Skocz do zawartości

Tur do NH T6090


Gość Profil usunięty

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Gość Profil usunięty
Opublikowano

Witam.

Zastanawiam się nad zakupem ładowacza czołowego do New Hollanda T6090 PC, TUR miałby byc wykorzystywany do podgarniania zboża w hali (powinien mieć dużą łyżkę) oraz do rozładunku i załadunku nawozów. Zasadnicze pytanie jest takie: polski czy zagraniczny ? Cena jest do 50000 zł i jest warunek maszyna nie może być starsza niż 5 lat, wiem że 50tyś na ładowacz czołowy to dużo, ale na 5-cio letnią koparkę teleskopową nie starczy, oczywiście z czasem zakupiłbym mniejszy ciągnik tak 100 - 120 KM i Tur przeszedł by na niego. Czy to w ogóle się opłaca ?

Z góry dziękuje za odp i pozdrawiam :)

Opublikowano

Polecił bym ci ładowacz quicke, jest bardzo wytrzymały. W cenie 50 tyś brutto z nowym się nie zmieścisz ale gdybyś jakiegoś wychaczył po wystawowego to by ci starczyło. Do zboża łyżka objętościowa to ideał, do nawozu moim zdaniem wystarczy paleciak ale jak wolisz kupić specjale do big bagów twój wybór. Polecił bym ci jeszcze model v65 który mógłbyś zamontować na t6090 ale także na mniejszym takim 120km. W polskie tury bym sie nie bawił. Mam jednego z Metal-fachu to na sworznie i tulejki nie wyrobie.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Ja posiadam tura przy NH t6070 Pc MX t12 i jestem z niego bardzo zadowolony 2 t nawozu podnosi bez problemu.

Przełożenie go do innego ciągnika to nie problem bo dokupujesz tylko rame do innego ciągnika i masz go juz przy innym ciągniku

Gość Profil usunięty
Opublikowano

a zna ktoś cenę tych ładowaczy ? chodzi mi o modele MX t15 i o Stolla Robust F50 HDP z tym dżojstikiem sterującym ?

Gość Profil usunięty
Opublikowano

ceny MX nieznam ale do swojego NH musisz dokupić orginalny dżoistik NH bo niema miejsca na dadatkowy dżoistik w kabinie

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez bellarosa1122
      Witam użytkowników,
      Zastanawiam się nad zakupem ładowacza do Belarusa 952. Poszukałem trochę po OLX, zadzwoniłem do kilku sprzedających, i mam rozstrzał cenowy od 13 tyś za agrosped v-1500 do 18500 za metal technik. Moje pytanie brzmi jak wygląda sprawa z jakością? Cudów nie wymagam, wiadomo, że mówimy tutaj o najtańszych ofertach. Jak wygląda sprawa z pośrednikami? Proszę szanowanych użytkowników o podzielenie się swoimi doświadczeniami.
    • Przez porosdawid000
      szukam opinii o ładowaczu inter-tech, metal-technik sonarol itp budżet do 25tys netto do new Holland t4.65 65km jaka markę byście polecili byłem przekonany do sonarolu ale okazało się że nie ma poziomowania a przy rozładunku palet bardzo dobra sprawa.
    • Przez Arturo1610
      Witam mam problem ze sterowaniem ładowacza mx takim joistickiem. Problem jest taki ze po popchnieciu dźwigni lekko do przodu ładowacz opada tylko pod własnym ciężarem a hydraulika wgl nie daje cisnienia. A gdy docisne go na Maxa do przodu to wtedy idzie ciśnienie ale jak np docisne ładowacz do ziemi aż podniosę przod ciagnika to on nie trzyma tylko jak puszcze joistick to odrazu tak jakby sie luzuje i ciagnik opada. Z tego co wiem to po popchnieciu lekko do przodu powinna działać hydraulika a gdy dam na max do przodu to powinna byc funkcja pływająca a tu jest jakby odwrotnie. Ktoś wie jak to powinno byc? Taki joistick 

    • Przez kaczmi
      Witam wszystkich, mam taki problem z ładowarką którą ostatnio kupiłem, jeśli ładowarka stoi to nie mogę podnosić opuszczać wysuwać ramienia ;/. W biegu działa wszystko normalnie bez problemowo gdy się znowu zatrzymam to po kilku sekundach opuszczania i podnoszenia znowu to samo ładowarka zaczyna się trząść i nie idzie ani podnieść ani opuścić wie ktoś co to może być ????gdzie szukać przyczyny ???
       
       
      Sory nie ten dział nie wiem jak usunąć ;/;/
    • Przez Maikerus
      Witam. W tym roku prawdopodobnie zaczniemy naszą przygodę z kiszonką z kukurydzy. Przydałoby się zatem jakieś narzędzie, które będzie można uwiesić naszemu 4514 na turze i które umożliwi pobranie paszy z pryzmy i przeniesienie jej do obory. Teraz do sedna: Domyślam się, że ogólnie najlepszym wyborem jeśli chodzi o wybieranie QQ jest wycinak do kiszonki, jednak wydaje mi się, że w naszym przypadku będzie to trochę "przerost formy nad treścią". Mamy małe gospodarstwo (~10 ha ziemi, aktualnie 7 krówek, 2 jałówki i 2 cielaki), Ursus na co dzień jest uzbrojony w widły, którymi podgarnia bądź rozwozi się obornik na polu, przewozi się baloty sianokiszonki/słomy albo inne pierdoły, jak np. wyrwane wcześniej, niepotrzebne drzewka , czy palety z materiałem. Słowem: zestaw 4514+widlak jest zawsze w pogotowiu i do wszystkiego. Chwytak zakładany jest tylko przy prasowaniu i owijaniu sianokiszonki no i jakichś precyzyjnych pracach związanych z ustawianiem balotów w stodole. Generalnie jak można się domyślić chodzi o to, że najlepszy byłby taki sprzęt, który tak jak dotychczas pozwoli na wykonywanie wymienionych wyżej prac, plus będzie się "w miarę" nadawał do przewozu kiszonki z kukurydzy. Myślałem nad krokodylem, takim z gęstymi zębami u dołu i dodatkowymi  po bokach, coś jak połączenie tego (boczne zęby):

       
      z tym (gęstość zębów- małe odstępy):

       
      Rozważałem też łyżko krokodyla, ale nie wiem jak w moim przypadku będzie z jego "uniwersalnością"
       
      Proszę zatem gorąco o weryfikację mojego kierunku rozumowania, za każdą pomoc i wszystkie porady będę bardzo wdzięczny
       
      Edit: Coś pokręciłem z nazwą tematu i nie wiem, jak to zmienić : <_<
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v