Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

a ja bym wybrał MTZ 820.3 bedzie on kosztował jakies 75tys zł a Zetor 6441 tez kolo 75tys albo i drozej, tylko ze w MTZ jest 80KM a w Zetorku 60KM a cena ta sama wiec ja bym wybrał MTZ a co ty zrobisz to juz twoj problem :D :D

Opublikowano

Sąsiad ma Zetora 10641 i wczoraj rozsypał mu sie rozrząd i rozerwało pokrywe (2600mth) a najlepsze jest to ze czesci tylko w Kaliszu i na zamówienie. To jego głowny ciągnik, achłop chciał rzepak siac i robota czeka.

Opublikowano

No niestety przypadki wadliwych maszyn zdarzaja sie coraz czesciej, kiedys tego nie było zeby kupic nowy ciagnik i po 2-3 latach robic mu kapitalny prawie a teraz... I to nawet zdarza sie w zachodnich popularnych markach.

Opublikowano
ooooooo tu akurat ZONK, bo jakości skrzyni Zetora nawet nie ma co porównywać do MTZa bo MTZcie to akurat jedna z największych bolączek, a ja jeszcze nigdy nie słyszałem ,żeby w Zetorze skrzynia wyła, rechotała itp... i żeby człowiek kręcił wajcha dookoła i zgadywał jaki mu bieg wejdzie jak w MTZcie :) Fakt w Forterce biegi mogły by lepiej wchodzić bo w tych pieniążkach mogło by to być lepiej dopracowane, ale tu jednak brawa za jakość materiałów
Opublikowano (edytowane)

Ciagnik MTZ nie nadaje sie kompletnie do niczego.

mialem takiego MTZ 82TS, szybki na drodze, ale w polu masakra. Lalo sie z niego jak z kaczki.

moim zdaniem przynajmniej jak na nasze tereny to Ursus albo zetor to najlepsze rozwiazanie.

U nas na podkarpaciu sa gorzyste tereny i MTZtem nie dalo sie zjechac z 20t na zniwach z tej naszej goreczki a kupilismy teraz Ursusa 1014 i moge jechac z zamknietymi oczami po prostu tym mozna pracowac.

MTZ rowna sie zeru.

Edytowane przez brzozak2
masa literowek, brak interpunkcji
Opublikowano

Ok. tylko patrzyłeś skąd sie leje??? U mnie ostatnio na rozdzielaczu jeden głupi uszczelniacz poszedł i cała skrzynia zalana. Wymiana ok. 15 minut i sucho, albo waż pekł od podnosnik i efekt taki sam, a podnosił normalnie. Nie wiem jak sie na górach spisuja, ale dużo jeździłem w transporcie i nie narzekam. Miałeś go od nowosci. Jezeli nowego to ile go docierałes???

Opublikowano

Witam sorry ze podpinam sie pod temat ale po co zakładać nowy :) No więc tak po 14 letniej karierze zetora 7211 w naszym gosp przyszedł czas na zmianę ciągnika. I tu zaczyna się debata co kupic? Ciagnik ma mieć min 80km przedni napęd być ekonomiczny, w miare tani w utrzymaniu bedzie to ciagnik główny w gosp i bedzie robił rocznie +/- 300- 350mth rocznie. Cena max 60tys. I teraz pytanie brac używke zetora czy moze jakiegos MF czy nowego Belarusa (dostałem oferte gdzie z 60tys zostało by mi jeszcze na zatankowanie go do pełna i kupienie lepszej wódeczki na opicie sprzetu ;) ) ? Ja ogólnie bardziej jestem zdecydowany własnie na belarusa z kilku powodów : ekonomiczny nowy tani w utrzymaniu a to wystarczy mi do pełni szczęscia :) Podzielcie się swoimi opiniami na ten temat :)

Opublikowano

Osobiscie to juz prawie rok sie przymiezam do kupna czegos mocniejszego z turem, i zjednej strony jest nowy MTZ a z drugiej jakas zachodnia uzywka najczesciej to MF, Same i Mercedes. MTZ jak na moje hektary jest wystarczajacy i napewno sluzyłby dlugo i bezawaryjnie, w miare wygodny i cichy w srodku no i szybki chociaz te 40km/h to tez nie jest zawrotna predkosc, a z drugej strony jak sobie popatrze po uzywkach to co mozna miec za 60-80tys to sie w głowie nie miesci bo za ta kase mozna miec 150KM najbidniej gdzie klasa jazdy jest wiele lepsza niz w MTZ.

