Skocz do zawartości
gwozd

Kukurydza do biogazowni

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
gwozd    101

Czy uprawia ktoś qq do biogazowni? czy warto to wejść czy lepiej trzymać się pszenicy i jęczmienia? Proszę o podzielenie się swoimi doświadczeniami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eco-e    4

Zysk z uprawy kiszonki będzie niższy niż przy uprawie kukurydzy na ziarno. Chyba że przeszkodzi temu pogoda albo sytuacja na światowym rynku kukurydzy (nadpodaż - niska cena)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

w tym roku pierwszy raz siałem dla biogazowni, płacili 68 pln za tone sieczki bo zbiór ze względu na pogode i nie tylko pewnie, był mniejszy niż 40t/h, do tego sami koszą i wywożą, mi wyszło lepiej niż pszenica

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

zbozowy    29

u mnie płacą 110+vat za tonę i koszenie i transport po ich stronie. mi takie coś odpowiada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

u mnie cena jest uzależniona od wielkości zbioru z ha, wynosi od 68 pln/t do chyba 88 pln/t, im więcej ton z ha tym lepsza cena. Jesli chodzi o nawóz to sprzedają odpad, coś jak gnojówka, w cenie 1 pln za metr sześcienny i też sami to rozwożą. Muszą sie tego pozbyć a rozdać nie mogą więc sprzedają po złotówce i to nie tylko plantatorom QQ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Czy uprawa musi mieć jakąś minimalną powierzcznie? A co z siewem? bo poznaniakiem tego nie zasieje...

Czyli wychodzi więcej kasy niż np za pszenice?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ChiquitaB    48

u nas za h 5tys płacili z tego co słyszałem. i tylko siejesz opryszczesz i masz potem spokuj bo oni sami zbierają i wożą. Więc zysk jest nie mały. Odpad pofermentacyjne też wożą ale nie orientowałem się po ile bo to w okolichach moich rodziców wożą. Ale z tego co wiem oddają rolnicy gnojowice im a odbierają tak pofermentacyjną i to się opłaca bo zawiera ona bardziej przyswajalne składniki dla roślin poprawia pH gleby i nie zawiera nieprzetrawionych nasion oraz patogenów jak dobrze pamiętam. Im więcej substratów jest używanych tym lepsza jest jakość nawozu końcowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eco-e    4

Cena 110zł/t pole bez koszenia i zbioru to bardzo dobra cena!

Cena 68zł/t - to balansowanie na granicy. W przypadku wysokich plonów może być zysk, przy niskich raczej strata.

 

W przypadku odpadu pofermentacyjnego powinniście żądać analiz chemicznych na obecność patogenów i metali ciężkich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

siejesz siewnikiem do qq, teżniemam swojego to najmowałem, 150pln/h. Siałem ziarno które było dobrane do klasy mojej ziemi. Posiałem 1,5 ha. Tyle że sąsiad obok ma 20 to mi zakontraktowali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbozowy    29

od tego roku ma być tak, że tyle ile dam QQ tyle muszę odebrać pofermentu. zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce. nie którzy umawiali się tak że za hektar 5 tysięcy dostawali. ja wszystko na wagę bo mam zazwyczaj większe plony niż oni i mi się na wagę opłaca bardziej.

Edytowano przez zbozowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ChiquitaB    48

co do metali ciężkich a w ogóle badania pofermentów to chyba obowiązek jest. W rolniczej biogazowni metali ciężkich raczej nie znajdziesz, nawet jak w oczyszalni mają biogazownie to metale ciężkie wystąpią w rejonach gdzie jest ciężki przemysł, wtedy takie badanie ma sens

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eco-e    4

Jeżeli jest to biogazownia rolnicza to nie ma problemu. Ale część z biogazowni przetwarza również odpady nierolnicze. W interesie rolnika powinno być sprawdzenie zawartości tego co wylewa się na jego pole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ChiquitaB    48

my jak braliśmy suchy osad z bogazowni z oczyszczalni ścieków to dostaliśmy badanie na zawartość składników osdau:) my nie próbowalismy ale podobno nieźle się pali ale bardzo śmierdzi tak facet mówił heh. Akurat ten co braliśmy zawierał siarkę bo dodawali jej przy wytwarzaniu tego osadu czy jakoś tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eco-e    4

Śmierdzi siarkowodór, ale siarka sama w sobie podobno jest ok dla gleby. Siarkę wytrącali najprawdopodobniej w wyniku reakcji z solami żelaza.

 

Niebezpieczne mogą być metale ciężkie oraz dioksyny.

 

Może to się zapalić - dlatego przetrzymują to przez jakiś czas w osadnikach (zbiorniki na poferment).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Coraz bardziej rozjaśnia mi się sytuacja. Dzięki za info.

a może ktoś jrst niezadowolony z wspołpracy z biogazownią??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PanJoker    2

Zawsze ktoś sie znajdzie, np ja... ale w sumie to nie do końca. A było to tak... Powstała u nas biogazownia i z myślą o niej kilku większych rolników w tym ja zasialiśmy po kilkanaście ha qq. Biogazownia zapewniała że będą z nami współpracować. Jednakże okazało się że tak różowo nie będzie. W końcu nie szło się z nimi wcale dogadać i powiedzieli że nie odbiorą od nas qq ze względu na to że mają już komplet qq i nasza jest im nie potrzebna. Więc siłą rzeczy zostaliśmy wszyscy na lodzie i z qq sianą pod biogazownie. Wyszło tak że przystosowałem kombajn do zbioru qq i wykosiłem sobie i innym na ziarno. I w tym momencie jakąkolwiek współprace z nimi zakończyłem, zreszta tak samo jak i moi znajomi. W tym roku również siejemy kukurydze, tyle że z przeznaczeniem na ziarno :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kris1985_85    0

Witam. Mam pytanie jak wyglądają negocjacje plantator a biogazownia i czy takie w ogóle istnieją. Chodzi mi tu o ceny,formę pozysku plantator tylko zrębkuje kukurydzę i dostarcza czy gazownia też może w to wejść itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

tak jak w temacie

kontraktował ktos kukurydze z biogazownia

oferuja 80zł za tone zielonki o zawartosci 33% suchej masy, zbieraja swoim sprzetem tzn. sieczkarnia i transport do biogazowni po ich stronie

opłaca sie ?

jak myslicie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PrzemoO    8

W mojej okolicy w zeszłym roku płacili 100 zł za tonę, w tym 90 zł chętnych tyle, że już w grudniu zakończyli podpisywanie umów. Plon nierzadko przekraczał 60 ton no i nie ma kosztów związanych z sieczkarnią czy kombajnem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robzombie    10

Plony 60 ton zdarzają się w sprzyjających latach. Do kalkulacji lepiej przyjąć średnio 40 ton. Proponuję wynegocjować zaw. s.m. 30% i sprawdzić zapisy dot. odbioru pofermentu. Cena gwarantująca opłacalność to ok 90 pln. za tonę przy s.m. 30%.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

jezeli chodzi o poferment to jest taki zapis

odbiorca zobowiozuje sie umozliwic plantatorowi odbior pofermentu w ilosci 50% dostarczonej masy zielonki

 

jest jeszcze jeden niekozystny zapis o transporcie zielonki

dostarczenie zielonki do biogazowni z odległosci do 5km jest bezpłatne a powyzej 5km obciaza rolnika kosztem transportu 80 groszy za tonokilometr, tzn

40 ton z ha z odległosci 25 km kosztuje rolnika

40 x 0,8 x 20 = 640zł za transport

 

generalnie zaden interes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×