Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
daniomax

elektryka w MF-ach

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
daniomax    1

czy macie to samo co ja że "wysiada" elektryka po upływie kilkunastu lat ekspluatacji...chodzi mi o to by sprawdzić czy to jest bardzo częste w tych ciągnikach, bo u znajomych co mają w podobnym roczniku co mój('89) tak sie właśnie dzieje...

a więc jak tam u was??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

U mnie w 255 z elektryki działa tylko klakson :) ale to wina zaniedbania, ciągnik nie jeździ po dorgach publicznych, część elektryki sama pałda, część sie wybebeszyło przy malowaniu. Oczywiście można to wszystko ponaprawiać za grosze ale nie widze u siebie sensu (ale przednie światła i robocze z tyłu to musze zrobić bo czasami w pracy zastaje mnie noc). Włączniki i wskaźniki są ok, trzeba to wszystko popodłączać do tej plątaniny kabli a kable do odbiorników i czujników które nie wiem czy działają. Generalnie gdybym miał to ogarnąć zrobiłbym całkowicie nową instalacje, to nie duży koszt tylko troche pracy. Rocznik '87 intensywnie eksploatowany B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elektrotech    3

a ja powiem troche z innej beczki:

-kurz

-olej

-temperatura robi swoje

 

Jeździ się do czasu jak sie moze potem naprawia-ale warto wziąć pod uwagę ze na swiatłach musi się jeździć-drobny remoncik za pare zł...dużżżo lepszy niź mandat -a tu dyskusji niema

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

piotr301976    0

mój ferdek też jest z lat 80-tych,miałem problemy z instalacją ale to był wynik zaniedbania poprzedniego właściciela.przeczyściłem wszystkie kostki i złącza i jest ok.jedyna zmiana jaką zrobiłem to zmieniłem przewód od świateł , który idzie od włącznika do bezpieczników na grubszy bo poprzedni robił się ciepły( z przodu mam lampy od BMW E30 z żarówkami H4,z tyłu halogen roboczy)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    54

Chyba najwięcej problemów sprawia umiejscwienie akumulatora. Kto to wymyślił i upchnął baterie przy samej konsoli licznikowej B). Potem te wszystkie opary z aku niszczą całą elektrykę w konsoli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wodzu    0

Ja tam w moim MF255 już kilka lat temu wywaliłem część kostek... tym bardziej tych od migaczy, bo sie wszystko waliło na głowę... i myślę żeby znów kolejną część wywalić kabli, albo całkowicie przerobić elektrykę, bo jak kolega wspomniał wyżej aku robi swoje B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr301976    0

ja u siebie mam akumulator żelowy GNB jak kupiłem traktor stary był do wyrzucenia i znajomy załatwił mi żelowy.Zgadzam się z wami akumulator w tym miejscu to problem ale musimy z tym żyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daniomax    1

..ja musze zrobić całą elektryke bo w tej chwili mam tylko przednie światła i stacyjke(lampka od ładowania i ciśnienia)

..i chyba nie będe sie bawił w wymiane samych kostek czy tylko ich czyszczenie...bo pewnie jak naprawie jedno to i tak sie okaże że coś innego szwankuje(a musze mieć sprawne wszystkie światła bo jak zaczną sie kopania będe wieczorami z przyczepką pewnie po publicznych z ziemniakami z pola zjeżdzał...

Ktoś robił taką wymiane całej instalacj??

ile to roboty(czy dużo trzeba rozkręcać ?...noi jaki koszt??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    54
Albo zmienić kabine na kompfort tam aku jest pod stopniami od lewej strony.

