Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
przemrolnik    13

Witam! Koledzy i koleżanki, potrzebuje pilnej porady, a mianowicie co mam robić, gdy maciora sie prosi już 24h jak niee więcej, i ma tylko 3 prosiaki ;[ Pomóżcie, co mam robić?

Bardzo potrzebna pilna pomoc rada. Z góry wielkie dzięki!! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Pomóż jej w porodzie i wyciągaj rękoma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

vala2000    0

Jak są duże prosięta to prawdopodobnie zablokował najlepiej wezwać lekarza ma takie łańcuszki zakłada za łepek i wyciąga jeżeli pozrywają się pępowiny podusi się reszta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemrolnik    13

Dzięki za odpowiedzi, Chłopaki, nie wiem jakim cudem ale, teraz zaczęły wyskakiwać "jeden po drugim" Ma już 8, ( Pół godziny temu były trzy, i to się nie zmieniało od 1 w nocy ;[ Wszystkie prosiaki są zdrowe :)

Bardzo przepraszam moderatorów za "Zaśmiecanie forum" :)

Pozdrawiam, i jeszcze raz wielkie dzięki za szybkie odpowiedzi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prometeusz    2

Miałem taka sztukę ze przy porodzie co drugi prosiak się blokował, nie miałem haka wiec palec w oczodół i prosiaka do przodu

Palec w oczodół to sam sobie włóż, ;[ prosięta wyciąga się za kiełki w pyszczku, trochę boli ale są prosięta są całe, a nie takie cyklopy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blacha    26

Dobra, dobra z tym wkładaniem ręki nie ma się co tak śpieszyć. Najpierw jeżeli przerwa między jednym, a drugim prosiakiem jest dłuższa niż 30 - 45 min, to należy podać maciorze coś aby wzmóc skurcze macicy np. oksytocynę, lub Uterotonic. Jeżeli w ciągu kolejnych 10 - 15 min nie obserwuje się żadnej poprawy (tj prosiak nie przyszedł) to serwuje się kolejną dawkę, a jak to po kolejnych 10 - 15 min nie pomoże to można spróbować wyciągać prosiaki ręką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemrolnik    13

Ten prosiak co mi się blokował, to wyciągnąłem go ręką za tylne nogi. Reszta zaczęła wyskakiwać po kolei, całe i zdrowe ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prometeusz    2

Jak tyłem szedł to zablokował

zgadza się, że z wkładaniem ręki nie ma się co śpieszyć ale po podaniu oxytocyny jeżeli nie wychodzi to trzeba jej pomóc ale po tym należy podać maciorze antybiotyk aby nie dostała zakażenia np. Longamox (amoksycylina), jak nie ma czegoś lepszego to może być i penicylina

Edytowano przez andrzej2110
Cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Palec w oczodół to sam sobie włóż, :D prosięta wyciąga się za kiełki w pyszczku, trochę boli ale są prosięta są całe, a nie takie cyklopy

Lekarz zawsze wyciągał hakiem który wkładał w oczodół, morze ty lubisz pokaleczone palce bo ja nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacekw1224    1

U mnie też były takie maciory pierwiastki nie mogły się wyprosić jeden weterynarz wyciągał hakiem za oczodoły a w drugim przypadku inny weterynarz palcami za kiełki trochę się namęczył bo w sumie wszystkie 11 nie mogły wyjść(za duże były) a za 2 dni maciora sama wydaliła martwego. Teraz jak widzę że maciora się nie da rade oprosić(zdarza się że jakiś martwy stanie i cały cykl wyproszenia stanął)to wyciągam za kiełki to chyba bardziej humanitarna metoda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Która metoda jest bardziej humanitarna nie wiem, ale jeśli wyciągając za kiełki mam się ja męczyć i jeszcze stresować maciorę to wole hakiem raz dwa i po bólu,

nie zauważyłem żeby prosiakom coś było żaden nie oślepł, oseski szybko się regenerują nawet poważne rany szybko się goja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maxiben    14

Zawsze przed podaniem oksytocyny wkładam czysta rękę i wysmarowana bioakrylem srodek przeciw bakteryjny i ze śluzem bo czasem wystarczy tylko prosiaczka obrócić i sam się urodzi jak nie to wyciągam ręka a jak nie idzie to kleszczami tylko trzeba mnieć trochę wprawy by go dobrze złapać a wtedy sila jest większa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prometeusz    2

To wyciąganie palcem za kiełki tak mocno znowu nie boli, nie jestem pianistą aby mieć delikatne palce

do andrzej2110 nie wiem gdzie Ty zauważyłeś abym cytował cały poprzedni post, stwierdzałem tylko fakt, że jak prosięta idą tyłem to zazwyczaj maciora sama nie może ich wyprzeć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel1717    0

Opisz objawy porodu, czy maciora prze lekko, jakie duże prosiaki, może któryś zablokował się i stad te problemy

Jest specjalny zastrzyk działa po 2.30 godz wywołuje skurcze czy coś . działa! proszenie trwa max 30 min prosiaki same wyskakują polecam!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265
Napisano (edytowany)

po 2,5 h cos mi sie nie chce wierzyć. 25 h to sie zgodze

Edytowano przez lukaczmarek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blacha    26

25 h? - chodziło ci chyba o 25 min - tyle to działa oksytocyna, bo jest ona dość szybko wychwytywana i rozkładana. No, a do długo działających środków czyli takich, które mogą działać około np. 2,5 h zaliczyć należy Uterotonic(nie wiem ile dokładnie utrzymuje się jego działanie, ale na pewno dłużej niż 0,5 h :D ). Jest to bloker receptorów, przez co działa dłużej. Jego działanie obejmuje nie tylko nasilanie skurczów macicy i dynamikę jej zwijania, ale także środek ten niweluje szkodliwe działanie stresu, działając uspokajająco.

