Skocz do zawartości
Ricky11

Nowa Forterra czy używany zachodni??

Polecane posty

Ricky11    0

Witam na forum. Jestem tu zupełnie nowy. Chcemy kupić ciągnik o mocy ok 110-120 KM i jeśli miała by to być używka to jakiś JD, FENDT itp. w kwocie do 130000zł brutto. Natomiast zastanawiam sie czy może nie lepiej dołożyć te 40000 i wziąść nowego Zetora Forterre 125?? Piszcie co myślicie na ten temat co Wy byście zrobili?? Z góry dzięki za odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    827

Mieliśmy podobny dylemat 3 lata temu tylko Forterra była tańsza ale szukaliśmy czegoś dobrego i nic nie było młodego a za razem nie wytłuczonego. Wybór padł na Forterrę. Jak to mówią "nowy to nowy". Mniejsze prawdopodobienstwo awarii.

@arion byłeś szybszy z tym powiedzeniem ;)

Edytowano przez danielhaker

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kamil900830    3

Zdecydowanie brałbym Frotkę ponieważ nigdy nie wiadomo co kupisz z drugiej ręki ciągnik wystawiony na allegro 1000mtg a ma 4 razy tyle a może i więcej.Napewno będziesz zadowolony z Zetora to proste dobre ciągniki.Bałbym się kupić np. trzy letniego JD używanego bo moim zdaniem jest z nim coś nie tak że właściciel chce go sprzedać chyba że od komornika :lol: ale jak to mówią na krzywdzie ludzkiej nigdy się nie dorobisz. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    827

Ja też w życiu nie kupiłbym kilkuletniego ciągnika chyba że właśnie komornik a tak to kto sprzedaje sprawny ciągnik który niedawno kupił? Chyba że wadliwy. A na nowy masz gwarancję poza tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarcinPykuS    62

Ja bym chyba postawił na ciągnik używany, bo jednak choćby kosztował tyle co nowy Zetor, to wyposażenie obu ciągników nie ma co porównywać. Tylko najgorsze w tym wszystkim jest to, że jeśli kupisz używkę za takie pieniądze, a nie daj Boże zacznie się psuć to jednym słowem masakra :( ... A nowy-gwarancja, serwis przyjedzie i naprawi (oczywiście wszystko kosztuje), ale masz pewne zabezpieczenie.

 

Jeśli można wiedzieć, to ciągnik ile będzie obrabiał hektarów? Będzie główny, czy pomocniczy? Jakie prace będzie wykonywał? Jeśli nowy Zetor, to w jakim wyposażeniu? Oczywiście przy zakupie korzystasz z dofinansowania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Klos49    14

Zetor też dobra marka. A nowy to zawsze nowy!

 

Zgadzam się w pełni z Tobą... A kupując używany można się wkopać. Ciągniki mają cofane liczniki, więc nie wiadomo ile pomykał. Zdarzają się przypadki, że ciągnik potrafi przez rok zrobić 2 tys.(moto)godzin a nawet więcej :blink: A nowy to nowy, będziesz z nim na bieżąco. W naszym gospodarstwie Zetor ma bardzo dobrą opinię. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Darkos795    4

Ja jestem zdania że za taką kasę to tylko nowy,bo paroletni sprzęt nadzgany elektroniką jak się popsuje to

Boże niedaj :o można też za 40 tys kupić poczciwego 120-konnego ursusa czy zetora który jak sie popsuje to

łatwo i nie tak drogo można naprawić a swoje też zrobi,a za resztę kupić takie maszyny że ho.Albo garaż do niego

postawić B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Antek21    1

A ja powiem troche inaczej. Moj kolega ma forterre i teraz kupił sobie fendta 311 bo fretka nie możenarobic. Spalanie w tym ciagniku to cośkosmicznego i do tego ciagłe usterki. Biegi wchodza jak w 40 letnim ursusie i do tego teraz nawet pekła mu te koncowka od półbiegów plastikowa. jak dla mnie to tylko coś zachodniego.... . Lepiej kupic starego deutza albo fendta i 100% bendzie sie przyjemniej robiło niż nowym zetorem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19Damian89    0

