Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witam mam zamiar wybić studnie głebinową pod deszczownie i zdecydowałem sie na wiercenie a nie płuczke czy to dobry wybór? wybrałem tez pompe polską ,czy włoskie rzeczywiscie padają po paru latach? pozdro dla farmerów i farmerek :rolleyes:

Opublikowano
witam mam zamiar wybić studnie głebinową pod deszczownie i zdecydowałem sie na wiercenie a nie płuczke czy to dobry wybór? wybrałem tez pompe polską ,czy włoskie rzeczywiscie padają po paru latach? pozdro dla farmerów i farmerek :)

Ja wierciłem 15 lat temu studnie, wywierciliśmy 70m, a wode miałem taką ze niech się schowają te wszystkie nałęczowianki żywce itd, ale założyłem wodociąg bo niby taniej miało być niż na prąd do pomy a tak nie jest, ale co do samego wiercenia to zależy jakich tam fachowców masz, u mnie była wiercona :rolleyes:

Opublikowano
Ja wierciłem 15 lat temu studnie, wywierciliśmy 70m, a wode miałem taką ze niech się schowają te wszystkie nałęczowianki żywce itd, ale założyłem wodociąg bo niby taniej miało być niż na prąd do pomy a tak nie jest, ale co do samego wiercenia to zależy jakich tam fachowców masz, u mnie była wiercona :rolleyes:

 

goście robią 20 studni rocznie dają 10lat pisemnej gwarancji, ale obawy zawsze są zawsze moga dac ciała ten 1 raz

Opublikowano

Podobno te wybijane udarowo są lepsze ale znowu te wiercone płuczką szybciej sie robi u mnie wiercili na płuczkę to trzy dni i studnia zrobiona a u sąsiada wybijali to z miesiąc robili. U nas przeważnie wszyscy mają włoskie pompy i nie narzekają.

Opublikowano

już trochę minęło, ale napisz co wybrałeś???

ja wszystkim polecam płuczke - dwa razy tańsza, półtora dnia góra dwa i studnia gotowa

a co do pomp: włoska to włoska

Opublikowano

Pamiętajcie o konieczności uzyskania POZWOLENIA WODNOPRAWNEGO. Bez specjalnego pozwolenia nie wolno korzystać z wód podziemnych, do nawadniania pola.

Bo jeśli ktoś ma życzliwych sąsiadów to mogą być z tego poważne problemy z wypłatą odszkodowania włącznie!!!

 

Poza tym warto sobie uświadomić, że woda podziemna nie jest własnością osoby na terenie, której jest ujęcie wody. Wtedy właściciel takiego terenu może tylko otrzymać pozwolenie wodnoprawne na korzystanie z jej zasobów.

Woda, wodzie nie równa, są takie rodzaje wód podziemnych, których wykorzystanie do nawadniania pól jest NIEUZASADNIONE.

 

Warto to sobie uświadomić zanim sąsiad przyjdzie z inspektorami WIOŚ-u i geologiem. A następnego dnia z prawnikiem po odszkodowanie.

Opublikowano
Pamiętajcie o konieczności uzyskania POZWOLENIA WODNOPRAWNEGO. Bez specjalnego pozwolenia nie wolno korzystać z wód podziemnych, do nawadniania pola.

Bo jeśli ktoś ma życzliwych sąsiadów to mogą być z tego poważne problemy z wypłatą odszkodowania włącznie!!!

 

Poza tym warto sobie uświadomić, że woda podziemna nie jest własnością osoby na terenie, której jest ujęcie wody. Wtedy właściciel takiego terenu może tylko otrzymać pozwolenie wodnoprawne na korzystamie z jej zasobów.

Woda, wodzie nie równa, są takie rodzaje wód podziemnych, którch wykorzystanie do nawadniania pól jest NIEUZASADNIONE.

 

Warto to sobie uśwaidomić zanim sąsiad przyjdzie z inspektorami WIOŚ-u i geologiem. A następnego dnia z prawnikiem po odszkodowanie.