Opublikowano

W zamian za takiego Zetora, taki Belarus wystarczy w zupełności. Bo za te 60 tys. masz ciągnik nowy, który jeżeli tak jak piszesz ma robić ok 300mth rocznie, to będzie chodził długie lata. Mój który chodzi w turze robi w zależności od roku minimum 700mth, ale w poprzednim zrobił 900 i zadnych poważnych awarii nie miałem. Jakiś uszczelniacz czy wąż, to przecierz wiadomo rzeczy eksploatacyjne więc normalka.

Opublikowano

Nom dokładnie faktycznie w pierwszy lepszym sklepie można dostać części wygody jak w zachodnich ciągnikach nie ma ale przy aktualnych cenach mleka trzody itp nie mam zamiaru wydawać mega kasy na ciągnik. Wie ktoś może gdzie w dolnośląskim i wielkopolskim sa firmy które sprzedają nowe belarusy ? Z góry dzieki ;)

Opublikowano (edytowane)

Ok. tylko patrzyłeś skąd sie leje??? U mnie ostatnio na rozdzielaczu jeden głupi uszczelniacz poszedł i cała skrzynia zalana. Wymiana ok. 15 minut i sucho, albo waż pekł od podnosnik i efekt taki sam, a podnosił normalnie. Nie wiem jak sie na górach spisuja, ale dużo jeździłem w transporcie i nie narzekam. Miałeś go od nowosci. Jezeli nowego to ile go docierałes???

 

pękały rurki ruski robili tak, że dawali kawałem rurki, ale skur..syny musieli ją poprzecinać i powkladac gumowe węże, które tak lubiały pękać, że hej, wiem coś o tym dwa razy w jego karierze została wymieniona uszczelka pod głowicą i to dwa razy w środku żniw co mnie wkurzyło.

został kupiony jako nówka, a przyjechał do gospodarstwa dopiero 2 miesiące po zakupie bo był dobrze docierany u specjalisty z AGROMY.

juz 3 lata gdy go nie mam i jestem zadowolony z ursusa 20 KM mocniejszego od MTZa (a i jeszcze leciały przednie wałki w przodzie ,czyli w polu go włączać nie wolno było tylko w razie W)

ogółem MTZ dno jak do mojego gospodarstwa zbyt koślawa maszyna!!

Edytowane przez brzozak2
ortografia!!!
Opublikowano

MTZ/Belarus dno czy nie dno- można się spierać....ale wskaż mi za te pieniądze inny nowy ciągnik? Jasne że można kupić używkę z tymże ilu letnią? a z latami wzrasta ryzyko napraw, tzw zmęczenie materiału...więc wątpię aby dłużej chodził używany niż Bealrus w tych samych warunkach.

 

Mam już 4 rok Belarusa i nie mogę na niego marudzić. Skzynię miał zalaną olejem bo uszczelnaicz poszedl w rozdzielaczu, i uszczelniacze w pompie od wspomagania zmienialem- koszt kilka zł. Ale on kazdego dnia chodzi w wycinaku do kiszonki, latem przyczepa samozbierająca, wiec uszczelniacze to raczej norma. Wg mnie do pracy w polu jest ok, tani w eksploatacji. :D

Opublikowano

Mój Belarus ma dopiero 260 godzin pracy, wrzuciłem na niego tura przy 50h. Do tej pory zero awarii i usterek. Wiadomo, że jak w każdym tego typu ciągniku głównymi minusami jest oraz ogólny komfort pracy:

-skrzynia biegów(do której w sumie idzie się przyzwyczaić:D)

-jest bardzo głośny(w starszych było dużo ciszej...)

