Skocz do zawartości

REFORMA KRUS i UBEZPIECZEŃ


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

rolnik z definicji jest obłożony zryczałtowanym podatkiem, to apropo podatku, chociaż występuje grupa rolników którzy się rozliczają na zasadach ogólnych (ja jestem takim rolnikiem), płacę podatek a raczej nie płace i odzyskuję VAT. Jak normalna Firma :) tylko jedna mała różnica. Zamiast do biuro to do obory chodzę.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Podatek dochodowy,jeśli go wprowadzą,w co wątpię,będzie właśnie trudniej zapłacić.

Trudniej nie zapłacić jest to co płacimy dzisiaj,czyli podatek gruntowy w wys 2,5q żyta z gleby klasy 4(nieistniejąca klasa umowna pomiędzy 4a,a 4b).Podatek ten stanowi prawie 10% obrotu i jest porównywalny z wartością średniowieczną,zwaną-pańszczyzną.

Ot w jakim dobrobycie fiskalnym rzezbimy :(

Opublikowano

teraz płacimy tzw dziesięcinę a wprowadzenie podatku pozwoliłoby na jasne operowanie własnym gospodarstwem (czyt. Firmą), oczywiście tak opcja nie powinna dotyczyć wszystkich, lecz tych którzy potrafią określić kierunek działania, ponoszenia ryzyka.

Jak sam czytam co napisałem to się zastanawiam czy w takiej sytuacji rolnik działający na dużą skalę nie będzie musiał zatrudniać mieszczuchów, np. do spraw ekspansji na nowe rynki zbytu, marketingowców do promocji ziemniaka jadalnego.

Fakt jest taki, że prowadzę księgowość i napewno nie jestem z tego powodu stratny. :(

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Z podatku dochodowego fiskus nie zobaczy ani złotówki,a jeśli to bardzo małą ich ilość.

MF zdaje sobie sprawę że poza kosztami produkcji będziemy generować koszty związane z zakupem masy innych towarów,nie uwzględnionych w dzisiejszych kalkulacjach kosztów produkcji.

Samochody osobowe,RTV,czasopisma,sprzęt komputerowy,reklama,prasa,papier toaletowy,internet,mydło,składka ubezpieczeniowa itd.itd.

Nie sądzę by rolnik był idiotą i zamiast zainwestować ew.dochód wykazał go i odprowadził podatek.

W najgorszym przypadku pozostanie czarny rynek,brak fakturowania części sprzedaży i zamiast wróbla w garści,fiskusowi pozostanie gołąb na dachu.

Dzisiejsza liczba hektarów jest przewidywalna i banalnie prosta do kontroli,na podatku dochodowym w rolnictwie, którego produkcję w zasadzie niemożliwym jest skontrolować, US polegnie.

Ciekawe czym wtedy ZUS,KRUS lub inna instytucja powstała po reformie dzisiejszego systemu zapełni swoja kasę licząc na krocie wyrwane z kieszeni rolnika.

Jedynym możliwym sposobem może okazać się dbałość o nasz dochód,lecz znając pazerność naszych mądrych głów,wydaje się to malo realne.

Opublikowano

oczywiście że wprowadzenie podatku dochodowego byłoby walnięciem samobója w kiesę państwową, tylko jak w takim razie obliczą te kosmiczne dochody aby ustalić wysokość składki płaconej przez rolników

Opublikowano

wprowadzając podatek dochodowy w wysokości 0%,

a tak poważnie to nie mam pojęcia, bo ma się rozumieć że w przypadku wprowadzenia do tego celu jakichś nie wiadomo skąd branych szacunków rolnicy wyjdą się upomnieć o swoje

Opublikowano

Jestem rolnikiem i jestem za zmianami. Bo jak studiowałem i potrzebowałem dochód potwierdzić żeby akademik załatwić to zawsze na stancji lądowałem ( za duży dochód na mieszkańca), ale jak chciałem kredyt to, to samo zaświadczenie mówiło że mam o połowę mniejszy dochód. Niema jasnych zasad które by określały rzeczywisty stan. :(

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Mnie bawi jak oni chcą dochód z ha liczyć. Ktoś będzie miał 10ha i powiedzmy 60 tyś. brojlerów, a inny będzie miał tylko 10ha i co będą płacić tyle samo? wink.gif

Opublikowano

widzicie inna alternatywe niz zmiany w krusie , opodatkowanie rolnikow i wszystkiego co sie jeszcze da , tylko rok wyborczy minie i zacznie sie jazda-choc wydaje mi sie ze politycy uwierzyli ze swiat sie skonczy w 2012 roku :unsure:

licznik balcerowicza bije[ czasami pokazuja w telewizji] w tym roku peknie 800 miliardow-ponad 20 tys na glowe dlugow ,za ten rok ok.100 miliardow do tyly[ciekawostka polacy zaoszczedza w tym roku ponad 106 miliardow-czyli panstwo biedne a obywatele bogaci] obsluga samych odsetek od dlugu to ponad 35 miliardow,a gdzie splata kapitalu ?

ciekawe jak to dlugo sie bedzie krecic ???

