Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam mam pytanie , co robicie z pustymi opakowaniami po lekach , strzykawkami , igłami . To są też odpady medyczne , nie powinny trafiać do zwykłego kosza na śmieci . Szczerze mówiąc gdyby INSPEKCJA WET. się mnie o to zapytała to byłabym w kropce . Może mi ktoś podpowie ?

 

 

 

 

/

Opublikowano

Generalnie to opakowania po lekach powinien zabierać lekarz wet. (zresztą na kartach leczenia wpisuje numer seryjny używanego flakonu), jako hodowca, nie powinnaś w swoim gospodarstwie posiadać żadnych leków nawet oxytocyny, bo nie możesz decydować kiedy i w jakiej dawce je podawać(to jest działka weta- wyjątek to leki do wody, ale i tu wet powinien zostawić tylko tyle ile potrzeba) - teoretycznie wet może tobie zostawiać co najwyżej strzykawkę z odmierzoną dawką leku(co też musi rozpisać, ba powinien nawet pokazać jak prawidłowo wykonać zastrzyk). Podobnie igły, strzykawki, ostrza skalpela też powinien zbierać wet i następnie wysyłać to do utylizacji(generalnie to powinien mieć przy sobie worek na tzw. odpady miękkie - no ok. strzykawka to jeszcze nie taki problem, nie jest ostra i nie ma kontaktu z krwią, na odpady ostre są natomiast specjalne plastikowe, zamykane pojemniki) W praktyce nie zawsze to tak wygląda i te odpady trafiają różnie zaczynając od koszy na śmieci na piecach skończywszy - ale, żeby nie było nie namawiam do tego, tylko opisuje jak wygląda sytuacja.

Opublikowano

My zbieramy igły i ostrza od skalpela do pojemników. Taki pojemnik ma szczelne zamknięcie, jest z twardego tworzywa.

Wet zabiera takie pojemniki, reszta trafia do normalnych odpadów.

Opublikowano

Ale czy dostajecie jakieś potwierdzenie , że wet. zabrał takie opakowania . wiem ,że nie mogę podawać sama leków , robić zastrzyków , i posiadać leków do iniekcji , ale sami dobrze wiecie jak jest. Każdy by musiał mieć wet.zatrudnionego na stałe , żeby był na chlewni chociaż 10 godz. dziennie , a tak to nie ma takiej opcji. Oczywiście podczas kontroli , zależy na kogo trafimy , i jak sie będziemy umieli wytłumaczyć.

Opublikowano (edytowane)

A po co masz się tłumaczyć, wet ma obowiązek swoje śmieci zabrać ze sobą, a że tego nie robią to inna bajka. Przy kontroli twardo twierdzisz, że lekarz zabiera odpady ze sobą i po sprawie. Przecież weterynarz leczący u Ciebie, sam siebie nie pogrąży, że nie przestrzega przepisów.

Edytowane przez agromatik
Opublikowano

Generalnie to obowiązuje bodajże taki przepis, że osoba udzielająca świadczeń zdrowotnych w miejscu wezwania pomocy, powinna sama po sobie posprzątać wg obowiązującej procedury(każdy wet - jest zarejestrowany i nawet jak ma założoną prywatną praktykę i dojeżdża do klienta i musi znać procedurę gospodarowania odpadami med. i wet. i ona go obwiązuję, a ty jeśli się uprzesz masz prawo jej wymagać). Po drugie z tych odpadów medycznych wet. muszą się podobno rozliczać oddając je do utylizacji(tak jak rolnik z opakowań po ś.o.r.), tobie wet natomiast zostawia "kartę leczenia"(jej kopię ma wet) - tam wpisane są wszystkie wykonywane czynności oraz użyte leki(jeśli dobrze kojarzę to powinny być wpisane też numery seryjne flakonów) i w razie problemów to inspekcja ściga o to weta czy się z tego rozliczył z odpadów.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez mrlighter99
      Dzień dobry, czy montował ktoś podobny paszociąg z czujnikiem indukcyjnym i klapkowym. Trudno jest mi powiedzieć jak zamontować te czujniki. Do zestawu jest skrzynka taka jak na zdjęciu.




    • Przez Neveragain
      Macie jakies sposoby na ograniczenie wypadania odbytów u warchlaków 30-60 kg? 
      Czasami zdarza się u kilku sztuk z dostawy a czasem u kilkudziesięciu. 
      Jak sobie z tym radzicie? 
    • Przez MichałMalec
      Jaką paszą najlepiej karmić trzodę i zaoszczędzić kasy mam około 60 sztuk 
    • Przez Mateusz100
      Witam w lipcu tego roku był program o nazwie bioasekuracja czy cos takiego dla rolników produkujących trzodę chlewną i miała być to jakaś refundacja do 100% czyli rolnik mógł kupić za np. 10 tyś zł jakieś urządzenia przedmioty potrzebne do tej bioasekuracji a oni powinni oddac dokładnie tą samną kwotę 100%. Ja wziąłem trochę sprzętu odzieży na kilka tyś zł dziś dopieru po tylu miesiącach przyszło pismo z agencji przed samymi świętami i podali tam kwotę brutto jaka mi zwróca i ze to jest 100 % a wyszło na to ze dobre 5 tyś zł poszło gdzieś w las bo o tyle mniej dostanę zwrotu więc sie pytam gdzie jest to 5 tyś zł kto je wziął i na co poszło? Miał ktoś z was taki sam przypadek ? Ileż można pozwalać na takie akcje jak był program na zwrot 100 % to rolnik musi dostac wszystko a nie jakieś oszustwa faktury agencja dostała wszystko było i jest... Najlepsze jest to że na jakieś zastrzeżenia i odwołania mam czas 7 dni dziś przyszło pismo tydzień mija w poniedziałek  teraz świeta agencje pewnie zamknięte i jak tu cos zgłaszać odwoływać sie ? po prostu żarty i tyle rolnik całe życie na innych robić musi i jeszcze batem dostanie na koniec... Ma ktoś podobny problem ze nie zwrócili całej kwoty komuś? Proszę pisać śmiało i sie dzielic informacjami. 
    • Przez dicloduo
      Witam, czy są tu rolnicy hodowcy świń?
      Jak są niech napiszą czy otrzymali zwrot za zakup środków bioasekuracyjnych. Płatność miała być w formie krajowej deminimis?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v