Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Widziałem grzałki płynu chłodzącego do ciapka itp. montowane w wąż dolny prowadzący do chłodnicy, montuje się go przecinając wąż i na opaski wpiąć grzałkę - na zimę pomysł dobry ale czy zda egzamin? bo przecież tu chodzi o rozgrzanie bloku?być może że termostat nie puści ciepłej wody do bloku i nie wiem do jakiej temp. to podgrzewa

Ma ktoś coś takiego w 30-ce?

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Tak jak @leszekd też twierdzę że daję radę,termostat jest na samej górze na wyjściu pompy, a podgrzany płyn przechodzi przez pompę do bloku,na mrozie 15st grzejesz 30minut i jedziesz,lepiej go kręcić na ciepłym niż namarzniętym.

Opublikowano

A guzik prawda co daje ten podgrzewacz w wąż chłodnicy. @Walkol dobrze kombinujesz. Temat zgłebiłem zeszłej zimy i taki podrzewacz nagrzewa tylko chłodnice :D . Po czym ta pieknie oddaje ciepło, blok jest zimny jak był. Ja zrobiłem to inaczej i dopiero działą to poprawnie. I przy - 30 pali jakby dopiero co ciapek skonczył orac ;), a problemem staje sie gesty olej w skrzyni i paliwo :D .

eb175b07d82fc396m.jpg

fc800f8d8e3a1330m.jpg

 

do tego jest tak zrobine ze mozna zdemontowac na lato B) .

  • Like 1
Opublikowano

Tak samo powiedział producent że ciepło pójdzie grawitacyjnie ale gdzie ? w chłodnice a do silnika nie puści ciepła termostat a ja mu mówię że co mi z ciepłej chłodnicy i lodowatego bloku i oleju w misce olejowej-szewek ma rację- to pic na wodę -chyba że wyjąć termostat ale to dla silnika nie jest za dobre

Opublikowano

Oczywiście, że grzałki na przewodzie od chłodnicy będą pięknie grzać chłodnice bo jak ma to ciepło cyrkulować przez blok jak na chłodnice łatwiej. nawet przez termostat.

Po jego wyjęciu tym bardziej ciepło będzie szło na chłodnicę.

Z powodu braku otworu montażowego w bloku trzeba kombinować coś w rodzaju bojlera z grzałką. Przy tym rozwiązaniu także są spore straty, ale na pewno lepsze rozwiązanie bo grzejemy blok.

Tak że wzorować się na zdjęciach powyżej. :rolleyes:

Gość Profil usunięty
Opublikowano

panowie,bez głupich docinek,jeżdzę na tej pier......lonej grzałce w 360 i grzeje chłodnicę i blok,jeśli dotknę się kolektora wodnego na głowicy to jest ciepły,jeśli ktoś nie wie czy to zdaje egzamin bo tego nie ma to niech się nie udziela do skur.....syna jasnego!

Opublikowano

Kolego nie spinaj sie tak ...

Przeczytaj temat postu, idz popatrzec na swoja 60-tkę a potem popatrz na 30-stkę.

To wogole nie ta bajka....

Możecie i grzac godzine, a jedynie co uzyskacie to brak farby na chłodnicy przy korku B) .

Opublikowano

Ale po co ma grzać chłodnicę?

Żeby trwało dłużej i rachunki były większe?

Część ciepła dzięki termostatowi zostanie skierowane w blok ale tam nie będzie cyrkulacji wody. Natomiast cyrkulacja będzie przez chłodnice, a ona najcieplejsza.

Czas grzania się wydłuża a efektywność do zużytego prądu mała.

Co innego w c-360 można zrobić cyrkulacje miedzy kolektorem wodnym przy ostatniej głowicy a dolnym przewodem chłodnicy w tedy to ciepło po pierwsze grzeje nam tylko blok i krąży w nim ogrzewając całego. Oczywiście trzeba zastosować bojler jak kolega wyżej.

Opublikowano

Kolego no rozbawiłeś mnie tym podnośnikiem. Kiedyś zaczynali grzać wodę w parniku żeby zimą wywieźć tuczniki na spęd do GS-u . Więc pomysł z podnośnikiem jest może nie gorszy bo to jednak bliżej silnika.

30-tka dowozi codziennie pasze krowom. Przed wstawieniem grzałki aby rozpalić silnik trzeba było psiknąć. Teraz z grzałką jest bez problemu. Gdyby było inaczej bym nie pisał bzdur. A że grzeje chłodnicę niech grzeje, co mnie to obchodzi, aby zapalał.

Ten projekt powyżej na pewno dobry ale poco sobie aż tak życie komplikować . Może na 30-40 stopni mrozu to i dobre bo wtedy trudno zapałkę zapalić a co dopiero silnik.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Kolego nie spinaj sie tak ...

Przeczytaj temat postu, idz popatrzec na swoja 60-tkę a potem popatrz na 30-stkę.

To wogole nie ta bajka....

 

Kolego nie spinam się ale mam wrażenie że negujecie te grzałki ogólnie ,nie chodzi mi o 360 czy 330,tylko ogółem,

a w 330 też daje różnicę jeśli grzałka pogrzeje a gdy pali się go bez grzania przecież.