 

kolego pozwolenie uzyskujesz po wykopaniu studni, a przed masz decyzje o mozliwosci kopania, wiercic bede narazie tocze boje z energetyka o przyłacze (to sa złodzieje nie ma to tamto) koszt u mnie po negocjacjach ok 36tysi netto na gotowo ( nie licze kosztów przyłacza notabene zajeb..... drogiego jak w mim przypadku mysle ze w werzesniu juz woda popłynie i na sezon 2009 bedzie git ale jeszcze zobaczymy bo inwestycja robiona na prow

Opublikowano

A co ja takiego napisałem ???, że wiercić nie można???

Napisałem o tym, że z wody podziemnej bez pozwolenia nie można KORZYSTAĆ a nie o tym, że nie można wiercić.

Zawsze jest ryzyko, że wykonany otwór będzie suchy i wody w nim nie będzie albo będzie mało i wtedy nie ma po co wydawać pozwolenia.

Opublikowano
A co ja takiego napisałem ???, że wiercić nie można???

Napisałem o tym, że z wody podziemnej bez pozwolenia nie można KORZYSTAĆ a nie o tym, że nie można wiercić.

Zawsze jest ryzyko, że wykonany otwór będzie suchy i wody w nim nie będzie albo będzie mało i wtedy nie ma po co wydawać pozwolenia.

 

no oczywiscie ze wody moze byc mało albo nic takie życie ale akurat koszty pozwolen to pikus w porównaniu z resztą wydatków, zresztą najlepiej to jak by padało z nieba

Opublikowano

nie ważne czy woda ze stawu, jeziora, rzeki czy studni głębinowej prawo stanowi że trzeba mieć pozwolenie i płacić za prawie każdy kubik który się wypompuje, a rzeczywistość jest taka, że po pierwsze jest wiele nielegalnych studni, 2 woda jest pobierana bez pozwolenia, 3 prawie nikt nie płaci za pompowana wodę.

Z tym że najlepiej by padało zgadzam się w 100%, lecz rzeczywistość jest jaka jest.

A co do źródła osobiści znam kilka przypadków, że radiesteta wskazał żyłę wodną, określił na jakiej głębokości się znajduje i podał poprawnie jej miąższość.

Obecnie firmy kopiące studnie robią "sondę" - próbny odwiert za 30-40 zł za metr. Na podstawie tego można w 100% określić głębokość na której znajduje sie warstwa wodonośna oraz jej miąższość(głębokość) oprócz tego na podstawie składu (piasek drobny, pylasty, gruby czy żwir) można całkiem precyzyjnie określić możliwości źródła (maksymalną wydajność)

za 50 - 100m jakieś 1500-4000zł moim zdaniem niedrogo

Opublikowano

do "vvojtas1": nie żebym się czepiał, albo szukał zwady ale to co napisałeś mija się z prawdą, ale to są już szczegóły.

 

Prawo wodne wymaga pozwolenia dla poboru wód podziemnych, jeśli miałbyś stawy (lub coś w tym stylu) i gromadziłbyś tam wodę z opadów, z roztopów śniegu na wiosnę to możesz jej używać do nawadniania pola i nikomu nic do tego.

 

Woda podziemna ma to do siebie, że występuje w różny sposób, tzn. są takie źródła które są "zamknięte" pomiędzy warstwami nieprzepuszczalnymi i nie mają żadnego zasilania i wyczerpanie jej zapasów następuje w momencie wypompowania wody (jak ze zbiornika), są też takie wody podziemne, które są zasilane przez tzw. okna hydrologiczne i wtedy można w dużym uproszczeniu powiedzieć, że "odnawiają się".

 

Określenie ilości wody, którą można pompować, będzie zależne od współczynnika filtacji (dla żwiry duży, dla piasku pylastego bardzo mały). Próba pompowania wody z warstwy zbudowanej z gruntów spoistych jest mało efektywna, albo mówiąc bardziej dosadnie mija się z ideą wykonania studni głębinowej.

Najbardziej optymalne jest, jeśli mamy w podłożu grubą warstwę zbudowaną z gruntów nieprzepuszczalnych a pod nią warstwę gruntów przepuszczalnych (niespoistych) i występuje tam woda o napiętym zwierciadle. Bo wtedy oprócz tego, że wody jest najczęściej dużo to nie ma negatywnego oddziaływania takiej studni na grunty sąsiednie.

