Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
STIG0013    406

Jak w temacie. Te zasrane gady, sory ssaki, porobiły tamy na każdym kroku. Na łąkach wszystkie kanały melioracyjne zabite tamami pobliska rzeczka zabita tamami w efekcie 3/4 łąk stoi pod wodą. I ten pasożyt jest jeszcze pod piep***ną ochroną. Jak się tego pozbyć ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danieloz22    20

Te głupie bestie są pod ochroną, i generalnie nic nie możesz im zrobić, chyba że nie boisz się konsekwencji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ahme999    115

spokojnie rozbijaj tamy-jakiś cyklop, troll lub jak sie nie da podjechac to łomek i ręcznie, ale wcześniej nie zapomnij powalczyc o jakiekolwiek odszkodowania...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    347

Kolego walczyć?i tak tej walki nie wygrasz,bo albo zauważą to służby albo ktoś miły to zgłosi i będą kłopoty.Nie byłoby lepiej starać się o odszkodowania????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahme999    115

@sołtys -ano walczyć, "bo twardym trzeba być, a nie miętkim!"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    347

@ahme999 ja tam byłbym miętki gdyby u mnie na łące zamieszkały....mam znajomego,u którego są 4 żeremia i jest z tego bardzo zadowolony :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

jak zgłosi się to gdziekolwiek to służby będą tego pilnować żeby nikt im krzywdy nie zrobił.

Po cichu się pojawiły to i po cichu niszczyć i tępić ja tak robię z drzewami (bo to już nie są krzaki).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228
Napisano (edytowany)

Powiem tak ,że to walka z wiatrakami...mam to wiem,oczywiście żadnego skutecznego sposobu na nich nie ma..ja robię tak-a dokładnie to mój ojciec się tym zajmuje ;grodzi nisko przy ziemi drutem i puszczamy prąd z pastucha,mamy tego ogrodzenia kilometry i codziennie trzeba obejść i naprawić gdzie przerwano..jest to dość skuteczne ale niestety pracochłonne....mam ogrodzone około 7,5 ha lasu i drugie tyle łąk i zadrzewień,gdyby nie pastuch to prawdopodobnie nie wiele by już z tego zostało..nie ma sensu codzienne rozwalanie grobli bo po nocy jest już naprawione ,rozwalasz puszczasz nisko w tym miejscu drut i jak dostanie po pysku to ze trzy miesiące nie przyjdzie...stosuję to kilka lat i straty w drzewostanie są minimalne.Oczywiście w miarę możliwości pokopałem rowy i osuszyłem co się dało żeby nie było wody,pole dochodzi do jeziora więc chętnych lokatorów nie brakuje,jedni odchodzą to następni próbują się zadomowić.

Edytowano przez kozulek2
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelec    85

Jak w temacie. Te zasrane gady, sory ssaki, porobiły tamy na każdym kroku. Na łąkach wszystkie kanały melioracyjne zabite tamami pobliska rzeczka zabita tamami w efekcie 3/4 łąk stoi pod wodą. I ten pasożyt jest jeszcze pod piep***ną ochroną. Jak się tego pozbyć ??

te zwierzęta były przed Tobą kilkaset lat w tym miejscu, więc nie one są problemem, lecz człowiek dla nich. Natura wszystkim niedługo wynagrodzi nasz zachowanie wobec niej. Juz niedługo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian7k    5

Walka z" wiatrakami",jedno podpowiem że odszkodowanie płaci marszałek województwa a nie koła łowieckie jak za dziki.U nas też dokuczają-na terenie NATURA 2000.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahme999    115

@pawelec: sory bardzo-te zwierzeta są tam góra 20 lat, bo tyle trwa program odnowy gatunku.

 

btw. nie wiem czy miałbyś odwagę wyjechać z takimi filozoficznymi tekstami stojąc oko w oko (a precyzyjnie na wyciągnięcie ręki) z właścicielem tego czy innego "bobrowego rancza".

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romek6340    203

Wiem, że zwierzęta są pod ochroną ale co? łąka nie będzie stała cały czas zalana, a odszkodowanie to marne dostaniesz... Podjedź rozwal tamę tylko tak aby nikt nie bardzo nie widział , najlepiej jeszcze patyki z tamy wywieź gdzieś dalej i nikt ci niczego nie udowodni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukejro    157

Rozwalanie tam to głupota bo bobry i tak ją odbudują, przepłaszanie też nic nie da bo jak wybudują tamę niżej was to i tak was zaleje... Podobno dobrym sposobem na minimalizowanie strat jest wmontowywanie w tamę rur kanalizacyjnych, obniża to poziom wody. Tutaj jest link do artykułu na ten temat http://miasta.gazeta.pl/miasto/1,96987,7804230,Dogadac_sie_z_bobrem_i_pogodzic_z_rolnikiem.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
STIG0013    406
Napisano (edytowany)

Myślicie że ludzie tego nie próbowali ?? Bo to nie tylko mój problem ale prawie całej mojej i pobliskiej wsi. Tamy były rozwalane wyciągane i palone a za 2 dni wszystko było odbudowane.

