Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
mlodylampo    0

Mój 6 tygodniowy byk gubi sierść. Najmocniej pod brzuchem i na lewej nodze. Proszę o jakieś sugestie z czym to może być związane. Przyrost ma bardzo dobry około 5-6kg tygodniowo. Warunki bytowe również bez zastrzerzeń: sucha ściółka, pojony jest produktem mlekozastępczym, karmiony śrutą w granulacie CJ oraz sianem.

 

 

Będę wdzięczny za sugestie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

simson2812    356

no trudno powiedzieć ale u kolegi taty byk słabo jadł zaczął chudnąć i gubił sierść i lekarz stwierdził że lepiej na mięso bo coś tam coś tam nie wiem bo nie przekazał

 

A mam pytanko jeżeli byczek ma słaby apetyt i słabo przybiera na masie to może mieć robaki? Jakie są objawy robaków bo kolega pytał


W razie jakich kolwiek pytań pisać na PW. Jeśli pomogłem kliknij zieloną strzałkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krzynio257    7

Cielak pewnie wcześniej miał biegunkę. Dobrze myślę? Jeżeli miał biegunkę to normalne ,że wychodzi mu sierść, ponieważ podczas biegunki z organizmu zostały wypłukane mikroelementy i witaminy. Trzeba więc mu to teraz uzupełnić, podaj do paszy treściwej Dolfos C i do mleka Polfamix C, powinno pomóc. Zazwyczaj przyczynami ubytków sierści są biegunki.

Edytowano przez Krzynio257

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Litwin1988    1

odrobaczanie to podstawa hodowli robaków jest kilka rodzajów i inne objawy.np długa sierść zgrzytanie zębami kaszel też czasem jest objawem robaczycy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
simson2812    356

a jaki polecacie produkt na odrobacznienie i ile takie cudo może kosztować?


W razie jakich kolwiek pytań pisać na PW. Jeśli pomogłem kliknij zieloną strzałkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szwagier24    5

mam podobne pytanie, u nowo zakupionego cielaka zauważyłem place z wytartą sierścią w okolicach odbytu oraz na tylnych nogach, słyszałem że może to być spowodowane biegunką- prawda to czy macie jakieś inne sugestie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Takie wypadanie sierści w tych okolicach jest typowe dla przebytej biegunki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vilar    0

panowie,

a u mojej jałoszki ma 5 tygodni na pysku gubi sierść? tez jest po lekkiej biegunce

tzn ze mam się nie stresować i będzie ok jak im dam troche witamin?

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

samo odrobaczenie nic nie da jeśli ciele będzie miało braki zywieniowe, a to najczęściej jest powodem słabych przyrostow u wielu cieląt, wiec panowie, wiedza wiedza i jeszcze raz wiedza na temat zywienia cieląt, przelozona na praktykę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piech    0

byczek od malego gubi siersc na grzbiecie i robia mu sie tam delikqatne rany.moje pytanko to od czego to i jakies lekarstewko na to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniakrycha    0
Napisano (edytowany)

To jest grzybica zaszczepić na świerzb i smarować maścią tranową

Edytowano przez maniakrycha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daryjusz10    1

ciężko powiedziec... ja swego czasu wyleczylem takie cos fioletem kupionym w aptece... a może to jakis świerzb...


Jeśli pomogłem klikaj w zieloną strzałkę obok mojego posta :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
patrykfor    1

Cielak prawdopodobnie dostaje mleko od krowy, która dostaje lub dostawała antybiotyki. Jest przez to słabszy i wypada mu sierśc może też towarzyszyć biegunka. Podaj coś na wzmocnienie do mleka Polfamix, lecz jesli cielak był zdrowy powinnien sam się wybronić. Obserwuj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawlo547    5

Ma problem poniewaz byczek ma okło 2 miesiecy i stoji on na łancuchu i zaczeła mu schodzić sierść tak plamami tylko w okolicach karku przyjechał handlarz przypadkiem po krowe i powiedział mi ze on ma grzybice a ja myślałem ze od łancucha mu ta sierść schodzi i nie wiem co robic doradcie.

Pozdrawiam Pawlo547

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81
Napisano (edytowany)

u mnie czasem u krow cos takiego było w okolicach szyi, ale zaraz potem rosla nastepna, nie koniecznie mui być to grzybica, może po prostu brakuje mu witamin.

Odrobacz cielaka, to groszowe sprawy, i kup jakiś dodatek witaminowy do paszy, jeśli to nie pomoze to może być grzybica.

Edytowano przez nightmare

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Na moje to będzie grzybica bysio ma jakieś strupy w tych miejscach albo zapach ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrdd    17

Jak niema zmian skórnych to raczej nie grzybica. Moja rada poluźnij mu łańcuch i będzie git.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Litwin1988    1

jeśli wypada łatkami to jest to grzybica strzygąca można smarować maściami pryskac sprejem albo dosypać więcej witamin i też z czasem przejdzie jak się odporność podniesie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawlo547    5

