Skocz do zawartości
walkol

Grzałka płynu w C-330

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
walkol    33

Widziałem grzałki płynu chłodzącego do ciapka itp. montowane w wąż dolny prowadzący do chłodnicy, montuje się go przecinając wąż i na opaski wpiąć grzałkę - na zimę pomysł dobry ale czy zda egzamin? bo przecież tu chodzi o rozgrzanie bloku?być może że termostat nie puści ciepłej wody do bloku i nie wiem do jakiej temp. to podgrzewa

Ma ktoś coś takiego w 30-ce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tak jak @leszekd też twierdzę że daję radę,termostat jest na samej górze na wyjściu pompy, a podgrzany płyn przechodzi przez pompę do bloku,na mrozie 15st grzejesz 30minut i jedziesz,lepiej go kręcić na ciepłym niż namarzniętym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

walkol    33

Jak może płyn przechodzić przez pompę jak obydwa węże są podłączone do termostatu???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szewek    8

A guzik prawda co daje ten podgrzewacz w wąż chłodnicy. @Walkol dobrze kombinujesz. Temat zgłebiłem zeszłej zimy i taki podrzewacz nagrzewa tylko chłodnice :D . Po czym ta pieknie oddaje ciepło, blok jest zimny jak był. Ja zrobiłem to inaczej i dopiero działą to poprawnie. I przy - 30 pali jakby dopiero co ciapek skonczył orac ;), a problemem staje sie gesty olej w skrzyni i paliwo :D .

eb175b07d82fc396m.jpg

fc800f8d8e3a1330m.jpg

 

do tego jest tak zrobine ze mozna zdemontowac na lato B) .

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
walkol    33

Tak samo powiedział producent że ciepło pójdzie grawitacyjnie ale gdzie ? w chłodnice a do silnika nie puści ciepła termostat a ja mu mówię że co mi z ciepłej chłodnicy i lodowatego bloku i oleju w misce olejowej-szewek ma rację- to pic na wodę -chyba że wyjąć termostat ale to dla silnika nie jest za dobre

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Oczywiście, że grzałki na przewodzie od chłodnicy będą pięknie grzać chłodnice bo jak ma to ciepło cyrkulować przez blok jak na chłodnice łatwiej. nawet przez termostat.

Po jego wyjęciu tym bardziej ciepło będzie szło na chłodnicę.

Z powodu braku otworu montażowego w bloku trzeba kombinować coś w rodzaju bojlera z grzałką. Przy tym rozwiązaniu także są spore straty, ale na pewno lepsze rozwiązanie bo grzejemy blok.

Tak że wzorować się na zdjęciach powyżej. :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Super pomysł -grzać płyn w chłodnicy która jest skonstruowana po to by wydajnie oddawać ciepło- czyli chłodzić płyn który się w niej znajduje.......... :lol: :D:P . Nobel za głupote

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszekd    80

Nic nie trzeba modzić wstawia sie grzałkę w przewód i grzeje na pewno część tego ciepła trafia do bloku bo po 30 minutach silnik zapala łatwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

panowie,bez głupich docinek,jeżdzę na tej pier......lonej grzałce w 360 i grzeje chłodnicę i blok,jeśli dotknę się kolektora wodnego na głowicy to jest ciepły,jeśli ktoś nie wie czy to zdaje egzamin bo tego nie ma to niech się nie udziela do skur.....syna jasnego!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szewek    8

Kolego nie spinaj sie tak ...

Przeczytaj temat postu, idz popatrzec na swoja 60-tkę a potem popatrz na 30-stkę.

To wogole nie ta bajka....

Możecie i grzac godzine, a jedynie co uzyskacie to brak farby na chłodnicy przy korku B) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Ale po co ma grzać chłodnicę?

Żeby trwało dłużej i rachunki były większe?

Część ciepła dzięki termostatowi zostanie skierowane w blok ale tam nie będzie cyrkulacji wody. Natomiast cyrkulacja będzie przez chłodnice, a ona najcieplejsza.

Czas grzania się wydłuża a efektywność do zużytego prądu mała.

Co innego w c-360 można zrobić cyrkulacje miedzy kolektorem wodnym przy ostatniej głowicy a dolnym przewodem chłodnicy w tedy to ciepło po pierwsze grzeje nam tylko blok i krąży w nim ogrzewając całego. Oczywiście trzeba zastosować bojler jak kolega wyżej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszekd    80

Kolego no rozbawiłeś mnie tym podnośnikiem. Kiedyś zaczynali grzać wodę w parniku żeby zimą wywieźć tuczniki na spęd do GS-u . Więc pomysł z podnośnikiem jest może nie gorszy bo to jednak bliżej silnika.

30-tka dowozi codziennie pasze krowom. Przed wstawieniem grzałki aby rozpalić silnik trzeba było psiknąć. Teraz z grzałką jest bez problemu. Gdyby było inaczej bym nie pisał bzdur. A że grzeje chłodnicę niech grzeje, co mnie to obchodzi, aby zapalał.

Ten projekt powyżej na pewno dobry ale poco sobie aż tak życie komplikować . Może na 30-40 stopni mrozu to i dobre bo wtedy trudno zapałkę zapalić a co dopiero silnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Kolego nie spinaj sie tak ...

Przeczytaj temat postu, idz popatrzec na swoja 60-tkę a potem popatrz na 30-stkę.

To wogole nie ta bajka....