Teraz już wszyscy odpuścili rozwalanie bo to nic nie daje. Podobno można starać się o przeniesienie bobrów w inne miejsce, ale z tego co słyszałem to szansa na otrzymanie pozwolenia jest praktycznie zerowa.

Edytowano przez STIG0013
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

Składajcie wnioski o odszkodowanie. Ja dostałem całkiem niezłą kasę z ochrony środowiska za uszkodzony drzewostan. Wnioski składałem przez miejscowy ośrodek doradztwa rolniczego. Za uszkodzenie łąk też jest rekompensata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warzywkopl    21

Ja u siebie wykarczowałem wszystkie rowy w okolicy moich łąk i pól, poszedłem do gminy na ochotnika za drewno i biomasę rosnącą w rowach i w odległości 5m od nich udrożniłem rowy u siebie na wiosce i w wioskach sąsiednich, po tej akcji bobrów już nie ma :)

całość zrobiła firma która jako zapłatę wzięła to co otrzymała w procesie udrażniania, tylko trzeba spełniać jakieś tam przepisy gdy urzędy o tych bobrach wiedzą

 

 

Mamy czynić sobie ziemię poddaną tak więc bobry out do rezerwatu.

biadolenie pewnej religii... Bobek Farmer też do rezerwatu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

przeniesienie bobrów? ponad 60km czy 80 przenieśli - po 3 miesiącach wróciły bo miały GPSa założonego.

 

Co do wycinki wokół oczek i rowów? Ja staram się wykarczować ostatnimi czasy wszystko czy to przy rowie czy przy stawie a z tego co pamiętam to po regulacji rzeki kilkanaście lat temu bobrów nie było bo przed koparką wszystko wykarczowano tak na 20 metrów od rzeki, jak się rzeka zakrzaczyła i zarosło wszystko to się pojawiły i przenoszą się tam gdzie jest większe zakrzaczenie może więc i masz rację z niszczeniem tego czego oni potrzebują na budowę tamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahme999    115

gdyby warzywko pisnął coś o islamie to pewnie jutro w teleekspresie usłyszelibyśmy o nieznanych przyczynach zamachu bombowego w cichej i spokojnej wsi XXX... :)

 

ale wracamy do bobrów-to nie jest miejsce żeby zbaczać na tematy religijne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warzywkopl    21

Nikita nie może tylko na pewno leśniczy mi to doradził :) aby wykarczować ile się da, szerzej nie szło jak na 5m ale i to pomogło

Pawelol111 bo? jakoś nie mogę tego "kościoła" co to tylko kasę potrafi wyciągać i ludziom kit wciskać, wystarczy poczytać nawet pismo święte z przed kilkudziesięciu lat a zobaczysz ile się zmieniło

"Wierni są zobowiązani dbać o potrzeby Kościoła" przykazanie kościelne, to kościół jest dla ludzi czy ludzie dla kościoła?

ahmee999 islamiści tolerują inne religie gdy są w mniejszości a gdy nie to już tylko alach dlatego jestem przeciwny budowie meczetów w RP bo na ich miejscu nic innego jak meczet być nie może kościoły innych religii przerabiane są na magazyny a meczet to tylko meczet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka16    58
Napisano (edytowany)

Kity to ci media wciskają i mają ztakiego leminga jak ty więcej kasy niż wszystkie kościoły razem wzięte.O bobrach jest temat polikotowcu jeden.

 

Za obrażanie użytkownika +10% - @MAT912

 

Cytowanie poprzedniego posta - @razor275

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aro321    16

w sąsiedniej gminie wielu rolników miało problemy z bobrami które budowały tamy na rowie, rozwalali tamy codziennie przez 6 miesięcy ale następnego dnia były znowu nowe, pompowali nawet gnojówkę żeby się wyniosły ale to nic nie dało, aż w końcu jeden rolnik zawiesił nad rowem na gałęzi 10 litrów aminopieliku i wbił w dno igłe od strzykawki. Oprysk po kropli wpadał do wody i od tego czasu nie ma ani jednego bora w rowie .Co prawda policja robiła przez 2 tygodnie dochodzenie ale nikomu nic nie udowodnili

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez MagdalenaK
       

      Witam  . Piszę prace inżynierska na UP Poznań na temat oceny roli bobra w środowisku. Będe bardzo wdzięczna za wypełnienie ankiety, która posłuży do napisania tej pracy. Ankieta jest całkowicie anonimowa i nie zajmie duzo czasu. Z góry dziękuję za pomoc
       
      http://www.ebadania.pl/59b50bab7865d21a  
×