Dzisiaj go sprzedałem poniewaz słabo przybierał na masie i w dodatku zaczał mało jesć poszedł na rzeź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tyj123
      poraz pierwszy nam takie coś sie zdążyło parę dni temu zdechł nam cielak mięsny(brąz) 4 miesięczny wszystko rozegrało sie w 15 min zaczął ryczeć potem piana i krew mu z nosa leciała a po chwili sie położył i było po nim . Jak weterynarz przyjechał zrobiliśmy mu mała sekcje nie był on nawet wzdęty ale miał takie dziwne serce gąbczaste miękki czy z was ktoś miał podobną sytuację i co to mogło być bo weterynarz stwierdził że to wada wrodzona........
    • Przez rakita27
      Chcieliśmy kupić cielaczki (byczki) do dalszej hodowli.
      Nie wiem jak jest w innych regionach ale u nas obecnie jest ogromny problem bo cieląt jak na lekarstwo.
      Znaleźliśmy pana (50km w jedną stronę od nas) który oferował nam 3 byczki: pierwszy rasy LM (brązowy, po 100% matce LM) - miesięczny, drugi rasy NCB (brązowo biały) - 2 tygodniowy i trzeci rasy HO (czarno biały) - tygodniowy.
      Pan twierdził, że to jego. Chociaż pytaliśmy czy przypadkiem nie jest handlarzem co jeździ i skupuje od ludzi ale kategorycznie zaprzeczał.
      Dziś pojechaliśmy po cielaki i przeżyliśmy delikatnie mówiąc szok.
      Byczki były dwa (LM i NCB) i co najwyżej tygodniowe. Stały na brudnej przyczepce, mokre i głodne.
      Przyznam szczerze, że nie chcieliśmy ich brać ale że facet spuścił z ceny i zarzekał się, że są w 100% zdrowe ulegliśmy.
      Oczywiście okazało się przy okazji, że pan jednak jest takim typowym handlarzem i nie posiadał nawet paszportów.
      Koniec końców dostaliśmy jeden paszport i dwa cielaki. Zabraliśmy ich do domu o godz. 13.
      O 16 wezwaliśmy weterynarza który stwierdził, że jeden z cielaków znajduję się już w stanie agonalnym.
      Pomimo podaniu ekspresowo leków, masażu, cielak padł.
      Drugi cielak jest w chyba trochę lepszej formie, jeszcze żyje i najbliższe godziny pokazą co z tego wyniknie.
      Według weterynarza cielaki nie od dziś a co najmniej od kilku dni maja wirusową biegunkę bydła. A ten co padł dodatkowo miał zmiany w płucach.
      A teraz najlepsze....
      Zadzwoniliśmy do tego.... hmmm "hodowcy" i powiedzieliśmy jaka sprawa na co on stwierdził, że na bank cielaki zaraziły się czymś u nas (tak, w ciągu 3 godzin kiedy to po przyjechaniu z cielakami już załatwiały się dalej niż widziały) i powiedział, że kasy nam nie zwróci.
      Na szczęście weterynarz uprzedził nas, że w razie problemów to on z chęcią napiszę odpowiednie zaświadczenie o stanie zdrowia cieląt więc gdy wspomnieliśmy o tym dla pana hodowcy trochę zmiękł i powiedział, że jak jutro pojedziemy do niego to on MOŻE kasę nam zwróci za tego padłego cielaka.
      Zdaję sobie sprawę z tego, że dużą winę za zaistniałą sytuację ponosimy my bo nie powinniśmy brać tych cieląt jednak zadziałało po prostu ludzkie współczucie i było nam po prostu tych cieląt szkoda.
      Chodzi jednak o to, że chcielibyśmy aby ten pan skutecznie zakończył prowadzoną działalność handlową - nie męczył niczemu winnych zwierząt i nie naciągał ludzi.
      Tym bardziej, że okazało się, że rok temu ten sam pan dla naszych znajomych wcisnął 5 cieląt - wszystkie padły w ciągu tygodnia od kupna.
       
      Gdzie to można zgłosić? Jak się tym rozsądnie zająć?
    • Przez nightmare
      posiadam jaloszke po byku Norwegu, niestety nie pamiętam nazwy, czarno biala, niestety drobiutka, znacznie drobniejsza od pozostałych sztuk. pytanie, czy ktoś miał podobny przypadek? czy to jest cecha tej rasy? i jak z mlecznoscia ?
    • Przez wladek
      Dwa tygodnie temu ocieliła mi się krowa - Simental - doi się najlepiej spośród wszystkich jakie posiadam w swoim stadzie (to jej już 5 laktacja, do tej pory miała same byczki) i teraz ma jałóweczkę.
       
      I teraz mam pytanie: Jałóweczka na pierwszy rzut oka rasy SM - krowa zaskoczyła mi dopiero za 4 razem, nazwy byka po jakim została cielna nie mam bo inseminator daje tylko kwit za pierwszym razem a powtórki to pisze tylko datę długopisem na pierwszej kartce. Jakie jest prawdopodobieństwo, że jałóweczka jest rasy mlecznej? Jak sprawdzić czy opłaca mi się ją trzymać 24 miesiące.
       
      Kiedyś od innej krowy wychowałem sobie jałóweczkę z nadzieją, że też będę miał z niej pociechę a tu okazało się ze zupełnie nie poszła w ślady matki i dawała max 6-7 litrów na udój i nawet nic nie poprawiło się w drugiej laktacji.
    • Przez Damix
      witam. Tak właściwie to posiadam dwa cielaki jeden leży z wyciagniętą głową do przodu wstaje o własnych siłach a drugi również leży z wyciągniętą głową z tą różnicą,że cielak chce wstac tylko nie potrafi stac o własnych siłach od razu się przewraca .Cielaki mają 2,5 miesiąca,wcześniej piły i jadły i było ok. ... Co to może byc?Za odp.z góry dzięki.
×