Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich użytkowników forum. W naszym 8045 nastąpiła awaria silnika tj. duży korek na wale odkręcił się , efekt obrócona panewka , pęknięty wał korbowy :/ , przyczyna ? o tym zaraz , części wszystkie zamówione , silnik w połowie złożony, czyli tuleje osadzone , wał skręcony na 3 podporach, zauważyłem że gwint na jednej ze stóp ( obok miejsca uszkodzonej panewki) jest zerwany, i to mogło być przyczyna odkręcenia się korka, drgania itd. tak czy inaczej , jak uważacie w jaki sposób naprawić ten gwint, hemi coil i pozostawić oryginalną śrube , czy też przewiercenie na większy otwór i przegwintowanie i dotoczenie / dobranie śruby a więc rozwiercenie jednego otwóru na stopie. Pozdrawiam.

Opublikowano

Ja bym się z tym nie bawił, jedyne rozsądne co mogę podpowiedzieć to rozwiercić, dotoczyć tulejkę z wewnętrznym gwintem rozmiaru tj. na śrubie, a zewnętrzny gwint z 4mm szerszy, tj. mamy gwint 16mm to tulejka zewnętrznie 20mm, i może to będzie trzymać, ale dla mnie to fuszera ale jednocześnie jedyne wyjście.

Nie baw się czasem z tulejkami kupnymi do świec zapłonowych w tym przypadku bo to lipa, jak dla mnie tam jest za duże obciążenie, to wyjdzie na 100% , pytanie tylko kiedy.

Opublikowano (edytowane)

Miałem kiedyś to samo , zawiozłem blok do Ostródy , otwór został rozwiercony , nagwintowany , poszła specjalna szpilka , trwało to minutę nie zdążyłem się nawet dobrze przyjrzeć ( osadzili też wał ). Zakład , który robi silniki ma temat opanowany .Ps. ja bym tego sam nie robił , trzeba mieć doświadczenie i narzędzia .

Edytowane przez fezoi
Opublikowano

widziałem nie raz :)

 

W najlepszym wypadku taka naprawa spowoduje że gwint będzie mógł przenieść część obciążenia a w najgorszym wcale. Zależy od tego jak bardzo gwint się zniszczył w otworze a jak w śrubie. Z tego co rozumuję, śruba była twarda a blok jest dość miękki więc obstawiam dużo większe zniszczenie gwintu w otworze niż na śrubie i gwintownik o tym samym rozmiarze pomoże tyle co umarłemu kadzidło. Niech autor się wypowie jak wygląda gwint na śrubie i potwierdzi lub zaprzeczy mojej teorii.

Opublikowano

Gwint na śrubie nie ruszony, na bloku zerwana większa część , przy dłuższej śrubie na niecałym centymetrze gwintu śruba się trzyma mocno i nie zrywa, ale szukam trwałego rozwiązania, albo rozwiercenie i specjalnie dotoczona szpilka w domowych warunkach , albo przejedziemy gdzieś się z blokiem.

Opublikowano

Witam wszystkich użytkowników forum. W naszym 8045 nastąpiła awaria silnika tj. duży korek na wale odkręcił się , efekt obrócona panewka , pęknięty wał korbowy :/ , przyczyna ? o tym zaraz , części wszystkie zamówione , silnik w połowie złożony, czyli tuleje osadzone , wał skręcony na 3 podporach, zauważyłem że gwint na jednej ze stóp ( obok miejsca uszkodzonej panewki) jest zerwany, i to mogło być przyczyna odkręcenia się korka, drgania itd. tak czy inaczej , jak uważacie w jaki sposób naprawić ten gwint, hemi coil i pozostawić oryginalną śrube , czy też przewiercenie na większy otwór i przegwintowanie i dotoczenie / dobranie śruby a więc rozwiercenie jednego otwóru na stopie. Pozdrawiam.

Pozwolę sobie wypowiedzieć się ponownie w tym temacie . Przy tak poważnej awarii , może dla pewności trzeba by było blok sprawdzić w profesjonalnym warsztacie, koszt nowych części na pewno nie mały . U mnie po obróceniu się panewki i pęknięciu wału blok wymagał naprawy ( regeneracji) .Pozdrawiam .

Opublikowano

Blok przestrzelony , naprawione w sumie 2 gwinty, wał skręcony kluczem dynamometrycznym na stopach głównych ,a na jednym korbowodzie... wał blokuje , czyli albo panewka , albo wał , stare korbowody też zregenerowane ale ich nie wykluczam. Posprawdzam jeszcze gdzie leży przyczyna.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez danielhaker
      Nabyłem paleciak z wagą, która ma zbity wyświetlacz. Powiedzcie, czy wyświetlacz (PLOTECH E169497) który znalazłem w Chinach będzie pasował do mojego? 



