Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Temat zakładam z myślą opisania przez użytkowników ich obsługi codziennej, bądź też sezonowej ich ursusów, np: co robicie przy ciągniku gdy zaczynacie prace, wiadomo że sprawdzanie stanów oleju, płynu itp, ale może jeszcze coś robicie? albo inaczej co Waszym zdaniem jest porzyteczne do zrobienia aby ciągnik chodził jak najsprawniej itp, co jaki czas sprawdzacie luz zaworowy itp... wiadomo że jak się dba o traktor to będzie chodził długo i bezawaryjnie więc niektóre uwagi mogą się przydać i uchronić przed uszkodzeniem sprzętu....:)

 

jeśli temat się nie podoba to prasze o usunięcie i z góry sory :)

Opublikowano

kolego u mnie to wygląda tak co 50mth smarowanie wszystkich elementów które tego wymagają(tj.układ kierowniczy i pozostałe miejsce w których producent przewidział taką konieczność) oleje o tym to chyba nie trzeba mówić luz zaworowy mechanik powiedział mi że spokojnie co 300mth można sprawdzać, sprawdzenie elementów które mocowane są za pomocą śrub(w książce pisze że co 500mth trzeba sprawdzićale nie zaszkodzi raz czy dwa razy w roku) ...wiadomo odpalić sprzęta posłuchać czy nie wydaje jakichś niepożądanych dźwięków, sprawdzić stan paska klinowego...i to chyba tyle z takich bardziej szczegółowych rzeczy...

Opublikowano

To może ja coś napiszę.

Na przykładzie ciągnika Zetor 7211. Oleje zmieniane co sezon tzn jesień, filtry także. Trzeba pamiętać też o rozgrzaniu silnika w zimę, to na pewno się przyczynia do tego wyniku. Ciągnik pracuje ok. 80mtg rocznie, wiem szału nie ma, ale to chyba starczy, to jest przepis na bezawaryjne 22 lata pracy. :)

Opublikowano

No więc w codziennej eksploatacji to wiadomo sprawdzanie stanu płynów( u mnie w 330 konkretnie to 1 w chłodnicy) i olejów, no i ogólne słuchanie traktora. Ja tam co jakiś czas sprawdzam czy jakiś wycieków gdzieś nie ma w ukł paliwowym itp...no i napięcie i stan paska. Wiadomo raz na sezon (zależy czasami jesienią po pracach czasami na wiosnę przed pracami, zależy jak się wyrobie) zmiana oleju w śilniku i filtrów, w skrzynii poprostu jak wymaga wymiany to wymieniam. Zawsze w zimie go tak dokładniej oglądam i usterki(jeżeli są) których wcześniej nie dojżałem naprawiam. 2 razy w roku go przesmaruje gdzie trzeba i mogę stwierdzic, że giągnik chodzi prawie bezawaryjnie. Ma swoje 34 lata więc czasami może odmówic posłuszeństwa :) , choc przeważnie są to jakieś drobnostki. Więc podsumowywując jak dbasz o płyny i oleje, smarujesz i naprawiasz od razu usterki, a nie czekasz aż stanie i nie ruszy. to musi chodzic bezawaryjnie. To tyle odemnie, nic twórczego nie wymyśliłem ale może się komuś przyda :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Jeffer
      Witam mam pytanie do posiadaczy ciągników c360. Otóż chodzi mi po głowie zakup agregatu uprawowo-siewnego znalezionego na olx. W ogłoszeniu pisze że jest bardzo lekki ale mam obawy czy c360 da radę go unieść. Siewnik z jakim by współpracował to unia poznaniak 2.5 m 330 o wadze około 510 kg plus materiał siewny to razem gdzieś około 710 kg. Razem z agregatem pewnie będzie ważył w granicach 900 kg i boję się aby mi plecak nie strzeli albo coś innego. Czy ktoś z was ma może taki zestaw i powiem jak sprawa wygląda. Z góry dziękuję za odpowiedzi 
    • Przez Filip12345
      Niedługo będe robił kapitalny remont silnika c360. Mam wszystko tylko wału nie mam. Niewiem tylko jaki wybrać. Andoria, Pom Tyczyn, Ostróda czy jakis inny godny polecenia.
    • Przez TheRolnik1992
      Witam, mam problem z podnośnikiem w ursusie. Mianowicie zakupiłem używany, kompletny podnosnik. Stary plecak pękł, nowy przeczyszczony, wydmuchany, wymyty, i założony. 
      I teraz problem polega na tym: 
      Jeśli dźwignią rozdzielacza  jest przełączona na pozycyjną(P) to podnośnik dziala tylko do połowy,
      Jeśli przełączę na siłową (S) to podnosi na maksa do góry az pompa dusi, 
      Jeśli przełączę na środek (Jeśli tak w ogóle może być) to działa normalnie, tylko po dwóch podnoszeniach przełącznik wskakuje na P samoistnie i problem wraca. 
      Pytanie co może być przyczyną?
      Nie szukam konkretnej odpowiedzi ( ale było by fajnie) ale żeby wiedzieć od czego zacząć. 
       
    • Przez arek116
      co możecie powiedzieć na temat opon chińskich i indyjskich???? oczywiście wolał bym stomila albo baruma ale fundusze na taki wypas nie pozwalają.
    • Gość
      Przez Gość
      Witam,
      czy ktoś z forum przerabiał drzwi do kabiny czeskiej w ursusie c 360 aby otwierały się pod wiatr? Jeśli tak mógłbym prosić o zdjęcia żeby móc zobaczyć jak to mniej więcej wygląda.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v