Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam na forum. Jestem tu zupełnie nowy. Chcemy kupić ciągnik o mocy ok 110-120 KM i jeśli miała by to być używka to jakiś JD, FENDT itp. w kwocie do 130000zł brutto. Natomiast zastanawiam sie czy może nie lepiej dołożyć te 40000 i wziąść nowego Zetora Forterre 125?? Piszcie co myślicie na ten temat co Wy byście zrobili?? Z góry dzięki za odpowiedzi.

Opublikowano (edytowane)

Mieliśmy podobny dylemat 3 lata temu tylko Forterra była tańsza ale szukaliśmy czegoś dobrego i nic nie było młodego a za razem nie wytłuczonego. Wybór padł na Forterrę. Jak to mówią "nowy to nowy". Mniejsze prawdopodobienstwo awarii.

@arion byłeś szybszy z tym powiedzeniem ;)

Edytowane przez danielhaker
Opublikowano

Zdecydowanie brałbym Frotkę ponieważ nigdy nie wiadomo co kupisz z drugiej ręki ciągnik wystawiony na allegro 1000mtg a ma 4 razy tyle a może i więcej.Napewno będziesz zadowolony z Zetora to proste dobre ciągniki.Bałbym się kupić np. trzy letniego JD używanego bo moim zdaniem jest z nim coś nie tak że właściciel chce go sprzedać chyba że od komornika :lol: ale jak to mówią na krzywdzie ludzkiej nigdy się nie dorobisz. ;)

Opublikowano

Ja bym chyba postawił na ciągnik używany, bo jednak choćby kosztował tyle co nowy Zetor, to wyposażenie obu ciągników nie ma co porównywać. Tylko najgorsze w tym wszystkim jest to, że jeśli kupisz używkę za takie pieniądze, a nie daj Boże zacznie się psuć to jednym słowem masakra :( ... A nowy-gwarancja, serwis przyjedzie i naprawi (oczywiście wszystko kosztuje), ale masz pewne zabezpieczenie.

 

Jeśli można wiedzieć, to ciągnik ile będzie obrabiał hektarów? Będzie główny, czy pomocniczy? Jakie prace będzie wykonywał? Jeśli nowy Zetor, to w jakim wyposażeniu? Oczywiście przy zakupie korzystasz z dofinansowania?

Opublikowano

Zetor też dobra marka. A nowy to zawsze nowy!

 

Zgadzam się w pełni z Tobą... A kupując używany można się wkopać. Ciągniki mają cofane liczniki, więc nie wiadomo ile pomykał. Zdarzają się przypadki, że ciągnik potrafi przez rok zrobić 2 tys.(moto)godzin a nawet więcej :blink: A nowy to nowy, będziesz z nim na bieżąco. W naszym gospodarstwie Zetor ma bardzo dobrą opinię. :)

Opublikowano

Ja jestem zdania że za taką kasę to tylko nowy,bo paroletni sprzęt nadzgany elektroniką jak się popsuje to

Boże niedaj :o można też za 40 tys kupić poczciwego 120-konnego ursusa czy zetora który jak sie popsuje to

łatwo i nie tak drogo można naprawić a swoje też zrobi,a za resztę kupić takie maszyny że ho.Albo garaż do niego

postawić B)

Opublikowano

A ja powiem troche inaczej. Moj kolega ma forterre i teraz kupił sobie fendta 311 bo fretka nie możenarobic. Spalanie w tym ciagniku to cośkosmicznego i do tego ciagłe usterki. Biegi wchodza jak w 40 letnim ursusie i do tego teraz nawet pekła mu te koncowka od półbiegów plastikowa. jak dla mnie to tylko coś zachodniego.... . Lepiej kupic starego deutza albo fendta i 100% bendzie sie przyjemniej robiło niż nowym zetorem.

Opublikowano

Ja bym obstawial na Zetora nowy to nowy jak mowia koledzy wyzej wiesz co masz, kupisz uzywanego to nie wiesz co w nim jest nie tak pochodzi miesiac i zacznie ci sie sypac to sie nerwowo wykonczysz ze tyle kasy dales za taki bubel, nowy to nowy serwis masz i oni zrobia a nawet z czasem pozniej to i sam bedziesz w stanie go naprawic ..

