Skocz do zawartości
Czolo

Nowe wymagania weterynaryjne

Polecane posty

Czolo    0

W czasie ostatniej kontroli weterynaryjnej otrzymałem nakaz mierzenia i zapisywania temperatury oraz wilgotności w pomieszczeniu do wytwarzania pasz dla bydła. W tzw. paszarni śrutuję po prostu zboża z własnej produkcji, które potem skarmiam dla bydła. No i problem w tym, że nie wiem jaka jest najlepsza wilgotność do sporządzania paszy, a pracownik ODR na moje pytanie mówi, że trzeba poszukać w necie. Jednak jakoś nie mogę tego znaleźć. Wiosna się zbliża, a wraz z nią kolejne kontrole z inspekcji weter. Proszę o podpowiedź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszs88    3

Na pewno nie może być wilgoci...nie wiem jaka temp. konkretnie ale myślę że ok 10 stopni...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marzencia    6

noo dobry motyw, pierwszy raz słyszę o temp. w pomieszczeniu. czeka mnie kontrol w najbliższym czasie i będzie lipa bo zboże śrutuję w garażu i odrazu skarmiam, nie przechwuję w paszarni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Taurus83    89

dobrze że prędkości wiatru nie trzeba mierzyc podczas wypędzania zwierząt na psatwisko albo kąta spadania kropli deszczu... mam wrażenie że ci kontrolerzy są papiescy niż papież...jakby ktoś mógł racjinalnie wytłumaczyć po co im te parametry byłbym wdzięczny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gregc330    3

Znowu szukają kija żeby psa udeżyć, miałem kontrolę ale pierwsze słyszę o takiej bzdurę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    101
W czasie ostatniej kontroli weterynaryjnej otrzymałem nakaz mierzenia i zapisywania temperatury oraz wilgotności w pomieszczeniu do wytwarzania pasz dla bydła. W tzw. paszarni śrutuję po prostu zboża z własnej produkcji, które potem skarmiam dla bydła. No i problem w tym, że nie wiem jaka jest najlepsza wilgotność do sporządzania paszy, a pracownik ODR na moje pytanie mówi, że trzeba poszukać w necie. Jednak jakoś nie mogę tego znaleźć....

znaczy się przyszedł urzędas i pyta czy ma pan odpowiednią temperaturę i wilgotność w pomieszczeniu?

Na przyszłość mówisz: "Panie kochany tydzień temu był kolega ze studiów, weterynarz z zawodu z południa/północy Polski i pomierzył wszystkie parametry i powiedział że jest wszystko w normie i nie mam się czego obawiać, a co coś panu nie odpowiada?"

Przeważnie odpuszczają bo sami nie znają wymagań, przepisów z których te wymagania wynikają nie wspominając że nie mają czym zmierzyć parametrów a nawet nie wiedzą jak obsługiwać część urządzeń.

 

Zawsze twardo obstawać przy swoim że wszystko jest OK.

A jak chcą nam wmówić że nie to niech powiedzą co jest źle, dlaczego jest źle i powiedzą w którym akcie prawnym jest to opisane (dziennik ustaw, rozporządzenie, dyrektywa itp).


pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akaku    69

U mnie też ostatnio był weteryniarz i wydał rozkaz aby wykonac szawke na przechowywanie srodków czystosci, płynów do dezynfekcji która ma sie znajdować w pomieszczeniu gdzie jest zbiornik na mleko. Ale powiedział ze jak wykonamy tą szafkę to i ona może u mnie w pokoju leżeć, to po h*j mi taka szafka jak ona może u mnie w pokoju leżeć?? Szafkę zrobilismy i zawiesilismy w zbiorniku, przyjechał kierowca do mleka i mówi jaka ładna szafka, kto wam kazał ja zrobić? No weteryniarz. To tylko cos takiego u was jest, u nikogo wiecej nie widzialem, a maja takie warunki niektóży że ja sam nie powinienem zabierać mleka jako kierowca :o Ale tak to jest u was macie bardzo dobre warunki, wszystko w płytkach mamy obłożone itp. ale to jest tak jak masz dobrze i spełniasz wszystkie warunki to muszisz miec jeszcze lepiej :lol: Jeszcze kazał wykonać mate do dezynfekcji która ma sie znajdować przed bramą ale tez może leżeć na strychu :lol:


