Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jesli chodzi o pompe olejową o której pisałem na początku tematu to problem z głowy... odkręciłem pompe było pod nią podłożone po 2 podkładki z każdej strony czyli razem 4. Dokupiłem jeszcze drugie 4 podkładki i załozyłem w sumie 8 podkładek. Skręciłem i ciągnik teraz chodzi jak oryginał...:rolleyes: jeśli chodzi o koło to problem nastąpiłe jeszcze jak ostatnie opony się ścierały... tata mi opowiadał jak jechał gdzieś z przyczepą i ciągnik zaczął powoli sie huśtać. To było przed założeniem tych opon co teraz są czyli 10 lat temu. Mnie się wydaje że problem może być albo w ołożyskowaniu albo tak jak kolega podpowiedział że może ugięta czy coś... Pasowałoby przełożyc najlepiej od kogoś całą felgę z oponą i wyjechać na droge i sprawdzić czy dalej huśta... Jesli by dalej tak było to nie ma co szukać w feldze tylko tak jak mówie na łożyskach

Opublikowano

weż podnieś lewarkiem jedna strone ciągnika tak aby jedno koło tylne było w gorze podłóż cos pod przednie i tylne koło odpal ciągnik i wbij 5 lub 6 daj jakieś 1000obr i idziesz i patrzysz co sie tam dzieje. Sam tak robiłem kiedyś i u mnie wadą była opona jajowata...

Opublikowano

można i tak zrobić ale u mnie napewno nie będzie winą opona. Ponieważ problem jak pisałem zaczął sie jeszcze na starych oponach 10 lat temu. Tata kupił nowe bo myslał że to pomoże a tu to samo było.

Opublikowano

to przyczyna musi tkwić w feldze bo w łozyskach to mało prawdopodobne zeby tam coś wadliwe było chyba ze mają juz spory luz, jak kołyszesz za koła tylne to nic nie słychać zeby stykało nie ma luzu...

Opublikowano

spróbuje to jutro zrobić tzn podnieść i poruszać czy luzu nie ma. tata mi podpowiada że trzeba bedzie koło ściągnąć całkiem wrzucić 6 bieg i patrzeć czy piasta nie ma bicia... mam jeszcze pytanie co do tej pompy olejowej. wszystko ok zadowolony jestem tylko z powodu pospiechu nie zrobiłem jednej rzeczy... mianowicie nie zabezpieczyłem śrub mocujących pompe przed samoodkręcaniem czyli tych blaszek nie zagiąłem.... Sruby dokręciłem dość mocno tzn klucz + 20cm przedłużka w postaci rurki. I teraz martwie sie tylko czy to nie będzie sie odkręcać...

Opublikowano

tak tata ma racje mozna zdjąc koło i piaste sprawdzić czy nie ma bicia, weź jakąś deseczke jak bedzie sie obracać piasta to połóż ja z góry i bedziesz wiedział czy deseczka podnosi się lekko i opada. A w sprawie pompy to wiesz lepiej odkręcić mise i zabezpieczyć te dwie sruby zeby miec pewność ze się nie odkręcą, bo wiesz nie ma tam podkładek spręzystych itp a drgania występują, jak by sie odkręciła to mozna sobie problemów narobić

Opublikowano

W moim ciapku tez opada podnosnik wymieniłem cylidel ( był porysowany ) tłok pierscienie wyczysciłem cało skrzynie biegów ze była czysta jak nowa bez zadnych opiłków wymieniłem tez filtr z obudowa oraz zalałem nowym olejem i jest tylko troche lepiej tak wiec pozostaje tylko rozdzielacz i jutro sie za iego biore :D a własnie do usłwania opiłków ze skrzyni najleprzy jest magnes na drucie :D

Opublikowano

teraz robią jakieś lipne części :D na wiosne wymieniłem cylinder, tłok, pierścienie, tą pokrywke cylindra, oringi, rozdzielacz, filtr... I dalej mi puszcza, ponownie rozebrałem bo myślałem ze może coś źle złożyłem i nic nie dało opuszcza do dziś :D

Opublikowano

Co do lipnych części to masz rację :D ale jak w tamtym roku wymieniłem pierścienie, cylinder i tłok i jak na razie chodzi ale już widać różnicę w opadaniu :D Jak to mówią nic nie jest na wieki ale części do naszych ursusów to niekiedy lipa :D

Opublikowano

wiadomo większośc części to dziś rzemiosło, jak kupiłem wszystko nowe i od razu mi puszczała jak podczepiłem talerzówke :D i teraz pie***** nie robie już bo nie wiem co może tam być już wadliwe skoro nowe, co jakiś czas poderwe w jeździe i tyle. A jak kupowałeś u siebie cylinder tłok i pierścienie to jak on pasował do cylindra bez pierścieni?? bo ja jeździłem żeby mi wymienili cylinder z nowego na inny nowy :D bo tłok jak wsadziłem do cylindra to miał on dwukrotnie większy luz niż stary tłok w starym cylindrze :D z takim wykonaniem to tylko wko**** się można

Opublikowano

Heh no to rzeczywiście możemy teraz ocenić jakość tych części, bo z tego co wiem to nie było starych i nowych typów tych cylindrów i tłoków. Ja akurat miałem wszystko OK tak jak trzeba. Niekiedy się myśli że się ma nowe a to nowe jeszcze gorsze od tego starego hehe :D Sorry za OT.

