Skocz do zawartości

hodowla byczków do wagi 320 kg


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

to czy się nie opłaca jest indywidualną sprawą każdego gospodarstwa. To czy ma warunki do trzymania dużych byków i czy ma kto przy nich chodzić. Ja np wolę sprzedać 9 miesięcznego odsadka za 3300-3500 tyś niż trzymać go min następne 9 miesięcy pchać w niego śrutę bo na samej kiszonce nie urośnie i wziąć potem ok 5000 tyś.

Opublikowano

Tylko czy polski rolnik będzie chciał zakupić takiego byczka 350 kg za te 3000? :) bo jeśli np ktoś zaczyna dopiero z mamkami tak jak ja to o expo nie ma mowy bo dysponuje raptem kilkoma sztukami :) teoretycznie :)

Opublikowano

Sydney@ I mickas@

Wiem że wam się może taka hodowla opłacać bo wy sprzedajecie odsadki tak? Jeżeli macie mamki i chodzą po pastwiskach od wiosny do jesieni to pewnie wtedy opłaca się sprzedać odsadki jak trzymać na duże sztuki.

Ja kupuję cielęta po 100 kg i mi to się nie opłaca a odsadki chodzą przy krowach piją mleczko i jedzą trawę to urosną bez większych nakładów finansowych .

Dobrze mówię koledzy?

Opublikowano

Źle... ja nie mam mamek kupuje cielaki opasam i sprzedaje. Wczesniej sprzedałem duże ale za bardzo mi sie to nie spodobało. Wiec teraz spróbowałem sprzedaży opasówki i nie żałuje.

Każdy ma inny pogląd na to i tyle. Jest na forum człowiek z mojej okolicy co robi tak na rzut 100 sztuk wiec coś w tym musi być.

Opublikowano

właśnie tak i dlatego napisałem, że jest to indywidualna sprawa każdego gospodarstwa. A tak poza tym to ja nie wiem czy opłaca się kupić 100 kilowego cielaka za 1500-1700 zł i trzymać go na dużego, chyba że na dużą skalę.

Opublikowano

W powietrzu wisi ciekawa dyskusja :D

Wszystko rozbija się o cenę paszy - jeden będzie liczył zboże zużyte po cenie rynkowej - drugi po cenie za jaką wyprodukuje je w gospodarstwie.

Po drugie - mamka na powietrze nie żyje - też coś jeść musi a wydaje w najlepszym wypadku jednego cielaka rocznie. Więc wydaje mi się że koszty utrzymania mamki będą nizsze ale nieznacznie od zakupu cielaka.

Ważne jest jeszcze to z jaką częstotliwością sprzedajemy duże sztuki.

Opublikowano

No to panowie jaki to zysk będzie jeżeli kupię cielaka za te 1600 i za 9 mc opasu i wezmę za niego 3000 zł , natomiast za dużego dwa tygodnie temu wziołem 6400

Tak więc za 9 mc zarobek opasu wychodzi 1500 zł a za dodatkowe 12mc na dużego zarobek wynosi 3200 zł . Sydney@ miałeś rację to jest każdego indywidualna sprawa i ja wolę sprzedawać duże sztuki . ;)

Opublikowano

Jakie 9 mscy... 7 miesięcznego mieszańca sprzedałem w wadze 335 kg a rarytasów do żarcia nie miał - jedynie w miare dobra treściwa - zero kiszonek. Poza tym napiszę inaczej - cena za mieszańca 10,5 z Vatem, Simental , LM powyżej 11 zł z Vatem. Rachunek dalszy jest prosty.

Opublikowano

Ja miałem duże byki i jakoś mi to nie odpowiadało. Kup cielaka za 1500, a ceny za te kilkanaście miesięcy mogą się znacznie zmienić i można dostać po d*pie. Po jakimś czasie kupowałem cielaki i sprzedawałem na 300 kilo, fakt, że cielaki były wtedy dużo tańsze. Teraz mam mamki i sprzedaję odsadki i też nie jest kolorowo. Chów raczej ekstensywny, chodzą na pastwisku cały sezon, ale na mamki zaciągnąłem kredyt, na zimę paszy trzeba nazbierać i jeszcze zawsze coś się przytrafi, a to cielę padnie, a to krowa i cały zysk z głowy(krowę rok czasu trzymasz za darmo). Kiedyś było więcej cieląt i za mniejsze pieniądze można było je kupić od rolnika i trzymać na 320kg i to był niezły biznes

Opublikowano

Może i ja wtrące swoje 5gr i powiem jak sytuacja się przedstawia w moim i pewnie wielu rozwijających się gospodarstw przypadku: napewno przy np 5-10 mamkach stada podstawowego nie ma mowy o expo (zakładam że takie będą stada podstawowe w rozwijających się dopiero gospodarstwach). Co więcej dorosły byk jest warty więcej niż cielak (nie chodzi mi o nakład pracy czy koszty pasz a o gotówkę która dostajemy za sprzedaż: byk jest wart więcej = większą kaska na rozwój). A gdy już się rozwiniemy w stopniu który uznamy za podstawowy możemy przekierowac się na tryb hodowli która nam najbardziej odpowiada. Takie moje skromne zdanie :)

