Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

czy ktoś może napotkał na sąsiedzkie sprzeciwy w czasie budowy lub przed .może ktoś zechce podzielić się swymi doświadczeniami w tej sprawie . planujemy budowę jesteśmy na etapie informacji sąsiadów , docierają do nas słuchy że sąsiad (jeden)zbiera podpisy na nie , argumentując popsucie drogi gminnej (nieutwardzonej , dojazdowej do wsi ) może ktoś przechodził coś podobnego jak się bronić ???

Opublikowano

A ten Twój sąsiad jak się budował to pustaki śmigłowcem przywoził? :D

Właściwy urząd sprawdza wszystkie wymogi, następnie wydaje pozwolenie na budowę , zaczynasz zgodnie z prawem budowę i na przód! :D A sąsiad Ci może ,,nadmuchać" bo o drodze nie stanowi prawo budowlane a jedynie przepisy o ruchu drogowym, a nie ma w nich mowy o zakazie budowy :rolleyes:

Po skończonej budowie , możesz tego sąsiada z okna tego budynku pozdrowić serdecznym gestem, jak będzie szedł ta gminną drogą ;)

Opublikowano

planowana budowa to tuczarnia na 1000 sztuk . wiem że na pewno będzie zebranie w tej sprawie chcę wiedzieć jak się bronić , mam nadzieję że to nie przeciągnie nam czasu ?

Opublikowano (edytowane)

A ten Twój sąsiad jak się budował to pustaki śmigłowcem przywoził? :D

Właściwy urząd sprawdza wszystkie wymogi, następnie wydaje pozwolenie na budowę , zaczynasz zgodnie z prawem budowę i na przód! :D A sąsiad Ci może ,,nadmuchać" bo o drodze nie stanowi prawo budowlane a jedynie przepisy o ruchu drogowym, a nie ma w nich mowy o zakazie budowy :rolleyes:

Po skończonej budowie , możesz tego sąsiada z okna tego budynku pozdrowić serdecznym gestem, jak będzie szedł ta gminną drogą ;)

 

Sąsiad może nie wyrazić zgody chociażby ze względu na "zapachy" z budynków inwentarskich, w tym przypadku tuczarni. Kiedyś czytałem, iż budynek taki powinien znajdować się w określonej odległości od domostw sąsiadów jeśli Ci nie wyrażają zgody na jego budowę w wyznaczonym przez nas miejscu.

 

Iwono, z tego co piszesz to obecnie dochodzą Ciebie słuchy, iż jeden z sąsiadów nie jest przychylny tej budowie więc radzę abyś z nim porozmawiała najpierw aby rozeznać się dokładnie w sytuacji.

Następnie zorientuj się dokładnie co przepisy mówią na temat stawiania takich budynków aby mieć ewentualnie argumenty w dyskusji z sąsiadem jeśli rzeczywiście obawia się przykrego zapachu. Powinnaś również po rozeznaniu się w przepisach, sprawdzić czy jest możliwość innego usytuowania budynku. Jeśli nie ma to może być wówczas ciężka sprawa, sądownie raczej nie nagniesz przepisów, więc pozostałoby wówczas jedynie postarać się jakoś dogadać z natrętnym sąsiadem..

Edytowane przez Rolnikix
Opublikowano

zachowane są wszelkie obowiązujące odległości tj. od drogi , granic sąsiednich działek domów sąsiadów, studzienek, lasów , i innych . natomiast rozmowa z tym sąsiadem nie wchodzi w grę gdyż nie rozmawia on z nami ( choć zapewniam nie ma powodu ) jest to tzw. konflikt od pokoleń .Co do zapachów to sąsiad mieszka za nami ok 80-100 metrów od planowanego budynku ,dzielą go również nasze zabudowania tj . stara tuczarnia i dom mieszkalny oraz budynek gospodarczy

Opublikowano

Żenada. Też mam taką sytuacje i jak bym miał takie zebranie mieć to bym tym przeciwników spytał "gdzie mam stawiać oborę jak nie na wsi?!" Nie długo to nawet nie bedzie im pasowało to że pies szczeka x metrów od ich domu ;[

