Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, muszę podjąć decyzję czy quicke q46 czy mx t8 zamontować na Claasie Axosie 320.MX przemawia mniejszą ilością sworzni z tytułu hydraulicznego poziomowania za to quicke chyba ma masywniejszą ramkę do narzędzi ,za to poziomowanie jedynie mechaniczne.Który byście wy wybrali????

Opublikowano

Ja jestem posiadaczem quicka oprócz tego co napisałeś quicke posiada własną ramę pod ciągnikiem i jest zajebi... wyprofilowany przez co nie obciąża tak konstrukcji ciągnika. A jak cenowo wypadają teraz te ładowacze? Mx według mnie wzoruje się na quicku

Opublikowano

Nie wiem w którym miejscu MX wzoruje się na Quicku, ale dobra...

 

Obie firmy od niedawna należą do wspólnego koncernu Alo.

 

Plusem Quicka jest duża siła wyrywająca łyżki.

Opublikowano

mx 480kg a quicke 585kg, dopiero to znalazłem na francuskiej stronie mx-a. Wychodzi na to ze quicke masywniejszy jesta może dlatego że odchodzi masa poziomowania mechanicznego no ale za to są siłowniki, czyli co jednak polecacie quicke?? tyle ze nie wiem czy cena nie będzie o wiele wyższa od mx-a bo muszę go brać u dealera claasa a on ma dobre ceny na mx-y bo one są fabrycznie montowane w claasach a quicke pewnie będzie droższy ;/

Opublikowano

ja mam u siebie mx i jestem bardzo zadowolony nie zamienił bym się na quicka w mx masz na każdej wysokości maksymalny przechył łyżki a w quicku nie a przydaje się to na przykład przy chwytaku do bel i każdej innej sytuacji. ja bym się nie zastanawiał tylko mx

Opublikowano

Zdecydowanie mx góruje rozwiązaniami technicznymi :). Tylko nie wiem czy mi się wydaje ale q 46 jest większy od T 8.

 

Sama mam q 65 już ze 7 lat i kompletnie nie mam mu nic do zarzucenia ale dziś wybrał bym mx ze względu na rozwiązania techniczne - poziomowanie hydrauliczne.

Opublikowano

no zauważyłem że koniec ramienia w mx-ie jest wyprofilowany , taki jakby zagięty i te wychylenia łyżki są inne no ale jak widac po wadze chyba jest delikatniejszy , jeśli zaś ta sama wytrzymałośc to mniejsza waga jest + ;)

Opublikowano (edytowane)

Widzę, że mocno przejmujesz się wagą, a ładowacze polskiej produkcji są jeszcze cięższe niż Quicke co nie oznacza, że są wytrzymalsze.

I tak go nie złamiesz chyba, że jesteś bardzo zdolny :D

Edytowane przez DFkujawy
Opublikowano

Sąsiad ma Quicka 45 w Axsos 330 sprawuje się rewelacyjnie. Jednak MX to odpowiednik orginalnego ładowacza Claasa i też będzie super, mniej delikatna rama ale lepsza widoczność. Napewno pełne zadowolenie .

Opublikowano

Co do kątów załadunku i wyładunku w tych ładowaczach to:

Quicke Q46 min. kąt załadunku to 43°, min. kąt wyładunku to 60°

MX T8 kąt załadunku przy ziemi to 52°, a kąt wyładunku przy maksymalnej wysokości wynosi 55°

 

Żeby nie było nieścisłości :)

Opublikowano (edytowane)

Ja mam Quicke i myślę że nie jest gorszy od MX a mechaniczne poziomowanie jest jednak prostsze i skuteczniejsze od hydraulicznego no i nie ma możliwości przecieku.

Ostatnio w Zambrowie u Sobola widziałem Quicke na Classie malowane pod kolor ciągnika.

