Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
zecio

jak podłączyć klakson

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Klakson
wojt    23

ja kupiłem sobie do samoróbka podobny klakson, nie chciało mi się ciągnąc na nowo kabli więc go podpiołęm pod stary klakson(stary odłączyłem), ja w SAMie nie mam sprężarki więc musiałem kupić klakson z kompresorem :P Nie wiem jak jest w 5245 ale wg.mnie to jest w nim sprężarka więc wystarczy kupić tylko same fanfary(te trąbki) :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zecio    0

to tego malego kompresora jak rozumiem to nietrzeba a na innych forach pisali ze musi byc... to ja niewiem.. :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojt    23

no jak masz w ciągniku kompresor to nie trzeba :P

np. taka http://www.allegro.pl/item269088083_fanfar...niej_f_vat.html , w niej jest elektrozawór(kompresor cały czas ciśnie powietrze na tą fanfarę, ale przepuszcza je elektrozawór tzn.jak nacisniesz na guzik to dopiero wtedy ten elektrozawór się otworzy i będzie trąbić).

Zeby trąbiło to traktor musi być na chodzie, gdybyś kupił ten klakson z kompresorem to traktor może być zgaszony a klakson będzie trąbił(jak naciskasz na guzik to wtedy kompresor się zwyrta i ciśnie powietrze na tą fanfare).

 

ale namieszałem :) ale tak wg. mnie to ma być :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal88    10

lepiej kupic klakson z kompresorem. Chyba sprezarka w 5245 jest rozlaczana,a tak bedzie musiala caly czas bic powietrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zecio    0

jest tak jak włoncze kompresor to on nabije powietrze ale po jakims czasie powietrze samo wyleci a wskaznik pokazuje zero i to mnie tez zadziwilo ze jak kupie bez kompresora to ten w traktorze caly czas bedzie musial chodzic a jak kupie z kompresorem to chyba nie musze miec wlaczonego bo sam nabija

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

jak kupisz z kompresorem to nie potrzebna jest instalacja w ciągniku (pneumatyczna). Podłączasz kompresor pod kabelki od starego klaksonu i gotowe. Pisałem o tym kiedyś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zecio    0

no właśnie i kupie tego co przedtem pokazywalem z kompresorem i nie musze nic kombinowac :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal88    10
no właśnie i kupie tego co przedtem pokazywalem z kompresorem i nie musze nic kombinowac :lol:

Dokladnie...kup takiego i ciesz sie dobrym brzmieniem :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojt    23

to jest własnie najlepsze w tym, można nieźle ludzi straszyc :P kupiłem to na jesień wiec w tym roku się aż tak nie natrąbiłem, ale czekam na przyszły rok jak komu trąbne na drodze :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25
no jak masz w ciągniku kompresor to nie trzeba :lol:

np. taka http://www.allegro.pl/item269088083_fanfar...niej_f_vat.html , w niej jest elektrozawór(kompresor cały czas ciśnie powietrze na tą fanfarę, ale przepuszcza je elektrozawór tzn.jak nacisniesz na guzik to dopiero wtedy ten elektrozawór się otworzy i będzie trąbić).

Zeby trąbiło to traktor musi być na chodzie, gdybyś kupił ten klakson z kompresorem to traktor może być zgaszony a klakson będzie trąbił(jak naciskasz na guzik to wtedy kompresor się zwyrta i ciśnie powietrze na tą fanfare).

 

ale namieszałem :) ale tak wg. mnie to ma być :P

ta do której podałeś link to można odrazu podlączyc i ma wlasny kompresor?? -cos nie skumałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojt    23

właśnie ta z linku co podałem niema kompresora, czyli do niej ciągniesz przewód(powietrzny) z kompresora od ciągnika, kabelki z przycisku podłączasz pod ten elektrozawór. Jest to mniej wiecej tak że kompresor w ciągniku musi cały czas iśc żeby można było zatrąbić, czyli jest podawane powietrze na tą trąbkę a ten elektrozawór przepuszcza je bądz nie(jak nacisniesz na guzik to wtedy puszcza i nam trąbi) :lol:

 

skapowałes??

 

ędward ącki :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zecio    0

Ja naszczęście wszystko rozumiem co jak i do czego.... tylko musze jeszcze zamowić fanfary :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25

Panowie ponawiam temat

lepiej kupić z kompresorem cos mniejszego czy bez a wieksze i smigac z wlaczoną sprezarką?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jktuning    18
Panowie ponawiam temat

lepiej kupić z kompresorem cos mniejszego czy bez a wieksze i smigac z wlaczoną sprezarką?