Opublikowano

Ja jednak byłbym bardziej za ciagnikiem uzywanym zachodnim, np ciagnik, który ma 500mth i bedze w bardzo dobrym wyposazeniu napewno bedzie tańszy niż nowa Forterra w dobrym wyposazeniu chodzi mi o ciagniki do 5 lat ;)

Opublikowano (edytowane)

A wy tylko o wyposażeniu <_< Czy w ciągniku tylko wyposażenie się liczy? Tak, niech sobie kupi rocznego albo dwuletniego MF, JD albo Fenda. To nic że trochę to dziwne że nówka sprzęt idzie na sprzedaż ale najważniejsze że wyposażenie lepsze od Zetora. Jak w polu siądzie to będzie sobie siedział pół dnia w wygodnej kabinie i rozmyślał bo przecież komfort ważniejszy

Edytowane przez danielhaker
Opublikowano

Ja też jestem za nowym. Kupując używany pochodzi ci kilka lat dobrze i nagle coś się popsuje. Przypuśćmy , że będzie miał już z 10 lat to będzie go już można nazwać starszym ciągnikiem. Sęk w tym , że części będzie trzeba trochę poszukać i sporo za nie zapłacić. Podam przykład:

Facet kupił używanego JD. Wysiadła mu jakaś pompa. JD stał pół roku w stodole czekając na pompę , która kosztowała 8 tyś. złotych.

Opublikowano

Właśnie my też mamy dylemat. Identyczny.

 

Zetor to dobra marka, ale ludzie ją ganią, przeważnie te nowe. Że się psują itp.. Te 7711, 7211, 7745 itp.

To ciągniki nie do zarżnięcia. Nowy to nowy, ale nie wykładać 180 Tyś na forterre tylko na Belarusa 1221.

 

Ale wybór należy do Cb

Opublikowano

co wy piszecie, jakie czekać, siada coś w JD dzwonie i na następny dzień a jak mi sie nie spiesztyy to w tydzień ( bo przeważnie czekając tydzień można zaoszczędzić kilka złotych) części mam na podwórku, a do zetora? od ręki dostaniesz? raczej nie i tez do tanich nie należą,

a za taka kasę można mieć naprawdę dobry używany ciągnik np

http://moto.allegro.pl/john-deere-6420-s-premium-6520-6620-6920-i1414454529.html

http://otomoto.pl/john-deere-6420-premium-6420-A1304.html

Opublikowano

Zejdzie na ziemie z tymi prawie nowymi używkami, i przestancie bujac w obłokach ze niemiec czy franuz wam sprzeda roczny traktor no najlepiej zeby jeszcze w full wypasie za pół darmo. Przestancie bujac w obłokach, bez powodu traktora sie nie sprzedaje cos musi byc na rzeczy skoro idzie do żyda! Zapamietajcie ze jak jak szwab czy zabojat ma do sprzedania porzadny sprzet to najpierw go sprzeda w swoim kraju a jak sie nie uda to dopiero idzie do polaka...

A wy sprzedalibyscie swoj prawie nowy traktor na Ukraine?? I na nim tylko stracili, bo np kolor wam sie nie podoba badz "mf lepiej idzie od jd czy nh"(bez żadnych podtekstów oczywiscie) Jedyna opcja sa maszyny popokazowe u dealera.

Opublikowano

co do sprzedawania prawie nowych ciągników to niedawno znajomy sprzedał proximę 4 letnią, i to nie z powodu że się waliła tylko dlatego że w jej miejsce kupuje inny więc z ta sprzedażą to różnie bywa

Opublikowano

Zgadza sie ale widzisz zapewne prow spowodowal ze sprzedaje proxe i chce urwac jeszcze troche kasy z ue. Ale jak masz porzadny i pewny sprzet to najpierw sprzedaz sasiadowi zza miedzy albo kumplowi pare kilometrow dalej. A gdy masz szrot to upchniesz jak najdalej w ludzi zeby miec spokoj i czyste sumienie. Takie juz jest to zycie i z tym sie zgodzisz ;)

Opublikowano

Naprawdę trudny wybór ...

