Skocz do zawartości
PrzemoO

Przystawka do kukurydzy

Polecane posty

PrzemoO    8

Przymierzam się do zakupu przystawki do kukurydzy 6 rzędowej. Ma pracować z Claasem Dominatorem 98 Maxi. Jaki system cięcia polecacie śmigłowy czy rotorowy? Jaką markę polecacie? Przystawka ma być w przedziale cenowym do ok 50-60 tyś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolmasz    6

Przymierzam się do zakupu przystawki do kukurydzy 6 rzędowej. Ma pracować z Claasem Dominatorem 98 Maxi. Jaki system cięcia polecacie śmigłowy czy rotorowy? Jaką markę polecacie? Przystawka ma być w przedziale cenowym do ok 50-60 tyś.

 

 

Tylko i wyłączni capello, drogi ale nie będziesz miał z nimi problemów. Oryginalne z claasa nie były udane a jeśli kupisz z claasa taki który docinasz będzie pracował jak rotor to życzę powodzenia. Lepiej wykup wszystkie tabletki uspokajające w pobliskich aptekach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GOSPODAR    8

Rozgladnij sie za uzywka Dominoni prosta konstrukcja wiec nie ma sie co psuc noze chodza poziomo wiec mniejsze zapotrzebowanie na moc.A claas da rade z 6?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

PrzemoO    8

Mówisz, że 6 może być za duża. Claas ma 206 km więc liczę , że da radę. Zwróciłem uwagę na coś takiego http://allegro.pl/przystawka-do-kukurydzy-dominoni-olimac-capello-6-i3720220453.html

Zastanawiałem się też nad takim http://tablica.pl/oferta/przystawka-do-kukurydzy-claas-multimaster-6-75-geringhoff-olimp-fantin-ID44dJt.html#741ceb15e3 ale skoro nie polecacie to sobie odpuszczę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamil_NH    2

Link nie działa do aukcji.

206km powinno dawać radę w 6 rzędowej przystawce o "lekkiej pracy"/"lekko chodzącej", przynajmniej nie będziesz musiał pędzić w kukurydzy tak jak by to było w przystawce 5 rzędowej.

 

Przystawek new hollanda nie polecam ponieważ pękają w nich skrzynie które są aluminiowe, mowa o przystawkach NH produkowanych w Płocku, a te skrzynie do tanich nie należą niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianbudzyn    222

Witam , zamierzamy kupić przystawkę do Bizona Rekorda Z058 . Jaką polecacie przystawkę , jakie są wasze opinie na ten temat ?

Pozdrawiam Damian :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamil_NH    2

damianbudzyn, a ile chcesz przeznaczyć na przystawkę PLN?

Na pewno cztero rzędową.

 

Jeśli miał byś do wydania do 25tyś to fantini, oros, lub geringhoff pc.

Jak byś miał ofertę geringhoff rota disc to nie kupuj bo remonty są bardzo kosztowne, a jednak trzeba je wykonywać co 1-2lata zależnie jak dużo się kosi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianbudzyn    222

Przeznaczyć chcemy ok 20tys . Właśnie geringhoff pc bierzemy pod uwagę ,ale one występowały z kilkoma rodzajami docinaczami ?? A polecił byście przystawkę z docinaczem MFK4023 lub Z930 . Bardzo zależy mi na waszych opiniach .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Assasin    497

A ja mam takie pytanko.Mam Bizona ZO56 I chcial. Bym do niego kupic przystawkę do QQ jak ją zaloże to nic nie trzeba będzie jeszcze modyfikować ?? .I jak tą kukurydzę trzeba kości jaki wariat itp ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grucha1984    2