Klaksony bez kompresora nadawały by się do c 360 3p i mf 255 bo w nich i tak cały czas pompują a do innych z sprężarką elektroniczną. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarek18    0

Dawno nikt tutaj nie pisal heh

a tak wiec ktos posiada takie fanfary na powietrze ze sprezarki ciagnika ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Klaksony bez kompresora nadawały by się do c 360 3p i mf 255 bo w nich i tak cały czas pompują a do innych z sprężarką elektroniczną. B)

Ciekawi mnie jak wygląda taka sprężarka. To musi być jakiś najnowszy cud techniki. B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    829

Co powiecie na te?

http://allegro.pl/klakson-fanfara-sygnal-dzwiekowy-mocna-i1201446274.html

http://allegro.pl/fanfara-metalowa-sprezarka-12v-klakson-i1192217590.html

http://allegro.pl/fanfara-ii-tony-klakson-bardzo-glosna-hit-filmik-i1205600059.html

Planuję założyć do Forterry. Jak nie te to bez kompresora bo i tak w ciągniku chodzi cały czas (chyba bo żeby zaczęło pompować to trzeba trochę powietrza upuścić ze zbiornika pod spodem...)

Jeżeli ktoś z was kupował na allegro taki klakson to napiszcie jaki efekt bo nie chcę kupić jakiegoś badziewia. Nie tylko o wykonanie mi chodzi ale i o głos bo na youtube to niektóre nawet w ciężarówkach wstyd włączać B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarek18    0

Wydaje mi sie ze z takiej fanfary podlaczonej pod sprezarke ciagnika to jak sie włączy to jest dobre pier.dolnięcie

a taka co ma wlasny kompresor to nie nabije tak moocno jak ciagnikowa i pewnie bedzie sporo cichsza

widze ze tutaj nikt nie posiada takowych zeby cos powiedziec o tym a lipy nie ma co kupowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie posiadam takich fanfar, ale jedno mogę stwierdzić: jeżeli na alledrogo kosztują one 50-100 zł to rewelacji nie należy oczekiwać. Kolega kupował kiedyś w sklepie, do ciężarówki i zapłacił 280 zł za taką podłączaną do sprężarki. Ale słychać go było z odległości 2 km. Wszyscy wiedzieli jak zjeżdżał z trasy zanim pojawił się we wsi. B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez marian3p
      Witam!
       
      Niedawno zbudowałem dwie wersje EHRu do ciągników, nie posiadających tego dobrodziejstwa fabrycznie. W związku z tym mam pytanie do użytkowników forum, czy bylibyście zainteresowani takim urządzeniem i chcielibyście posiadać takowe w swojej maszynie? Mógłbym przygotować zestaw, który każdy sam by mógł założyć do swojego ciągnika, albo jeśli ktoś by się nie czuł na siłach i nie mieszkał zbyt daleko ode mnie ja mógłbym to zrobić. Przedstawię teraz obydwie wersje i mniej więcej koszty.
       
       
      Wersja analogowa.
      Jest to dosyć prosty układ ale bardzo funkcjonalny, zalecam go do wszystkich ciągników wyposażonych w pozycyjną regulacje podnośnika, głównie starszych, ale także nowszych. Ma następujące funkcje:
      - główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania- ustala pozycję podnośnika
      -przycisk automatycznego podnoszenia/opuszczania- po naciśnięciu podnoszenia, podnośnik zostanie podniesiony do pozycji ustalonej przez pokrętło regulacji wysokości podnoszenia, a po naciśnięciu opuszczania, zostanie opuszczony do pozycji ustalonej przez główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania
      - pokrętło regulacji wysokości podnoszenia- działa z przyciskiem  automatycznego podnoszenia/opuszczania opisanym wyżej
      - pokrętła szybkości podnoszenia/opuszczania-mogą być oddzielne dla podnoszenia/opuszczania, albo jedno wspólne, według upodobań
      -przyciski podnoszenia/opuszczania na błotnikach
      -trójpozycyjny przełącznik- 1.-sterowanie podnośnikiem z panelu, 2.- blokada EHR na czas transportu, nie działają żadne przyciski, 3.-sterowanie podnośnikiem z błotników, po przełączeniu na pozycję 1, podnośnik wraca do pozycji ustalonej przez  główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania
      -diody sygnalizujące działanie podnośnika- podnoszenie/opuszczanie
       
      Koszt panelu sterującego, wraz z wiązką wynosiłby jakieś 300zł, co uważam za cenę bardzo korzystną, dokładniej ustalę jak założę układ do ciągnika. Do tego potrzebny jest jeszcze układ wykonawczy, przesuwający dźwignię podnośnika. Są dwie opcje: tańsza, to wykorzystanie silniczka wycieraczek z jakiegoś samochodu i dołożenie potencjometru i droższa, ale mniej kombinowania, wykorzystanie fabrycznego siłownika elektrycznego, z wbudowanym potencjometrem. Wybór zależałby od Was.
       