Do plusów oczywiście trzeba zaliczyć:

-tani koszt zakupu

-eksploatacja również jest praktycznie najtańsza przy tej mocy ciągnika, wiele rzeczy można zrobić samemu a do poważniejszych napraw wystarczy wezwać okolicznego mechanika a nie serwis

-niskie zużycie paliwa(zmierzyłem i wyszło 2.7/h; u mnie robił głównie przy turze, do tego ciągał przyczepy z belami)

Ogólnie dobry ciągnik spod siekiery :)

Dla porównania posiadam również Zetora 7245, potrafi zrobić praktycznie to samo ale komfort w nim jest dużo lepszy niż rusku. Dla mnie wygrywa zdecydowanie Zetor.

Opublikowano

ja myslę ze lepszy jest zetor on nawet fajnie wygląda a nie mtz oi się wydaje że lepiej jemu będzie kuoic zetora dla mnie on się podoba i tak szpanowsko wygląda

Opublikowano

Przy tej mocy zamiast Zetora wyjdą prawie dwa Belarusy których za swoje życie ciężko będzie zarżnąć oczywiście dbając o sprzęt. Za cene Zetora można też kupic jednego i obsadzić na niego tura plus komplet osprzętu(chwytak, krokodyl, łyżka, paleciak) i dużo w ten sposób ułatwić sobie życie i jeszcze zostanie na dobre opicie sprzętu :D

Zależy jeszcze czy brać ciągnik na PROW, jeśli tak to wtedy rusek oczywiście odpada

Opublikowano

Ostatnio rozważałem jeszcze kupno używanego Pronara 80km tak z roku 2003-2005 głównie z tego powodu że kwota jak mam na wykorzystanie na ciągnik przy zakupie nowego belarusa starczy mi na standard czyli opony 11 z przodu 15 z tyłu, most stożkowy. Przy kupnie używanego pronara miał bym szerokie oponki most krzyzakowy wzmocniona pompe, większa ilośc obciązników itp. I teraz moje pytanie jak wygląda różnica pracy miedzy belarusem na szerokich oponach itp a belrusem na wąskich ? I jak sądzicie czy jest sens kupna uzywanego pronara ? Z góry dzięki

Opublikowano
Przy tej mocy zamiast Zetora wyjdą prawie dwa Belarusy których za swoje życie ciężko będzie zarżnąć oczywiście dbając o sprzęt. Za cene Zetora można też kupic jednego i obsadzić na niego tura plus komplet osprzętu(chwytak, krokodyl, łyżka, paleciak) i dużo w ten sposób ułatwić sobie życie i jeszcze zostanie na dobre opicie sprzętu :)

Zależy jeszcze czy brać ciągnik na PROW, jeśli tak to wtedy rusek oczywiście odpada

a czemu nie brać belarusa na PROW? Ceny są mocno rozjechane 55-105 tys za 80-95KM. Spokojnie dałoby się ukryć jakiegoś tańszego tura w kosztach PROWu.

Opublikowano

ja posiadam MTZ82 od nowego to zn od 1992r i chce sie go jak najszybciej pozbyć bo

teraz to sie nim jezdzi jak za kare.Owszem pali tak sobie, części śmiesznie tanio, mocy jest

ale zapalić go zimą to koszmar, komfort jak w ruskim czołgu(nawet półośki ma od czołgu)

a hydraulika przyspaża o zawał.

Mam go dosyć choć zabardzo sie nawet niepsuł,ale zamieniam go na zetora proxime i myśle że

będzie lepiej w każdym calu.

Jak sie ktoś zemną niezgadza to chętnie posłucham zażutów.Jedyny plus w nowych Belarusach

to cena .Za 60tyś nowy ciągnik.Itu sie kończą jego zalety i zaczynają wady.

