Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

spokojnie trzeba podejść do problemu, tandem to na pewno

należy wziąść pod uwagę

1-odległość na jaką się transportuje, jeżeli masz pole z 1km czy 2km od budynków.

2-czy rzeczywiście masz dużo szamba

3-jakie masz uprawy, i jakie okresy wywozu

 

u mnie jest 40 krów wolnostanowiskowa na ruszcie i wszystko idzie w szambo, zbiera się tego trochę bo krówki w sezonie letnim terz przebywają w oborze, dochodzi jeszcze woda do rozcięczenia zbiera się tych litrów.

mamy w tej chwili beczkowóz 4000l no i trochę mały a do tego część pola leży o1,5km.

w realizacji jest zakup 8400l w tandemie.

też mamy okresy gdzie bedzie ciężko z wjechaniem szczególnie na wiosnę na oranicę, ale w tym okresie można nie napełniać do pełna.

pozatym na tandemie nacisk na koła o połowę się zmniejsza przy tej samej pojemności, czyli 4000i na jednej osi=8000l na tandemie.

Opublikowano

ile ten df ma koni kup sobie joskina 7000l na jednej osi i kapcie szerokie. no i tańszy od polskich. pogadaj ze zbigim123 on ciąga joskin 8400 na jednej osi mtz. A na tandemie to na łaki musiałby miec skretną oś a to niepotrzebne koszty!!!!!!!!! i lepiej kupić większą to jak bedzie mokro to można nie zalewac do pełna a jak sucho to tankujesz full i jedziesz!!!!!!!!!

Opublikowano

skrętna oś wchodzi w rachubę przy zawieszeniu trzy osoiwym, tandem ładnie skręca. a rozłożenie nacisku przy tandemie to nie ma co porównywać z szerokimi kapciami, joskin ma w ofercie 8400 na jednej osi i w tandemie, więc to nie to samo, a koła w tandemie są minimalnie mniejsze, polecam zajrzeć na ofertę joskina.

Opublikowano

Przymierzam sie do kupna beczkowozu ,mam na oku taki 4000 tyś. ale obawiam sie czy mój MF 255 sobie z nim poradzi ,prosze o opinie i porady ...dodam że teren mam idealnie płaski ,ale na wiosne może być mokro oczywiście nie wszedzie

Opublikowano (edytowane)

tym mfem jak bedzie mokro na wiosne to i z 2 tys litrow nie wjedziesz:D

beczka 4 tys malutka  a o 2 tys to juz zapomnij wcale szkoda pieniedzy czasu i paliwa

EDIT

polecalbym beczke do tego DF na jednej osi (tandem to o kant d*py rozbic :D) duze szerokie kolo i amortyzowany zaczep  a pojemnosc wedlug wlasnego uznania

firma Joskin lub Pichon

 

Edytowane przez pawel372

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez IwetaPolboto
      Wyprzedaż likwidacyjna
      Cena: 270 tys. netto (wystawiamy fakturę VAT) maszyna demo jak nowa
      Dostawa na terenie Polski gratis.
      W związku z likwidacją spółki wyprzedajemy również aplikatory w promocyjnych cenach
      Lokalizacja: Ząbkowice Śląskie, woj. dolnośląskie






    • Przez MajsterMarian
      Witam Forumowiczów, mam jak to mówią "bojowe zadanie" aczkolwiek do sedna sprawy. Mam do zabezpieczenia beczkę 8000L, która w środku jest zdrowia, ale zaczynają pojawiać się kropki rdzy. Może macie sprawdzone podklady, które można kłaść na takie elementy z pojawiającymi się ogniskami korozji. Reaktywny i epoksydowy odpada, bo są to podkłady na czystą stal. Myślałem dać neutralizator dinitrol rc800/wurth na większe ogniska, na to podkład urekor s i farba ( tylko jaka :? ) Może okrętowa Hempel? Myślałem nadal Nobilesem do felg, niby odporna na sole, ale czy się sprawdzi w azotowym środowisku to nie wiem. 
       
       
    • Przez patryk1712
      Panowie mam małe pytanie. Posiadam beczkę pomot z pompa mec 4000. Po wypompowaniu 2 beczek odczepiłem beczke i juz nie mogę obrócić ręcznie wałka w pompie dodam ze przed użyciem sprawdzałem czy się kręci bo byly mrozy itp wiec normalnie dalo sie obracać w obie strony. Na kroplomierzu kropelki z olejem spadały wiec smarowanie bylo. Co mogło sie tam stać ze nie można zakręcić wałkiem, troche strach kolejny raz używać.
    • Przez Kuczyniak
      Witam mam pytanko,  posiadam stary beczkowóz jeszcze co kiedyś były te polskie blaszane meprozeta. Problem mam z podawaniem oleju na łopatki do pompy próżniowej, pompka olejowa kręci się, ale nie podaje oleju rozebrałem ją przeczyściłem założyłem spowrotem i dalej bez zmian zbiornik z olejem był na dole pod pompką , to go wyrzuciłem i zrobiłem zbiorniczek z bańki plastikowej nad pompką olejową grawitacyjnie myślałem, że problem zniknie i zacznie działać jak z góry będzie olej zlatywał do pompki w dół, założyłem przezroczysty wężyk żeby zobaczyć co się dzieje i dziwny przypadek bo przy uruchomieniu beczkowozu ciągnąc gnojowice to widać jak w wężyku przezroczystym olej idzie do góry z powietrzem do bańki zamiast tłoczyć go na łopatki przez przewody czy orientuje się może ktoś jaka może być przyczyna ? Proszę o odpowiedź z góry dziękuje. Pozdrawiam  

    • Przez Michał674
      Może ktoś wie o co może chodzić z tą pompą po szlifie korpusu i wsadzenia nowych łopatek pompa nie chce zaciagac z Wypychem daje rade smarowanie ma łopatki się wysuwają 

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v