Skocz do zawartości
iroo10

Czy warto

Polecane posty

iroo10    2

Witam. Zastanawiam się nad kupnem samochodu dobrze znanego dla większości czyli volkswagena golfa II. Rok 89, pojemność silnika 1.6 benzyna z instalacją gazową, cena 1500zł. Ma służyć do dojeżdżania do szkoły jakieś 12km w jedną stronę. Czy opłaca się kupować czy poszukać diesla?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michufarmer    21

A nie chciałbyś jeszcze troszkę dołożyć i kupić już III? Myślę, że nie będzie dużo droższy, ale z pewnością ładniejszy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
momek    15

ale co z tego że vw golf III jest ładniejszy ale nie ma blachy w ocynku a II ma kup sobie vw golfa 2 w dieslu lejesz nawet opał i będziesz śmigał praktycznie bez awaryjnie one mogą wykręcić do 500tyś km bez większych usterek silnika czy skrzyni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi382    97

Lepsze auto z progami z pianki :lol: Dużo słyszałem o progach trójek i ich słabej budzie. Ciężko trafić na zadbany model a dwójki to czołgi z natury ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Za tak śmieszne pieniądze nie pakuj się w 20-letniego Diesla, którego remont przewyższy wartość auta. Gaz jest najlepszym do tak leciwego auta rozwiązaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miras258    0

za te pieniadze to mozesz brac. ale mysle podobnie jak koledzy powyzej ze jesli cie stac to biez III :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Za tak śmieszne pieniądze nie pakuj się w 20-letniego Diesla, którego remont przewyższy wartość auta. Gaz jest najlepszym do tak leciwego auta rozwiązaniem.

A co może zepsuć się w takim silniku? Pompa wtryskowa czy wtryskiwacze? Za 1500 zł nic lepszego niż mk2 się nie kupi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi382    97

LPG są delikatne a nie wiadomo ile śmignął km na gazie a diesel nawet na OO jeśli jeździł to nic mu nie będzie i pojeździsz kilka lat bez obaw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    10

a to ślub bierze z tym autem czy 20 letnim golfem planuje jeszcze jeździc 10 lat?

Przeciez jaki by nie byl to za kilka lat sie rozsypie-lpg w tych autach to jeżdząca bomba ;)

ogólnie wolałbym kupic mk3 zawsze to cos mlodszy bedzie i wiadomo ze byle czym lepiej do szkoly dojechac jak busem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Chodzi mi o to że diesle są droższe w naprawie niż benzyniak. I w dieslu jest co się popsuć. Jeszcze bardziej niż w benzynie. Po drugie bardzo często diesle mają większe przebiegi niż benzyniaki. A dlaczego to można się łatwo domyśleć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi382    97

Jak długo żyję to zawsze benzynowcy częściej grzebali przy silnikach a niżeli dieslowcy. W dieslu masz tylko tłok i świece i jedzie a benzyna to kupa pierdułek bez których nie ruszy. Takie moje zdanie. Znajomi mają 5x golf 2 i jeden diesel a reszta benzyna i gazowce oraz jeden automat w tym i beznzyowce stoją w pokrzywach albo co chwilę coś dokładają bo to iskry nie ma itp a diesel potrzebuje ciśnienia i ot filozofia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Chyba trochę na odwrót. Benzyna to świece, parę kabelków, gaźnik i bez problemu możesz to sam naprawić. Diesel to pompa, wtryski i inne duperele których już sam za bardzo nie naprawisz i koszt wymiany jest dość duży. A gaz to też inna bajka. Najlepiej jest kupić benzynę i samemu założyć dobrą instalację. Wtedy nie będzie awaryjności i wyjdzie tańsza podróż niż na ON.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi382    97

Najlepiej jest kupić benzynę i samemu założyć dobrą instalację. Wtedy nie będzie awaryjności i wyjdzie tańsza podróż niż na ON.

Z tym się zgodzę z kolegą w 100 procentach ;) A spoko skoro diesel uważasz za bardziej awaryjny to niech się wypowiedzą posiadacze. Bo wiem że częstotliwość awarii benzyniaka jest dużo większa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

W garażu mam diesla i benzynę. Zastanawia mnie co jest takie awaryjne w tej benzynie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

W 1.6 TD jedyne co trzeba wymienić od czasu do czasu to świece żarowe, tam naprawdę nic więcej się nie psuje. Wg mnie diesel jest znacznie mniej awaryjny od benzyny z tamtych lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    10

bierzesz pod uwage sama benzyne czy lpg?

co do lpg owszem zgodze sie, ale co takiego psuje sie w benzyniaku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi382    97

Parę kabelków a więc cewka - która ma przebicia lub się przepala. Kable mają również przebicia. To tylko drobna część. Będąc na stacji diagnostycznej co rusz jakiś kierowca płakał nam na kanale że coś się dzieje z jego autem a przyczyn było wiele. Nie siędzę w temacie więc dokładnie i fachowo nie jestem w stanie określić a i kat często nie dawał spać :) A nie zastanawialiście się dlaczego ciągniki nie są zasilane benzyną? I czy benzynowiec wytrzymałby 30lat prac polowych? Sorki za małe OT :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian18    3

ja podobnie cordobe w benzynie i e46 w ON i z obydwoma awarii nie mam w obecnej chwili jazda na gazie wcale nie jest tańsza od jazdy na diselu ale gaz zawsze się pierniczy a disel nie co do golfa 2 to to że naprawa disła bedzie droga to kopletna bzdura wszystkie częśći do nigo kupisz za grosze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi382    97

jazda na gazie wcale nie jest tańsza od jazdy na diselu ale gaz zawsze się pierniczy a disel nie co do golfa 2 to to że naprawa disła bedzie droga to kopletna bzdura wszystkie częśći do nigo kupisz za grosze

Dzięki za mądre słowa ;) A to że ani benzyna ani diesel się nie psuje to nic złego bo kto powiedział że benzyna ma się zaraz zepsuć. Gaz lubi przepalić gniazda zaworów lub zrobi inną krzywdę a później głowicę planuj. To dopiero koszta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Nie są zasilane bo przy dystrybutorze byś teraz płakał i silniki benzynowe nie wytrzymują takich obciążeń. Ale samochód to nie traktor który ma robić w polu. Mam dwie benzyny i awarii też nie widzę. Nie mam nic do diesli ale wybierając tak stare auto trzeba się liczyć z tym że awaria diesla, która jest bardzo możliwa, jest droższa w naprawie niż awaria benzyny. Po drugie diesle są droższe w zakupie. Więc wolałbym za te pieniądze benzynę w gazie niż diesla.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi382    97

Co masz takiego drogiego w dieslu jak pompę może regenerujesz raz na 10 lat lub więcej może nawet wogóle. Łańcuch no rozrządzie a sinik nie do zajechania. Jak nie pali to tylko pierścionki i jedziesz drugie 200tys km. Jeśli żle pisze niech ktoś mnie poprawi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×