Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
xabi32

Sprzedaz bydła

Polecane posty

xabi32    6

Jak wy bierzecie i ładujecie bydło opasowe na przyczepki lub tiry jak to u was wyglada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafalkom555    13

Takie coś się wsadza w nos i nie ma że będzie fikał, czasami nawet trzeba pomagać bo nie chce iść :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wolowik    22

Do mnie przyjeżdża auto otwiera klapę wganiamy kilka (kilkanaście) sztuk na raz . zamyka klapę i jedziemy na wagę do zakładów mięsnych. Tam ważymy przedubojowo. Ale rozliczenie i tak zwykle robię po wybiciu. Także tak to wygląda w moim przypadku. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

xabi32    6

a ida bez problemu na auto czy czeba ich troche batem po tyłku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miras258    0

wsadza sie klucz w nos zeby nie głupiał. niektórzy znajomi stosują poskramiacze elektryczne lub zastrzyki na uspokojenie. u nas naszczescie wystarcza klucz w nos ;)


nie ma opierdala... sie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wolowik    22

Jak ja sprzedaje luzem i kilka na raz to wystarczy aby jedna sztuka weszła na samochód to reszta też pójdzie z oporami mniejszymi czy większymi ale pójdzie. A co klucza albo jak u niektorych kółka w nosie - widziałem przypadek (byc może odosobniony) jak byk rozerwał nos. niestety tak się rozjuszył że mało ludzi nie pozaduszał. oczywiście bez lekarza i zastrzyków się nie obeszło ale jazda była na maxa. Szkoda bylo zwierzęcia bo się strasznie zajuszyło i szkoda ludzi bo mocno się namęczyli... jesli już to najlepiej postronkami wiązać za rogi i glowę choć postronki także się wpijają ale moim zdaniem jest to trochę bezpieczniejsze bo w razie czego nożyk i ciach postronek przecięty. Ale ogólnie przy każdym załadunku jak to z bydlęciem - żartów nie ma. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    160

długa lina, na jej końcu pętla. pętle zarzucasz na rogi w poskromie czy co kto tam ma(ja trzymam bydlaki luzem dlatego mam pseudo poskrom).potem ze dwie osby ciągną, trzecia podgania a kolejna ogarnia żeby zawiązać końcówkę liny w bramce wagi(tylko musi być nisko zawiązana bo te wagi starego typu mają niskie furtki i nieraz chce wyskoczyć a tak jak na dole przewiążesz to mu trudniej) potem dwie osoby ściągają go na linie a trzecia podgania żeby wlazł do tej wagi. jak sprzedaje luzem to tak jak pisali wyżej. jedna szt musi wejśc a reszta za nią. nie ma żartów przy załadunku bydlaków!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez CeZaRy29269
      Co zamiast zboża dla byków ? 
    • Przez KlaudiaRolniczka
      Mam zamiar pobudować oborę na 15 sztuk byków mięsnych interesuje mnie czy lepiej jest trzymać na uwięzi czy luzem i czy jak będą luzem to nie będą się bodły ?
       
       
    • Przez młodyrolnik2000
      Siema. Mam gospodarstwo około 20 hektarów i hoduje okoły 50 świn i 10 sztuk bydła. Planuje zlikwidować świnie i powiekszyć chów bydła do około 20 sztuk oraz bardziej skupić sie na produkcji roślinnej czyli zboża, rzepak lub kukurydze na ziarno. Tylko nie wiem czy mi się to opłaci. Może ktoś zmieniał coś w tym stylu jak ja to planuje? Myślicie że sie opłaci? Z góry dzięki za odpowiedz. dodam że ziemie klasy 3, 4 i 5.
    • Przez TomaszMdrecki
      witam
      nie wiem czy ja mam taki problem czy nie umiem szukac, czy ktos ze swietokrzyskiego zna jakieś gospodarstwa albo jakieś targi, jarmarki lub giełdy gdzie mozna kupić byczki mięsne najlepiej kilku tygodniowe.... jak wejdzie sie na OLX to 99% ogłoszeń to sprowadzane zdechlaki z zagranicy, przejechałem sie na nich ;/;/
    • Przez koda92
      Witam
      Zajmuję się hodowlą królików ( 50 samic i ciągle zwiększam) ale od pewnego czasu brat i ojciec ciągle mi marudzą, że to jest nieopłacalne i żeby trzymać bydło na ubój. 
      Chcę dalej trzymać króliki, ale bydło również mogę trzymać ponieważ lubię wszelakie hodowle. 
      Jeżeli chciałbym trzymać bydło to miałbym takie warunki.
      Mam 25 ha pola ( za parę lat dodatkowe 70) Ogrodziłbym kawałem pola połączony z lasem i dostępem do rzeki czyli ok 3,5 ha ewentualnie obok działka czyli razem ok 6 ha dla bydła. Pod lasem postawiłbym wiatę. Osłaniałaby od deszczu i wiatru.  Na całym terenie rosłaby mieszanka dla bydła. Nie posiadam żadnego sprzętu do produkcji kiszonek, belików itd. ale mam znajomych którzy to robią. 
      Sieję kukurydzę na biogaz, także z kukurydzy miałbym pasze. Ze zboża też miałbym pasze. i Mam 2 ha łąki dzikiej na troszkę mokrym terenie gdzie jest ostra trawa ( UZ na dopłaty) Mógłbym doprowadzić do porządku i mieć z tego sianokiszonkę.
      Oczywiście bydło byłoby hodowane cało rocznie na tym polu.
      I moje pytanie. Czy jest sens rozpoczęcia hodowli na takich warunkach? A jeżeli tak to jaka ilość bydła może być na start? 
      jeżeli coś nie dopisałem to odpowiem na wszystkie pytania i odpowiedzi.
       
      Bardzo Dziękuję i Pozdrawiam
       
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.