Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć.

Planuję zakup ciągnika jak w temacie, skłaniałbym się ku 90 ale 110 też może być.

Areał gospodarstwa 24ha, użytkowanie głównie w polu, rzadziej transport.

 

Byłby to mój pierwszy DF i kompletnie nie mam pojęcia na co zwrócić uwagę kupując takie cudo. Wiem że te ciągniki są już wiekowe ale zwyczajnie nie potrzebuje niczego nowego za kosmiczne pieniądze.

 

Z tego co zdążyłem wyczytać na temat DX-ów to że mają bardzo oszczędne i wytrzymałe silniki, całkiem przystępne części i ogólnie ludzie chwalą sobie te ciągniki.

 

Prawdę mówiąc w zupełności wystarczyłby mi ciągnik mający do 70KM ale potrzebuję ciągnika z 4WD i czegoś innego niż rodzima poroniona produkcja Ursusa.

Powiedzcie z praktyki ile spala taki DX. Czu różnica między 90 a 110 jest znaczna w zużyciu paliwa i możliwościach ciągnika? Czy te dwa modele różnią się czymś poza silnikiem?

Jedyne ciągniki jakie użytkowałem to Ursus 4514, C360 i zetor 8945 i tylko takie odniesienie mam jeśli chodzi o zużycie paliwa.

 

Od pewnego czasu przeglądam oferty dostępnych DX-ów i wpadło mi w oko kilka egzemplarzy.

 

m.in ten:

http://allegro.pl/sprzedam-ciagnik-deutz-fahr-dx-110-i1759529568.html

 

Czy mógłby ktoś mieszkający blisko tego człowieka rzucić okiem i powiedzieć czy warto się po niego fatygować?

Dokładna lokalizacja jest tu:

 

http://www.zumi.pl/namapie.html?qt=&loc=woj.+Wielkopolskie%2C+Laskowo+1&cId=24941b942000c3e10027c90059310004e62900eb9fee4427&sId=&moreCities=1

 

Od siebie mam ponad 1000km w dwie strony i nie chciałbym zajechać i stwierdzić że zbiornik paliwa i cały dzień poszedł na marne. Domyślam się że za tą kwotę nie należy spodziewać się cudów ale z tego co zdążyłem dowiedzieć się od właściciela to używa go od ponad roku, wymienił sprzęgło, naprawił skrzynię biegów i wymienił pompę hydrauliki. Wspomina również o tym że na zimno silnik nieco dymi i "bierze" trochę oleju, w sumie to chyba standardowy objaw silników DF chłodzonych powietrzem, więc nawet nie wiem czy to usterka.

Cena wydaje się bardzo podejrzana, aż nieco odstrasza. Zazwyczaj takie DX-y to koszt około 30kzł.

Nawet jeśli silnik jest już wypracowany, to zestaw naprawczy kosztuje w granicach 3500zł więc też nie ma biedy.

Martwi mnie tylko to, że skrzynia była uszkodzona, w sumie to nawet nie wiem z jakiego powodu.

 

Druga oferta to DX90:

http://roltoma.otomoto.pl/traktor-deutz-fahr-dx-90-dx90-tur-A72500.html

 

Ten wygląda dużo gorzej a kosztuje znacznie więcej. Domyślam się że to iż posiada TUR-a, podbija mocno cenę. Na szczęście do tego DX-a mam niedaleko więc bez problemu mogę go sam obejrzeć.

 

A może macie jakieś DX-y godne uwagi na sprzedaż w swojej okolicy?

 

Pozdrawiam

Opublikowano

Ten DX 110 jest już konkretnie wyeksploatowany :huh:

- tylne błotniki są dorabiane,

- w kabine też zniszczony, tapicerak porwana, gałki dźwigni też nowe (jakby od Farmtraca) wykładzina na podłodze też założona nowa, siedzenie jakies takie niewaiadomo jakie :wacko:

- cały odmalowany

ogólnie jak dla mnie na pierwszy rzut oka ruina :blink:

 

ten DX 90 o wiele lepiej wygląda przynajmniej wszystko w oryginale, nie malowany, nie szykowany ale nic ppoza przednim grilem chyba mu niebrakuje...

wiec niewiem dlaczego piszesz że gożej wygląda :unsure:

Opublikowano

Ten DX 110 jest już konkretnie wyeksploatowany :huh:

- tylne błotniki są dorabiane,

- w kabine też zniszczony, tapicerak porwana, gałki dźwigni też nowe (jakby od Farmtraca) wykładzina na podłodze też założona nowa, siedzenie jakies takie niewaiadomo jakie :wacko:

