Skocz do zawartości
Gość Profil usunięty

Miniładowarka sam [Połączone]

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Witam po głowie chodzi mi pomysł na zrobienie mikroładowarki przegubowej z niedużym silnikiem diesela od jakiegoś samochodu (np.golfa 2) i skruconych mostach od poloneza albo żuka. Mosty myślę napędzać napędem hydraulicznym to znaczy do silnika podepnę bezpośrednio pompę hydrauliczną (mam nową o wydajności 90 litrów na minute przy 3000 obrotach myślę że samochodowy silnik tyle rozwinie obrotów)puszczę to przez rożdzielacz i do silników hydraulicznych. I tu pojawia się problem jakie silniki zastosować do tego zeby dały radę napędząć cały pojazd na przykład podczas wypychania obornika czy nabierania ziemi łyżką i zeby osiągnąc chociaż prędkość max 10km/h, jak te silniki połączyc ze sobą równolegle czy moze szeregowe no i jak sterowac pretkościa tego pojazdu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piciaj    31

witam, mnie po głowie chodził ten pomysł. I zrobiłem co prawda nie skonczona, ale przed zima sie przejechałem, filmik moge wrzucic na yt, zbudowana jest na mostach żuka, silnik wraz ze skrzynia biegow forda 1.8td+skrzynia 5 biegów,za reduktor i jednoczesnie słuzy przekładnia cyklop przerobiona,łamana w polowie 3 przeguby pochodza od drazka skretu od renault magnum, natomiast wysiegnik bedzie zrobiony z ramin i siłownikow wydzwigu zbiornika od neptuna( wstepnie podnosi na 2,7)rozdzielacz od wozka widłowego jungheinrich. ógolnie to chciałem naped hydrauliczny zrobic no bo wydaje sie prostszy ale ma pewne mankamenty, Przy pchaniu czegos naprawde ciezkiego niewiem czy hydraulika podoła, druga sprawa silnik musi palic naprawde od kopa, inaczej gdy bedziesz zima, krecił troche dłuzej, pompa zacznie bic cisnienie mimo ze uklad bedzie miał przelew rozrusznik bedzie stękał. to takie moje spostrzezenia i moga zdazyc sie negatywne opinie o tym co pisałem. A odnosnie silnikow hydraulicznych, to w tygodniku rolniczym był gosc ktory zrobił wlasnie z napedem hydraulicznym , i podawał bodajze jakie silniki hydrauliczne zastosował w swojej maszynie. Jak sie dokopie do tego numeru to moge podesłac Tobie. ;pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Będę bardzo wdzięczny za tą informacje, wrzuc ten filmik i podaj linka.ja też rozwazam rozwiązanie ze skrzynią biegów i jeśli nic niewyjdzie z tych silników to pewne tak zrobie.a jaki mniej więcej koszt wyjdzie twojego pojazdu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

piciaj    31

popoludniu przeszukam gazety i powinienem znalezc ;) jak narazie szacujac wszystkie koszty nie przekroczyłem 700zł hehe, potrzebowałbym jakis fajny program do obrobki filmikow, bo dałem ojcu tel zeby nagrywał no ale momentami nagrana jeest tylko gleba i trzeba to po ludzku zmontowac :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prometeusz    2

jak znajdziesz te parametry tych silników to wrzuć w tym temacie, również jestem zainteresowany,

a pompę w przypadku napędu hydraulicznego można zainstalować za sprzęgłem i podczas rozruchu wcisnąć sprzęgło i nie będzie pompowała, więc nie będzie stawiała oporu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rocknrollnik    33

po co komplikować to co inni już opracowali?zamontuj pompę bezpośrednio do silnika.sprawny akumulator sobie poradzi a w największe mrozy zawsze można schować sprzęta np do obory

 

większy problem to równe rozłożenie mocy na mosty ,bo jak jedno koło straci przyczepność to cała maszyna stoi.myślę że rozwiązaniem jest wstawienie regulowanych zaworów dławiących przed silnikami hydr.i siłownikiem podnoszącym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pablo18    0

Witam bardzo ciekawy projekt a do tych silników dlaczego tego nie rozwiązać walem z napędem np tylko na przód i zaspawaniem mechanizmu różnicowego a most wziąć np od poloneza.. Myślę ze największy problem to połączenie przegubu tak żeby się nie przełamał.....