Case <3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maly1248    1

U mnie jak byli z weterynarii z okazji MGR 2011 to po oborze chodziły 3 koty. Gość na poważnie mówi do mnie że od tego roku weszły nowe kolczyki dla kotów i trzeba się zgłosić do ARiMR to mi dadzą! Ja do gościa otwarcie że nie zemną te numery do wiem co jak. A on wtedy że często tak ludziom mówi i mają taką Breche! A jak się ktoś zgłasza do ARiMR to Kabaret !!! Więc jak ktoś wcześniej napisał. Pokaż mi przepis, Nr. Dziennika Ustaw wtedy pogadamy. Przepisy trzeba znać bo cie wszyscy będą robić w BALONA ! :unsure: Taka Święta prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czolo    0

Słuchajcie to nie są bzdury. W czasie kontroli zostawiła mi odpowiednie druki gdzie mam wpisywać temp. i wilgotność. Są to konkretne tabele z miejscem na datę itp. dane. Kupiłem niedawno wilgotnościomierz w sklepie z art. dla gołębi. Ja też skarmiam paszę na bieżąco. W zasadzie przy każdych obrządkach śrutuję tak żeby na raz starczyło. Ale to jeden problem. Dostałem też oczywiście nakaz postawienia pułapek na myszy ( tzw.budek) oraz druk o tytule: monitoring gryzoni. I teraz jak złapię myszę to muszę ją zakopać na nieużytku, pół metra pod ziemią i sporządzić protokół z zakopania z dokładnymi danymi. Gdy się uśmiechnąłem w czasie kontroli to niemalże dostałbym natychmiastowy zakaz zdawania mleka. Te wszystkie przepisy z cross complise spełniam bo robiłem audyt ale to mnie po prostu położyło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KARGO    85

A ja znalazłem inny sposób. Poprostu od tego roku zboże bede zakiszal w rękaw, a śrutownik z mieszlnikiem pójdą na sprzedaż. Bo nie mam zamiaru wydzielać specialnego pomiejszczenia do tego, no i jescze spełnianie tych śmiesznych przepisów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gregc330    3

są na dobrej drodze żeby jeszcze sporządzać protokół z każdego łajna od krowy naczytają sie te urzędasy bzdur połowę nie rozumieją i szukają dziury zawsze może da sie ukarać kogoś i zaoszczędzić kasy w budżecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemek7652    1

to mnie troche nastraszylisci bo ja wlasnie dzis mam miec kontrole z weterynarii na produkcje pasz i dobrostan zwierzat czy cos jeszcze to nie wiem ale dla mnie to i tak za duzo . wstalem o 4 i papiery uzupelniam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marzencia    6

odbyłam właśnie dwudniowe szkolenie zorg. przez izbę rolną.. troszkę nas wykładowcy uświadomili.

 

jak ktoś powie że za ciemno w oborze między 9-17 to zapalamy żarówki bądź pytamy czy mają pomiar w luksach :) to samo z zapachem, też jest specjalny sprzęt do tego. cielak na uwięzi, no co pił właśnie ;) noo i wszystkie pieprzone powierzchnie będą mierzone z tym to już gożej :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slaw17    22

Ja z wet. miałem kontrole w czerwcu to było wszystko ok. No ale do czegoś trzeba się doczepić więc kazała mnie umyć gniazdo od prądu w dojarce bo było obsrane przez muchy. Ja już wtedy nie wytrzymałem ze śmiechu i powiedziałem ok. jestem dodrze ubezpieczony to mogę umyć :lol: .

 

A tak poza tym to mogę stwierdzić że co inna powiatowa wet. to inna interpretacja przepisów. Więc dla jednych będzie ok. dla innej brud, smród i ubóstwo.


antyfan AF

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czolo    0

Dobra. Są rzeczy z których można się jakoś wyłgać. Ale napiszcie mi wreszcie jaka ma być ta wilgotność. Na razie stosuję metodę którą doradziła mi żona. Zawsze przytakuj, mów że zrobisz i nie polemizuj a już broń boże nie śmiej się z przepisów bo dla urzędnika nie są one śmieszne a wręcz przeciwnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    164

Dokładnie róbmy tak przytakujmy najbardziej nawet bezsensownym przepisom...i zanim się obejrzymy to gdy nam urzędnicy każą pomalować du..y na kolorowo to się tylko zapytamy "lepiej olejną czy akrylową ?":D .