Opublikowano

Jak tuczarnia jest poniżej 210 DJP i masz zachowane wszystkie normy odnośnie odległości to może cię w d*pę pocałować jak mu pozwolisz :lol: B)

Wiem z doświadczenia mojego Ojca bo nasz sąsiad co najlepsze rodzina daleka :o, nie zgadzał się na budowę obory

Opublikowano

@Rolnikix jest metoda by ominąć złośliwych sąsiadów, a mianowicie oddzielasz pas 3m dookoła gospodarstwa lub posiadłości i przepisujesz to na jakiegoś członka rodziny(tylko zaufana osoba) i wtedy wszystkie pozwolenia i zgody podpisuje ci ta osoba. Przynajmniej tak robią rolnicy i przedsiębiorcy w mojej okolicy nie ze względu na wrednych sąsiadów, ale jest mniej papierów do załatwiania, bo wystarczy podpis tylko jednej osoby.

Opublikowano (edytowane)

To raczej bedzie im chodziło o smród a nie drogę, ale przekup niektórych tym że gnojowicę dostaną;) Bo droga to i dal Ciebie będzie ważna to gminy obowiązek jest by droga się nie psuła..

 

Tuczarnia będzie na rusztach?? Mogłabyś podać koszt budowy?? Jaki system zadawania paszy zastosujesz??

Edytowane przez BartekM
Opublikowano

 

:o nie dziwie się sąsiadowi mieć w sąsiedztwie wielką tuczarnie to przekleństwo, wielkie fermy tuczu przemysłowego to prawdziwe bomby ekologiczne z opóźnionym zapłonem. Też byłbym przeciw :(

Opublikowano

Przyłączam się do pytania BartekM. Ale to o pomstę do nieba wzywa człowiek chce budować chlewnie rozwijać się a tu chcą mu blokować.. zrozumiałbym jakby na 10 tysięcy sztuk jakaś firma by chciała to wtedy może. Ehh zwykła zazdrość zamiast patrzeć na innych co się rozwijają i też iść w tym kierunku to łatwiej kłody pod nogi rzucać..

Opublikowano

u mnie jest taka sytuacje ze jeden rolnik chce posatawic kilka wiatraków za własne pieniądze i ludzie z jego miejscowości są przeciw temu i już jest rok opóźnienia w budowie,ale to tylko zwłoka bo wiatraki i tak powstaną, maja odpowiednią odleglosc od zabudowań i inwestor posiada wszystkie dokumenty z ministerstwa środowiska, ekologów tylko mieszkańcy mu uprzykszają życie.

Opublikowano

:o nie dziwie się sąsiadowi mieć w sąsiedztwie wielką tuczarnie to przekleństwo, wielkie fermy tuczu przemysłowego to prawdziwe bomby ekologiczne z opóźnionym zapłonem. Też byłbym przeciw :(

 

ja myślę że do przemysłu to brakuje mi kilka zer!!!!!!!

Opublikowano (edytowane)

dokładne koszty to raczej po zakończeniu budowy , szacunkowo to ok. 900-1000 zł. na stanowisko.Oczywiście pełny ruszt , wyposażenie BIG DUTCHMAN, paszociąg prawdopodobnie koralikowy.

Edytowane przez iwona
Opublikowano

od naszej tuczarni 700 sztuk to tylko ludzie narzekają jak obornik się wiezie przez całą wieś:D a tak to jak przy tuczarni smród smrodem poganiany:/ ale my mieszkamy na uboczu wsi więc nieraz ktoś pomarudzi że okna nie da rady otworzyć jak zawiewa i też tacy co życie utrudniają jak w każdej wsi. Ale pies w nocy ładnie stróżuje i są kamery i światło całą noc. Taka okolica że hej:/

Opublikowano
Ale to o pomstę do nieba wzywa człowiek chce budować chlewnie rozwijać się a tu chcą mu blokować.. zrozumiałbym jakby na 10 tysięcy sztuk jakaś firma by chciała to wtedy może. Ehh zwykła zazdrość zamiast patrzeć na innych co się rozwijają i też iść w tym kierunku to łatwiej kłody pod nogi rzucać..

ale masz kilka opcji - ja też kiedyś rozważałem zastawienie sie i postawienie sporej tuczarni itp.

