co do jego związku z ewa to ja myśle że on się boi  bo się sparzył i wychodzi z założenia że już dość. I ja go rozumiem bo ja mam tak samo tylko ze ja się do tego przyznaje.

 

chciala bym aby kiedyś na tym forum wypowiedział się jakiś uczestnik tego programu sam osobiście. :):) :) chyba z 100 pytań bym miała:) :)

 

 

Grzesiek owszem kocha swoje gospodarstwo ale tak naprawdę nie zabierze się tego na drugi świat i sądzę, że powinien zacząć myśleć też o sobie, żeby nie zostać na starość sam jak palec. Sam nie myśli o przyszłości tylko co tu i teraz, a wszystko przemija, czas leci i co później.

U siebie chłopina ma cisze i spokoj a tu w odwiedziny wyruszył i od razu do rąbania,hehe chciał rąbać ale co innego

 

O tym samym pomyślałam haha :), ale z drugiej strony ona tez u niego pracowała.

Opublikowano

Hmmm,jestem praktykiem i nauczono mnie ze rolnik sam se radzi,ale jak patrzyłem na innowacyjnego rolnika i jego przycinanie,heh ,nie lepiej nie pisać,a może po prostu dzisiejsze pokolenie takie jest,a może ktoś bardziej kocha polityke,mimo ze dla mnie kicz,jak ktoś już wcześniej napisał,ten program jest za szybki,no i co to za konkurencja,Tyle,nawet tutaj jest fajnych kobiet znających wieś,a program o takim treściwym tytule nie odwiedziły!Ale akurat to rozumie i gratuluje im ze nie uczestniczą

Opublikowano

A według mnie Grzesiek dobrze robił, że się martwił. Bo kto, jak ma robotę od rana do wieczora jedzie przez pół polski żeby sobie porozmawiać? Jakby na weekend nie mogli przenieść tego spotkania czy coś. Ja jestem zdania że jak człowiek ma robotę to się pierdołami nie zajmuje.

 

Jak układanie sobie życia nazywasz pierdołami to współczuję

Opublikowano (edytowane)

Układać sobie życie możesz po robocie. Nigdy nie słyszałam takiej głupoty, żeby lecieć za babą kiedy są żniwa, kiedy w zboże może wdać się grzyb przez deszcze itp. To tak jakby ktoś kto pracuje 8 godzin np w burze stwierdził, że nie pójdzie do roboty bo musi kobitkę odwiedzić, a już o konsekwencjach od szefa nie myśli. Tak samo z rolnikiem - jak zrobi coś za późno to będzie miał konsekwencje swojej zwłoki - deszcze spowodują grzyb w zbożu, przez co nie dość, że się straci bo nikt tego nie kupi to jeszcze nie dasz spleśniałej paszy krowom. A po za tym zniszczyć zarobek z całego roku oczekiwania na niego to głupota. Ja  nie chciałabym mieć faceta który można powiedzieć jest zwykłym deb**em.

Łatwo się mówi, żeby układać sobie życie bez konsekwencji.

Edytowane przez Ate
Opublikowano

Układać sobie życie możesz po robocie. Nigdy nie słyszałam takiej głupoty, żeby lecieć za babą kiedy są żniwa, kiedy w zboże może wdać się grzyb przez deszcze itp. To tak jakby ktoś kto pracuje 8 godzin np w burze stwierdził, że nie pójdzie do roboty bo musi kobitkę odwiedzić, a już o konsekwencjach od szefa nie myśli. Tak samo z rolnikiem - jak zrobi coś za późno to będzie miał konsekwencje swojej zwłoki - deszcze spowodują grzyb w zbożu, przez co nie dość, że się straci bo nikt tego nie kupi to jeszcze nie dasz spleśniałej paszy krowom. A po za tym zniszczyć zarobek z całego roku oczekiwania na niego to głupota. Ja  nie chciałabym mieć faceta który można powiedzieć jest zwykłym deb**em.

Łatwo się mówi, żeby układać sobie życie bez konsekwencji.

 

Tylko nie każda dziewczyna to zrozumie. Niektóre dziewczyny wolą żeby to one były na pierwszym miejscu a nie praca.