- cały odmalowany

ogólnie jak dla mnie na pierwszy rzut oka ruina :blink:

 

ten DX 90 o wiele lepiej wygląda przynajmniej wszystko w oryginale, nie malowany, nie szykowany ale nic ppoza przednim grilem chyba mu niebrakuje...

wiec niewiem dlaczego piszesz że gożej wygląda :unsure:

 

Nie znam się na tyle żeby widząc zdjęcie stwierdzić że coś jest z innego modelu, większość wyglądała właśnie na mało zużyte a tu okazuje się że włożone z innego modelu bo stare się rozsypało. Dzięki za pomoc.

 

Powiedz jak te ciągniki sprawują się jeśli chodzi o zastosowanie w takim niewielkim gospodarstwie ok 24ha. Jakie zużycie paliwa w porównaniu do C360, 4514. Wiem że to dużo większy ciągnik i dużo więcej potrafi zrobić więc tego się w prosty sposób nie przeliczy ale np ile spali na 1ha orki?

Warto szukać dobrego starszego DX-a 5-6cylindrowego czy może lepiej zebrać więcej kasy i kupić nowszy model 4cyl + turbo?

Opublikowano

W najbliższej okolicy są 3 Dx-y Dx 80, Dx 85 i ojca Dx 4.50 sprawują się dośc dobrze jak na swoje lata i przebiegi :)

Spalania niemierzymy a poza tym Ursusów w gospodarstwie nigdy niebyło tak więc bym nie porównał ;)

Zależy do czego chcesz go wykożystac...

4T jest zwrotniejszy, bardziej kompaktowy od 5 czy 6 więc jeśli gdzieś w przyszłości planowałbyś ładowacz do niego to raczej warto zastanowic się nad 4T ale jeśli tylko praca w polu to 5 lub 6 (chodź niewiem czy na taki areał 6 jest dobrym rozwiązaniem no chyba że warunki zobowiazują do zakupu większego) te ciągniki napewno będą stabilniejsze i ciężejsze co ma znaczenie przy pracy z ciężkimi maszynami zawieszanymi typ agregat upr. siew.

Opublikowano (edytowane)

W najbliższej okolicy są 3 Dx-y Dx 80, Dx 85 i ojca Dx 4.50 sprawują się dośc dobrze jak na swoje lata i przebiegi :)

Spalania niemierzymy a poza tym Ursusów w gospodarstwie nigdy niebyło tak więc bym nie porównał ;)

Zależy do czego chcesz go wykożystac...

4T jest zwrotniejszy, bardziej kompaktowy od 5 czy 6 więc jeśli gdzieś w przyszłości planowałbyś ładowacz do niego to raczej warto zastanowic się nad 4T ale jeśli tylko praca w polu to 5 lub 6 (chodź niewiem czy na taki areał 6 jest dobrym rozwiązaniem no chyba że warunki zobowiazują do zakupu większego) te ciągniki napewno będą stabilniejsze i ciężejsze co ma znaczenie przy pracy z ciężkimi maszynami zawieszanymi typ agregat upr. siew.

 

Ładowacz czołowy jak najbardziej będę planować aczkolwiek czy jest aż taka różnica w zwrotności między R5 N/A i R4T? Nie będzie to typowe zastosowanie typu załadunek bel ale przemieszczanie "bigpacków" ze zbożem, ewentualnie ładunków z kostką brukową granitową a to już trochę waży więc potrzebowałbym dość mocnego ładowacza.

Owszem DX110 początkowo nie brałem pod uwagę bo to za duży ciągnik jak na moje potrzeby ale z braku dostępności 90 zacząłem się rozglądać za 110.

Nie chciałbym zaturbionego silnika bo z praktyki wiem że wymaga więcej "opieki" niż zwykły N/A. Aczkolwiek ta "opieka" zwraca się w znacznym komforcie ;)

Edytowane przez Levis
Opublikowano

Różnica jest spora, ale jeśli niebedziesz pracował w ciasnych pomieszczeniach/zagrodach to niepowinno byc z tym większego problemu...

 

5 cylindroców za wiele niema bo produkowano je chyba zaledwie 6lat ;)

Innych marek niebirzesz pod uwagę?

Opublikowano

Różnica jest spora, ale jeśli niebedziesz pracował w ciasnych pomieszczeniach/zagrodach to niepowinno byc z tym większego problemu...

