Skocz do zawartości

Rozmowy o wszystkim i o niczym osób w związkach


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A co powiesz na to, że na przykład jest majowe a dzieci zbierają karteczki, z których na koniec miesiąca zorro rozlicza oceną z religii i nie obchodzi go to czy dziecko było chore czy coś. Nie masz kompletu noty lecą w dół.

Opublikowano

I właśnie dlatego zraziłem się do kościoła. Jak czuję wewnętrzną potrzebę to idę, ale nic na siłę np. obowiązkowa co niedzielna wizyta w kościele. Spowiedzi nie uznaje. Ostatni raz poszedłem, żeby przystąpić do bierzmowania. Jak przyszła partnerka wymusi na mnie kościelny to wtedy jeszcze raz niechętnie ale się przejdę do spowiedzi, Wcześniej jak byłem gówniarzem też mieliśmy takiego dziwaka jak opisuje @atletes. Msze długie, kazania bez sensu na temat seksu, pornografii, eutanazji, mateczki partii, liberalizmu i "jak się prowadzi Twój ojciec, matka, córka... " itp. Tak cały rok, aż do znudzenia. Nie było sensu chodzić co niedzielę jak kazanie się znało na pamięć. Teraz jest nowy w wieku ok. 50 lat. Msze odprawia szybko. Kazanie mądre, szybkie i na czasie. Taki spoko równy gość, także prywatnie :)

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Ja z innej beczki

Dzisiaj mija 23 lata

Czego? rozumiem że tyle "meczysz" się już z małżonką :P jeśli tak, no to Wszystkiego Najlepszego z tej okazji dla Was obojgu i drugie tyle. :P

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Właśnie wziął :P prokurator za męża, oj będziesz paczki słać do "sanatorium". :P

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Również Wszystkim dobrej zabawy i Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku. :)

Opublikowano (edytowane)

no i po baletach, balowalam do 6rano z zarabista paczka jaka mielismy przy stoliku. :rolleyes:

 

Nikogo nie znalismy przy naszym stoliku a jak zesmy sie rano zegnali to tak bylo nam smutmo ze juz sie nie zobaczymy :unsure:

 

 

 

No mezatki i zonaci jak witaliscie nowy rok?????? :rolleyes:

Edytowane przez banan575
Opublikowano

Ja przygotowałam imprezkę sylwestrową i do domu :ph34r: tylnymi drzwiami...i spędziłam tak jak chciałam- wanna gorącej wody,płatki, świece i szampan- ach nic więcej do szczęścia!!!

Opublikowano

W kuchni dwa dni i jeszcze w sylwestra do 20.00- więc tak jak wcześniej napisałam nic więcej do szczęścia!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v