Tylko ja od razu rozpatrywałem umiejscowienie tego na terenie niedaleko od gospodarstwa - jakieś byłe gospodarstwo położone z dala od wsi i cieków wodnych - problem to dojazdy ale żaden sąsiad by mi nie bruździł jak Tobie i jakbym chciałs się rozbudowywać to nie byłoby problemu. Zrozum też mieszkańców wsi - ja jestem rolnikiem który obecnie ma tylko uprawy polowe tak naprawdę a krowiarze nie dość że smrodzą po wsi, drogi osrane, smród wieczorem idzie, niewiadomo skąd wylezie na drogę bo ogrodzenia elektryczne czasem się niszczą. Wchodzą w szkodę i to kilka razy w roku. Ogólnie mi to przeszkadza i to bardzo. Nie dziwię się że komuś może przeszkadzać smród z chlewni.

Opublikowano

Ale to jest wies i nie unikniony jest smród.. a teraz na wsi jeden hodowaca i juz wszystkim przeszkadza bo porezygnowali z hodowli a jak od nich smierdziało to im nie przeszkadzało..

Opublikowano

i dlatego ja krowiarzy i innych smrodotwórców nie lubię ale też i nie robię im pod górę (nasyłanie policji za nieposprzątanie dróg lub przeganianie środkiem drogi przez 10 letnie dziecko bo ojciec kazał).

Ogólnie naprawdę mógłbym im utrudnić życie i zrobić to zgodnie z prawem pytanie tylko po co?

1. Oni nie zwiększają gwałtownie produkcji,

2. Śmierdzi bo to wieś i może śmierdzieć choć nie musi.

 

 

Natomiast gdyby ktoś miał mi pobudować NOWĄ potężną chlewnie czy oborę to też byłbym przeciwny bo większe fermy w okolicy powstałe w czasach PRLu powstawały poza wsiami a dopiero później obrastały mieszkańcami PGRów. Już wtedy wiedziano gdzie budować aby nie robić pod góre obecnym mieszkańcom wsi.

 

 

Ty chcesz się budować, rozwijać - cieszę się i chwała Tobie. Oby więcej takich jak Ty było w tym kraju co coś robią a nie stoją w kolejce do GOPSu.

 

Załóżmy że pobuduję dom, oszczędności życia itp wsadzę w chatę + kredyt na 20-30 lat. Pobuduję się na wsi bo jestem ze wsi, mieszkam obecnie w centrum wsi i u nas nie ma ogromnej produkcji zwierzęcej.

Załóżmy że zjawi się ktoś lub ktoś z mieszkańców będzie chciał pobudować coś co zepsuje klimat we wsi.

Co z moim domem, oszczędnościami i kredytem do końca życia? Bo mieszkać obok chlewni to ja nie chcę.

Dlatego zasnanów się nad moją radą - poszukaj gospodarstwa oddalonego od wsi z podpiętymi mediami (woda, prąd i co Ci jeszcze potrzebne) i tam się buduj. Wszystkich będziesz miał gdzieś i z nimi będziesz dobrze żyć.

 

Ogólnie problem jest i na jego rozwiązanie nie ma takiej prostej rady bo z jednej strony masz prawo się rozwijać a z drugiej ludzie mają prawo oddychać świeżym powietrzem skoro mieszkają na wsi.