Edytowane przez samex69
Opublikowano (edytowane)

ciężki wybór, kryterium decydującym chyba będzie cena bo kompletnie nie wiem na co sie zdecydować, podejrzewam ze to będzie mx gdyż sobol własnie z racji ze są to fabryczne ładowacze ma lepsze ceny na nie od quicke,i tak zdrowo mnie porypało żeby za ramę ładowacza pakować tyle kasy ale sprzęt ma robić codziennie przy zadawniu paszy to nie może byc lipy,jutro się wszystko wyjaśni ;)

Edytowane przez DanielFarmer
Opublikowano

Jeżeli wybierasz MX hydraulicznie poziomowany to masz nieporównywalne pole widzenia na boki (Quicke ma poziomowanie mechaniczne które przeszkadza). Zwróć uwagę że wszystkie połączenia przegubowe (oprócz poziomowania PCH System) są poszerzone i tulejowane. Zaczepianie i odczepianie ładowacza od ciągnika w MX tylko przy jednym wyjściu z kabiny i ok. 1 minuty. MX T8 3,60 do łyżki poziomo, Quicke 3,45 m.

Wybierz MX - bo jest najlepszy.

Opublikowano

wybór padł na mx-a T8 a raczej claasa fl80 czyli będę miał ładowacz w kolorze claasa , amortyzacja,3 sekcja,pilot na linki, mach-system (szybkie połączenie hydrauliki) i fit lock więc ładowacz podobno minutkę się podczepia,poziomowanie hydrauliczne,i całe podłączenie oryginalne z fabryki claasa (podstawka pod joystick,rama) cena wyższa tylko 1000zł od quicke ale quicke bez mach systemu, poziomowanie zwykłe i co ma najmniejsze znaczenie ale jednak-nie pod kolor ;D

Opublikowano (edytowane)

Jesli chcesz zapłacić za ładowacz tyle kasy to nie baw się w sterowanie na linkę, dopłata do chociaż flex pilot(sterowanie hydrauliczne) to coś w granicach 2tyś, a co do wygody nie ma porównania. Osobiście wziąłem na linkach, ale pokazach chwilę bawiłem się niskociśnieniowym sterowaniem na mx'e i elektrycznym przy stollu i teraz wiele bym dał żeby swoje sterowanie wymienić na coś takiego ;)

Edytowane przez AdrianFanDeutz
Opublikowano

@AdrianFanDeutz Mam elektryczny joy Eco-pro przy stollu i szczerze boje się go mieć. Pierwsze co się stało to po 1 tygodniu od zakupu ciągnik nie odpalił. Może 2 dni nie chodził. Tata podłączył akumulator by naładować to jak już odpalił to ładowaczem nie szło ruszyć i ten cały niby komputer co tymi ledami świeci czy coś tak jakoś się spieprzył. Gwarancja była ale 4 tyś takie coś kosztuje. Co najmniej miesiąc musieliśmy ciągle ładować ciągnik gdyż te ledy w tym komputerze wykańczały akumulator. Ostatecznie korbanek zmienił zasilanie tego nie z pod akumulatora lecz pod stacyjke i narazie jest ok :P Potem gdy tata orał na polu ten cały rozdzielacz spadł na ziemie. Na szczęście udało się zahamować bo inaczej całe te węże i elektronika by się rozerwało. Okazało się że te całe śrubki są tak słabe a tulejki w dodatku przetłoczone nie wytrzymały. Są to takie same 2 śrubki jak przy rozdzielaczu na linki. Tylko na linki rozdzielacz waży może 15 kg a rozdzielacz z wszystkimi elektrozaworami, tym komputerem waży co najmniej 30 kg. U wujka chyba 2 raz wymieniali rozdzielacz (też joy elektryczny) powodem było dziwne zachowywanie się ładowacza, nie wiem o co dokładnie chodziło. Z tego co wiem to ja razem z wujkiem mieliśmy jedni z pierwszych joyów elektrycznych w polsce sprzedanych u korbanka, ale teraz mi w lutym gaśnie gwarancja i boję się tego mieć :/

