Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Witam

Planuje zakupic tura do Case 1056Xl i zainteresowal mnie Ladowacz czolowy AGRAM Q690

Co mozecie powiedziec o tej firmie?

Jakie parametry ma ten tur(tj.udzwig,wysokosc podnosenia itp)?

jaka jest roznica pomiedzy wersjami Q690 , 650 ,630?

fajnie by bylo gdyby ktorys z urzytkownikow opowiedzial o swoich doswiadczeniach z tymi modelami

dzieki pozdro

Opublikowano

Ja mam Q630. Właściwie Agram to marka Alo a więc praktycznie to samo co Quicke (nie mam pojęcia na czym to polegało - czy to fuzja firm czy licencja czy po prostu podmarka - nawet diler Quicke nie był w stanie odpowiedzieć). Parametrów nie znam (szukałem pod marką Agram i nie znalazłem nic - ale Quicke chyba też miał modele o tych samych oznaczeniach więc może warto poszukać). W każdym razie swoim Q630 pracuję z ciągnikiem Renault 6114 (60 KM + przedni napęd) i muszę przyznać, że jest to spory ładowacz. 2-metrowej szerokości łyżka po zaczerpnięciu do pełna wilgontnej ziemi bez problemu idzei w górę. Rama jest solidna a montaż i demontaż trwa moment. Do tego super szybkozłączka do hydrauliki - szybkie sprzęganie i 0 zabrudzeń. Dżojstik się fajnie obsługuje. U mnie był dosyć mocno zdezelowany więc wymieniłem - koszt dżojstika z 1 linką to nieco ponad 400 zł. Dżojstik oczywiście Quicke'owy. Zdecydowanie polecam ten sprzęt. Nie wiem dokładnie jakiej mocy jest Twój Case i ile waży, ale dla bezpieczeństwa polecam obciążnik na tylny TUZ - bo domyślam się, że 690 będzie sporo cięższa i mocniejsza niż 630...

Opublikowano

Domyślam się że właśnie tak jest. Więc jeśli nie możesz znaleźć danch nt. Agram q690, może uda się znaleźć od Quicke. U mnie na tabliczce znamionowej nie jest to napisane więc niestety nie pomogę...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez bellarosa1122
      Witam użytkowników,
      Zastanawiam się nad zakupem ładowacza do Belarusa 952. Poszukałem trochę po OLX, zadzwoniłem do kilku sprzedających, i mam rozstrzał cenowy od 13 tyś za agrosped v-1500 do 18500 za metal technik. Moje pytanie brzmi jak wygląda sprawa z jakością? Cudów nie wymagam, wiadomo, że mówimy tutaj o najtańszych ofertach. Jak wygląda sprawa z pośrednikami? Proszę szanowanych użytkowników o podzielenie się swoimi doświadczeniami.
    • Przez porosdawid000
      szukam opinii o ładowaczu inter-tech, metal-technik sonarol itp budżet do 25tys netto do new Holland t4.65 65km jaka markę byście polecili byłem przekonany do sonarolu ale okazało się że nie ma poziomowania a przy rozładunku palet bardzo dobra sprawa.
    • Przez Arturo1610
      Witam mam problem ze sterowaniem ładowacza mx takim joistickiem. Problem jest taki ze po popchnieciu dźwigni lekko do przodu ładowacz opada tylko pod własnym ciężarem a hydraulika wgl nie daje cisnienia. A gdy docisne go na Maxa do przodu to wtedy idzie ciśnienie ale jak np docisne ładowacz do ziemi aż podniosę przod ciagnika to on nie trzyma tylko jak puszcze joistick to odrazu tak jakby sie luzuje i ciagnik opada. Z tego co wiem to po popchnieciu lekko do przodu powinna działać hydraulika a gdy dam na max do przodu to powinna byc funkcja pływająca a tu jest jakby odwrotnie. Ktoś wie jak to powinno byc? Taki joistick 

    • Przez kaczmi
      Witam wszystkich, mam taki problem z ładowarką którą ostatnio kupiłem, jeśli ładowarka stoi to nie mogę podnosić opuszczać wysuwać ramienia ;/. W biegu działa wszystko normalnie bez problemowo gdy się znowu zatrzymam to po kilku sekundach opuszczania i podnoszenia znowu to samo ładowarka zaczyna się trząść i nie idzie ani podnieść ani opuścić wie ktoś co to może być ????gdzie szukać przyczyny ???
       
       
      Sory nie ten dział nie wiem jak usunąć ;/;/
    • Przez Maikerus
      Witam. W tym roku prawdopodobnie zaczniemy naszą przygodę z kiszonką z kukurydzy. Przydałoby się zatem jakieś narzędzie, które będzie można uwiesić naszemu 4514 na turze i które umożliwi pobranie paszy z pryzmy i przeniesienie jej do obory. Teraz do sedna: Domyślam się, że ogólnie najlepszym wyborem jeśli chodzi o wybieranie QQ jest wycinak do kiszonki, jednak wydaje mi się, że w naszym przypadku będzie to trochę "przerost formy nad treścią". Mamy małe gospodarstwo (~10 ha ziemi, aktualnie 7 krówek, 2 jałówki i 2 cielaki), Ursus na co dzień jest uzbrojony w widły, którymi podgarnia bądź rozwozi się obornik na polu, przewozi się baloty sianokiszonki/słomy albo inne pierdoły, jak np. wyrwane wcześniej, niepotrzebne drzewka , czy palety z materiałem. Słowem: zestaw 4514+widlak jest zawsze w pogotowiu i do wszystkiego. Chwytak zakładany jest tylko przy prasowaniu i owijaniu sianokiszonki no i jakichś precyzyjnych pracach związanych z ustawianiem balotów w stodole. Generalnie jak można się domyślić chodzi o to, że najlepszy byłby taki sprzęt, który tak jak dotychczas pozwoli na wykonywanie wymienionych wyżej prac, plus będzie się "w miarę" nadawał do przewozu kiszonki z kukurydzy. Myślałem nad krokodylem, takim z gęstymi zębami u dołu i dodatkowymi  po bokach, coś jak połączenie tego (boczne zęby):

       
      z tym (gęstość zębów- małe odstępy):

       
      Rozważałem też łyżko krokodyla, ale nie wiem jak w moim przypadku będzie z jego "uniwersalnością"
       
      Proszę zatem gorąco o weryfikację mojego kierunku rozumowania, za każdą pomoc i wszystkie porady będę bardzo wdzięczny
       
      Edit: Coś pokręciłem z nazwą tematu i nie wiem, jak to zmienić : <_<
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v