Daj sobie spokój z Geringhoff PC. Wszystko pięknie idzie jak QQ jest idealnie czysta i jak przystawka jest nie w dobrym lecz idealnym stanie. Miałem PC 5 rzędów w sezonie 2012. Pracowała z NH TF42. Zrobiłem jej remont za ponad 18 tys. Na początku szło pięknie ale po ok 150-200 ha zaczęły się problemy. Lekkie wytarcie się nożyków powodowało owijanie się materiału na wałkach obciążenie przekładni i całego kombajnu. Rano przed wyjazdem ciągłe regulacje nożyków stalnic itp. Doszło w końcu do tego że przekaźnik 900 Nm nie wytrzymywał więc dorobiłem napęd na dwie strony. Zapomnij że tą przystawką pokosisz w rosie lub deszczu. Jedyną jej zaletą jest to że części są łatwo dostępne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamil_NH    2

Z930 jest tragicznym wyborem.

Jeśli macie do wydania ok 20tyś to geringhoff pc, nie jest tak tragicznie jak mówią, tylko trzeba wiedzieć jak przykombinować ;)

 

co do nożyków a dokładnie U nożyków czyli podwójnych to one mają z jednej strony widie i każdy powie że się same ostrzą, tak niby powinno być ale co ok 150-200ha trzeba je drasnąć po stronie gdzie nie ma widi, no bo jak ma ciąć nożyk który jest tępy, bo się wręcz robi ostrze gładkie, pół okrągłe i wtedy zamiast ciąć to przerywa.

 

Co do wciągania to trzeba ustawić równo stalnice na całej długości rorora i nawet jak będzie się stalnica wydzierała i grzebienie to do 5mm będzie wciągała dobrze, więcej nie może być, w książce jest napisane że ma być szczelina stalnica-grzebień 2,5mm.

 

Co do rodzaii geringhoffa PC to jak chcecie to bierzcie te na rotorach z plastikami, ponieważ mają większą średnicę no i w przypadku niespodzianek w kukurydzy typu pręt, linki itp to nie ma takich strat, a czasami są znikome.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kristofus    7

MFKA trwała? O jakich areałach piszesz?

Dyskutowałbym. Bardzo przestarzała konstrukcja. Szybko wycierają się jednolite wałki przeciągające, noże odcinające, potem lecą łańcuchy bo są przeciążane nieskutecznym przeciąganiem łodyg. Praktycznie co 100ha trzeba to regenerować kompleksowo. W suchej kukurydzy w miarę jedzie, w wilgotnej porażka. Rozdrabniacz to raczej tylko z nazwy, raczej rozrzutnik.

Podstawa w przystawce to wałki przeciągające dużej średnicy z wymiennymi nakładkami (w formie noży).

Olimac, Capello, Dominoni. To sprzęt, który jedzie w każdych warunkach, niuanse są głównie w konstrukcji rozdrabniacza. Geringhoff PC ma bardzo złą opinię, wrażliwe na zużycie i uszkodzenia nakładki na wałkach, RotaDisc kosztowny w utrzymaniu (jeden nożyk ok. 100zł netto a jest ich sporo). Jeśli Geringhoff to tego typu: http://www.geringhof...ar_horizon.html

Jak z docinaczem to z czystym sumieniem mogę polecić Olimac-a. Oryginalne noże rozdrabniacza mają rewelacyjnie utwardzone ostrza, parę oceniam na jakieś 100ha przy cięciu bardzo nisko nad ziemią. Czyli np. 4-rzędową na komplecie przynajmniej 400ha można oblecieć. Dla wałków i łańcuchów taki przebieg to dobre dotarcie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PrzemoO    8

Ja zakupiłem w końcu przystawkę 5 rzędową Olimac Drago.

