Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam!

Od pewnego czasu rozglądam się za ciągniczkiem, który zastąpi 330. Czego oczekuję:

- 4x4,

- mocy do 60km,

- małego spalania,

- wygodnej, komfortowej kabiny (w 330 przy pracy z glebogryzarką to boli i tyłek a jeszcze bardziej uszy),

- aby jego wysokość była mniejsza niż 2,50m bo większy ciągnik nie wejdzie do garażu.

 

Jeśli chodzi o fundusz to max 30 tys. zł.

Ciągnik będzie się troszeczkę nudził bo zabieram go do pracy w 3 ha gospodarstwie (na chwilę obecną, bo za kilka lat będzie to 7ha+).

W przyszłości do ciągnika zostanie dokupionych kilka sprzętów których jest we wsi bardzo mało a niektórych to prawie nie ma (kostkarka, opryskiwacz, siewnik, rozrzutnik obornika i inne).

 

Proszę o propozycje. Aktualnie przemyślam sprawę nad Zetorem 5245, Ursusem 3514 ale jego cena trochę mnie dobija i nad Zetorem 7245.

Opublikowano (edytowane)

Według mnie na taki areał to taki ciągnik jest o wiele za duży. Mój dziadek ma 11 ha i obrabia c-330. Według mnie tobie bym polecił zostawić c-330, tylko ewentualnie założyć jej lepsza kabinę http://allegro.pl/kabina-kabiny-c330-c-330-c360-c-360-c-360-tworzywo-i2617291209.html Komfort się poprawi i spokojnie sobie obrobisz taki areał. Ja przynajmniej tak bym zrobił.

Edytowane przez MalyJohn
Opublikowano (edytowane)

Gdybym miał tyle kasy to bym go kupił :D

 

Rozumiem że 330 obrobi 10ha+ ale na glebach lekkich. Mieszkam w Południowo-wschodniej części podkarpacia. Gleby w mojej okolicy są trudne w uprawie, ale dają dobre plony szczególnie w roślinach ozimych (za wyjątkiem rzepaku) a na jare też nie można narzekać.

 

Ciągnik nie będzie obrabiał te kilka ha w ciągu jednego sezonu. W mojej okolicy niewielu rolników ma ciągniki a jak ma to nie ma do nich za wiele sprzętów. Szykuję się do usług po okolicy. Sąsiad swoich ziem ma 4ha (orne i łąki) i trzyma w garażach Ursusa 2812 i Zetora 7245, którymi robi dużo (nawet bardzo dużo) na usługach (prasuje, sieje, kosi kombajnem itp.).

Edytowane przez KiberLS
Gość Profil usunięty
Opublikowano

Jak będzie więcej pola to sobie kup 80km i 4x4 za 30tyś można kupić coś fajnego.

Opublikowano (edytowane)

Witam, myślę, że ciągnikiem godnym polecenia jak na te wymagania będzie LTZ 55a :)

Dlaczego? A no dlatego, że spełnia wszystkie wymagania, jest ekonomiczny ma 55km, 4 gary i naped 4x4 w kabinie jest napewno wiekszy komfort niz w c-330. Na allegro chodza one po ok 20 tyś zł Sam takowy posiadam i obrabiam nim 15ha i radzi sobie bez problemowo :)