Ja bym obstawial na Zetora nowy to nowy jak mowia koledzy wyzej wiesz co masz, kupisz uzywanego to nie wiesz co w nim jest nie tak pochodzi miesiac i zacznie ci sie sypac to sie nerwowo wykonczysz ze tyle kasy dales za taki bubel, nowy to nowy serwis masz i oni zrobia a nawet z czasem pozniej to i sam bedziesz w stanie go naprawic ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wacek21    35

Ja jednak byłbym bardziej za ciagnikiem uzywanym zachodnim, np ciagnik, który ma 500mth i bedze w bardzo dobrym wyposazeniu napewno bedzie tańszy niż nowa Forterra w dobrym wyposazeniu chodzi mi o ciagniki do 5 lat ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    827

A wy tylko o wyposażeniu <_< Czy w ciągniku tylko wyposażenie się liczy? Tak, niech sobie kupi rocznego albo dwuletniego MF, JD albo Fenda. To nic że trochę to dziwne że nówka sprzęt idzie na sprzedaż ale najważniejsze że wyposażenie lepsze od Zetora. Jak w polu siądzie to będzie sobie siedział pół dnia w wygodnej kabinie i rozmyślał bo przecież komfort ważniejszy

Edytowano przez danielhaker

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorek5011    0

Ja też jestem za nowym. Kupując używany pochodzi ci kilka lat dobrze i nagle coś się popsuje. Przypuśćmy , że będzie miał już z 10 lat to będzie go już można nazwać starszym ciągnikiem. Sęk w tym , że części będzie trzeba trochę poszukać i sporo za nie zapłacić. Podam przykład:

Facet kupił używanego JD. Wysiadła mu jakaś pompa. JD stał pół roku w stodole czekając na pompę , która kosztowała 8 tyś. złotych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawlusiek3    10

Właśnie my też mamy dylemat. Identyczny.

 

Zetor to dobra marka, ale ludzie ją ganią, przeważnie te nowe. Że się psują itp.. Te 7711, 7211, 7745 itp.

To ciągniki nie do zarżnięcia. Nowy to nowy, ale nie wykładać 180 Tyś na forterre tylko na Belarusa 1221.

 

Ale wybór należy do Cb

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

co wy piszecie, jakie czekać, siada coś w JD dzwonie i na następny dzień a jak mi sie nie spiesztyy to w tydzień ( bo przeważnie czekając tydzień można zaoszczędzić kilka złotych) części mam na podwórku, a do zetora? od ręki dostaniesz? raczej nie i tez do tanich nie należą,

a za taka kasę można mieć naprawdę dobry używany ciągnik np

http://moto.allegro.pl/john-deere-6420-s-premium-6520-6620-6920-i1414454529.html

http://otomoto.pl/john-deere-6420-premium-6420-A1304.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlody89    1

Zejdzie na ziemie z tymi prawie nowymi używkami, i przestancie bujac w obłokach ze niemiec czy franuz wam sprzeda roczny traktor no najlepiej zeby jeszcze w full wypasie za pół darmo. Przestancie bujac w obłokach, bez powodu traktora sie nie sprzedaje cos musi byc na rzeczy skoro idzie do żyda! Zapamietajcie ze jak jak szwab czy zabojat ma do sprzedania porzadny sprzet to najpierw go sprzeda w swoim kraju a jak sie nie uda to dopiero idzie do polaka...

A wy sprzedalibyscie swoj prawie nowy traktor na Ukraine?? I na nim tylko stracili, bo np kolor wam sie nie podoba badz "mf lepiej idzie od jd czy nh"(bez żadnych podtekstów oczywiscie) Jedyna opcja sa maszyny popokazowe u dealera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

co do sprzedawania prawie nowych ciągników to niedawno znajomy sprzedał proximę 4 letnią, i to nie z powodu że się waliła tylko dlatego że w jej miejsce kupuje inny więc z ta sprzedażą to różnie bywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlody89    1

Zgadza sie ale widzisz zapewne prow spowodowal ze sprzedaje proxe i chce urwac jeszcze troche kasy z ue. Ale jak masz porzadny i pewny sprzet to najpierw sprzedaz sasiadowi zza miedzy albo kumplowi pare kilometrow dalej. A gdy masz szrot to upchniesz jak najdalej w ludzi zeby miec spokoj i czyste sumienie. Takie juz jest to zycie i z tym sie zgodzisz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Darious    0

Naprawdę trudny wybór ...

