Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

W czasie ostatniej kontroli weterynaryjnej otrzymałem nakaz mierzenia i zapisywania temperatury oraz wilgotności w pomieszczeniu do wytwarzania pasz dla bydła. W tzw. paszarni śrutuję po prostu zboża z własnej produkcji, które potem skarmiam dla bydła. No i problem w tym, że nie wiem jaka jest najlepsza wilgotność do sporządzania paszy, a pracownik ODR na moje pytanie mówi, że trzeba poszukać w necie. Jednak jakoś nie mogę tego znaleźć. Wiosna się zbliża, a wraz z nią kolejne kontrole z inspekcji weter. Proszę o podpowiedź.

Opublikowano

noo dobry motyw, pierwszy raz słyszę o temp. w pomieszczeniu. czeka mnie kontrol w najbliższym czasie i będzie lipa bo zboże śrutuję w garażu i odrazu skarmiam, nie przechwuję w paszarni

Opublikowano

dobrze że prędkości wiatru nie trzeba mierzyc podczas wypędzania zwierząt na psatwisko albo kąta spadania kropli deszczu... mam wrażenie że ci kontrolerzy są papiescy niż papież...jakby ktoś mógł racjinalnie wytłumaczyć po co im te parametry byłbym wdzięczny

Opublikowano
W czasie ostatniej kontroli weterynaryjnej otrzymałem nakaz mierzenia i zapisywania temperatury oraz wilgotności w pomieszczeniu do wytwarzania pasz dla bydła. W tzw. paszarni śrutuję po prostu zboża z własnej produkcji, które potem skarmiam dla bydła. No i problem w tym, że nie wiem jaka jest najlepsza wilgotność do sporządzania paszy, a pracownik ODR na moje pytanie mówi, że trzeba poszukać w necie. Jednak jakoś nie mogę tego znaleźć....

znaczy się przyszedł urzędas i pyta czy ma pan odpowiednią temperaturę i wilgotność w pomieszczeniu?

Na przyszłość mówisz: "Panie kochany tydzień temu był kolega ze studiów, weterynarz z zawodu z południa/północy Polski i pomierzył wszystkie parametry i powiedział że jest wszystko w normie i nie mam się czego obawiać, a co coś panu nie odpowiada?"

Przeważnie odpuszczają bo sami nie znają wymagań, przepisów z których te wymagania wynikają nie wspominając że nie mają czym zmierzyć parametrów a nawet nie wiedzą jak obsługiwać część urządzeń.

 

Zawsze twardo obstawać przy swoim że wszystko jest OK.

A jak chcą nam wmówić że nie to niech powiedzą co jest źle, dlaczego jest źle i powiedzą w którym akcie prawnym jest to opisane (dziennik ustaw, rozporządzenie, dyrektywa itp).

Opublikowano

U mnie też ostatnio był weteryniarz i wydał rozkaz aby wykonac szawke na przechowywanie srodków czystosci, płynów do dezynfekcji która ma sie znajdować w pomieszczeniu gdzie jest zbiornik na mleko. Ale powiedział ze jak wykonamy tą szafkę to i ona może u mnie w pokoju leżeć, to po h*j mi taka szafka jak ona może u mnie w pokoju leżeć?? Szafkę zrobilismy i zawiesilismy w zbiorniku, przyjechał kierowca do mleka i mówi jaka ładna szafka, kto wam kazał ja zrobić? No weteryniarz. To tylko cos takiego u was jest, u nikogo wiecej nie widzialem, a maja takie warunki niektóży że ja sam nie powinienem zabierać mleka jako kierowca :o Ale tak to jest u was macie bardzo dobre warunki, wszystko w płytkach mamy obłożone itp. ale to jest tak jak masz dobrze i spełniasz wszystkie warunki to muszisz miec jeszcze lepiej :lol: Jeszcze kazał wykonać mate do dezynfekcji która ma sie znajdować przed bramą ale tez może leżeć na strychu :lol:

Opublikowano

U mnie jak byli z weterynarii z okazji MGR 2011 to po oborze chodziły 3 koty. Gość na poważnie mówi do mnie że od tego roku weszły nowe kolczyki dla kotów i trzeba się zgłosić do ARiMR to mi dadzą! Ja do gościa otwarcie że nie zemną te numery do wiem co jak. A on wtedy że często tak ludziom mówi i mają taką Breche! A jak się ktoś zgłasza do ARiMR to Kabaret !!! Więc jak ktoś wcześniej napisał. Pokaż mi przepis, Nr. Dziennika Ustaw wtedy pogadamy. Przepisy trzeba znać bo cie wszyscy będą robić w BALONA ! :unsure: Taka Święta prawda.