 

Ale jednak byłbym chyba bardziej skłonny myśleć o czymś zachodnim, ponieważ (może podam trochę dziwny przykład ale jakieś tam porównanie jest) a więc jesienią stałem przed wyborem skuterka nowy chiński lub jakaś używana Yamaha, Aprilla etc. wybrałem chińczyka i wiem, że to nie był najlepszy wybór, gdyż po przejechaniu kilku dziesięciu kilometrów skuter był 2 razy w serwisie gdzie np. mój kolega jeździ ponad 10 letnią hondą kilka lat bez najmniejszej awarii, myślę więc że podobnie jest z tymi ciągnikami jak to przeważnie bywa na polskiej wsi przekonanie "nowe to nowe" a niestety nowe nie zawsze oznacza dobre. Także taką decyzję trzeba naprawdę bardzo dobrze i długo przemyśleć...

Opublikowano (edytowane)

Zgadza sie ale widzisz zapewne prow spowodowal ze sprzedaje proxe i chce urwac jeszcze troche kasy z ue. Ale jak masz porzadny i pewny sprzet to najpierw sprzedaz sasiadowi zza miedzy albo kumplowi pare kilometrow dalej. A gdy masz szrot to upchniesz jak najdalej w ludzi zeby miec spokoj i czyste sumienie. Takie juz jest to zycie i z tym sie zgodzisz ;)

 

na prow kupił wcześniej teraz planuje coś kupić bez udziału środków z UE

z tym sprzedawaniem sąsiadowi czy innemu z bliskiej okolicy to też nie do końca się zgodzę, raz kiedyś sprzedaliśmy sprzęt dość blisko, i teraz żałujemy bo widzieliśmy jak dobry sprzęt został w bardzo krótkim czasie zniszczony i szkoda go było bo tyle lat nam dobrze służył i się o niego dbało, więc wolę sprzedać dalej i nie widzieć jak jest niszczony,

 

co do samego wyboru nowy czy używany jestem takiego samego zdania jak @Darious

Edytowane przez qazi
Opublikowano

Jeżeli posłuchasz się tych wypowiedzi na forum gdzie większość jest za nówką Zetorem, to ok :D pojedziesz obejrzysz i kupisz. W przypadku kiedy postanowisz szukać używanego i trafisz na jakiś młody zadbany egzemplarz z zachodnich marek, przejedziesz się nim, a następnie wsiądziesz do Zetora zmienisz zdanie na rzecz używki typu JD, Fendt, Case, MF itd :).

Opublikowano

Takie pytanie-czy ktoś z Was ma opinie, jak się sprawuje Zetor Forterra mający na liczniku 5-6tys mth? Dla ciągnika zachodniego to nic takiego, one są w stanie zrobić 3-4 razy tyle bez większych awarii.

 

Co do wyposażenia @danielhaker-taki przykład-robił byś w ciągniku bez klimatyzacji 10-12 godzin przez lato podczas upału? I nie chodzi tylko o jeden dzień pracy, a cały tydzień i więcej...

 

Mówisz, że używany JD siądzie prędzej w polu od nowego Zetora?-mylisz się. Oczywiście, że zdarzają się wyjątki, ale bez przesady. Czasy capków już dawno minęły, teraz każdy chce pracować w jak najlepszych warunkach, nie przemęczając się, a robiąc dobrą i wydajną robotę. Chyba, że się mylę?

 

Jak Zetor taki dobry, a zachodnie ciągniki to złomy, to dlaczego w naszym kraju jest tyle tych gratów?

Opublikowano

Z tym czy nowy Zetor czy używany zachodni to nigdy się nie trafi. Przecież ile nowych z fabryki ciągników ma wady np był kiedyś w Poradniku Rolniczym artykuł o Frotce 11441 w której psuło się wszystko łącznie z wypadającymi szybami :blink: znamy przypadłość Farmera naszego kolegi z forum... Zachodni może być sprzedany np przez Niemca dlatego, że 2 lata temu był odpowiedni a teraz jest już za mały lub na nieszczęście kupującego sypie się od nowości i chce się go pozbyć <_< Niestety tu jest loteria i ciężko komuś doradzić bo jeśli się "nadzieje" na taką sztukę to będzie nieszczęście. Warto jak ktoś wcześniej wspomniał wziąć maszynę po pokazową. U nas facet, który świadczy usługi kombajnami brał po pokazowe miał dużo taniej a w każdym sezonie przerobią dużo ha bez awarii.