Gdzie w razie potrzeby można nabyć do nich części?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grucha1984    2

Ale Oros Mfka posiada na wałkach listwy i oczywiście przeciwnoże czyszczące te wałki. Oczywiście mówię tu o nowszym typie. Ja kukurydzy w sezonie koszę usługowo grubo ponad 300 ha z różnymi przystawkami już pracowałem i jak na razie w pełni zadowolony jestem tylko z Oros (Idass) typ Hsa. Posiada ona rozdrabniacz pod wałkami ustawiony pod kątem do podłoża który nie boi się dużych prędkości koszenia. Pracowałem nią cały dzień w konkretnym deszczu i ani razu z kombajnu nie zszedłem a wałki są identyczne jak w Mfka z przykręcanymi listwami. Wałki na których są noże potrafią ucinać łodygę (zależy od odmiany) która ląduje w kombajnie obciążając zespół młócący. Co nie zmienia faktu iż Capello, Olimac itp. pracują nienagannie. Tyle że raczej nie kupi się takowej w dobrym stanie za 20 tys. Moim zdaniem najlepszym wyborem jest MFka. Bo w tej cenie kupisz w bardzo dobrym stanie i z adaptacją do bizona nie będziesz miał problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kristofus    7

Sory, chyba rzeczywiście pisaliśmy o innych modelach, z nowszymi FKA-mi nie miałem do czynienia. Miałem na myśli stare konstrukcje, najpopularniejsze przy bizonach, gdzie były jednolite wałki zgniatające łodygę.

Dla bizona nawet wersja bez docinacza była dużym obciążeniem, potrójny pas szybko się niszczył, cały układ napędowy był dosyć awaryjny.

Być może ta o której piszesz jest najrozsądniejszym wyborem jeśli chodzi o cenę.

W ogóle moim zdaniem jak rekord to nie więcej jak 4 rzędy a i nad rozdrabniaczem bym się mocno zastanowił czy to nie za duże obciążenie. Po byle jakim rozdrabniaczu to i tak raczej trudno będzie uniknąć dodatkowego rozdrabniania aby dało się zaorać przy dużej ilości masy roślinnej.

 

@PrzemoO do Olimaca części kupisz w Legnicy, Drago Agrotech, kontakt znajdziesz w necie a jak nie pisz na PW.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grucha1984    2

No te stare typy dedykowane do Bizona miały jednolity wałek tak jak starsze NH tyle że NH były duuużo trwalsze (inny materiał). Powiem Ci że u mnie też jest potrójny pas napędowy (kombajn Case AF) i zero poślizgu przy 6 rzędach i prędkości do 10 km/h. W tych MFkach najgorszy jest ten rozdrabniacz wleczony za przystawką ale przy małej prędkości (Bizonem i tak się nie pogoni) powinno to jakoś funkcjonować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kristofus    7

Wszystko zależy od kukurydzy, przy słabej roślinie i sprawnie działającej przystawce możesz się zbliżyć do godziny, normalnie raczej będzie bliżej 1,5h. Istotne czy sypiesz w biegu.

No i jak bardzo zależy Ci na kombajnie :) Masy jest dużo - i dla przystawki i dla młocarni a 30%-owa kukurydza dla przenośników to nie to samo co 12% pszenica.

 

@grucha1984 to mnie nie dziwi, sekret jest w obrotach napędu i doborze przełożeń kół pasowych. W JD na przykład tam gdzie są pasy jest duża prędkość obrotowa przez co siły na styku pas/koło są mniejsze. Przy przenośniku pochyłym jest przekładnia planetarna która zwalnia znacznie obroty i dalej ta sama moc przenoszona jest z mniejszymi obrotami (ale większym momentem). Łańcuchy (lub koła zębate w zależności od przystawki) są już jednak na te siły odporniejsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grucha1984    2

Właśnie dobór przełożeń i prędkości obrotowych do danej przystawki jest kluczowym parametrem pracy. Ważnym jest też kąt pracującej przystawki względem podłoża. Gdy to nie jest spełnione nawet najlepsza przystawka dobrej roboty nie zrobi. Z wydajnością reksia w kuku może być różnie zależy od urodzaju na danym polu. Przy 12 t/ha musisz wysypać przynajmniej 5 razy, przy 4 rzędach ciężko jest obkosić pole (rowy, krzaki itp.). No i te 120KM to jednak trochę za mało jeśli trafi się kuku o wysokości 3 m i wydajności 15 t/ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×