Opublikowano

ja też rozumiem mieszkańców wsi bo sama na niej mieszkam , i też czuję kiedy coś śmierdzi , ale na litość cały świat śmierdzi w ten lub inny sposób , każde miejsce ma swój zapach . Mi osobiście nie zależy na tym , aby komuś zaszkodzić , ale z drugiej strony niech KTOŚ mi też nie szkodzi , nie zamierzam stawiać tuczarni kilka kilometrów poza wsią .Rolnicy prowadzący produkcję roślinną rozwijają się poprzez zwiększanie areału ziemi my hodowcy musimy zwiększać hodowle , zmuszają nas do tego obecne czasy .Ten co ma mało jest nikim!!! Przepraszam panie NIKITO ale pan też trochę smrodzi i szkodzi chemią wylewaną na swoje uprawy , ale ja zdaję sobie sprawę z tego że bez niej uprawy nie mają efektu . Co do smrodu z budynków to przy dzisiejszych wynalazkach wyposażeniowych można go zmniejszyć . Moim zdaniem jeżeli gospodarz dba o ład i porządek w gospodarstwie to nie jest uciążliwym sąsiadem . Co do ogromnych ferm , to nasze gospodarstwo ma jeszcze bardzo daleko do takiego statusu . Bardzo wszystkim dziękuję za zainteresowanie tematem i zrozumienie .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez racic
      Witam  mam na oku konstrukcję hali  używanej20/45/6 będzie problem z postawieniem , czy brać nową u producenta  tylko wyższy koszt  ma ktoś jakieś doświadczenie z postawieniem używanej hali boję się że nie znajdę ekipy do budowy.
    • Przez kingway
      Witam , mam zamiar zrobić sobie studnie głębinową i kupić deszczownię kompletnie nie mam o tym pojęcia . Także jeśli ktoś by mógł poradzić podpowiedzieć co i jak ? Czy tą studnię to kopać gdzieś przy dostępie do prądu ?  I jeszcze jak to się ma cenowo ? To byłbym wdzięczny  . Możecie polecić jakieś firmy wykonujące takie studnie - w okolicach Płocka ? 
    • Przez Mateusz100
      Witam posiadam dojarę alfa laval konwiowa założyłęm niedawno i teraz taki problem dlaczego powietrze ulatouje w gornej części z regulatora cisnienia z tego zaworu co sie kreci nim prawo lewo? Ciągle syczy u góry i przez ten plastikowy z dziurkami korek czuć że leci powietrze cisnienie.. niby doić się da ciśnienie jest 0,5 ale pomimo to ucieka ono i syczy ciagle a wiem ze nie powinno tak być bo u innych jest tam cicho i nie ucieka do tego uważam ze myjnia do aparatów udojowych działa słabo słabo zaciaga wode troche ciagnie i tak stoi w przewodzie ta woda trzeba ten zawór u gory dociskać reką i potem zaciaga wiecej wody i tak mnie zastanawia czy czasem to nie jest połaczone z trym uciekającym powietrzem z zaworu dlatego słabe ciśnienie ma myjka ale głównie ten zawór dlaczego tym regulatorem ucieka powietrze nie mocno ale jednak? kupiłem nawet nowy niby orginałalfa laval załozyłem i co nadal ucieka cisnienie u góry i nawet wiekszego ciśnienia nie szło ustawić na nim niż 0.5 na starym idzie jdnak większe ustawić. Do tego ktos pisał ze dotrzec ten zaworek w środku trzeba pastą do tej rurki robiłem to założyłem i przez chwile przestało lkecieć powotrze ale za to ciśnienie wzrosło do ponad 0.7 czyli niebezpiecznie duzo nawet pon 0.8 wskazówka sie podniosła wyłaczyłem rozkreciłem zawór założyłem i dalje ucieka i ciśnienie jest 0.5 niby okej ciśnienei ale to ulatujące cisnienie denerwuje tak samo smarowanie ciagle siorpie olej słychac tro głośnie jak bu sie zapowietrzała wyczyszczone wszytsko przedmuchane a głośno siorpie olej u innych jest cicho.. proszę o porady pomoc jakąś z tym ustrojstwem głównie ten zawory dlaczego powietrze ucieka lekko tam?
    • Przez Zontak
      Wentylator Termowent Radom

      Wersja przeciwwybuchowa

      Parametry:
      9000 m3/h
      510 Pa
      silnik Ex SZJSe 36b 2,2 kW, 940 obr/min

      Dorzucę adaptery z wejścia prostokątnego na okrągłe.
      Cena 2500

      Wszystko sprawne


      .
      Po uzgodnieniu kosztów możliwość wysyłki kurierem.

      Wentylator długo nie był używany, lecz stoi w suchym zamkniętym pomieszczeniu.








    • Przez farmer_89
      Dzien dobry chcialem poznac wasza opinie, mam wiate wysoka 5m chcialem zrobic sciane z plandeki tir, zawiesic ja od gory czyli jakies 2,8m  myslicie za zda egzamin?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v