Opublikowano

Wiesz :) podam ci to na moim przykładzie :) 7 ha i na chwilę obecna 1 jałówka hh zakupiona niedawno, i jedną loszka. Ja z tego nie żyje. Pracuje. Ja nie liczę zysków z gos bo ich poprostu nie ma. Ja za pieniądze które ,,,,zarabiam"" na zwierzętach rozwijam gospodarstwo :) a żyje z etatu :) i tak pewnie jest w wielu gos w całym kraju o podobnym areale. Zyski z rolnictwa to można liczyć przy większym stadzie/areale/uprawie.

 

A i zapomniałem dodać oczywista rzecz :) w moim przypadku lepiej mieć 6 niż 3 tysiące zł :)

 

A i zapomniałem dodać oczywista rzecz :) w moim przypadku lepiej mieć 6 niż 3 tysiące zł nie zważając na zyski i poniesione koszta :)

Opublikowano

Powiem to tak :D rolnictwo w tym kraju na takim areale jaki posiadam to nie praca a hobby i zamiłowanie :D i żaden rolnik nie wliczy pracy własnej do kosztów :D bo to tak jak praca w własnej firmie :D trzeba się poświęc żeby odnieść sukces, a jeśli się to kocha to nawet choćby nie wiem co nie zrezygnuje się z tego :) chyba przyznaćie mi rację?? :)

Opublikowano

No tak ale wiecie :D jeśli produkcja jest ciągłą to tak zysk się liczy ale podam wam przykład: ktoś hoduje bysia raz na jakiś czas i chce rozwinąć gospodarstwo, więc trzyma go na dużego byka po to żeby wziąc za niego 6 tysięcy bo wtedy na większe możliwości inwestycji :) bo z taka kwota to może jakąś maszynę kupi, albo budynek wyremontuje, albo kupi 2 następne byczki :) ot taka mentalność polaka :D np mój tata ciągle mi powtarzał że na świnie to wydaje się po trochu co miesiąc a bierze się całą kasę na raz i jest co inwestować. Ale nigdy nie liczył ile wydał a bo to własne zboże to się nie liczy a dodatki to z pensji za etat :) więc wiecie :D mam nadzieję że zrozumieliście moje powikłane myśli :D

Opublikowano

vbox33

Ja ci przyznam rację i popieram twój zapał, ja też parę lat temu taki tok myślenia miałem jak ty choć mi mało zostawało to się nie poddałem nawet żona poszła do pracy bo nie było różowo. :blink: Teraz funkcjonuję całkiem całkiem i trzymam byki tylko dp dużej wagi a takie po 400 to jakiś czas temu się kupowało na spędzie z wagi albo po wsiach wtedy to był zarobek :D Jak się kupiło takiego to 10-12 mc i na wagę i kasa była extra, niestety teraz nic nie można takiego spotkać.

Tak więc nie trać zapału vbox33@ a osiągniesz zamierzony cel tego ci życzę.

Tak po za tym 4 km ode mnie ma chłopak herefordy ale to mazowieckie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez tymtus
      Co sądzicie o kastracji bydła mięsnego? W Europie nie jest to rozpowszechnione, ale prawie cała reszra świata jednak stosuje tą metode, pozwala to na o wiele tańszy koszt wyprodukowania wołowiny, oraz zmiejsza szanse kazirodztwa, oraz ułatwia prace nam, rolnikom. Bardzo wygodna jest metoda bandingu, która polega na zakładaniu specjalnych gumek na moszne cielaka, po czasie jądra po prostu odpadają. Zestaw do takiego zabiegu, to koszt 50zł, jest dostępny w polsce, chociaż z samą praktyką bandingu się nie spotkałem. Co Wy o tym sądzicie?
    • Przez s_z_k
      czy ktoś orientuje się jakie wybicie mogą mieć byki zebu? 
    • Przez GrubyRolnik123
      Witam
      kupię 50 sztuk bydła 1-2 miesięcznych, szczegóły w wiadomośći prywatnej na agrofoto.pl
      ✅✅✅✅✅✅
       

    • Przez szczygel18
      Witam niebawem zamierzam kupi większą ilości cielaków najlepiej mięsnych chodzi mi tu o byczki ale mogą to być również mieszańce prosił bym o jakieś namiary rolników bądź pośredników za pomoc będę bardzo wdzięczny...
       
      Myślę ze nie tylko mi to będzie pomocne...
    • Przez ŁukaszOla
      Witam , mam pytanie jak sprzedać byki lepiej na żywa czy poubojowo 
       

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v