Skocz do zawartości
black08

studnie głebinowe

Polecane posty


black08    3

witam mam zamiar wybić studnie głebinową pod deszczownie i zdecydowałem sie na wiercenie a nie płuczke czy to dobry wybór? wybrałem tez pompe polską ,czy włoskie rzeczywiscie padają po paru latach? pozdro dla farmerów i farmerek :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ferdek07    62
witam mam zamiar wybić studnie głebinową pod deszczownie i zdecydowałem sie na wiercenie a nie płuczke czy to dobry wybór? wybrałem tez pompe polską ,czy włoskie rzeczywiscie padają po paru latach? pozdro dla farmerów i farmerek :)

Ja wierciłem 15 lat temu studnie, wywierciliśmy 70m, a wode miałem taką ze niech się schowają te wszystkie nałęczowianki żywce itd, ale założyłem wodociąg bo niby taniej miało być niż na prąd do pomy a tak nie jest, ale co do samego wiercenia to zależy jakich tam fachowców masz, u mnie była wiercona :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

black08    3
Ja wierciłem 15 lat temu studnie, wywierciliśmy 70m, a wode miałem taką ze niech się schowają te wszystkie nałęczowianki żywce itd, ale założyłem wodociąg bo niby taniej miało być niż na prąd do pomy a tak nie jest, ale co do samego wiercenia to zależy jakich tam fachowców masz, u mnie była wiercona :rolleyes:

 

goście robią 20 studni rocznie dają 10lat pisemnej gwarancji, ale obawy zawsze są zawsze moga dac ciała ten 1 raz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


lukasx21    125

Podobno te wybijane udarowo są lepsze ale znowu te wiercone płuczką szybciej sie robi u mnie wiercili na płuczkę to trzy dni i studnia zrobiona a u sąsiada wybijali to z miesiąc robili. U nas przeważnie wszyscy mają włoskie pompy i nie narzekają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

vvojtas1    25

już trochę minęło, ale napisz co wybrałeś???

ja wszystkim polecam płuczke - dwa razy tańsza, półtora dnia góra dwa i studnia gotowa

a co do pomp: włoska to włoska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



jarekw    2

Pamiętajcie o konieczności uzyskania POZWOLENIA WODNOPRAWNEGO. Bez specjalnego pozwolenia nie wolno korzystać z wód podziemnych, do nawadniania pola.

Bo jeśli ktoś ma życzliwych sąsiadów to mogą być z tego poważne problemy z wypłatą odszkodowania włącznie!!!

 

Poza tym warto sobie uświadomić, że woda podziemna nie jest własnością osoby na terenie, której jest ujęcie wody. Wtedy właściciel takiego terenu może tylko otrzymać pozwolenie wodnoprawne na korzystanie z jej zasobów.

Woda, wodzie nie równa, są takie rodzaje wód podziemnych, których wykorzystanie do nawadniania pól jest NIEUZASADNIONE.

 

Warto to sobie uświadomić zanim sąsiad przyjdzie z inspektorami WIOŚ-u i geologiem. A następnego dnia z prawnikiem po odszkodowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

black08    3
Pamiętajcie o konieczności uzyskania POZWOLENIA WODNOPRAWNEGO. Bez specjalnego pozwolenia nie wolno korzystać z wód podziemnych, do nawadniania pola.

Bo jeśli ktoś ma życzliwych sąsiadów to mogą być z tego poważne problemy z wypłatą odszkodowania włącznie!!!

 

Poza tym warto sobie uświadomić, że woda podziemna nie jest własnością osoby na terenie, której jest ujęcie wody. Wtedy właściciel takiego terenu może tylko otrzymać pozwolenie wodnoprawne na korzystamie z jej zasobów.

Woda, wodzie nie równa, są takie rodzaje wód podziemnych, którch wykorzystanie do nawadniania pól jest NIEUZASADNIONE.

 

Warto to sobie uśwaidomić zanim sąsiad przyjdzie z inspektorami WIOŚ-u i geologiem. A następnego dnia z prawnikiem po odszkodowanie.

 

kolego pozwolenie uzyskujesz po wykopaniu studni, a przed masz decyzje o mozliwosci kopania, wiercic bede narazie tocze boje z energetyka o przyłacze (to sa złodzieje nie ma to tamto) koszt u mnie po negocjacjach ok 36tysi netto na gotowo ( nie licze kosztów przyłacza notabene zajeb..... drogiego jak w mim przypadku mysle ze w werzesniu juz woda popłynie i na sezon 2009 bedzie git ale jeszcze zobaczymy bo inwestycja robiona na prow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


jarekw    2

A co ja takiego napisałem ???, że wiercić nie można???

Napisałem o tym, że z wody podziemnej bez pozwolenia nie można KORZYSTAĆ a nie o tym, że nie można wiercić.

Zawsze jest ryzyko, że wykonany otwór będzie suchy i wody w nim nie będzie albo będzie mało i wtedy nie ma po co wydawać pozwolenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

black08    3
A co ja takiego napisałem ???, że wiercić nie można???