Opublikowano

No być może tobie trafił się jakiś felerny egzemplarz, na forum kamieniak89 ma też przy stollu eco-pro, ciągnikiem z ładowaczem robi ponad 1000h rocznie i chwali to rozwiązanie. Co do rozładowywania akumulatora, nie wiem jak w korbankowie mogli podpiąć Ci joya bezpośrednio pod akumulator :blink:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez bellarosa1122
      Witam użytkowników,
      Zastanawiam się nad zakupem ładowacza do Belarusa 952. Poszukałem trochę po OLX, zadzwoniłem do kilku sprzedających, i mam rozstrzał cenowy od 13 tyś za agrosped v-1500 do 18500 za metal technik. Moje pytanie brzmi jak wygląda sprawa z jakością? Cudów nie wymagam, wiadomo, że mówimy tutaj o najtańszych ofertach. Jak wygląda sprawa z pośrednikami? Proszę szanowanych użytkowników o podzielenie się swoimi doświadczeniami.
    • Przez porosdawid000
      szukam opinii o ładowaczu inter-tech, metal-technik sonarol itp budżet do 25tys netto do new Holland t4.65 65km jaka markę byście polecili byłem przekonany do sonarolu ale okazało się że nie ma poziomowania a przy rozładunku palet bardzo dobra sprawa.
    • Przez Arturo1610
      Witam mam problem ze sterowaniem ładowacza mx takim joistickiem. Problem jest taki ze po popchnieciu dźwigni lekko do przodu ładowacz opada tylko pod własnym ciężarem a hydraulika wgl nie daje cisnienia. A gdy docisne go na Maxa do przodu to wtedy idzie ciśnienie ale jak np docisne ładowacz do ziemi aż podniosę przod ciagnika to on nie trzyma tylko jak puszcze joistick to odrazu tak jakby sie luzuje i ciagnik opada. Z tego co wiem to po popchnieciu lekko do przodu powinna działać hydraulika a gdy dam na max do przodu to powinna byc funkcja pływająca a tu jest jakby odwrotnie. Ktoś wie jak to powinno byc? Taki joistick 

    • Przez kaczmi
      Witam wszystkich, mam taki problem z ładowarką którą ostatnio kupiłem, jeśli ładowarka stoi to nie mogę podnosić opuszczać wysuwać ramienia ;/. W biegu działa wszystko normalnie bez problemowo gdy się znowu zatrzymam to po kilku sekundach opuszczania i podnoszenia znowu to samo ładowarka zaczyna się trząść i nie idzie ani podnieść ani opuścić wie ktoś co to może być ????gdzie szukać przyczyny ???
       
       
      Sory nie ten dział nie wiem jak usunąć ;/;/
    • Przez Maikerus
      Witam. W tym roku prawdopodobnie zaczniemy naszą przygodę z kiszonką z kukurydzy. Przydałoby się zatem jakieś narzędzie, które będzie można uwiesić naszemu 4514 na turze i które umożliwi pobranie paszy z pryzmy i przeniesienie jej do obory. Teraz do sedna: Domyślam się, że ogólnie najlepszym wyborem jeśli chodzi o wybieranie QQ jest wycinak do kiszonki, jednak wydaje mi się, że w naszym przypadku będzie to trochę "przerost formy nad treścią". Mamy małe gospodarstwo (~10 ha ziemi, aktualnie 7 krówek, 2 jałówki i 2 cielaki), Ursus na co dzień jest uzbrojony w widły, którymi podgarnia bądź rozwozi się obornik na polu, przewozi się baloty sianokiszonki/słomy albo inne pierdoły, jak np. wyrwane wcześniej, niepotrzebne drzewka , czy palety z materiałem. Słowem: zestaw 4514+widlak jest zawsze w pogotowiu i do wszystkiego. Chwytak zakładany jest tylko przy prasowaniu i owijaniu sianokiszonki no i jakichś precyzyjnych pracach związanych z ustawianiem balotów w stodole. Generalnie jak można się domyślić chodzi o to, że najlepszy byłby taki sprzęt, który tak jak dotychczas pozwoli na wykonywanie wymienionych wyżej prac, plus będzie się "w miarę" nadawał do przewozu kiszonki z kukurydzy. Myślałem nad krokodylem, takim z gęstymi zębami u dołu i dodatkowymi  po bokach, coś jak połączenie tego (boczne zęby):

       
      z tym (gęstość zębów- małe odstępy):

       
      Rozważałem też łyżko krokodyla, ale nie wiem jak w moim przypadku będzie z jego "uniwersalnością"
       
      Proszę zatem gorąco o weryfikację mojego kierunku rozumowania, za każdą pomoc i wszystkie porady będę bardzo wdzięczny
       
      Edit: Coś pokręciłem z nazwą tematu i nie wiem, jak to zmienić : <_<
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v