 

5 cylindroców za wiele niema bo produkowano je chyba zaledwie 6lat ;)

Innych marek niebirzesz pod uwagę?

 

Widziałem kilka razy takiego DXa i kilka razy miałem przyjemność jechać. Rewelacyjne wrażenia.

Inne marki też biorę pod uwagę tylko że np taki Fendt za podobny rocznik i moc kosztuje trochę więcej, podobnie renault. John Deera kompletnie nie znam.

Jeżeli możesz coś doradzić chętnie posłucham.

Opublikowano

Renault to jak dla mnie obok MF jedna z tanszych marek ;) Z tego co ludzie mówią te kanciaki są dośc trwałe :)

 

My szukając zeszłej zimy ciągnika też głównie na DF zwracaliśmy uwagę ale nic ciegawego się nieznalazło więc kupiliśmy Valmeta 6400 i narazie nie ma powodów do narzekania, jedyna większa niedogodnośc w tym ciągniku w porównaniu do DF to brak oddzielnego obiegu hydrauliki więc maszyn z innym olejem lepiej nie podłączac ;)

zerkinij na tego:

http://moto.allegro.pl/valtra-valmet-855-renault-john-deere-deutz-i1780562022.html

Opublikowano (edytowane)

O, ciekawy ciągnik.

Od czego tam siedzą silniki?

Jak z dostępnością części?

Nie ukrywam że zależałoby mi na jak najprostszej konstrukcji bez zbędnej elektroniki.

Główną zaletą jest to, że mam go dość blisko.

 

Resztką nerwów chcę się pozbyć C360 i już nigdy więcej nie mieć styczności z żadnym Ursusem. Ostatnimi laty dołożyłem do niej drugie tyle co to warte bo faktycznie przez 20kilka lat miała prawo się zużyć ale w dalszym ciągu to tylko ta poroniona "60".

Może to i wytrzymałe ciągniki jak na swoją konstrukcję ale człowieka, który dopuścił "to" do seryjnej produkcji w takim stanie jakim była produkowana należałoby skazać na obóz koncentracyjny.

O jakimkolwiek zmyśle konstruktorskim nie ma mowy w przypadku tego ciągnika. Już staruteńki C328 jest dużo bardziej przemyślany. Nie mówiąc o antycznym rosyjskim Jumzie który zostawia C360 daleko w tyle...

Edytowane przez Levis
Opublikowano

Silnik w tym to Valmet czyli poprzednik ówczesnego Sisu

Valmet to starsza Valtra (ok. 2000r zmieniono nazwę), skoro piszesz że masz go dośc blisko to pewnie jesteś z podlasia a więc po części do Danexu w Rogiennicach Wielkich lub Rol-Mechu do Dubicz Osocznych :)

 

Odrobina elektroniki nikomu nie zaszkodziła :D ale w Fińskich ciągnikach z tamtych lat za wiele jej raczej niema ;)

 

Ale jak chcieli coś w miare po ludzku zrobic na Eksport to zrobili C362, niewiem dlaczego na kraj pchali take niedorobine wersje widocznie wtedy stawiano na ilośc a nie na jakośc, z resztą i nowy Ursus cudem techniki nie jest ponieważ kożysta z technoligii MFa z lat 70 :P

Opublikowano

Silnik w tym to Valmet czyli poprzednik ówczesnego Sisu

Valmet to starsza Valtra (ok. 2000r zmieniono nazwę), skoro piszesz że masz go dośc blisko to pewnie jesteś z podlasia a więc po części do Danexu w Rogiennicach Wielkich lub Rol-Mechu do Dubicz Osocznych :)

 

Odrobina elektroniki nikomu nie zaszkodziła :D ale w Fińskich ciągnikach z tamtych lat za wiele jej raczej niema ;)

 

Ale jak chcieli coś w miare po ludzku zrobic na Eksport to zrobili C362, niewiem dlaczego na kraj pchali take niedorobine wersje widocznie wtedy stawiano na ilośc a nie na jakośc, z resztą i nowy Ursus cudem techniki nie jest ponieważ kożysta z technoligii MFa z lat 70 :P

 

 

Tak. Można powiedzieć że jestem z Białegostoku (okolice)

Tak więc jak w najbliższym czasie nie znajdę żadnego godnego uwagi Deutza pomyślę nad Valtrą.

 

Dzięki za pomoc.