Opublikowano

Ale nitk tu nie neguje grzałki jaka by ona nie była. Kupna, samoróbka bez znaczenia. Wiadomo wszytkie polepszaja rozruch.

Dywagacja trwa tutaj bardziej nad jej motażem i na tym sie powinno skupić. Jak zrobić to z głową.

Myślisz ze chciało mi sie bez powodu dorabiac tyle węży i złączek. Choć podgrzewanie w 30-stce można pewnie zrobic jeszcze lepiej.

Sam jestem ciekaw innych rozwiazań i czekam moze ktos zaprezentuje.

 

Jak juz cos montować to konkretnie, a nie na odwal mam zamotowane może cos da. Ja mam przynajmniej taką logikę B) .

Opublikowano

Panowie ale wy kombinujeta , zdrowy silnik przelanie ciepłą woda dobre akumulatory i ciapek pali przy -20 na dotyk.

Szkoda waszych kombinacji.

Będzie zima to wam pokaże jak pali przy duzych mrozach na polu C-330.

Do -20 zagrzeje go swiecami 30 sekund 2-4 obroty wałem i ciapek gada.

Opublikowano

Tu już nie chodzi o to czy zapali.

Ale żeby mu ułatwić oszczędzając przy tym akumulatory, rozrusznik i zmniejszając zużycie zimnego silnika.

Po takim rozgrzaniu silnika praktycznie zaraz można jechać i pracować

A kiedy rozgrzeje się silnik zmrożony, gdzie zimą oprócz jazdy nie ma dla niego obciążenia, które by to przyspieszyło.

 

Twoim sposobem może robić jesli ciągnik zapala się raz w miesiącu zimą, a nie co dziennie. Latać z wodą i przelewać. A tak zalany płynem i spokój.

Co zostanie z takiego silnika po zimie który palony codziennie na krótki czas, nie zagrzeje się i jest wiecznie niedogrzany. I dojdzie także do za kamienienia układu chłodzenia bo nie każdy pilnuje żeby używać tej samej wody, a dolewać trzeba bo zawsze przy spuszczaniu są straty.

Opublikowano (edytowane)

Dokładnie jak napisał przedmówca, trzeba pilnować tego żeby nie lać ciągle świeżej wody do układu, ja tak robiłem na starym silniku i później jak zobaczyłem jak wygląda w środku to miałem strach w oczach, ale teraz mam zamocowane 2 banieczki 5litrowe i po skończonej pracy wężykami z kraników woda leci do baniek, i nie ma żadnych strat, ciągle jest nalana ta sama woda.

Lanie gorącej wody to tez jest straszna rzecz, szok termiczny(np na dworzu -20 a woda 80-90st) nie wpływa dobrze na oringi tulei jak i na same tuleje, blok i inne, właśnie tak załatwiłem sobie poprzedni silnik który i tak nadawał się do remontu ale poszedł na części. Jedyne dobre rozwiązanie to płyn chłodniczy np. Borygo, szczelny układ na dobrych wężach silikonowych wzmacnianych(nie na takim próchnie co nowe dedykowane do 330 po roku czasu są już sparciałe) i grzałka na wąż, nawet podgrzanie do 50st jest wystarczające ale żadna woda!!

Edytowane przez Junkers
Opublikowano

Kiedyś był już chyba podobny wątek na forum i pamiętam że tam z powodzeniem ludzie stosowali do c-330 grzałki przepływowe od sprzętu agd.

Montowane na wężu chłodnica-->termostat. Jak pamiętam opinie były pozytywne aczkolwiek efektywność grzania bloku nie była oszałamiająca.

Ale już chyba lepsza na zimę taka grzałka niż żadna.

Zastanawiam się tylko czy lepiej termostat wymontować czy zostawić ?

Ma ktoś takie rozwiązanie z taka grzałką ?

2jdmiwo.jpg

Opublikowano

Grzałka na wąż sprawdza się bardzo dobrze w c-330. Tyle że u mnie jest wyjęty termostat, a na zimę przed chłodnicą mam włożoną gąbkę w worku która izoluje termicznie. Przed włączeniem grzałki zarzucam gruby koc na silnik i nawet jak grzeje na chłodnice to ciepło rozchodzi się pod maską. Przed odpaleniem zdejmuję koc, 10 sek podgrzania świec żarowych i śmiga. Testowane do -25*C. Przy wyższych pewnie też by pomogło, nawet jakby paliwo przyłapało (zbiornik jest pod maską) ale grzać by trzeba było z godzinę a tak 15-30 min wystarczy.