 

Ale jednak byłbym chyba bardziej skłonny myśleć o czymś zachodnim, ponieważ (może podam trochę dziwny przykład ale jakieś tam porównanie jest) a więc jesienią stałem przed wyborem skuterka nowy chiński lub jakaś używana Yamaha, Aprilla etc. wybrałem chińczyka i wiem, że to nie był najlepszy wybór, gdyż po przejechaniu kilku dziesięciu kilometrów skuter był 2 razy w serwisie gdzie np. mój kolega jeździ ponad 10 letnią hondą kilka lat bez najmniejszej awarii, myślę więc że podobnie jest z tymi ciągnikami jak to przeważnie bywa na polskiej wsi przekonanie "nowe to nowe" a niestety nowe nie zawsze oznacza dobre. Także taką decyzję trzeba naprawdę bardzo dobrze i długo przemyśleć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

Zgadza sie ale widzisz zapewne prow spowodowal ze sprzedaje proxe i chce urwac jeszcze troche kasy z ue. Ale jak masz porzadny i pewny sprzet to najpierw sprzedaz sasiadowi zza miedzy albo kumplowi pare kilometrow dalej. A gdy masz szrot to upchniesz jak najdalej w ludzi zeby miec spokoj i czyste sumienie. Takie juz jest to zycie i z tym sie zgodzisz ;)

 

na prow kupił wcześniej teraz planuje coś kupić bez udziału środków z UE

z tym sprzedawaniem sąsiadowi czy innemu z bliskiej okolicy to też nie do końca się zgodzę, raz kiedyś sprzedaliśmy sprzęt dość blisko, i teraz żałujemy bo widzieliśmy jak dobry sprzęt został w bardzo krótkim czasie zniszczony i szkoda go było bo tyle lat nam dobrze służył i się o niego dbało, więc wolę sprzedać dalej i nie widzieć jak jest niszczony,

 

co do samego wyboru nowy czy używany jestem takiego samego zdania jak @Darious

Edytowano przez qazi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafalkom555    13

Jak brał na prow to ciągnik ma mieć 5lat a nie po 4latach sprzedał, za takie coś to może oddać i ten zwrot co dostał i jeszcze odsetki naliczą :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli posłuchasz się tych wypowiedzi na forum gdzie większość jest za nówką Zetorem, to ok :D pojedziesz obejrzysz i kupisz. W przypadku kiedy postanowisz szukać używanego i trafisz na jakiś młody zadbany egzemplarz z zachodnich marek, przejedziesz się nim, a następnie wsiądziesz do Zetora zmienisz zdanie na rzecz używki typu JD, Fendt, Case, MF itd :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarcinPykuS    62

Takie pytanie-czy ktoś z Was ma opinie, jak się sprawuje Zetor Forterra mający na liczniku 5-6tys mth? Dla ciągnika zachodniego to nic takiego, one są w stanie zrobić 3-4 razy tyle bez większych awarii.

 

Co do wyposażenia @danielhaker-taki przykład-robił byś w ciągniku bez klimatyzacji 10-12 godzin przez lato podczas upału? I nie chodzi tylko o jeden dzień pracy, a cały tydzień i więcej...

 

Mówisz, że używany JD siądzie prędzej w polu od nowego Zetora?-mylisz się. Oczywiście, że zdarzają się wyjątki, ale bez przesady. Czasy capków już dawno minęły, teraz każdy chce pracować w jak najlepszych warunkach, nie przemęczając się, a robiąc dobrą i wydajną robotę. Chyba, że się mylę?