Bodajże w ładowarkach Thaler jest napęd na wal i 2 biegi :unsure:

Edytowano przez pablo18

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Witam co do rozłozenia równomiernej siły na oba silniki mozna zastosować taki dzielnik strumienia http://www.sklep-grene.pl/product_info.php/products_id/10793 tylko ta cena trochę zniechęca. Jeszcze rozmślam o zastosowaniu jednego ale większego silnika hydraulicznego i podłączenie go poprzez jakiś reduktor samochodowy 4x4 i przez wały przegubowe do obu mostów, minusem moze byc jak się skręci taką ładowarką to wałek przegubowy moze niewytrzymać takiego kąta załamania no i gabarytowo zajęłoby to więcej miejsca a mi chodzi zeby była jak najmniejsza z małym promieniem skrętu. A co do regulacji prętkoscią silników hydrąlicznych myślę o założeniu 2 pomp jedna napedzałaby silniki hydrauliczne a druga wysięgnik z przechyłem łyżki i wrazie potrzeby wspomagałaby poprzez otwarcie zaworu kulkowego układ jezdny by osiągnąć większa pretkośc po równym terenie.a i jeszcze jedno ciekawe czy pompa wspomagania samochodowego dałaby radę zasilic orbitrol i siłownik do skrętu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rocknrollnik    33

zespawanie mechanizmu to nie jest dobre rozwiązanie,po 1;opony by szybko poszły,a po2;przy obciążeniu przodu sprzęt nie miałby szans na skręt bo tył będzie odciążony.a przegub jest prosto rozwiązać,jak u mnie jest-na dole większy przegub taki jak koncówka drążka z ciężarówki,a na górze dwie mniejsze końcówki połączone drążkiem wahliwie tak by ładowarka miała możliwość wyhylania na boki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pablo18    0

a no tak kolego masz racje bo kolo by nie mialo jak ustapic.. no ale czy polaczenie walem bylo by zlym rozwiazaniem? :unsure:

Edytowano przez pablo18

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prometeusz    2

mój znajomy zrobił taką ładowareczkę i przeguby ma od dużego ursusa 2 szt i jakoś wytrzymuje

pompa do napędu kół musi być duża więc będzie to spore obciążenie dla rozrusznika,

ja do 330 do tura zamontowałem pompę 30l od mtz i jest zasilana od silnika, w duże mrozy nie bardzo chciał kręcić a akumulator mam 125 ah

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pablo18    0

z tymi mrozami to niei ma problemu bo przecież na noc można w szopie zostawić jeśli to jest niewielkich gabarytów ... kurcze fajny pomysł bo np u nas wszystko się robi taczkami i juz przymiezalizmy się do kupna takowej ładowarki ale używka 30 tys w wzwyż... a juz takim sprzetem wszedzie bysmy pasze zapodali czy obornik osunęli.. dobrze by bylo jesli ktos by mial jakies fotki.. moze rysunek techniczny... to by bylo cos :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

byłyby bardzo pomocne schematy takiej ładowarki chodziaż hydrauliki a moze możesz zrobic skany tego katalogu i zamieścic gdzieś w galeri. Kolego prometeusz jak twój znajomy rozwiązał sprawe napedu jest on hydrauliczny czy mechaniczny poprzez skrzinie jakieś dało by rade jakieś zdjęcie zamieścic tej maszynki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rocknrollnik    33

postaram się:) .dla mniej wymagających mogę podać pomysł na moją wydumkę. miałem taką robić ,ale już nie muszę.hehe.mianowicie pomysł polegał na tym ,że miała to być ładowarka z napędem mechanicznym tylko na przód(zwężony most żuka),rama z dobrych ceowników ,silnik ze skrzynią samochodową,a układ kierowniczy od wistuli. prosta budowa to największy plus takiej konstrukcji.po zwężeniu tylnej osi o 20 cm i założeniu kół 15"(syrena),lub 16"(żuk) szerokość wychodzi około 90cm.zasada działania jak w wózku widłowym ale prześwit ok 20cm na 15"kołach.a z przodu normalna 16" jodełka.mam nadzieję że się komuś przyda taki patent.mam na zbyciu parę tych części ,może się komuś przydadzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi382    97

Przegubowy SAM to duże koszta i musi być solidnie zrobione. A nie lepiej zrobić skręt bez łamania jak w wózku widłowym? że koła stają w 90o? Jeśli byłaby łamana to można by zrobić bez mechanizmu różnicowego. Chyba że się mylę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piciaj    31

dopiero wróciłem od kobiety wiec nie skonczyłem szykuac tego numeru gazety gdzie była ta ładowarka, ale poszukam napewno. a co do skretu tak jak wozek widłowy to nie jest dobry pomysł, łamana w polowie zawsze idzie po swoich sladach i nie martwisz sie ze " d*pa" cos zabrałes przypadkiem,a konstrukcja takiego sama" moze i napewno musi byc mocna, ja mam z ceownika 12tki wiec napewno wytrzyma. ;) i mam rowniez to przekonanie co kolega rock n rolnik" ze prostota jest genialna czym mniej pierdół tym lepiej i jak najwiecej mechanicznych rozwiazan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pablo18    0

juz pewnie tej zimy tego sie nie zacznie ale jest czas zeby zaczac zbierac podzespoly :) tylko kolego rocknrollnik prosilibysmy o schemat ladowarki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×