Pozdrawiam

Opublikowano

Mój brachol ma DX 160,maszyna ma 11000 mtg.i już chyba 20 lat!U siebie 4-5 lata i z tego co wiem to trzeba uważać na SKRZYNIE BIEGÓW !!!!!!!!!!!.Wsteczny bieg mu wyskakiwał i to tylko czasem ,naprawa tej usterki to był prawdziwy KOSZMAR , dwa trybiki i łożysko kosztowało go 12 000 zł i to jeszcze tanio bo zjeździł wszystkie sklepy w południowej Polsce!!! i za każdym razem się ostro targował ,rozebrany był 2 miesiące bo każda najdrobniejsza śrubka to na zamówienie.Dodam że z najść mechanika do niego to INNA PIEŚŃ !!!, przy rozbieraniu rozerwał pewną część ! a jak składał to znów za bardzo coś dokręcił i wszystko s powrotem ROZBIERAJ!!! .Podsumowanie super maszyna mocna i mało pali ale jak padnie poważniej skrzynia to remont NIE OPŁACALNY !!!!!! TYLKO NA ZŁOM

Opublikowano (edytowane)

Kontynuuję mój temat.

Znalazłem w mojej bardzo bliskiej okolicy taki oto ciągnik:

http://otomoto.pl/deutz-fahr-dx-6-30-A115452.html

Dziś go oglądałem, jeździłem i wszystko zdaje się być w porządku.

Brakuje lewych drzwi, tylna szyba jest od innego modelu kabiny (wyższa i węższa), wyciek z uszczelniacza napędu z przodu z lewej strony i chyba tyle jeśli chodzi o poważniejsze braki.

Ciągnik po 3 tyg stania odpalił po dłuższym kręceniu bez grzania świec, puścił delikatnego naprawdę delikatnego niebieskiego bąka i chodził wzorowo bez niepokojącego dymienia ani hałasu. Skrzynia chodzi aż miło, żadnych zgrzytów wszystko płynnie i cicho.

 

Możecie coś powiedzieć o konkretnie tym modelu? Jakieś usterki które trzeba sprawdzić? W kabinie też całkiem nieźle zachowany, wszystkie gałki w bdb stanie prawie wcale nie powycierane, na zegarze około 8500mth fotel w ładnym stanie. Zaczepy z tyłu też nie wybite. Zaniepokoił mnie tylko patent naciągu listw z eurohakami, mianowicie brak śrub rzymskich tzw "atosek", są jedynie stożkowe dystanse przy zaczepie, które w miarę podnoszenia rozpychają listwy na zewnątrz. Jak to ma się w praktyce?

 

Cena jaką udało mi się ustalić to 28kzł, plus komplet tylnych opon nieco węższych w db stanie, ciągnik jest zarejestrowany w PL.

Jakieś rady co jeszcze sprawdzić?

 

Aha jeszcze mi się przypomniało, brak układu pneumatycznego do przyczep, ale w sumie dla mnie to żaden problem, nie ciągam zbyt dużo ciężkich przyczep.

Edytowane przez Levis
Opublikowano

Jak dla mnie to on wizualnie wygląda nieciekawie ale skoro twierdzisz że technicznie jest ok...

A ten ciągnik napewno nie jest z 1988 ja mu daje max 1986 ;)

 

Umocnenaia na tylnych Felgach świadczą chyba o tym iż lekkiego życia niemiał

 

Chodzi ci o brak bocznych stabilizatorów cięgien?

 

Nie myślałeś o tym:

http://otomoto.pl/deutz-dx110-A115140.html

 

może trochę starszy ale wizualnie lepszy i ma już sprężakę...

Opublikowano

Mam DF AgroXtra 6.17 z 1995 roku. Silnik F6l913 (6 cyl. bez turbiny, 113 KM, chłodz. powietrzem) podobny do DX110

Mogę go porównać do U 914 (poprzednik)

1. Zwrotność DF lepsza od Ursusa (pomimo dłuższego silnika)

2. Spalanie przy średnio ciężkiej orce nie większe od Ursusa (około 9 litrów na godz. zegarową) - 1 ha średniej ziemi (nie zawsze prostokąt), na górkach, zaorany w ciągu 1h20min.

3. Jak się nagrzeje to trochę dymi z odmy, ale oleju nie bierze (komplety naprawcze są od 280 do 500 zł) więc o naprawie jeszcze nie myślę

4. Zapas mocy i dobra harakterystyka silnika pozwala go "przymulić" a silnik "da radę".

Ja jestem zadowolony. Polecam.