Opublikowano

Grzeska to rozumiem ze martwi sie o zbiory itd, sam tez pogoniłem dziewczyne co mi głowe we zniwa zawracała, była z miasta i jej sie nudziło, a ja miałem za......ol. To ze gospodarstwo jest dla niego wszystkim to w 100% rozumiem, ale nie rozumiem dlaczego nie zadzwonił do Ewy. jak dziewczyny było u niego to pszeniczka jeszcze zielona była więć do zniw musialo minąć sporo czasu, a on milczał, dla mnie to jest dziwne

Opublikowano

"Jak by człowiek zgłosił się do takiego programu to nie cała gmina by się śmiała ale powiat:( więc o nie nie nie do odważnych to nie ja . Ale jak jakaś kobitka będzie to z ochotą będę oglądać i jej kibicować."

 

To nie są moje słowa więc nie wiem czemu zaznaczyłaś je jako napisane przeze mnie? 

Fakt gospodarstwo to ogon a raczej wielki obowiązek i wiele wyrzeczeń. Ale wszystko ma swoje plusy i minusy w każdej dziedzinie. Trzeba po prostu lubić to co się robi. 

Osobiście nie wiążę swojej przyszłości z gospodarstwem choć życie może odmienić plany. Jednak uważam, że taka dziewczyna ze wsi, która zaznała co to jest praca na wsi, na gospodarstwie, która wywodzi się z domu rolników jest lepszym wyborem niż pani z miasta, która może wygląda ale tylko tyle. Oczywiście nie wszyscy tacy są ale dziewczyny ze wsi też bywają ładne, światowe i zazwyczaj to właśnie te ze wsi choć nie boją się świata to nie są tym zadufane i traktują ludzi równie. 

Nie lubię traktowania ludzi z góry. Bodajże mama Ewy powiedziała coś w stylu "miły chłopak nawet jak jest ze wsi" (dokładnie nie pamiętam). Dla mnie to takie wywyższanie się choć samemu ma się całe g... albo i mniej. Różnie myślę o ludziach z miasta ale tego nie mówię.

 

Taaa, a widziałeś jak po pracy spierniczał hehe :P

Haha taki dziewiczy chód. :D Nóżki blisko siebie. 

 

Hmmm,jestem praktykiem i nauczono mnie ze rolnik sam se radzi,ale jak patrzyłem na innowacyjnego rolnika i jego przycinanie,heh ,nie lepiej nie pisać,a może po prostu dzisiejsze pokolenie takie jest,a może ktoś bardziej kocha polityke,mimo ze dla mnie kicz,jak ktoś już wcześniej napisał,ten program jest za szybki,no i co to za konkurencja,Tyle,nawet tutaj jest fajnych kobiet znających wieś,a program o takim treściwym tytule nie odwiedziły!Ale akurat to rozumie i gratuluje im ze nie uczestniczą

Tu na pewno jest wiele wolnych kobiet ale są gdzieś pochowane i nawet tu mało się udzielają a jak już to tylko ich część więc do programu tym bardziej się nie zgłoszą. Myślę, że tu jest sporo takich osób czy to kobiety czy faceci, którzy chcieli by kogoś poznać ale się boją i nie wiedzą do kogo i jak zagadać. profile dla wolnych tutaj w stylu agrorandka to nie głupia sprawa. Temat w prawdzie już był ale jak każdy temat (tak jak i ten) zszedł na sprawy o seksie i marzeniach wielu osób a sukcesów żadnych.  ;)

 

Układać sobie życie możesz po robocie. Nigdy nie słyszałam takiej głupoty, żeby lecieć za babą kiedy są żniwa, kiedy w zboże może wdać się grzyb przez deszcze itp. To tak jakby ktoś kto pracuje 8 godzin np w burze stwierdził, że nie pójdzie do roboty bo musi kobitkę odwiedzić, a już o konsekwencjach od szefa nie myśli. Tak samo z rolnikiem - jak zrobi coś za późno to będzie miał konsekwencje swojej zwłoki - deszcze spowodują grzyb w zbożu, przez co nie dość, że się straci bo nikt tego nie kupi to jeszcze nie dasz spleśniałej paszy krowom. A po za tym zniszczyć zarobek z całego roku oczekiwania na niego to głupota. Ja  nie chciałabym mieć faceta który można powiedzieć jest zwykłym deb**em.

Łatwo się mówi, żeby układać sobie życie bez konsekwencji.

