Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Proszę o informację, kto ma jakie doświawdczenie w koszeniu w trudnych warunkach nazwijmy glebowych, czyli po prostu jak jest mokro. Jakie rozwiązanie pozwoli poprawić trakcję kombajnu

Optymalne rozwiązanie, to powiedzmy coś takiego:

Tylko koszt takiej jednej gąsienicy to pewnie niezłe pieniądze. Orientuje się ktoś może ile?

Jak się sprawdzają szerokie opony, takie powiedzmy 800 i szersze? Ja mam doświadczenie z 650. Szału nie ma, ale narzekać też za bardzo nie mogę oczywiście do pewnego stopnia).

Jak na trakcję w trudnych warunkach wpływa tylny napęd i oczywiście pytanie jeakie są koszty takiego usprawnienia?

Najbardziej interesują mnie te zagadnienia w kombajnach NH serii CSX, ale każde praktyczne spostrzeżenie z innej maszyny mile widziane.

Opublikowano

W sumie to nawet nie źle to wygląda ale to już musi być bagno do koszenia QQ to będzie dobre :rolleyes: U mnie pewna spółka ma pola to takie by im się przydało bo co roku zostawiają kawałki nie skoszone :D

Opublikowano

ja Ci powiem tak...choćbyś opony i gąsienice nie wiem jakie założył to jak będzie bardzo mokro to i tak będzie kąpiel;] najprostszy sposób i stosunkowo w miarę tani są koła bliźniacze...a tylni napęd widział kiedyś kombajn w akcji lexa serii 500 miał pełen zbiornik i wjechał w podmokły kawałek zaczął siadać ale operator zauważył zaczął szybciej jechać i widać było że tył mu pomaga, tak samo jak w ciągnikach przód;]

Opublikowano

Dla ciągnika o mocy do 100 KM to chyba 15000$ od sztuki (dla samochodu terenowego to 35000$ za całość). Ale ile takie wielkie kosztują to nie mam pojęcia. To już lepszy jest tylny napęd i szerokie opony lub bliźniaki. Sam kosiłem jęczmień, który stał pod wodą i była to straszna walka, ale nie zakopałem się ani razu (opony 800) - znaczy się nikt mnie wyciągać nie musiał. Jakby były ciut szersze plus tylni napęd to byłoby dużo łatwiej. A pole wyglądało jak po bitwie - same okopy :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Łobuzek
      Witam , słyszeliście coś o planie ogólnym ? Co to oznacza ? Dla zwykłego rolnika ? 
    • Przez Byyyku102
      Witam wszystkich czy ktoś z was kupował może coś ze strony flotile.pl ?. Chodzi mi głównie czy nie są to jacyś oszuści bo ceny na tych przetargach są dosyć niskie.
    • Przez gucik131
      Witam.
      jakis 3 tygodnie temu zakupiłem massey fergusona sprowadzonego z Francji. ciagnik kupiłem od polskiego handlarza, otrzymałem fakture zakupu, dowod francuski, oswiadczenie o braku tablic, oraz zrobiony przegląd. ja zrobilem tlumaczenie i poszedlem rejestrowac ciagnik. no i tak: pani zarejestrowala go tymczasowo, dostałem tablice itp i wyslala meila do agco by potwierdzili rok produkcji bo w francuskich dowodach jest tylko data pierwszej rejestracji. na drogi dzien pani z urzedu zadzwonila bym na emaila wysłać tabliczke znamianową, bo tego potrzebuje agco, zrobiłem zdiecje i wyslalem email. pani przyslala pismo, iz rok produkcji to 2001 a nie 2002 i prosi o poprawieni, pojechalem na przegląd pan zmienil datę bez problemu, zawozlem do wydzialu poprawiony przegląd. pani znów do mnie dzwoni iż numer win na tabliczce znamionowej jest 2 numery dluzszy niż w dowodzie i na przeglądzie i go nie zarejestruje i bedzi potrzebna opinia rzeczoznawcy. co o tym myslicie?? nr w dowodzie ma 17 cyfr a na ciagniku 19 i numer jest ten sam oprócz dwuch ostatnich liczb ktorych po prostu nie ma w dowodzie. proszę o podpowiedz co dalej mam z tym robic bo to jakieś jaja są.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam chciałbym ostrzec wszystkich przed sprzedającym z okolic Wandowa woj. wielkopolskie, który specjalizuje się w sprzedaży kombajnów marki claas dominator, maszyny są wyszykowane tylko powierzchownie często gęsto ściągane w beznadziejnym stanie, niestety ja złapałem się na jego haczyk. Zakupiłem u szanownego pana kombajn marki claas, który był w stanie wręcz idealnym, z racji szybkiego ukończenia żniw zdecydowałem się na szybki zakup i to był mój błąd, według zapewnień sprzedającego maszyna gotowa do pracy, w rzeczywistości po zakupie rozleciała się w drobny mak sieczkarnia, po przeanalizowaniu przez autoryzowany serwis Claasa okazało się, że wał był złożony z dwóch elementów, w obudowach były łożyska zużyte, po głębszej analizie okazało się, że brakuje w znacznej części czujników a dużo elementów dorobione były na wzór. Przestrzegam wszystkich forumowiczów przed szybkim i pochopnym kupowaniem maszyn rolniczych, naprawdę warto wydać te 200-500zł na serwisanta, która przejrzy sprzęt prze zakupem. Próbowałem sprawę załatwić osobiście ale sprzedający śmiał się ironicznie i powtarzał cytuje NIE JEST PAN PIERWSZYM I OSTATNIM.... skorzystałem z pomocy adwokata i dzięki jego pismom i groźbą skierowania sprawy do sądu udało mi się wymienić wadliwy element jakim była sieczkarnia, cały proces trwał od lipca 2013 do stycznia 2014. Także szanowni forumowicze uważajcie i sprawdzajcie bo dużo jest nieuczciwych handlarzy, którzy tylko czekają.Sprawa zakończyła się mam nadzieję pozytywnie chociaż ostateczna próba maszyny odbędzie się w te żniwa i to zadecyduje czy zostanie w moim gospodarstwie.
    • Przez siwy10071
      Witam. Mam problem z licznikiem prędkości. Mianowicie świeci się napis CAL. I migają cztery 0. Nie pokazuje prędkości. Myslałem że czujnik padł. Po zmianie na nowy dalej to samo. Sygnał z czujnika do licznika dochodzi. Nie ma przerwy w instalacji. Może trzeba zrobić jakiś kalibrację. Tylko nie mam pojęcia jak

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v