Opublikowano

Na zdjęciach wygląda brzydko to fakt, ale widziałem go na żywo i po prostu nie był myty picowany i szykowany do sprzedaży, na blachach spora ilość brudu i kurzu a druga sprawa że takie rzeczy sam zrobię, piaskarkę i pistolet do malowania posiadam więc nie będę przepłacać za pomalowaną padlinę, która pierwotnie wyglądała gorzej niż ten.

Kolejna sprawa, że ten z Łomży jest sporo droższy a mój budżet jest mocno ograniczony.

Co do technicznego stanu jak na moje oko i ucho jest dobrze, wezmę jeszcze ze sobą mechanika od DF przez ewentualnym zakupem.

 

Jest zarejestrowany więc sprawdzę co widnieje w dowodzie i przyjrzę się przewodom hydraulicznym który rok widnieje na nich. Sprawdzę tabliczki znamionowe.

Jak rozmawiałem ze sprzedawcą to powiedział że atrapę na przód też ma tylko musi poszukać.

 

Tak chodzi mi o te stabilizatory cięgien, wiem że te modele tak miały ale chodzi mi o to jak się to sprawuje...

Opublikowano

Na dowodzie za bardzo niepolegaj znam osobiście przypadek ciągnika odmłodzonego o 6lat. Napisałem że ten nie jest z 1988 ponieważ od 1986 r. miały one inne kabiny tzn. ramy ciemnogranatowe, uchylane boczne szyby i okienko na kable w prawym dolnym rogu tylnej szyby ;)

 

Takie stabilizatory ma właśnie Dx85 i z tgo co wiem to mają taka wadę że gdy nie masz przyczepionej żadnej maszyny ramiona biją o koła więc trzeba je czymś związywac lub zczepiac...

 

ten jest jeszcze bilsko Białegostoku: http://moto.allegro.pl/deutz-dx-90-same-zetor-fendt-renault-landini-fiat-i1975519155.html

Opublikowano

oglądałem jeszcze u tego samego gościa DX110, silnik zdrowszy od tego 6.30 ale skrzynia z usterką (wyrzuca M na reduktorze) wg gościa do naprawienia za 2kzł. 1984r do wzięcia za 20kzł. W kabinie wygląda na bardziej eksploatowany, zaczepy z tyłu mocno wybite i spawane.

 

Sam już nie wiem czy pakować się w deutza, zacząłem rozglądać się za Renaultem, może 95.14, ewentualnie Case...

Tego DX90 na dniach jadę obejrzeć, kiedyś byłem już u tego gościa i oglądałem też DX90 ale wtedy nie byłem zdeterminowany na tyle ile jestem teraz. I nie wiem czy lepiej 4cyl Trubo czy właśnie 5cyl. 6cyl chyba odpuszczę bo to jednak za duży ciągnik jak na moje potrzeby.

Opublikowano

Pamiętaj naważniejszy jest stan maszyny bez względu na markę ;)

Case to chyba dobre sprzęty tylko niekupuj tych produkowanych na bazie David Brown w sąsiedniej miejscowości są 2 ze skrzyniami HyraShift, jeden takie chodzi dobrze drugi jest jakiś awaryjny ale ogólnie są to dośc lekkie i delikatne ciągniki z owiele mniejszą siłą uciągu niż DF o tej samej mocy :unsure:

Opublikowano

No właśnie tak po pobieżnym przyjrzeniu się kilku egzemplarzom właśnie na takie delikatne te Case`y wyglądają. DX to czołg przy nich.

Renault ludzie chwalą, podobno bardzo ciche i komfortowe, w dodatku praktycznie wszystkie mają szybkie skrzynie (nie wiem ile w tym prawdy)

Niby nie zależy mi na szybkiej skrzyni ale jednak dobrze mieć nawet jakby miała się przydać raz w roku ;)

 

A słuchaj, z tego co widzę też jesteś z podlasia, nie miałbyś wolnej chwili żeby się ze mną przejechać i rzucić fachowym okiem na tego DX90 (z tego co widzę to tam są nawet 2) z okolic Sokół?