Opublikowano

teraz taką lipe robią, że jak teraz jade coś kupować nowego to biore ze sobą starą część i suwmiarke i robie kilka pomiarów i widze czy nowa nie jest bardziej wychodzona niż stara :D

Opublikowano

jakie przesilenie masz na myśli? to chyba tam gdzie te buble robią to je przesilili i to sporo w czasie produkcji... Zakładasz wszystko nowe podpinasz rotacyjną podciagasz do góry a ona opada... I jak tu dbać o coś

Opublikowano

Może za mało oleju w skrzyni i wtedy musisz kilka razy łapać za wajchę by pompa zassała? A jak nie to już coś grubszego typu uszczelniacze na tłoku czy też rozdzielacz lub pompa.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

ja bym brał normalną z Tucholi, lub wzmocnioną ale nie aluminiową, najlepsze są te żeliwne

Gość Profil usunięty
Opublikowano

szybciej sie wyrabiają i chyba ogólnie aluminium do tego za słabe jest

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Piotrek0524
      Witam, otóż ostatnio założyłem tura do mojej c330, tur jest bezpośrednio wpięty pod pompe, problem polega na tym ze tur powolnie działa, siłowniki są dwustronnego działania, stan oleju jest w porządku. 
      Czy jest możliwość aby tur był jeszcze przypowietrzony? Tur jeszcze nie pracował przy niczym, było tylko przetestowane czy podnosi i opuszcza nic więcej.
      Pompa w ciągniku była zmieniana jakieś 4lata temu, wszystko do tej pory działało bez zarzutu. 
      Dodam że ciągnik jest w stanie się sam podnieść na turze, lecz trzeba do tego trochę cierpliwości.
      Gdzie szukać problemu? Z góry dzięki i pozdrawiam!
    • Przez Kamilost
      Panowie mam problem ciągnik ,deutz 8006 ciężko podnosi jak się za grzeje dodam że pompa nowa olej nowy uszczelniacz na tłoku również jak się za grzeje muszę gazować słyszę wtedy świst w okolicach rozdzielacza 
    • Przez gruber9
      Witam, potrzebuje porady odnośnie podnośnika w Ursusie C-328. Opadał momentalnie, więc założyłem nowy zestaw cylinder, tłok plus pierścienie metalowe. Ale nie pomogło to zbyt wiele, więc postawiłem na rozdzielacz. Rozdzielacz zewnętrzny nowy założony w maju na przewodach hydraulicznych z zatrzaskiem, sekcją pływającą. Pomogło trochę, bo z 30min ponad trzymał podnośnik zanim całkiem padł na ziemie, choć to i tak krótko, ale od pewnego czasu zauważyłem, że sytuacja jest taka jak na filmiku, podnoszę do góry, on sobie kilka cm opada od razu i zatrzymuje się i potem w kilkanaście minut siada na ziemie całkiem. Winny jest temu rozdzielacz, czy ten zestaw tłok cylinder pierścienie? Żałuje, że nie założyłem od razu z gumowymi pierścieniami, bo piszą, że na nim i kilka dni bez drgnięcia trzyma wręcz podnośnik, ale chce się upewnić, czy wina jest po stronie rozdzielacza, czy po stronie cylindra. Ktoś podpowie?
      Link do filmu:  
       
    • Przez fendt614
      Witam czy przy źle wpiętych złączach można rozerwać pompę hydrauliczna, tym bardziej jest bezpośrednio rozdzielacz nieco wpięty od pompy ,czy raczej ktoś grzebał przy zaworze bezpieczeństwa , jak teraz rozgryźć gdIe jest przyczyna, sam rozdzielacz jest wpięty od pompy pod P1  puzniej wyjście z t1 na plecak czyli drugi rozdzielać a T2 wolny spływ w skrzynię tak mi doradzali i tuleja ciśnieniowa jest w t1 ,




    • Przez igor730
      Witam, 
      Mam problem z C328. Dokładałem rozdzielacz zewnetrzny, zasilanie do zlacza P wziete z oryginalnego rozdzielacza pod siedzieniem gorne zlacze a powort T do boku rozdzielacza pod siedzeniem. Wczesniej te 2 wyjscia na rodzielaczu pod siedzeniem byly połączone.
      Po skreceniu wszystkiego chcialem sprawdzic czy dziala podnoszenie i opuszczanie tuza z orygionalnego rozdzielacza. Podosnik podniósł sie do gory ale jest problem z opuszczeniem. Poczatkowo myslalem ze jest problem z podlaczeniem rozdzielacza zewnetrznego ale w akcie desperacji zdemontowalem wszystko i polaczylem rurka ktora byla wczesniej i podnosnik dalej nie opuszcza sie. 
      Idac dalej zdemontowalem calkowicie rozdzielacz pod siedzeniem bo myslalem ze moze w nim sie cos przytkalo myslac ze grawitacyjnie opadnie i olej wycieknie na obudowe skrzyni, ale nie dalej podnosnik jest podniesiony.
      Generalnie ciagnik stoi wiekszosc czasu a jak juz jezdzi to glownie z przyczepa, podnosnik nie wiem kiedy byl uzywany ostatnio ale wiem ze pracowal normalnie jak juz byl uzyway ale teraz bez problemu sie podnosl i tam zostal.
      Cos sie ewidentnie zacielo bo mozna skskac po blece i dalej sztywno stoi, czy jest mozliwosc ze podnisl sie za wysoko i cos wyskoczylo z jakiegos prowadzenia? mial ktos taki problem?  

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v