 

Kolego nie spinam się ale mam wrażenie że negujecie te grzałki ogólnie ,nie chodzi mi o 360 czy 330,tylko ogółem,

a w 330 też daje różnicę jeśli grzałka pogrzeje a gdy pali się go bez grzania przecież.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Chodzi jak kolega mtracz zauważył o efektywność , po co grzać płyn tam gdzie ona się szybko chłodzi i robić koszty????????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szewek    8

Ale nitk tu nie neguje grzałki jaka by ona nie była. Kupna, samoróbka bez znaczenia. Wiadomo wszytkie polepszaja rozruch.

Dywagacja trwa tutaj bardziej nad jej motażem i na tym sie powinno skupić. Jak zrobić to z głową.

Myślisz ze chciało mi sie bez powodu dorabiac tyle węży i złączek. Choć podgrzewanie w 30-stce można pewnie zrobic jeszcze lepiej.

Sam jestem ciekaw innych rozwiazań i czekam moze ktos zaprezentuje.

 

Jak juz cos montować to konkretnie, a nie na odwal mam zamotowane może cos da. Ja mam przynajmniej taką logikę B) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
POL1    28

Panowie ale wy kombinujeta , zdrowy silnik przelanie ciepłą woda dobre akumulatory i ciapek pali przy -20 na dotyk.

Szkoda waszych kombinacji.

Będzie zima to wam pokaże jak pali przy duzych mrozach na polu C-330.

Do -20 zagrzeje go swiecami 30 sekund 2-4 obroty wałem i ciapek gada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Tu już nie chodzi o to czy zapali.

Ale żeby mu ułatwić oszczędzając przy tym akumulatory, rozrusznik i zmniejszając zużycie zimnego silnika.

Po takim rozgrzaniu silnika praktycznie zaraz można jechać i pracować

A kiedy rozgrzeje się silnik zmrożony, gdzie zimą oprócz jazdy nie ma dla niego obciążenia, które by to przyspieszyło.

 

Twoim sposobem może robić jesli ciągnik zapala się raz w miesiącu zimą, a nie co dziennie. Latać z wodą i przelewać. A tak zalany płynem i spokój.

Co zostanie z takiego silnika po zimie który palony codziennie na krótki czas, nie zagrzeje się i jest wiecznie niedogrzany. I dojdzie także do za kamienienia układu chłodzenia bo nie każdy pilnuje żeby używać tej samej wody, a dolewać trzeba bo zawsze przy spuszczaniu są straty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Dokładnie jak napisał przedmówca, trzeba pilnować tego żeby nie lać ciągle świeżej wody do układu, ja tak robiłem na starym silniku i później jak zobaczyłem jak wygląda w środku to miałem strach w oczach, ale teraz mam zamocowane 2 banieczki 5litrowe i po skończonej pracy wężykami z kraników woda leci do baniek, i nie ma żadnych strat, ciągle jest nalana ta sama woda.

Lanie gorącej wody to tez jest straszna rzecz, szok termiczny(np na dworzu -20 a woda 80-90st) nie wpływa dobrze na oringi tulei jak i na same tuleje, blok i inne, właśnie tak załatwiłem sobie poprzedni silnik który i tak nadawał się do remontu ale poszedł na części. Jedyne dobre rozwiązanie to płyn chłodniczy np. Borygo, szczelny układ na dobrych wężach silikonowych wzmacnianych(nie na takim próchnie co nowe dedykowane do 330 po roku czasu są już sparciałe) i grzałka na wąż, nawet podgrzanie do 50st jest wystarczające ale żadna woda!!

Edytowano przez Junkers

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wladyslaw1    40

Z tego co się zorientowałem, to u mnie w capku nie ma termostatu. Więc grzałkę moge śmiało zakładać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
husqvarna    0

Kiedyś był już chyba podobny wątek na forum i pamiętam że tam z powodzeniem ludzie stosowali do c-330 grzałki przepływowe od sprzętu agd.

Montowane na wężu chłodnica-->termostat. Jak pamiętam opinie były pozytywne aczkolwiek efektywność grzania bloku nie była oszałamiająca.

Ale już chyba lepsza na zimę taka grzałka niż żadna.

Zastanawiam się tylko czy lepiej termostat wymontować czy zostawić ?

Ma ktoś takie rozwiązanie z taka grzałką ?

2jdmiwo.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maxi900    1

Grzałka na wąż sprawdza się bardzo dobrze w c-330. Tyle że u mnie jest wyjęty termostat, a na zimę przed chłodnicą mam włożoną gąbkę w worku która izoluje termicznie. Przed włączeniem grzałki zarzucam gruby koc na silnik i nawet jak grzeje na chłodnice to ciepło rozchodzi się pod maską. Przed odpaleniem zdejmuję koc, 10 sek podgrzania świec żarowych i śmiga. Testowane do -25*C. Przy wyższych pewnie też by pomogło, nawet jakby paliwo przyłapało (zbiornik jest pod maską) ale grzać by trzeba było z godzinę a tak 15-30 min wystarczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romek6340    203

No jak Ci paliwo złapie to grzałka raczej wiele ci nie da. Chyba że uda się rozgrzać przewody i filtr który jest przecież dość nisko, a grzałką zdaje mi się, że nawet pod kocem tego nie osiągniesz. Wtedy to jedynie jakiś grzejnik pod spód wstawić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×