      Wersja na mikrokontrolerze.
      Również do ciągników z regulacją pozycyjną, ale jest także możliwość sterowania na elektrozaworach, jednak jest to droga opcja i bardziej pracochłonna.  Funkcje ma identyczne jak wersja analogowa, główne różnice:
      - polecenia wykonuje szeregowo, czyli np. gdy naciśniemy przycisk automatycznego podnoszenia, to już nie możemy w tym czasie zmienić wysokości podnoszenia, ani prędkości podnoszenia. Nowe ustawienia zadziałają przy kolejnej operacji, w wersji analogowej wszystko możemy zmieniać na bieżąco
      -przy używaniu przycisków podnoszenia/opuszczania na błotnikach, nastąpi automatyczne zablokowanie sterowania z panelu, do odblokowania służy dodatkowy przycisk i wtedy podnośnik wraca do pozycji ustalonej przez główne pokrętło podnoszenia/opuszczania
       
      Koszt tego układu, czyli panel i wiązka to jakieś 400zł. Tutaj jako układ wykonawczy przewiduję tylko fabryczny siłownik z wbudowanym potencjometrem. Zapewni to najlepszą jakość sterowania, ale jego wadą jest cena w okolicy 600zł. Jednak myślę, że warto założyć tą wersje do ciągnika, który jest w miarę nowy i którego dużo używamy w polu z zawieszanymi narzędziami. Będę starał się w miarę możliwości rozwijać tę wersję i dołożyć np. automatyczną regulację głębokości pracy.
       
      Tak jak pisałem wcześniej, układ mógłbym założyć od podstaw osobiście. Ale raczej tylko u osób w promieniu ok 100km ode mnie, mógłbym też dalej podjechać, po wcześniejszym ustaleniu. Jestem z okolic Grajewa w województwie podlaskim. Mam więc też zamiar przygotować wersję do samodzielnego podłączenia, czyli ja wykonuje panel, wiązkę i odpowiednio przygotowuję silnik poruszający dźwignię jeśli taki będzie wybrany. A w ciągniku możecie sami wszystko zamontować, udzielę wszelkich wskazówek do montażu i regulacji układu. Jeśli nastąpiła by awaria sterowania elektroniczna można szybko przejść do sterowania ręcznego. Wystarczy odłączyć układ od dźwigni podnośnika.
      Póki co chciałbym sprawdzić, czy jest ktoś tym zainteresowany i czy to rozwijać w tym kierunku. Osoby chętne zapraszam na PW, oraz pisania tutaj swoich uwag, czy układ się podoba, co można zmienić, itp. W galerii można zobaczyć wersje testowe urządzeń. Pozdrawiam.
    • Przez locke
      Witam.Z racji że nieraz pojawia się problem z przełącznikami napięcia 12/24V w dużych Ursusach i innych maszynach,postanowiłem przedstawić jego budowę i zasadę działania,tak aby każdy po przeczytaniu mógł bez obawy zabrać się za przegląd bądź naprawę swojego przełącznika.
       
      Może na wstępie parę słów o nim i po co on jest?
      Przełącznik napięcia 12/24V (według pegerowców "zwora") jest to urządzenie służące do rozruchu 24V i korzystania z instalacji 12V w ciągniku.W momencie naciśnięcia startera,prąd płynący przez uzwojenie cewki elektromagnesu powoduje wciągnięcie rdzenia i zwarcie styków i następuje połączenie akumulatorów szeregowo i uruchomienie rozrusznika. Tak to mniej więcej działa.
       
      Jeżeli wasz przełącznik wygląda podobnie jak ten to oczywiście nie będzie działał.

      W celu naprawy należy wymontować go po ówczesnym zrobieniu zdjęć przewodów.Ale nie martwmy się,na odwrocie pokrywy jest przecież czytelny schemat,każdy w miarę ogarnięty powinien sobie poradzić
       
       
      Po wymontowaniu bierzemy go w bezpieczne miejsce w celu spokojniej naprawy.