Opublikowano (edytowane)

Czy ja wiem czy czołg przy Valmecie wygląda dośc niepozornie :P

Z szybką skrzynią to jest tak że, jak ciągnik jest sprowadzony z Francji to będzie miał ograniczona prędkośc do 30km/h i tak było chyba do 1996r. ojca Valmet z 1997r. ma normalnie 40km/h a w okolicy jest Valmet 6300 z 1995r. i ma najwyższe przełożenie na każdym zakresie zablokowane przez co jedzie z prędkością ok. 30km/h oczywiście można to odblokowac ;)

W Dx - starszej serii czyli Dx85-Dx110 nie było szybkich skrzyn a wnowszych to tak jak wyżej napisałem jak zobaczysz że ma 6 biegów głównych tzn. ma 40km/h jeśli 5 to 30km/h :)

 

Co do wygody Renault to napewno jest w tym wiele prawdy pomijając fakt iz te ciagniki już w latach 80 miały skrzynie z mechanicznym rewersem to jeszcze występowały kabiny z amortyzacja i klimatyzacją ;)

 

Jestem, jestem ale nie fachowcem :D co do wyjazdu to niestey obecnie nieda rady <_< z pod BP :D

Edytowane przez MgrLukash
Opublikowano (edytowane)

A odnośnie tej blokady prędkości w renault.

Na jakiej zasadzie ona działa i jak ją usunąć? Jest to elektroniczny kaganiec czy mechanicznie?

 

Te DX90 z Mojsik to stare parchy, już lepiej tego z padniętą skrzynią za 20 z Sokółki.

W dobrzyniewie mają jeszcze 6.05 i 6.30 ale chcą za nie chore pieniądze.

Edytowane przez Levis
Opublikowano

A więc poszukiwania zakończone.

Zakupiony ten:

http://allegro.pl/renault-951-4-i1989964742.html

 

ostatecznie 19100PLN.

silnik pracuje super zero dymienia i przedmuchów z odmy, skrzynia też bez zastrzeżeń, napędy też ok, problem jest z hamulcami: albo pompy albo serwo, hamuje dopiero po dwukrotnym naciśnięciu hamulca.

Wspomaganie na wolnych obrotach chodzi lekko aczkolwiek nieco powoli, promień skrętu nie jest szokujący ale w końcu to dość długi ciągnik.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Patryk223
      Witam serdecznie! Zwracam się do was z prośbą oraz zapytaniem. Czy ktoś orientuje się gdzie (a może ktoś ma ) adapracje do ładowacza czołowego do ciagnika  deutz dx 85
    • Przez MichałP13
      Szukam joysticka od hydrauliki do deutz fahr 6160 cshift może ktoś posiada albo wie gdzie można znaleźć taki mój jest prawdopodobnie uszkodzony mechanicznie i załącza samoistnie jedną sekcje hydrauliczna 


    • Przez Savuelo
      Witam,
      Ma ktoś może w posiadaniu instrukcje do df Agrotron mk3 i chciałby się podzielić? Interesuje mnie dokładnie model 115 ale pewnie instrukcja była dla całej serii.
      Z góry dzięki 
    • Przez MarcinWoos
      Witam posiadam taki problem ze podnosnik po zgaszeniu silnika opada, prawdopodobnie z powodu niskiego stanu oleju moje pytanie jest takie gdzie jest bagnet lub cos innego zeby sprawdzic poziom oleju I jaki olej dolac? Wybaczcie ze zadaje takie pytania ale jestem zielony w tej dziedzinie
    • Przez hiper81
      mam problem z prawidłowym pomiarem temperatury oleju w silniku. Wskaźnik się ustawił na MAX... wymieniłem czujnik, i mam wrażenie że odczyty nie są prawidłowe bo dość szybko licznik zaczyna wskazywać maksymalną temperaturę. Szukam przyczyny dalej... 
      Rezystancja czujnika rozpoczyna się na pokojowej temperaturze od ok 1,8 kOhm i leci w "dół" w miarę ogrzewania czujnika. 
      Czujnik uszkodzony ma rezystancje w temperaturze pokojowej ok 7,5 kOhm - zakładam że uległ uszkodzeniu skoro nowy ma niższą. 
      ALE.. 
      w liczniku wymieniałem również żarówkę od kontrolki i musiałem go zdemontować i otworzyć - na jego płytce jest przełącznik nie dostępny bez rozebrania - ale nie ma opisu od czego on jest - to jest jedyny przełącznik na tej płytce elektronicznej licznika. 
      Macie może wiedzę co to? 
       
      Nie zrobiłem zdjęcia - ale rozbiorę ponownie i zrobię fotkę, na ten moment pokazuje tylko jaki to typ licznika (znalazłem w necie wygląd) - ale mój ma "nie cyfrowy" wskaźnik motogodzin reszta wygląda tak samo. 
      https://pl.aliexpress.com/item/1005004460813453.html
       
       
       
       
       
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v