 

Jak Zetor taki dobry, a zachodnie ciągniki to złomy, to dlaczego w naszym kraju jest tyle tych gratów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz20    0

Z tym czy nowy Zetor czy używany zachodni to nigdy się nie trafi. Przecież ile nowych z fabryki ciągników ma wady np był kiedyś w Poradniku Rolniczym artykuł o Frotce 11441 w której psuło się wszystko łącznie z wypadającymi szybami :blink: znamy przypadłość Farmera naszego kolegi z forum... Zachodni może być sprzedany np przez Niemca dlatego, że 2 lata temu był odpowiedni a teraz jest już za mały lub na nieszczęście kupującego sypie się od nowości i chce się go pozbyć <_< Niestety tu jest loteria i ciężko komuś doradzić bo jeśli się "nadzieje" na taką sztukę to będzie nieszczęście. Warto jak ktoś wcześniej wspomniał wziąć maszynę po pokazową. U nas facet, który świadczy usługi kombajnami brał po pokazowe miał dużo taniej a w każdym sezonie przerobią dużo ha bez awarii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafftti    2

Wczoraj byłem za naczepą pod wawą na placu polisingowym banku milenium i ja bym w takich miejscach szukał ciągnika. Stało tam z tysiąc naczep ogólnie z dziesięć ha sprzętów przeróżnej maści. no i z 20 ciągników różnych marek ale góra dwu letnie, w cenach się nie orientowałem ale jak sprzedają tak jak naczepy to tanio. Stan techniczny idealny tylko stoi to w błocie takim że w gumofilach tam śmigałem. Bank liczników nie kręci w to nie uwierzę, i nie picują pod klienta, można śmiało przyjechać z mechaniorem niech podpina i bada co się da i wyjdzie co to warte. Mi tam wpadła w oko CBR600 na liczniku miała przejechane 1800 km, a była z 2008 i jak się dowiedziałem od tamtej pory stoi pod chmurką łezka się w oku kręci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez sslawek456
      Witam jestem tu nowy Stoję przed zakupem głównego ciągnika lecz nie wiem jaki wybrać,w gre wchądza:New holland t5 115 ec,Zetor fortera cl 110,case farmal 115 ewentualnie deutz fahr 5110g.Ceny są bardzo podobne,a jezeli chodzi ojakośc to zwracam się do was co sądzicie o nich ? i jak się sprawują w gospodarstwach ?
    • Przez damianxx54i
      Tak jak w temacie, który ciągnik lepszy, który bardziej polecacie, nie opisujcie mi innych ciągników interesują mnie tylko te dwa Fendt 309CI rok 2007 i Case Jxu 105 rok 2012(nowy).
    • Przez dami99
      Witam planuje zakup ciągnika ,oglądałem ciągnik reanult ergos 95 z automatyczną skrzynią biegów . Czy mógłby ktoś wyrazić opinie na temat tego ciągnika?
    • Przez Fugeo
      W najbliższym naborze będę próbował swoich prób w PROW. Chciałbym starać się o dofinansowanie na ciągnik rolniczy do pracy z ładowaczem czołowym, opryskiwaczem, rozsiewaczem nawozów.
      Moje propozycje:
      CASE IH FARMALL C 65/75
      DEUTZ-FAHR AGROLUX 65
      JOHN DEERE 5067E (minus to udźwig tylnego tuza - 1800 kg)
      KUBOTA M6060
      NEW HOLLAND T4.65 UTILITY
      ZETOR MAJOR 60
      I może jeszcze jakiś ursus, ale póki nie słyszałem żadnych sensownych opinii.
       
      Zależy mi na dobrej zwrotności , na jak najlepszym stosunku cena/jakość, niskim spalaniu, jak najmniejszej awaryjności, udźwig tura w granicach 1300-1500 kg.
    • Przez rolnik17
      Jest w planie kupno mocniejszego ciągnika . Myśl jest o 7745 i 7340 ?
      Czy te modele to to samo czy są jakieś różnice,jakie maja spalanie awaryjnośc itp.Proszę o fachową odp. Z góry dzięki.
      Pozdrawiam rolnik17
×