Oksytocyna też działa w sumie uspokajająco, ale troszkę inaczej -> jest ona nazywana hormonem miłości, dlatego iż m.in pobudza instynkt macierzyński i jednocześnie uczestniczy w mechanizmach regulujących produkcję mleka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

nie przeczytałem tematu od początku chodziło mi o leki na wywołanie porodu a nie podawane już gdy poród się zacznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek33    0

koledzy i kolezanki mam pytanko maciora dostała mleko w nieziele w południe i miala lekkie skurcze ale tak na dobre to mleko dostał w niedziele w nocy cała noc sie meczyła i cały poniedziałek a wczoraj wieczorem zaczeły przychodzic martwe prosiaki duze ale 12 szt. martwych i to tylko wychodziły z maja pomoca kazdego musiałam sama wyciągc xczy powodem było to ze za długo czekałam z tym wyproszenie i chyba sie udusiły bo szczepionki fdaje regularnie i nie wiem co o tym myslec a mam na oproszeniu jeszcze 3 szt i mam obawy co bedzie prosze odp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blacha    26

Napisz może, który to był poród u tej maciory, która się tak ciężko prosiła i czy oprócz włożenia ręki zrobiłeś cokolwiek innego, aby jej pomóc np. podałeś jakieś środki farmakologiczne (jeśli tak to co i z jaką częstotliwością i najlepiej w jakiej dawce, przy okazji wspomnij też pisząc o dawce ile mniej więcej waży maciora). Piszesz też o jakichś szczepionkach, sprecyzuj może bardziej o co chodzi.

Czy w dniu w którym u lochy zauważyłeś mleko była ona karmiona i czy miała swobodny dostęp do wody? Czy prosięta były zasuszone, czy może były w workach, czy też może wyglądały na całkiem zdrowe? No i czy w ostatnim czasie locha była narażona na jakiejś urazy?

 

Tak na teraz to mogę dać tylko taką radę, że jeśli u lochy mającej się prosić zauważysz mleko(lub siarę - ona jest gęstsza i ma taki lekko żółty odcień) to oznacza to, że akcja porodowa się rozpoczęła lub rozpocznie się w ciągu kilku godzin. Jeżeli locha wykłada się do porodu, ale prosięta nie przychodzą przez dłuższy czas to warto zrobić cokolwiek czyli podać np. dawkę oksytocyny lub innego środka pobudzającego skurcze macicy, jeżeli to nie da żadnej reakcji kolejną dawkę można podać po 30 min - 1 h, z kolei jak to nie pomoże to nie ma się co zastanawiać tylko trzeba włożyć rękę, bo nieraz zdarza się, że skurcze macicy są bardzo słabe lub jakiś martwy prosiak blokuje resztę. Ważna jest też cała otoczka wokół porodu tj. maciorze trzeba zapewnić w miarę komfortowe warunki, aby zniwelować wpływ stresu tj. powinna ona mieć zapewniony spokój - stanie nad nią przez cały dzień w niczym nie pomoże, w pomieszczeniu nie powinno być jakoś strasznie gorąco ani duszno oraz maciora powinna mieć zapewniony stały dostęp do świeżej wody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez kopokop
      Witam mam taki pytanie jak myślicie przez ile czasu w Polsce  będzie jeszcze pomór świń.Proszę o  komentarze i wiele odpowiedzi.Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi.
    • Przez jan2130
      Witam pomuszcie co mam zrobic juz niemam sił az strach wejsc do szopy cholery obgryzaja sobie uszy i to tylko jeden skojec jest ich tam 50 juz prubowałem wszystkiego pryskałem je takim sprejem zapachowym zucałem i plastkowe butelki sypałem proszek na uspokojenie do pasz i nic :angry:
    • Przez Gospodar55
      Witam mam na oku 2 chlewnie do dzierżawy jedna 500 m2 a druga 1900m2 i mam pytanie jak wygląda kontrakt na świnie z różnych firm.Mogł by ktoś opisać jak to wygląda,ile dostajecie za sztuke i czy można wziąć kontrakt że oni dają paszę i weterynarza,jaki rodzaj podłoża czy można wziąc głęboką ściółke?
    • Przez keeway
      Witam kupie male prosieta w rozsądnej cenie woj maloposkie
       
    • Przez karolcia06063
      Witam.Mam problem, kupiłam knura hodowlanego,ale nie "sprawuje się".Hodowca nie zamierza go wymienić,co mogę zrobić.Czy ktoś coś wie,albo miał taki problem.
×