 

I jeszcze raz na koniec chciałem powiedzieć, że ja się nie mądrze, czy tu kogoś nie pouczam tylko piszę bo akurat wiem trochę na ten temat :)

Mam nadzieję, że to się komuś przyda :)

 

Pozdrawiam

jarekw

Opublikowano

jeśli możesz to podaj mi proszę źródło

ja ostatnio poszperałem i znalazłem to:

 

jeśli pobór wody przekracza 5 kubików na dzień (czytaj: z obojętne jakiego źródła) lub głębokość ujęcia wody przekracza 30m (czytaj : niezależnie od wielkości poboru) to gospodarstwo (użytkownik - właściciel) musi posiadać pozwolenie wodno prawne

Nie pamiętam jak dokładnie z opłatami ale za te 5 kubików na dzień czyli 150 w miesiącu się nie płaci (rozliczenie miesięczne)

Opublikowano

Korzystałem z tego samego źródła co i Ty :P

 

Art. 2. Powierzchniowe wody stojące oraz wody w studniach i rowach stanowią własność właścicieli gruntów, na których się znajdują.

 

Art. 20. 1. Korzystanie z wód, wykraczające poza korzystanie powszechne lub zwykłe, oraz wykonywanie urządzeń wodnych wymaga pozwolenia wodnoprawnego.

 

Rozdział 2 - "Powszechne korzystanie z wód"

Art. 48. 1. Powszechne korzystanie z wód służy do zaspokojenia potrzeb osobistych i gospodarstwa domowego lub rolnego bez stosowania urządzeń specjalnych oraz do wypoczynku i uprawiania turystyki, sportów wodnych i wędkarstwa.

 

Rozdział 2 - "Zwykłe korzystanie z wód"

Art. 49. 1. Właściciel gruntu może dla zaspokojenia potrzeb własnych i gospodarstwa domowego oraz gospodarstwa rolnego korzystać bez pozwolenia wodnoprawnego z wody stanowiącej jego własność (porównaj Art.2) oraz z wody podziemnej znajdującej się w jego gruncie.

2. Jeżeli właściciel gruntu wprowadza do wody ścieki nienależycie oczyszczone, wójt, burmistrz (prezydent miasta) może nakazać wykonanie niezbędnych urządzeń zabezpieczających wodę przed zanieczyszczeniem lub zabronić wprowadzania tych ścieków do wody.

3. Przepisów ust. 1 i 2 nie stosuje się do korzystania z wód na potrzeby przemysłowe oraz do korzystania z wody podziemnej do nawodnień za pomocą deszczowni, a także do korzystania z wody podziemnej, jeżeli pobór przekracza 5 m3 na dobę lub wydajność eksploatacyjna ujęcia przekracza 0,5 m3 na godzinę

 

 

Teraz chyba sprawa będzie jasna :D . Wody podziemne to nie to samo co wody powierzchniowe! Jeśli wykonasz sztuczny zbiornik i będziesz gromadził w nim wody opadowe i z roztopów śniegu, a potem wykorzystasz je do nawadniania to nikt, nic nie może Ci zarzucic. Chyba, że zrobisz sobie staw ale będziesz go napełniał po wykonaniu tamy na rzece, to wtedy już pozwolenie jest potrzebne (bo piętrzysz wodę i zmieniasz stosunki wodne na danym terenie), a w myśl ustawy nie wolno tego robic.

 

Najlepiej to znajdź sobie aktualną ustawę "Prawo Wodne" i przeczytaj (przejrzyj) całośc, bo wyciągając coś z kontekstu to najczęściej dochodzi się do złych wniosków.

 

Pozdrawiam

jarekw

Opublikowano

dzięki

 

ja info miałem od profesora. przedmiot nazywał się deszczowanie. Widać że wiedzę zdobytą na studiach należy samemu korygować o konkretne ustawy.