Nie wydaje mi się, żeby Grzesiek przerwał żniwa aby spotkać się z Ewą. Druga sprawa to taka, że program był kręcony trochę wcześniej więc kilka dni mogli by przełożyć. Jak sam mówił i tak ma przerwę bo czeka aż wyschnie więc jednak jest ciamajdą, że ciągle o tym mówił. Skoro i tak zboże pływa to płaczem tego nie wysuszy, trzeba poczekać aż samo wyschnie. Tym bardziej powinien się oderwać od tego i spędzić kilka chwil z Ewą ale według mnie on tak mówił bo nie chciał za bardzo wnikać w ich relacje i pokazać jej co się między nimi dzieje i czy wgl się dzieje. 

Opublikowano

mówicie nie ryzykować, Grzesiek jak nie zaryzykuje teraz to już koniec na moje oko, mówice praca ważna ale też nie przesadzajmy, po za tym dziewczyna  z miłą chęcią by się też na kombajnie przejechała:)

Mam kolegę lat 36 od soboty żonaty, dziewczyna 33 lata okoliczności ich poznania są tak głupie i idiotyczne ale z drugiej strony wprost nie do uwierzenia przez normalny umysł. Mnie jak to opowiadał śmiałem się ale oczy wychdziły z orbit też.

Jego brat wyjechał do Angli na robotę, i miał dzwonić do niego przez skypa, brat mu wysłał adres, tan siedzi przed komputerem, i wpisuje cyferki gdzieś się pierdolnął i pomylił jedną 6 z 8 i ddzwonił się do Finlandi. odbiera dziewczyna, los chciał ze miała dzwonić do mamy, ale jej się wyświetliło połączenie, kolega opowiadał mi że w pierwszym momencie szok, ona po finlandzku pyta się kim jest, a ten po polsku do niej, a ona zdziwona i mówi ze jest polką i pyta się go skąd ma jej numer, a on gdzie jego brat, ona ze żadnego faceta tu nie ma ze dodzwonił się do finlandi, po poczatkowych szokach i w ogóle okazało się że dziewczyna jest w pracy w finlandi, i że w tedy miałą dzwonić do mamy do lublina, kolega mówi ze tak mu się spodobałą ze codziennie rozmawiali po kilka godzin, i w końcu się spotkali, po dobno byla to miłość od pierwszego wejżenia po pół roku ośwaidczył jej się, w sobote mieli slub, z tego co się orientuję dziś się wygrzewają na kanarach. Jest to historia o tyle zdumiewająca co szokująca, a jednocześnie mówiąca że to przseznaczenie jednak jest. Także po tym przykładzie ja już nie mówię nic, bo człowiek w gruncie rzeczy nie wie co go spotka w zyciu ;)

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radas
      Witam jestem Nowy na tym Mega fajnym forum od kilku lat jeżdze do wujka Pomagać mu w 100hektarowy gospodarstwie !! Mega podoba mi się ta praca !! mam 18 lat i Marzy mi się Własne gospodarstwo !! ale niemam pojecia jak mogę zacząc realizować swoje mażenie !! czy w ogóle mam jakieś szanse ?? z kąd wziąć kase Itp. ?? POzdrawiam wszystkich !
    • Gość kadioor
      Przez Gość kadioor
      Jestem młodym rolnikiem. W 2019 chcę ubiegać się o dotacje z funduszu 'młody rolnik'. Czy podlega temu zakup busa bądź chłodni? Chciałabym z niego korzystać w celach rolniczych i nie tylko. Jak wyglada teraz sytuacja jeśli o to chodzi? Czy ktoś z was ubiegał się w podobnym celu? 
    • Przez Paula98r
      Dzień dobry. Mam pytanie odnośnie młodego rolnika. Czy mam szanse dostać 
      - mając skończone technikum mechanizacji rolnictwa
      -zdany egzamin zawodowy na M1 i M2 
      - nie zdany egzamin na M 43
      Czy jak mam nie zdanej ostatniej kwalifikacji to mam jakieś szanse czy musze mieć wszystkie 3 kwalifikacje?
       
    • Gość kadioor
      Przez Gość kadioor
      Jestem młodym rolnikiem. W 2019 chcę ubiegać się o dotacje z funduszu 'młody rolnik'. Ile procent dotacji muszę przekazać na dany cel? 80% czy 100%? Chciałbym wiedzieć czy zostaje jakiś procent dla siebie, który nie będzie sprawdzany na co został przekazany. 
    • Przez rolnikk70
      Witam złożyłem wniosek na mr w lipcu jak długo mam czekać za decyzją?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v