Opublikowano

Słuchajcie to nie są bzdury. W czasie kontroli zostawiła mi odpowiednie druki gdzie mam wpisywać temp. i wilgotność. Są to konkretne tabele z miejscem na datę itp. dane. Kupiłem niedawno wilgotnościomierz w sklepie z art. dla gołębi. Ja też skarmiam paszę na bieżąco. W zasadzie przy każdych obrządkach śrutuję tak żeby na raz starczyło. Ale to jeden problem. Dostałem też oczywiście nakaz postawienia pułapek na myszy ( tzw.budek) oraz druk o tytule: monitoring gryzoni. I teraz jak złapię myszę to muszę ją zakopać na nieużytku, pół metra pod ziemią i sporządzić protokół z zakopania z dokładnymi danymi. Gdy się uśmiechnąłem w czasie kontroli to niemalże dostałbym natychmiastowy zakaz zdawania mleka. Te wszystkie przepisy z cross complise spełniam bo robiłem audyt ale to mnie po prostu położyło.

Opublikowano

A ja znalazłem inny sposób. Poprostu od tego roku zboże bede zakiszal w rękaw, a śrutownik z mieszlnikiem pójdą na sprzedaż. Bo nie mam zamiaru wydzielać specialnego pomiejszczenia do tego, no i jescze spełnianie tych śmiesznych przepisów.

Opublikowano

są na dobrej drodze żeby jeszcze sporządzać protokół z każdego łajna od krowy naczytają sie te urzędasy bzdur połowę nie rozumieją i szukają dziury zawsze może da sie ukarać kogoś i zaoszczędzić kasy w budżecie

Opublikowano

to mnie troche nastraszylisci bo ja wlasnie dzis mam miec kontrole z weterynarii na produkcje pasz i dobrostan zwierzat czy cos jeszcze to nie wiem ale dla mnie to i tak za duzo . wstalem o 4 i papiery uzupelniam

Opublikowano

odbyłam właśnie dwudniowe szkolenie zorg. przez izbę rolną.. troszkę nas wykładowcy uświadomili.

 

jak ktoś powie że za ciemno w oborze między 9-17 to zapalamy żarówki bądź pytamy czy mają pomiar w luksach :) to samo z zapachem, też jest specjalny sprzęt do tego. cielak na uwięzi, no co pił właśnie ;) noo i wszystkie pieprzone powierzchnie będą mierzone z tym to już gożej :blink:

Opublikowano

Ja z wet. miałem kontrole w czerwcu to było wszystko ok. No ale do czegoś trzeba się doczepić więc kazała mnie umyć gniazdo od prądu w dojarce bo było obsrane przez muchy. Ja już wtedy nie wytrzymałem ze śmiechu i powiedziałem ok. jestem dodrze ubezpieczony to mogę umyć :lol: .

 

A tak poza tym to mogę stwierdzić że co inna powiatowa wet. to inna interpretacja przepisów. Więc dla jednych będzie ok. dla innej brud, smród i ubóstwo.

Opublikowano

Dobra. Są rzeczy z których można się jakoś wyłgać. Ale napiszcie mi wreszcie jaka ma być ta wilgotność. Na razie stosuję metodę którą doradziła mi żona. Zawsze przytakuj, mów że zrobisz i nie polemizuj a już broń boże nie śmiej się z przepisów bo dla urzędnika nie są one śmieszne a wręcz przeciwnie.

Opublikowano

Dokładnie róbmy tak przytakujmy najbardziej nawet bezsensownym przepisom...i zanim się obejrzymy to gdy nam urzędnicy każą pomalować du..y na kolorowo to się tylko zapytamy "lepiej olejną czy akrylową ?":D .