Napisałem o tym, że z wody podziemnej bez pozwolenia nie można KORZYSTAĆ a nie o tym, że nie można wiercić.

Zawsze jest ryzyko, że wykonany otwór będzie suchy i wody w nim nie będzie albo będzie mało i wtedy nie ma po co wydawać pozwolenia.

 

no oczywiscie ze wody moze byc mało albo nic takie życie ale akurat koszty pozwolen to pikus w porównaniu z resztą wydatków, zresztą najlepiej to jak by padało z nieba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


black08    3
do "black08": A z tym co napisałeś w ostatnim poście to zgadzam się w 100% :)

 

:) pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mlody12    2

3 lata temu wujek robił studnie głębinową ale nic na ten temat nie wiem pompy to były takie ciężkie że <szok>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

vvojtas1    25

nie ważne czy woda ze stawu, jeziora, rzeki czy studni głębinowej prawo stanowi że trzeba mieć pozwolenie i płacić za prawie każdy kubik który się wypompuje, a rzeczywistość jest taka, że po pierwsze jest wiele nielegalnych studni, 2 woda jest pobierana bez pozwolenia, 3 prawie nikt nie płaci za pompowana wodę.

Z tym że najlepiej by padało zgadzam się w 100%, lecz rzeczywistość jest jaka jest.

A co do źródła osobiści znam kilka przypadków, że radiesteta wskazał żyłę wodną, określił na jakiej głębokości się znajduje i podał poprawnie jej miąższość.

Obecnie firmy kopiące studnie robią "sondę" - próbny odwiert za 30-40 zł za metr. Na podstawie tego można w 100% określić głębokość na której znajduje sie warstwa wodonośna oraz jej miąższość(głębokość) oprócz tego na podstawie składu (piasek drobny, pylasty, gruby czy żwir) można całkiem precyzyjnie określić możliwości źródła (maksymalną wydajność)

za 50 - 100m jakieś 1500-4000zł moim zdaniem niedrogo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jarekw    2

do "vvojtas1": nie żebym się czepiał, albo szukał zwady ale to co napisałeś mija się z prawdą, ale to są już szczegóły.

 

Prawo wodne wymaga pozwolenia dla poboru wód podziemnych, jeśli miałbyś stawy (lub coś w tym stylu) i gromadziłbyś tam wodę z opadów, z roztopów śniegu na wiosnę to możesz jej używać do nawadniania pola i nikomu nic do tego.

 

Woda podziemna ma to do siebie, że występuje w różny sposób, tzn. są takie źródła które są "zamknięte" pomiędzy warstwami nieprzepuszczalnymi i nie mają żadnego zasilania i wyczerpanie jej zapasów następuje w momencie wypompowania wody (jak ze zbiornika), są też takie wody podziemne, które są zasilane przez tzw. okna hydrologiczne i wtedy można w dużym uproszczeniu powiedzieć, że "odnawiają się".

 

Określenie ilości wody, którą można pompować, będzie zależne od współczynnika filtacji (dla żwiry duży, dla piasku pylastego bardzo mały). Próba pompowania wody z warstwy zbudowanej z gruntów spoistych jest mało efektywna, albo mówiąc bardziej dosadnie mija się z ideą wykonania studni głębinowej.

Najbardziej optymalne jest, jeśli mamy w podłożu grubą warstwę zbudowaną z gruntów nieprzepuszczalnych a pod nią warstwę gruntów przepuszczalnych (niespoistych) i występuje tam woda o napiętym zwierciadle. Bo wtedy oprócz tego, że wody jest najczęściej dużo to nie ma negatywnego oddziaływania takiej studni na grunty sąsiednie.

 

I jeszcze raz na koniec chciałem powiedzieć, że ja się nie mądrze, czy tu kogoś nie pouczam tylko piszę bo akurat wiem trochę na ten temat :)

Mam nadzieję, że to się komuś przyda :)

 

Pozdrawiam

jarekw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

vvojtas1    25

jeśli możesz to podaj mi proszę źródło

ja ostatnio poszperałem i znalazłem to:

 

jeśli pobór wody przekracza 5 kubików na dzień (czytaj: z obojętne jakiego źródła) lub głębokość ujęcia wody przekracza 30m (czytaj : niezależnie od wielkości poboru) to gospodarstwo (użytkownik - właściciel) musi posiadać pozwolenie wodno prawne

Nie pamiętam jak dokładnie z opłatami ale za te 5 kubików na dzień czyli 150 w miesiącu się nie płaci (rozliczenie miesięczne)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jarekw    2

Korzystałem z tego samego źródła co i Ty :P

 

Art. 2. Powierzchniowe wody stojące oraz wody w studniach i rowach stanowią własność właścicieli gruntów, na których się znajdują.

 

Art. 20. 1. Korzystanie z wód, wykraczające poza korzystanie powszechne lub zwykłe, oraz wykonywanie urządzeń wodnych wymaga pozwolenia wodnoprawnego.