Już tu kiedyś pisałem jak urzędnicy chcieli mnie zmusić do przekwalifikowania dwóch hektarów (oczywiście za moje pieniądze ) żeby im się papiery zgadzały .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez davy
      Witam po wielu przeczytanych postach na agrofoto czytam ze masło jest maślane a krowy to sie tak żywi a cielaki to tak. Wiele osób chyba nie zdaje sobie sprawy jak bardzo krzywdzi swoje bydło. Nie jestem z wykształcenia żadnym żywieniowcem(a i jak życie pokazuje czasami inżynierowie żywienia wiedza mniej niż ja ) a z rolnictwem mam jedynie odczynienia w domu czyli pomoc dla ojca w prowadzeniu gospodarstwa.
       
      Kreci mnie żywienie bydła i uzyskanie jak najlepszych wyników. Dlatego chce sie podzielić swoja wiedza jaka uzyskałem podczas żywienia zwierząt.
       
      1. Krowy mleczne: stosujemy u siebie kiszonke z traw oraz kukurydzy(moim zdaniem kiszonka z kuku nadaje sie do ...) dlatego tez przeanalizowalem wiele badań i wychodzi na to ze Nutri Honey MIESZANIEC SORGO Z TRAWĄ SUDAŃSKĄ maja taka sama zawartość energii jak kuku a większa zawartość białka(w fazie wegetywnej) młóto browarniane 10kg(wzrost mleka ok 2l dziennie)pasze z dossche Krowa 15 ok 4kg(4x0,5kg dzinnie), lecz od jutra zmiana na wysoko energetyczną Lactomax(zbyt duża ilość białka wychodząca z mocznika u krów) tez dossche(moim zdaniem najtańsze pasze) wysłodki buraczane melasowane suche z glinojecka ok 2Kg witaminy z Josery lacto plus keragen czy jakos tak .
       
      Nigdy wiecej krowom nie podam OTRĘBÓW, ZIEMNIAKÓW, a dlaczego? moim zdaniem strata pieniędzy ;/
       
      Mam nadzieje ze na przyszly rok zawita system TMR
       
      2. Cielaczki: siara w ciągu 2 godzin od wycielenia i od początku Włókno surowe VITACEL(rozwój żwacza ogólny) do pojła do końca odpajania, pierwsze 2tyg mleko matki okres zmiany mleka u mnie trwa tydzień od 3 tyg daje rożnie Josere, Shills, Polmass oraz dostęp do świeżej wody oraz siana i od 2 tyg dostają śrutę z ziarnem kukurydzy oraz płatkami owsianymi(rozwój żwacza "miesniwki") do 3misiaca potem nie trawią ziarna, po 2 miesiącach przestaje odpajać mlekiem ponieważ to jest po pierwsze nie ekonomiczne a po drugie żwacz im sie nie rozwija tak jak trzeba jak jada tylko na mleku. Potem do 11 miesiąca dostają śrutę kiszonek z kuku młóto i kiszonek z trawy oraz siano od czasy do czasu. Odchów cieląt jest najważniejszy i bardzo drogi ok 2,5tys zł i czasami doprowadzaja rolnika do szału hehe ale myślę ze sie opłaca
       
      Wszystkie krowy zapładniane sa sztucznie te co zostawiamy dla siebie cieliczki sa kryte HF a krowy słabsze są kryte mięsnymi w celu szybszej sprzedaży. Nie opisałęm jesazcze jak przebywa okres zasuszenia ale to może sie rozwinie temat to wspomnimy o tym.
       