      Ewentualnie gdzie mogę taki znaleźć?
       
    • Przez tomas318
      Witam wykonuje naprawy elementów hydrauliki siłowej tz. pompy rozdzielacze siłowniki itp wiecej inforamcji udziele prywatnie 
    • Przez pawcio21
      witam mam pytanie bo słyszalem ze mozna wsawic stary cep w klepisko zeby bylo rowne jak jest krzywe ? Czy ktos cos takiego robil i jak to wstawic prosze o odpowiedz . Podobno lepiej mlóci tak slyszalem ale mechanik juz nie zyje to co robił  
       
    • Przez 9997jarek
      Witam tak jak w tytule PROBLEM z elektryka w 512 (nie czyta: polbiegow , napędu na wszystkie koła, wałka przekaznika, obrotów silnika i oka ) skrzynia działa tylko mechanicznie jak się włączy awaryjne tryb. Bezpieczniki i mikrobezpiecznika działają. Byl odpalany rozruchem. Może zna ktoś z was dobrego mechanika? 
    • Przez Elektryk
      Z racji, że elektryczne siłowniki w kombajnach są dość chodliwym towarem w sezonie żniwnym, to może moja mała porada zaoszczędzi komuś odrobinę kasy i nerwów jak plony czekają na omłot, a my musimy latać po okolicznych szrotach.
      Na początku tylko wspomnę, że w pierwszej kolejności warto wymienić uszczelniacz na tłoczysku, wylać wodę z siłownika i dać w to miejsce smaru.
      Jeżeli po tym zabiegu dalej jest problem z siłownikiem to sprawdzamy, czy silnik działa podłączając go na krótko. tu chyba nie trzeba wyjaśnień. Jeżeli siłownik na krótko działa, a z magiczną kostką już nie to warto do niej zajrzeć i przekonać się co jest w środku. A okazuje się, że wiele tam nie ma. Raptem 2 diody i przekaźnik. Cewka przekaźnika zasilana jest przez 2 diody połączone przeciwsobnie a każda z nich jest podłączona równolegle do kontraktonu, który jest normalnie zwarty. Zasada działania jest banalnie prosta, jak podłączymy zasilanie to zasilanie przekaźnika idzie przez jedną diodę , ale przez drugą nie przejdzie bo jest odwrotnie wpięta i tu do akcji wchodzi kontrakton. Dopóki siłownik nie dojdzie do skrajnej pozycji jest on zwarty. Jak mamy skrajną pozycję kontrakton się rozwiera i siłownik staje. Żeby siłownik poszedł w drugą stronę wystarczy podać kostce napięcie o odwrotnej polaryzacji. Wtedy dioda z kontraktonem który był rozwarty zaczyna przewodzić natomiast druga nie przewodzi, ale za to jest zwarta przez drugi kontrakton dopóki nie dojedzie do drugiej skrajnej pozycji. I tyle tu filozofii.
      Teraz to co może się popsuć:
      1.Mogą puścić luty ze starości lub od przegrzania się zaśniedziałych wsuwek. Tu naprawa jest prosta. Wsuwki czyścimy lub wymieniamy i poprawiamy luty. Na zdjęciu jedna wsuwka całkiem wypadła.

      2. Może uszkodzić się przekaźnik. Oryginał raczej trudno dostać od ręki, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zamontować tam przekaźnik "świateł do malucha"  12v 30A wystarczy. Oryginał jest co prawda ze stykiem przełączalnym, ale tak naprawdę wystarczy nam styk normalnie otwarty.
      Nowy przekaźnik możemy podłączyć na przewodach według poniższego obrazka:

      3. Diody raczej będą sprawne, ale możemy je sprawdzić multimetrem ustawionym na symbol diody. Czarna sonda tu gdzie mamy pasek, czerwona z drugiej strony. Jak miernik pokaże ok 600-700 (wynik w mV) to dioda sprawna. Do pomiaru trzeba odłączyć kontrakton lub wylutować diodę.
      4. Kontraktony badamy omomierzem lub "brzęczykiem" mają być zwarte i rozwierać po zbliżeniu magnesu.
      Opis zrobiony po pewnym czasie, więc zastrzegam prawo do drobnych nieścisłości. Jak znajdę zdjęcia gotowej przeróbki to dorzucę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v