 

Tak by było najlepiej B). Ale chyba nie o takie rozwiązanie chodzi. Może ktoś robił jakąś przeróbkę i władował aku w inne miejsce. Ja z wujkiem kombinowałem aby włożyć aku do przodu przy chłodnicy, tak jak jest w 4514, ale tam wcale nie ma miejsca :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daniomax    1

teraz sobie przypomniałem...>pierwszy orginalny aki coś miał takiego że sie zasiarczał...normalnie wszędzie było pełno tego nalotu...i co chwila nową kleme trzebabyło...:P..a teraz jest ok...nie wiem jaki mam teraz aku(musiałbym specjalnie zaglądać0ale jest dobry suchuteńki czyściuteńki i miodzik ..znaczy jest przykurzony i to nie wąsko :P..ale jest naprawde dobr...kupiony był nie jako "rolniczy"tylko normalnie>do samochodu ma chyba 110ah i coś ponad 600 prąd rozruchowy

a orginalnie to jest trzysta coś....ale z alternatorem nic sie nie dzieje i rozrusznik wpożo więc czemu mam sie męczyć na słabym aku np. zimą..:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz1515    1
a ja powiem troche z innej beczki:

-kurz

-olej

-temperatura robi swoje

 

Jeździ się do czasu jak sie moze potem naprawia-ale warto wziąć pod uwagę ze na swiatłach musi się jeździć-drobny remoncik za pare zł...dużżżo lepszy niź mandat -a tu dyskusji niema

zgadzam sie z panem, sam co wymieniałem w moim mf255 to kostki, rozdzielacz i takie tam pierdółki, najczęściej śniedzieje wszystko na kostkach ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
semos    11

Potrzebuję porady :D;)

 

Mój ciągnik nagle zaniemógł. Przyjechałem do domu wszystko było ok. wyłączyłem silnik po ok 5 min. chcę odpalić, przekręcam kluczyk kontrolki się zaświecają i po przełączeniu kluczyka na starter wszystko gaśnie. Pierwsza myśl to klemy na aku, zdjąłem wyczyściłem ale dalej to samo. Dzisiaj wymieniłem automat przy rozruszniku,bo stary czasem niedomagał i sprawdziłem rozrusznik podpinając do samego aku, i działa elegancko. Zmontowałem, ale dalej nic nie pomogło. Po dołożeniu jeszcze jednego akumulatora (czyli dopinam jeszcze jeden 12V aku kablami rozruchowymi) rozrusznik się uruchomi ale nie jest w stanie przekręcić pełnego obrotu wałem i na dodatek strasznie mocno rozgrzewają się te kable, aż pojawia się dym. Co może być?????

 

PS. 1. przy próbie odpalenia na krótko efekt taki sam, kontrolki gasną a rozrusznik nie kręci.

PS. 2. Obydwa akumulatory są na 1000% sprawne i naładowane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Jak są objawy jakichś problemów z elektryką dobrze radze zdejmować klemę na noc, żeby przypadkiem nie mieć pożaru, ja miałem naszczęscie tylko maska i zegary się opaliły, zmieniłem niedowno już 3cią instalację, koszt 180zł ale spokój z elektryką na kilka lat i akumulator tak szybko nie siada, wymieniłem również wszystkei lampy koszt na bazarze 100zł ale jakość porażająco szokująca i adekwatna co do ceny! nie wiem jak długo będzie ale narazie elektryka działa jak w nowym a wszelkiego rodzaju czyszczenie zaśniedziałych przewodów i styków szkoda czasu i nerwów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
semos    11

Problem rozwiązany, winna okazała się stacyjka, która dawała masę na styku gdzie idzie kabel + od rozrusznika. W sumie jak na 88 rocznik to moja pierwsza awaria elektryki w tym ciągniku. Cała instalacja jest w oryginale i nigdy nie było z nią najmniejszych problemów. Ciągnik ma 4,5 tyś mth

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mp255    7

Cześć.

Ostatnio wymieniałem akumulator załozyłem drugi przykręciłem osłone i nagle patrze a tu stacyjki od ładowania i cisnienia nagle sie wylaczyly i caly czas nie działaja.Co moze byc przyczyna.

Ps.Wcześniej tylko te dwie sie swiecily.:P Help.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×