Opublikowano

Wczoraj byłem za naczepą pod wawą na placu polisingowym banku milenium i ja bym w takich miejscach szukał ciągnika. Stało tam z tysiąc naczep ogólnie z dziesięć ha sprzętów przeróżnej maści. no i z 20 ciągników różnych marek ale góra dwu letnie, w cenach się nie orientowałem ale jak sprzedają tak jak naczepy to tanio. Stan techniczny idealny tylko stoi to w błocie takim że w gumofilach tam śmigałem. Bank liczników nie kręci w to nie uwierzę, i nie picują pod klienta, można śmiało przyjechać z mechaniorem niech podpina i bada co się da i wyjdzie co to warte. Mi tam wpadła w oko CBR600 na liczniku miała przejechane 1800 km, a była z 2008 i jak się dowiedziałem od tamtej pory stoi pod chmurką łezka się w oku kręci

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Bartek3060
      Witam, jestem przed zakupem ciągnika o mocy +- 200km, budżet jaki mam to około 300tyś netto. Chciałbym doradzić się jakie modele polecacie w tych pieniądzach. Rozglądam się za valtrą serii t, czy wersje t174 i 214 różnią się czymś oprócz oprogramowania silnika ?
    • Przez Krzysztof2008
      Witam, kupię ciągnik ok 100km do agregatu uprawowo-siewnego 2,5m z broną aktywną bo 914 nie daje rady, interesuje mnie 1224 lub 1614, woj. Małopolskie najlepiej okolice Miechowa.
    • Przez kingway
      Witam , planuje kupić ciągnik i mam na oku Fendt favorit 818 i John 7810 - moc niby ta sama ceny podobne  . I teraz nwm którego wybrać ? Może ktoś coś podpowie ? Podejrzewam , że JD napewno wiecej pali , ale i też no robi robotę , Fendt znów wygodniejszy . A części i naprawy ? JD z skrzynią Powet Quad.
    • Przez marcigazeno
      Czy ktos z Was mial przyjemnosc lub nie przyjemnosc w ostatnich 5latach zakupic i samodzielnie uzytkowac jakis ciagnik tak do 4t masy wlasnej do lekkich prac ktory jezdzi na 3 cylindrach, takie 80-110koni, czy to sie psuje, brakuje momentu, jakos dziwnie sie zachwuje nie liczac pewnie odglosow, cos sie z nimi dzieje, teraz widze ciezko o jakies normalne silniki w takich mikrusach z podstawowych linii 
       
       
    • Przez zadenrolnik
      Cześć, chcialbym sie przywitać i jednocześnie zadać pytanie. 
      Po pierwsze w ogole nie znam sie na ciągnikach ale musze kupić. 
      Potrzebuje sprzęt który bedzie miał tura o udzwigu 1600kg żeby czasem rozładować palety z tira oraz potrzebuje go do odśnieżania placu, podłączyć solarke, obowiązkowo 4x4. Musze podłączyć zamiatarke zeby umyć droge po budowie i może pociągnąć zwykłą przyczepę. 100% pracy na utwardzonym terenie. Nie bedzie w ogole wykorzystywany w polu. Chyba w okolicy 90-100KM 
      Powiedzcie co wybrać, czego szukać. Nie chcę wydawać ogromnych pieniedzy bo sprzet bedzie używany sporadycznie. Chcialem zeby mial klimę ale w sumie mozna dołożyć aftermarketową.
      Póki co patrze na MF 390, 3090, Deutz dx85, 6.31, case 5130, cs78, renault ergos 100km, pronar 85, 
      Nawet nie wiem czy dobrze patrze. Chcialbym prosty sprzet zeby jak najmniej sie mogło posypać. raczej wole coś do 5t wagi zeby nie trzeba bylo balastu jak bedzie rozładowywał ciężką palete.
      Budżet zakladalem 40000 ale juz jestem czy 70000. A wolałbym wybadać mniej bo ani to nie bedzie zarabiać ani nic. To tylko na własny użytek w kole komina. 
      Bede wdzieczny za wszystkie rady, sugestię itd 
      Pozdrawiam 

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v