      Czyścimy szczotką z pyłu i kurzu tak aby jakoś schludnie wyglądał i w czystości się pracowało.
       
       
      Widzimy teraz złącza i na rogach cztery śrubki które trzeba odkręcić,więc do dzieła

       
       
      Po odkręceniu ukazuje się na takie coś:

      Widzimy tam znowu cztery śrubki ale teraz z nakrętkami,więc je też odkręcamy.

      Po odkręceniu odchylamy elektromagnes od styków i wyjmujemy małą sprężynę tylko jej nie zgubić! Dobrze by było aby w celu ułatwienia pracy odlutować sobie przewody cewki.

      Po odlutowaniu bierzemy płaski śrubokręt,odkręcamy wszystko to co się da.Ale pamiętać jak złożyć.
      Bierzemy teraz drobnoziarnisty papier ścierny i po kolei czyścimy wszystko.Ma to się świecić jak na zdjęciach albo nawet lepiej!
      Na koniec możemy prysnąć trochę szpraju do styków ale nigdy WD 40! To jest smar! Nie do elektryki! Specjalny szpraj możemy kupić już za 18zł

      Bardzo dobry.Polecam.
       
      Po wyczyszczeniu wszystkiego z śniedzi,kurzu,piasku składamy z powrotem. Należy nadmienić że trzeba również skontrolować czy oba miejsca styków złączają się równocześnie.Jeżeli nie,trzeba przeprowadzić regulacje na plastikowych śrubkach i będzie git.
       
      Montujemy naszego pacjenta do pojazdu przy czym należy również należy zwrócić uwagę na wiązkę przewodów.Jeżeli są w dobrym stanie to montujemy jeżeli nie to tniemy,ściągamy izolacje,cynujemy,skręcamy.Trzeba również wyczyścić oczka grubych przewodów w celu zmniejszenia rezystancji na złączach spowodowaną zaśniedziałych powierzchni styków.Należy o tym pamiętać!

      LEPIEJ NIŻ NA ZDJĘCIU POWYŻEJ!
      Mamy już złożone wszystko to należy sprawdzić działanie naszej pracy.

       
      I to cała filozofia naprawy przełącznika 12/24V.
       
      Pytania,wnioski,sugestie mile widziane
       
       
      Edit:
      Kolego, pozwoliłem sobie edytować tytuł tematu, ponieważ Twój był nieco mylący. Wynikało z niego, że jest tu opis wykonania takiego przełącznika we własnym zakresie.









    • Przez matus951
      Witam
      Chciałbym założyć światła na dach do swojego Ursusa 4514, ponieważ gdy jest ciemno ciężko pracuje się z ładowaczem przy standardowym oświetleniu. Poprzeglądałem trochę internet i chciałem się dowiedzieć jak sprawdziły by się takie światła w tej roli: http://moto.allegro.pl/swiatla-halogeny-listwy-dzienne-led-12v-i1857044236.html Zapewne ładnie by wyglądały ale czy doświetlały by chociaż na 3-5m przed ciągnikiem, żeby było widać dobrze łyżkę albo widły?
    • Przez Quercus78
      Witam!!
      Wie ktoś czy da się założyć kontrtolkę wlączenia przedniego napędu w URSUSIE 904? Mam rozdzielacz na linkę i nie bardzo wiem czy da się tam jakoś założyć czujnik
    • Przez kisiol
      <p>Witam wszystkich jestem tu nowy proszę o wyrozumiałość. Posiadam ciągnik rolniczy sektor 6245 , wszystko było cacy do puki i instalacja elektryczna nie nawinela się na wałek kierowniczy pod zegarkami. Przewody wszystkie doprowadziłem do porządku, wszystko działa prócz kierunkowskazów. Zakupiłem nowy przerywacz elektroniczny 6 pin. Przerywacz ma oznaczenia 49, 49a , 31 , C, C2 , C3. Podłaczając zasilanie + pod wejście 49 i masę - pod 31 przerywacz zaczyna od razu szybko pykać. Wiem że wejścia C  to kontrolki przyczep i 49 a to środek przełącznika kierunków, tyle że na wyjściu C  pojawia się zasilanie na kontrolkę, ale na wyjściu 49a nie ma nic. Podłaczając probówkę pod wejście 49a przerywacz cichnie , sytuacja powinna być odwrotna. Może ktoś podpowie jak to podłączyć i zasadę działania tego przerywacz.</p>
×