 

pozdro

Opublikowano
witam mam zamiar wybić studnie głebinową pod deszczownie i zdecydowałem sie na wiercenie a nie płuczke czy to dobry wybór? wybrałem tez pompe polską ,czy włoskie rzeczywiscie padają po paru latach? pozdro dla farmerów i farmerek :P

 

Sformułowanie na płuczkę jest również wierceniem.U mnie wykonywali studnię

właśnie tą metodą i zakończyli z sukcesem.Wcześniej była ekipa która wierciła zwykłą metodą i po napotkaniu kamienia się przenosili ,aż wreszcie wycofali się z prac zostawiając tylko dziury w ziemi.Dobrze ,że trafiłem na firmę ze Zduńskiej Woli która szybko wykonała studnię i bez problemu przeszła też przez kamienie.To niewątpliwie najlepsza metoda wiercenia(na płuczkę)tylko niewiele osób tę maszynę posiada i dlatego odradzają niektórzy wykonawcy ,bo po prostu jej nie posiadają.Dla zainteresowanych podam stronkę do firmy wiertniczej.Pozdrawiam

Opublikowano
Obecnie firmy kopiące studnie robią "sondę" - próbny odwiert za 30-40 zł za metr. Na podstawie tego można w 100% określić głębokość na której znajduje sie warstwa wodonośna oraz jej miąższość(głębokość) oprócz tego na podstawie składu (piasek drobny, pylasty, gruby czy żwir) można całkiem precyzyjnie określić możliwości źródła (maksymalną wydajność)

za 50 - 100m jakieś 1500-4000zł moim zdaniem niedrogo

 

Przed wierceniem polecam przeprowadzenie badań geofizycznych. Polega to na pomiarze oporności gruntu w profilu pionowym i określeniu warunków hydrogeologicznych - średnio do głębokości ok 100 metrów. Poza tym że jest to badanie tanie to pozwala uniknąć pustych odwiertów. Koszt kilku pomiarów geofizycznych to ok 700 zł.

 

Co do metody wiercenia - płuczką tańsze ale gdy firma nie zna metody do końca lub szef nie dopilnuje pracowników to można łatwo coś spartolić. Tak więc studniarza najlepiej z polecenia.

 

Jeżeli ktoś ma pytanie w sprawie szukania wody metodą geofizyczną - email [email protected]

Opublikowano

Witam mam studnie głębinową głębokości nieprzekraczającej 30 m.,jak to się ma prawnie jakie kroki muszę przedsięwziąć żeby ochrona środowiska nie wjechała czy jakiś inna instytucja. Dzięki za ewentualna pomoc pzdr.!!!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Andrzej94
      Witam. Mam dwa pytania:
      1. Jak rozróżnić lewy talerz od prawego w rozsiewaczu Amazone ZAF 1003?
      2. Jaka może być przyczyna, że za ciągnikiem rozsiewa więcej niż po bokach. Trzy lata temu była wymiana talerzy oraz główek mieszadeł i od tego momentu nie rozsiewa prawidłowo.
    • Przez bamberszol
      jak w tytule jaka oczyszczarke do nasion polecacie do lnu i ostropestu? szukam czegoś do 10 tysięcy złotych.
    • Przez PaintballKuleszewo
      Muszę zbudować jakiś automat, który będzie podsuwał pod piłę krajzegę deski, żeby ta przecinała je na pół. W tej chwili wszystko odbywa się ręcznie, czyli trzymam deskę dwoma rękoma i przesuwam ją tak, żeby piła  przecięła. Problemy są dwa:
      1. Zespół cieśni nadgarstka od ciągłego ściskania,
      2. W końcu utnie mi palca, albo rękę.
       
      Do głowy przychodzą mi trzy rozwiązania, we wszystkich motoreduktor jako napęd:
      1. Dwa łańcuchy, ostrze pomiędzy, z dospawanymi jakimiś pionowymi prętami, będzie się kładło deskę a ta sama będzie sobie już jechać.
      2. Jakiś podwójny zestaw kółek, piła pomiędzy, obracających sie każde w tą sama stronę, deska na kółka, jakiś delikatny docisk od góry i jedzie sobie do przodu. Ewentualnie jak w punkcie 3 kółka na górze i na dole, deska pomiędzy.
      3. Coś na zasadzie dwóch gąsienic gumowych, deska między gąsienice, jak już chwyci miedzy obie to podjeżdża sobie pod piłę.
       