Już tu kiedyś pisałem jak urzędnicy chcieli mnie zmusić do przekwalifikowania dwóch hektarów (oczywiście za moje pieniądze ) żeby im się papiery zgadzały .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Kuczerraa
      Witam, bede mieć w przyszłym roku sporo odmian kukurydzy żeby sprawdzić jak dane odmiany wypadają i w tym celu chciałbym je przebadać pod względem parametrów. Problem w tym jest robienie kiszonki w jeden silos a odmian będzie 6, więc badanie z silosu będzie nie miarodajne. Pomysłem jak ugryźć ten temat jest popieranie próbek kukurydzy rożnych odmian do słoików i fermentacja w celu późniejszego zbadania. Więc wychodzę z pytaniem czy taki pomysł ma racje bytu, czy taka kukurydza ukiśnie, jak duży musiałby być ten słoik żeby była miarodajna próbka? Jak wy rozwiązujecie ten temat, jakie macie pomysły jak zbadać odmiany w takiej sytuacji? 
    • Przez davy
      Witam po wielu przeczytanych postach na agrofoto czytam ze masło jest maślane a krowy to sie tak żywi a cielaki to tak. Wiele osób chyba nie zdaje sobie sprawy jak bardzo krzywdzi swoje bydło. Nie jestem z wykształcenia żadnym żywieniowcem(a i jak życie pokazuje czasami inżynierowie żywienia wiedza mniej niż ja ) a z rolnictwem mam jedynie odczynienia w domu czyli pomoc dla ojca w prowadzeniu gospodarstwa.
       
      Kreci mnie żywienie bydła i uzyskanie jak najlepszych wyników. Dlatego chce sie podzielić swoja wiedza jaka uzyskałem podczas żywienia zwierząt.
       
      1. Krowy mleczne: stosujemy u siebie kiszonke z traw oraz kukurydzy(moim zdaniem kiszonka z kuku nadaje sie do ...) dlatego tez przeanalizowalem wiele badań i wychodzi na to ze Nutri Honey MIESZANIEC SORGO Z TRAWĄ SUDAŃSKĄ maja taka sama zawartość energii jak kuku a większa zawartość białka(w fazie wegetywnej) młóto browarniane 10kg(wzrost mleka ok 2l dziennie)pasze z dossche Krowa 15 ok 4kg(4x0,5kg dzinnie), lecz od jutra zmiana na wysoko energetyczną Lactomax(zbyt duża ilość białka wychodząca z mocznika u krów) tez dossche(moim zdaniem najtańsze pasze) wysłodki buraczane melasowane suche z glinojecka ok 2Kg witaminy z Josery lacto plus keragen czy jakos tak .
       
      Nigdy wiecej krowom nie podam OTRĘBÓW, ZIEMNIAKÓW, a dlaczego? moim zdaniem strata pieniędzy ;/
       
      Mam nadzieje ze na przyszly rok zawita system TMR
       
      2. Cielaczki: siara w ciągu 2 godzin od wycielenia i od początku Włókno surowe VITACEL(rozwój żwacza ogólny) do pojła do końca odpajania, pierwsze 2tyg mleko matki okres zmiany mleka u mnie trwa tydzień od 3 tyg daje rożnie Josere, Shills, Polmass oraz dostęp do świeżej wody oraz siana i od 2 tyg dostają śrutę z ziarnem kukurydzy oraz płatkami owsianymi(rozwój żwacza "miesniwki") do 3misiaca potem nie trawią ziarna, po 2 miesiącach przestaje odpajać mlekiem ponieważ to jest po pierwsze nie ekonomiczne a po drugie żwacz im sie nie rozwija tak jak trzeba jak jada tylko na mleku. Potem do 11 miesiąca dostają śrutę kiszonek z kuku młóto i kiszonek z trawy oraz siano od czasy do czasu. Odchów cieląt jest najważniejszy i bardzo drogi ok 2,5tys zł i czasami doprowadzaja rolnika do szału hehe ale myślę ze sie opłaca
       
      Wszystkie krowy zapładniane sa sztucznie te co zostawiamy dla siebie cieliczki sa kryte HF a krowy słabsze są kryte mięsnymi w celu szybszej sprzedaży. Nie opisałęm jesazcze jak przebywa okres zasuszenia ale to może sie rozwinie temat to wspomnimy o tym.
       
      Moim zdaniem"Produkcja mleka to czysta działalność gospodarcza a krowy są to pracownice o które trzeba dbać żeby były produktywne" uważam to za czyste odzwierciedlanie pracy człowieka tylko tu pracują zwierzęta.
    • Przez Fugeo
      Cześć 
      Co polecicie jako bufor dla opasów? Kwaśny węglan sodu czy tlenek magnezu? 
    • Przez krystek44
      Witam, przychodzę z zapytaniem odnośnie zawartości białka ogólnego w paszy treściwej która przygotowuje z komponentów takich jak 
      1000 kg śruty zbożowej składającej się pół na pół z pszenżyta oraz owsa 
      175 kg poekstrakcyjnej śruty sojowej 
      175 kg suchej kukurydzy mielonej 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v