Edytowane przez gseries
Opublikowano

Witam mam taki sam problem jaki ciągnik wybrać tylko dodam ,że ma on być nowy, cena +/- 100 tys. zł i dodatkowo przedni tuz by się przydał do odśnieżania moją uwagę przykuły jd 5055e ,tym t503 ,kubota l5040 ,ls r60 itp. jeśli ktoś jest w stanie doradzić który wybrać był bym bardzo wdzięczny. Będzie on pracował na gruncie ornym i łące ale także w sadzie i porzeczce więc musi być w miarę kompaktowy z góry dziękuję za odpowiedź.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez cris10
      Witam. Szukam opini o JD 7250R 7270 7290R oraz Case optum 270 CVX i 300 CVX . Roczniki które wchodzą w grę to 2017+ JD 7250 R to silnik 6.8 litra z dwoma turbinami. Z kolei 7290R to 9.0 litrów i również 2 turbiny . Ktos użytkuje takie maszyny ? Moze cos powiedzieć na temat ich awaryjnosci ? Skrzynia autopowr wiec wiekszych problemów byc nie powinno przy przy przedbiegach 5-6 tys. JD duży skręt i dobra widoczność Case optum sprawdzone silniki fpt o pojemności 6.7 litra , widoczność dosyć ograniczona. Ktos cos podpowie na temat tych maszyn ?
    • Przez Agra
      Witam, jaki ciągnik wybralibyście w przedziale mocy 70-90 KM w kwocie około 100 tyś(brutto) nie jestem VAT.
    • Przez AdamKr1
      Witam, zakupuję właśnie nh 6640 (4 cyl. Turbo 85km), ile może on spalić w lekkiej kosiarce dyskowej 2,40m oraz w pasówce jd540. Będą to jego główne maszyny, więc zapas mocy na pewno wystarczający. Wcześniej zapinałem je do Zetora 5211. Czy spalanie na ha będzie podobne do zetora? Jeżeli ktoś miał ten model, to chciałbym poznać opinię o tym ciągniku. 
    • Przez zlotek
      Na wstępie witam wszystkich użytkowników, forum śledzę od jakiegoś czasu i w końcu potrzebuję rady obeznanych userów. Dziś sprzedałem poczciwą c-330m i czas znaleźć coś mocniejszego, posiadam ogromnyh areał 3ha (byćmoże wzrośnie do 4.5ha w najbliższym czasie) a szukam ciągnika pomioędzy 50 a 65KM obowiązkowo 4x4 i z turem ze względuy na to że bawię się w budowlankę i potrzebna mi maszyna któa będzie sobie radziła z przewożeniem piachu, gruzu drewna itp. pole będzie obrabiała symbolicznie. Zastanawiałem się nad zetorami 5011s (chyba trochę za słaba pompa), 5245 (drogi jak diabli), i same explorer 65, jakie inne ciągniki 4x4 byście zaproponowali? jak wygląda sprawa hamulców pneumatycznych w ciągnikach takich jak same (zetor ma fabrycznie sprężarkę i tam koszt instalacji to max 1000zł czy w ciągnikach same jest podobnie?), łatwo je założyc? czasem muszę zaciągnąć przyczepę ze zbożem na handel... Jak z kosztami serwisu? czy lepiej szukać np zetora 6245 z turem czy same explorer 65? i jak ten drugi poradzi sobie w turze? Dodam że ciągnik (wiadomo że 4wd to nie 2wd) musi być w miarę zwrotny bo czasami trzeba będzie manewrować nim pomiędzy budynkami. czy chłodzone powietrzem ciągniki odpalają łatwiej zimą i jak radzą sobie w pracy stojącej? ciągnik będzie użyuwany co 2 tygodnie do wożenia drerwna do kotłowni. Czy pług trzyskibowy do takiego ciągnika to tak w sam raz?
      Kabina ma być w miarę komfortowa, ze względu na odśnieżanie zimą i fakt że ciągnik będzie jeździł na budowy w promieniu 50km. Proszę o pomoc i z góry dizęki Piotr.
    • Przez elzimny
      Cześć 
      Muszę kupić ciągnik rolniczy pod stabilizator gruntu + pod skorupę na budowę. Minimum 350 km, skrzynia bezstopniowa, 1000 obrotów na wałku dwa obwody hydrauliczne (dane od producenta stabilizatora). 
      Prowadzę firmę drogową. 
      Stabilizator waży 5t.
      Znam się na maszynach budowlanych a traktor to miałem jak jeszcze Ostrówka w firmie miałem więc nie wiem o nich nic o wytłumaczeniu abstrakcyjnych cen już nie wspomnę (chyba tylko sztucznie napompowane ceny dotacjami). 
      Dostawca stabilizatora twierdzi że większość firm kupuje Fendt lub Massey Ferguson ( bo to prawie to samo wg nich). 
      Chciałbym kupić używany ale zauważyłem że większość Fendt serii 9 jest sprzedawana z przebiegiem 8k-9k mth.
      Dziwne to i podejrzane.
      Czy możecie mi coś doradzić odradzić lub naprowadzić w kwestii zakupu? 
      Ile mth średnio ciągnik pracuje bez poważniejszych drogich awarii ? (przy koparkach zakłada się do 15000 mth).
      Stabilizator i cement są dużym obciążeniem dla ciągnika.
      Kwestia budżetu wygląda tak: stać mnie na nowy ale nie chcę nowego bo to nowa usługa i przez najbliższe 2-3 lata będzie nie dochodowa z uwagi na wdrożenie i kwestie pozyskania klientów (w skrócie szkodami kasy na nowy). Myślę że 500-700k chyba że bezpiecznie można poniżej tej kwoty (unikam pakowania się w ciągłe naprawy i remonty, mój własny warsztat za dużo kosztuje).
      Będę wdzięczny za jakieś konstruktywne naprowadzenie w temacie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v