      Chyba, że ktoś spotkał się z czymś podobnym gotowym i można gdzies kupić elementy do złożenia, czy pospawania. Jak wpisuję w google podajnik automatyczny do piły, to wyskakują jedynie stoły z rolkami - bez sensu.
    • Przez Rafał2222
      Dzień dobry. Chcę kupić glebogryzarkę taką do ogródka czy wyrównać sad pod koszenie pod traktorek. Mam upatrzone
      - Glebogryzarka Spalinowa Weima WM1000n-6 
      -Glebogryzarka Spalinowa Weima WM900
      Tutaj mam pytanie odnośnie konstrukcji jedna jest na pasku druga na przekładni. Ta na pasku jest prosta w razie awarii. Tej drugiej nie jestem pewien. Nurtuje mnie pytanie co w przypadku gdy trafię na korzeń, kamień ze podskoczy. Czy jest to awaryjna konstrukcja czy lepiej odpuścić i kupić na pasku.
      Opinie użytkowników podobnych marek mile widziani. 
    • Przez SebaEt
      Witam wszystkich forumowiczów.
      Wykonuje systemy sterowania do pomp studni głębinowych najczęściej używanych do deszczowania upraw.
      Sterowanie odbywa się przez aplikację na telefonie i oparte jest o pomiar ciśnienia wyjściowego wody.
      W pierwszej kolejności system czeka 4min (do ustawienia) na osiągnięcie prawidłowego ciśnienia (zazwyczaj 4bar) jeśli w tym czasie ciśnienie zostanie osiągnięte to system powiadamia użytkowników o przejściu w tryb pracy. Jeśli w tym czasie pompa nie osiągnie ustawionego ciśnienia zostanie ona wyłączona, sytuacja może mieć miejsce gdy mamy dużą nieszczelność instalacji lub instalacja wężowa nie została spięta.
      W trybie pracy sprawdzane są dwa progi ciśnienia. Górne 10bar (do ustawienia) jeśli pompa uzyska takie ciśnienie zostanie automatycznie wyłączona i użytkownicy zostaną powiadomieni o uzyskaniu ciśnienia 10bar i wyłączeniu pompy. 
      Dolne ciśnienie zazwyczaj 3bar'y (do ustawienia) - jeśli ciśnienie spadnie poniżej 3bar pompa zostanie wyłączona i również o tym fakcie zostanie powiadomiony użytkownik/użytkownicy.
      Górne ciśnienie zabezpiecza nam cały układ np. w przypadku zatkania działka deszczowni.
      Dolne ciśnienie czyli wykrywanie spadku ciśnienia zabezpiecza nas przed pęknięciem, pojawieniem się nieszczelności w instalacji. W przypadku działającego zaworu zrzutowego na deszczowni pozwala to na automatyczne wyłączenie podlewania po zwinięciu się deszczowni.
      Dodatkowo jeśli poziom wody w studni się obniży i pompa zassa powietrze również nastąpi wyłączenie, jest to ochrona przed suchobiegiem niszczącym pompy.
      Poniżej kilka fotek jak to wygląda. System jest zawsze dostosowywany do danego obiektu. Może współpracować z falownikiem lub stycznikiem. Zawsze jest zakładany przełącznik automat/ręka, w przypadku awarii np. brak sieci GSM, można przełączyć w pracę ręczną i sterować jak dotychczas.
      Możliwa jest wizualizacja różnych sygnałów i rozbudowy systemu o dodatkowe czujniki.
      Podstawowe wizualizacje: tryb pracy (ręczny/automatyczny), stan stycznika, sprzężenie zwrotne z falownika
      Możliwości: pomiar temperatury i wilgotności, pomiar wysokości słupa wody.
      Dzięki zastosowaniu akumulatora, system powiadomi o utracie zasilania sieciowego.
      Wymagana jest zwykła karta sim dowolnego operatora. Powiadomienia realizowane są przez powiadomienia PUSH z aplikacji i wysyłanie sms'ow na wskazane numery. 
       
      System jest już sprawdzony w "boju", przetestowany. Funkcjonuje tak jak należy. U jednego klienta w ostatnim czasie udało się uratować pompę poprzez wykrycie spadku ciśnienia o 2:30 w nocy i wyłączeniu podlewania. Opadła woda, niestety sąsiad nie zdążył zamówić sterowania i pompa już nie uzyskuje takich ciśnień jak dotychczas.
      Z chęcią odpowiem na wszystkie pytania.
       
       
       




×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v