 

Rozdział 2 - "Powszechne korzystanie z wód"

Art. 48. 1. Powszechne korzystanie z wód służy do zaspokojenia potrzeb osobistych i gospodarstwa domowego lub rolnego bez stosowania urządzeń specjalnych oraz do wypoczynku i uprawiania turystyki, sportów wodnych i wędkarstwa.

 

Rozdział 2 - "Zwykłe korzystanie z wód"

Art. 49. 1. Właściciel gruntu może dla zaspokojenia potrzeb własnych i gospodarstwa domowego oraz gospodarstwa rolnego korzystać bez pozwolenia wodnoprawnego z wody stanowiącej jego własność (porównaj Art.2) oraz z wody podziemnej znajdującej się w jego gruncie.

2. Jeżeli właściciel gruntu wprowadza do wody ścieki nienależycie oczyszczone, wójt, burmistrz (prezydent miasta) może nakazać wykonanie niezbędnych urządzeń zabezpieczających wodę przed zanieczyszczeniem lub zabronić wprowadzania tych ścieków do wody.

3. Przepisów ust. 1 i 2 nie stosuje się do korzystania z wód na potrzeby przemysłowe oraz do korzystania z wody podziemnej do nawodnień za pomocą deszczowni, a także do korzystania z wody podziemnej, jeżeli pobór przekracza 5 m3 na dobę lub wydajność eksploatacyjna ujęcia przekracza 0,5 m3 na godzinę

 

 

Teraz chyba sprawa będzie jasna :D . Wody podziemne to nie to samo co wody powierzchniowe! Jeśli wykonasz sztuczny zbiornik i będziesz gromadził w nim wody opadowe i z roztopów śniegu, a potem wykorzystasz je do nawadniania to nikt, nic nie może Ci zarzucic. Chyba, że zrobisz sobie staw ale będziesz go napełniał po wykonaniu tamy na rzece, to wtedy już pozwolenie jest potrzebne (bo piętrzysz wodę i zmieniasz stosunki wodne na danym terenie), a w myśl ustawy nie wolno tego robic.

 

Najlepiej to znajdź sobie aktualną ustawę "Prawo Wodne" i przeczytaj (przejrzyj) całośc, bo wyciągając coś z kontekstu to najczęściej dochodzi się do złych wniosków.

 

Pozdrawiam

jarekw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

vvojtas1    25

dzięki

 

ja info miałem od profesora. przedmiot nazywał się deszczowanie. Widać że wiedzę zdobytą na studiach należy samemu korygować o konkretne ustawy.

 

pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


witam mam zamiar wybić studnie głebinową pod deszczownie i zdecydowałem sie na wiercenie a nie płuczke czy to dobry wybór? wybrałem tez pompe polską ,czy włoskie rzeczywiscie padają po paru latach? pozdro dla farmerów i farmerek :P

 

Sformułowanie na płuczkę jest również wierceniem.U mnie wykonywali studnię

właśnie tą metodą i zakończyli z sukcesem.Wcześniej była ekipa która wierciła zwykłą metodą i po napotkaniu kamienia się przenosili ,aż wreszcie wycofali się z prac zostawiając tylko dziury w ziemi.Dobrze ,że trafiłem na firmę ze Zduńskiej Woli która szybko wykonała studnię i bez problemu przeszła też przez kamienie.To niewątpliwie najlepsza metoda wiercenia(na płuczkę)tylko niewiele osób tę maszynę posiada i dlatego odradzają niektórzy wykonawcy ,bo po prostu jej nie posiadają.Dla zainteresowanych podam stronkę do firmy wiertniczej.Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawelllo    0
Obecnie firmy kopiące studnie robią "sondę" - próbny odwiert za 30-40 zł za metr. Na podstawie tego można w 100% określić głębokość na której znajduje sie warstwa wodonośna oraz jej miąższość(głębokość) oprócz tego na podstawie składu (piasek drobny, pylasty, gruby czy żwir) można całkiem precyzyjnie określić możliwości źródła (maksymalną wydajność)

za 50 - 100m jakieś 1500-4000zł moim zdaniem niedrogo

 

Przed wierceniem polecam przeprowadzenie badań geofizycznych. Polega to na pomiarze oporności gruntu w profilu pionowym i określeniu warunków hydrogeologicznych - średnio do głębokości ok 100 metrów. Poza tym że jest to badanie tanie to pozwala uniknąć pustych odwiertów. Koszt kilku pomiarów geofizycznych to ok 700 zł.

 

Co do metody wiercenia - płuczką tańsze ale gdy firma nie zna metody do końca lub szef nie dopilnuje pracowników to można łatwo coś spartolić. Tak więc studniarza najlepiej z polecenia.

 

Jeżeli ktoś ma pytanie w sprawie szukania wody metodą geofizyczną - email badaniageofizyczne@o2.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


johhnnyy    0

Witam mam studnie głębinową głębokości nieprzekraczającej 30 m.,jak to się ma prawnie jakie kroki muszę przedsięwziąć żeby ochrona środowiska nie wjechała czy jakiś inna instytucja. Dzięki za ewentualna pomoc pzdr.!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×