      Moim zdaniem"Produkcja mleka to czysta działalność gospodarcza a krowy są to pracownice o które trzeba dbać żeby były produktywne" uważam to za czyste odzwierciedlanie pracy człowieka tylko tu pracują zwierzęta.
    • Przez misiek
      W związku z tym, że coraz częściej jest poruszany temat żywienia bydła NON GMO, a nie ma nigdzie odpowiedniego tematu do dyskusji o takim żywieniu, postanowiłem założyć ten temat. Pierwszą mleczarnią, która wprowadziła zakaz stosowania pasz GMO jest OSM Piątnica. Od 1 kwietnia zakaz wprowadza także Hochland i już krążą wieści, że inne mleczarnie także planują iść w ich ślady.
       
      Jak wiadomo- na produkty NON GMO zawsze będzie popyt, i te produkty zawsze będą w cenie. Interesuje mnie jednak NON GMO od kuchni, czyli zmiana żywienia w gospodarstwach. 
      Jest na rynku śruta sojowa NON GMO (podobno 400-500zł/t droższa od zwykłej) oraz pasze pełnoporcjowe na bazie roślin bez GMO. Ponieważ gotowe pasze pełnoporcjowe zwykle wypadają drożej niż własna mieszanka rzepaku, soi, premiksu i innych dodatków chciałbym Was zapytać: czy jest możliwość w pełni zastąpić śrutę sojową innymi źródłami białka trawionymi w jelicie bez spadku wydajności?
      Co sądzicie np. o zmianie 1kg soi na 2kg DDGS?
    • Przez dex
      po czym opasy najszybciej przybierają na wadze?
    • Przez AtosPro
      Witam. Chciałem zacząć hodowle bydła mięsnego (tylko chów byków) oczywiście zacząć od krzyżówek . Z moich obliczeń opartych z jednego pliku . 
      Dawki w przyrostach 1200 g dziennie.
      WSZYSTKO jest podane w kilogramach, dawki na jeden dzień .
      150-200 kg 
      Kiszonki qq - 3 
      Śruta - 5,8 
      P.Ś.sojowa - 1,5 
      Kreda pastewna - 0,16
      200-250 kg
      Kiszonka qq - 9 
      Śruta - 5,5
      P.Ś. sojowa - 1,1
      Kreda pastewna - 0,07
      250-300 kg 
      Kiszonka qq - 15,6
      P.Ś. sojowa - 1,1
      Kreda pastewna - 0,05 
      300-350 kg 
      Kiszonka - 16,8 
      P.Ś. sojowa - 1
      Kreda pastewna - 0,08 
      350-400 kg 
      Kiszonka qq - 18
      P.Ś. sojowa - 1
      Kreda pastewna 0,1
      400-450 kg 
      Kiszonka qq - 18
      P.Ś. sojowa - 1,1 
      Kreda pastewna - 0,095
      450-500 kg 
      Kiszonka qq - 18
      P.Ś. sojowa - 1,1 
       Kreda pastewna - 0,09 
      500-550 kg 
      Kiszonka qq - 20 
      P.Ś. sojowa - 1
      Kreda pastewna - 0,09
      550-600 kg 
      Kiszonka qq - 22
      P.Ś. sojowa - 1
      Kreda pastewna - 0,09
      SIANA DO OPORU 
      Podsumowanie :
      Kiszonka qq - 5841,8~5900=885 zł
      Śruta - 452~460=322zł
      P.Ś. sojowa - 412,4~420=695zł
      Kreda pastewna - 34,14~35=15zł
      Lizawka = 15 zł
      Cielak =1700zł
      Słoma =400zł
      Wszystko wyszło 4032 zł od tego sprzedaż byka 4800-5000 
      Wyszło 375 chowu.
      Ceny są z województwa Małopolskiego.
      Czy to jest realne że tyle byk zje i kosztuje wychodowanie .
       
    • Przez Arturo1610
      Witam. Trochę czytałem o tym fortisorb delacon i podobno daje to efekty w produkcji mleka. Chciałbym to gdzieś kupić na próbe ale nigdzie nie moge znaleźć, mogłby ktoś podpowiedzieć gdzie to kupić ? i czy sa naprawde po tym przyrosty mleka ?  
       
      Jesli jest cos takiego ale z innych firm to też prosze o opinie które lepsze  ogolnie mam pasze z sano i nutreny. Ale mam niedaleko tez sprzedawców piasta i josery a tego fortisorb delacon nigdzie nie ma
×