Opublikowano

No jak Ci paliwo złapie to grzałka raczej wiele ci nie da. Chyba że uda się rozgrzać przewody i filtr który jest przecież dość nisko, a grzałką zdaje mi się, że nawet pod kocem tego nie osiągniesz. Wtedy to jedynie jakiś grzejnik pod spód wstawić.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Demoeak
      Mam problem mianowicie, odpaliłem ciągnik który stał 4 lata, gdy wciskam sprzęgło to nie mogę wbić zakresu a biegi wchodzą, bo zgrzyta, a jak go odpalę na biegu to mimo że mam sprzęgło w podłodze to i tak mi jedzie, próbowałem od dołu odkleić tarczę płaskim i młotkiem i odeszło i już normalnie chodzi ale wciąż jest coś nie tak, ktoś coś wie?
    • Przez 15w40
      Na początku witam wszystkich. Ciapek wydaje metaliczny stukot po rozgrzaniu i na wyższych obrotach. Zawory regulowałem ze 4 razy, więc zakładając że to panewka zrzuciłem miskę, panewki ma wsumie jak nowe, no to sprawdzam czy krzywki wałka rozrządu są powycierane, czy mają jakieś ubytki czy coś w tym stylu. Kręcę wałem a tu wałek rozrządu przeskakuje wzdłużnie podczas obracania o jakiś jeden cm na oko i wraca do swojej pozycji że tak nazwę wstępnej. To jako że przyczynę stukotu najpewniej znalazłem mam pytanie jak ten luz usunąć? Jakieś podkładki dołożyć? Ciekawi mnie też dlaczego on mógłby się tak poluzować? Pozdrawiam
       
      edit: koło zębate wałka rozrządu przy składaniu nie było najpewniej dokręcone i gdy krzywka wałka miała podeprzeć szklankę popychacza powodowała taki opór że wałek łatwiej miał wysunąć się zgodnie ze skośnymi zębami kół zębatych niż tę szklankę wcisnąć. Pokrywe rozrządu zdjąłem wałek docisnąłem, całość złożyłem i po jakichś 2 godzinach pracy jak się zagrzał znowu stuka. Stuki słychać jak silnik złapie tak z 60 stopni jednak nie zawsze to słychać, tylko jak podniosę obroty około powyżej 1000 zaczyna stukać nawet jak obroty już spadną. Stukanie te czasami zanika nawet przy wysokich obrotach. Głowice mam zdjętą na tłokach nie ma odbitych zaworów, do zrobienia jak narazie zawory bo puszczają, wtryski do sprawdzenia i wyczyszczenia i filter powietrza do czyszczenia i zmiany oleju.
      Dodając jeszcze olej w silniku nowy filtr też, ciśnienie oleju 4 bary na zimnym i cieplym, zawory się nie zacinają, dźwigienki zaworowe nowe i po 2 godzinach widać na nich już odbite główki zaworów więc albo materiał kijowy albo jednak coś w związku z zaworami czy ogólnie rozrządem. 2 popychacze też pracujące od około 4 godzin mają zamiast kulistej główki mają spłaszczone 0,5 mm tej kulki, jednak nie przyglądałem się im przed montażem tak dokładnie może już takie były, zamienie te wybite i nie wybite miejscami i będę wiedział czy takie były czy coś tam o nie tłucze. Stukanie słychać było od jakiegoś roku ale dłuższe były okresy gdy nie stukał niż jak stukał teraz jest tak pół na pół.
      Tu moje pytania co może jeszcze stukać?
      Czy z takimi objawami jak podałem grozi że ciapek w pewnym momęcie pokaże tłok przez blok?
       
       
    • Przez PatrykDawid
      Niestety po 35 latach od zakupu wałek przegubowo-transmisyjny WOM kupiony do pracy C330 z glebogryzarką ma już dość i wymaga wymiany. Szukam nowego, ale z tego co widzę ciężko jest znaleźć coś bardzo bliskiego do oryginału. Czy macie jakieś polecenia czegoś co wytrzyma takie obciążenia? Czy ktoś z was miał do czynienia np. z wałkiem Waryński 3R? Zastanawiam się nad jego zakupem ze względu na odpowiedni, pasujący do starego i adekwatny do używanych maszyn (gryzarka, rotacyjna, opryskiwacz) moment obrotowy oraz ciekawy nowy sposób mocowania który wydaje się bardzo ułatwiać podpinanie. Pytanie do osób które miały z nim do czynienia, czy konstrukcja rurowa jest odpowiednio wytrzymała (wcześniej miałem frez o całości) oraz czy ten model wraz z tym nowym sposobem podpinania pasuje bez przeróbek do C330M i maszyn do tego traktora z jego epoki. A może macie jakieś inne polecane modele?

    • Przez silver1830
      Potrzebuje opini na temat silników Perkinsa euro 3 i Słowackich silników Martin disel po roku 2000 wszystko mnie interesuje awaryjność spalanie i częśći zamienne i remonty
    • Przez miśc360
      Dzień dobry,
      W c330 na 1 stopniu przełącznika grzeje świece żarowe, czy przy kręceniu rozrusznika też powinny grzać?
      Przy kręceniu u mnie grzeją, gdzie jest oryginalny przełącznik, a ciągnik z 1973. Tylko pytanie jak ma być, bo z nudów podłączyłem kontrolkę od świec żarowych i właśnie grzeje przy kręceniu, bo sprawdzałem na odprężniku bez odpalania.
      Jak jest u was?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v