Opublikowano

Sam niewiem stoi sobie.A tak dodam jeszcze do założyciela tego postu że cobyś niekupował to

ciągników 80-90km przydałby sie przedni tuż bo wtedy łatwo można go dociążyć

jak będziesz uzywał agregatów siewnych lub obrotówek.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Łobuzek
      Witam , mam dylemat .  Chciałbym  kupić ciągnik 200 km no min. 180 km. kwota jeśli chodzi o używanego to do 200 tys. Oglądałem parę i niestety  tragedia .... pare John 7810 , Fendt Favorit 822 , 824 , Case Magnum - takie jakby klasyki mechaniczne i wytrzymałe , ale niestety stan w stosunku do ceny to przeraża .... I tak sobie myślę , że jeśli szukać czegoś powyżej kwoty 200 tys. to niestety się nie opłaca to chyba już lepiej nowego kupić ??   Zawsze jakaś gwarancja czy coś i do tego może za rok będą jakieś zwroty czy coś to bym zakombinował . Także piszcie swoje opinie i ceny ile może kosztować nowy ciągnik o mocy 200 km i jakiej marki i ile kosztuje utrzymanie takiego  Będę wdzięczny . 
    • Przez mlodyrolas
      Witam, planuje zakup ciągnika używanego o mocy 100-130 koni mechanicznych i chciałbym usłyszeć wasze opinie na temat dwóch konkretnych ciągników a mianowicie Massey Ferguson 6465 (z silnikiem Perkinsa) i Fendt favorit 512c oba te ciągniki spełniają moje wymagania ale nie mogę się zdecydować który wybrać jeśli moglibyście podzielić się swoimi opiniami o tych dwóch konkretnych modelach byłbym bardzo wdzięczny 
    • Przez lukasz2623
      Przymierzamy się do kupna nowego ciągnika i chciałbym zapoznać się z waszymi opiniami co według was w obecnych czasach i tych cenach najlepiej będzie się sprawować? Na pewno zależy mi na sześciu cylindrach.  Ciągnik będzie miał również założony ładowacz ale mimo to chcę przedni tuz i wom (ładowacz podczepić jakby inny wysiadł, było więcej pracy przy blelkach). Głównie do cięższych prac.
      Moc: między 130-145km.
      Jaką skrzynię wybrać?
      Co dokładać do wyposażenia aby później nie pluć w brodę że czegoś brakuje?
       
      Za każdą podpowiedź z góry dziękuję, chce poczytać wszystkiego bo jednak jest to duża kasa. 
       
    • Przez zadenrolnik
      Cześć, chcialbym sie przywitać i jednocześnie zadać pytanie. 
      Po pierwsze w ogole nie znam sie na ciągnikach ale musze kupić. 
      Potrzebuje sprzęt który bedzie miał tura o udzwigu 1600kg żeby czasem rozładować palety z tira oraz potrzebuje go do odśnieżania placu, podłączyć solarke, obowiązkowo 4x4. Musze podłączyć zamiatarke zeby umyć droge po budowie i może pociągnąć zwykłą przyczepę. 100% pracy na utwardzonym terenie. Nie bedzie w ogole wykorzystywany w polu. Chyba w okolicy 90-100KM 
      Powiedzcie co wybrać, czego szukać. Nie chcę wydawać ogromnych pieniedzy bo sprzet bedzie używany sporadycznie. Chcialem zeby mial klimę ale w sumie mozna dołożyć aftermarketową.
      Póki co patrze na MF 390, 3090, Deutz dx85, 6.31, case 5130, cs78, renault ergos 100km, pronar 85, 
      Nawet nie wiem czy dobrze patrze. Chcialbym prosty sprzet zeby jak najmniej sie mogło posypać. raczej wole coś do 5t wagi zeby nie trzeba bylo balastu jak bedzie rozładowywał ciężką palete.
      Budżet zakladalem 40000 ale juz jestem czy 70000. A wolałbym wybadać mniej bo ani to nie bedzie zarabiać ani nic. To tylko na własny użytek w kole komina. 
      Bede wdzieczny za wszystkie rady, sugestię itd 
      Pozdrawiam 
    • Przez AdamKr1
      Witam, temat nieaktualny.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v