wielkopolska izba rolnicza robi kalkulacje oplacalnosci poszczegolnych upraw i hodowli , jako praktyk moge powiedziec ze realistyczne,bez problemu mozna to wykorzystac.

jak mnie pamiec nie myli to wszystkie firmy w polsce za ubiegly rok zaplacily 2 miliardy podatku dochodowego[cit] czyli tyle co nic-ksiegowi potrafia

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Mnie bawi jak oni chcą dochód z ha liczyć. Ktoś będzie miał 10ha i powiedzmy 60 tyś. brojlerów, a inny będzie miał tylko 10ha i co będą płacić tyle samo? wink.gif

Rozumiem że ten co ma brojlery powinien płacić mniej lub wcale :unsure:

60 tyś szt w przypadku brojlera to mała cyfra,by nie powiedzieć-nędzna.

Dzisiaj z taka liczbą nioski ciężko utrzymać się na rynku,a z brojlerem-padaka

http://www.modr.mazowsze.pl/site/images/stories/notowania/2010/kalkulacje/Brojlery_kurze.pdf

Opublikowano

Osobiście uważam, ze reforma KRUSu jest konieczna i nieunikniona. Ciężko wypowiadać mi się, którą rzecz należy na początku poruszyć. Jednak do najważniejszych należy rozliczanie się z państwem. We wcześniejszych postach pisaliście o podatku dochodowym. Wydaje się to głupim pomysłem, ponieważ wielu osobom z was wyszedł by dochód 0. Chciałbym jednak zauważyć, ze gdyby duże grono rolników wykazało by taki dochód zaczęto by szczegółową kontrolę (z prostych przyczyn to jak taki rolnik żyje jak nic nie zarabia). I tu zaczęłaby się szopka. Tak szczegółowe kontrole o tym, że rolnik nie raczył poinformować, że sprzedał parę słoików miodu, parę jajek itd. :lol: Nie chcę wyskakiwać tak daleko w przyszłość ale taki system nie sprawdziłby się. Utrudnił by rolnikowi życie, musiałby korzystać z fachowej obsługi księgowych a w dodatku musiałby i tak płacić podatki. Ciekawszym pomysłem wydaje mi się podatek od ilości ha, od charakteru jego produkcji i od ilości posiadanego inwentarza. Oczywiście powinno się ustalić kryteria o danych uprawach. I jeszcze ciekawy pomysł uzupełniający poprzedni. W przypadku gdy nakład przekroczyłby wartość sprzedaży w pewnej części umorzony by został ten podatek.

Opublikowano

lemelvaus, w jakim ty świecie żyjesz. Na głowę upadłeś od ha to już płacimy podatek a od inwentarza dostajesz Fakturę VAT-R. chyba przespałeś reformę z przed lat.

Opublikowano

Może nie wszyscy się orjetują ale w polsce są tez gospodarstwa które osiagają zyski celem pracy nie jest kupno nowej maszyny a sa pieniądze na zakup domu samochodu i innych rzeczy nie związanych z produkcją. Produkty sprzedawane są na fkature i ciężko ukryć zysk. Oczywiście nie jest ich wiele w skali całego rolnictwa ale są.

Opublikowano

lemelvaus, w jakim ty świecie żyjesz. Na głowę upadłeś od ha to już płacimy podatek a od inwentarza dostajesz Fakturę VAT-R. chyba przespałeś reformę z przed lat.

 

Nie powiedziałem że nie ma. Chciałem pokazać moją opinię o tym że jest lepsza, niż podatek dochodowy , ale z paroma zmianami.

Na głowę nie upadłem :lol:

Gość Profil usunięty
Opublikowano

hubertus,w państwie w którym ja żyję jest nieco inaczej?Bez faktury kupisz dowolny towar,no może za wyjątkiem samochodu,gruntu lub mieszkania których zakup należy zalegalizować celem rejestracji lub prawnego posiadania.

Dzisiaj bez problemu kupisz nowe maszyny rolnicze,materiały budowlane i wiele innych produktów bez faktury.Kupujący zyskuje na VAT,a sprzedawca ogranicza obrót i swoje zyski.

Myślisz że ze sprzedażą zboża trudniej wejść w szarą strefę jak ze sprzedażą cegły,pługów,węgla lub dachówki?

W jaki sposób zostanie obliczona wydajność z ha?

Takie działanie jest oczywiście nie zgodne z prawem,ale instynkt samoobrony przed fiskalizmem, który goli,łysego,obdziera nagiego z ubrania, zmusza do takich działań.

Nikt o zdrowych zmysłach nie będzie robił na nierobów zza biurka tylko dlatego że są u władzy i działają destrukcyjnie na finanse państwa, licząc na to że przysłowiowy Kowalski będzie zapier***ł 48 h/dobę by tą dziurę załatać.

Jak życie uczy,czarna strefa w gospodarce rośnie nie tam gdzie państwo jest nastawione przyjażnie do obywatela lecz tam gdzie o nim zapomina

Wracając do KRUS to podobno budżet dopłaca ok 16mld złotych by zanknąc finanse tej instytucji.Do tych 16 mld zł dochodzi jeszcze kwot z naszych składek.

I teraz pytanie za skrzynkę piwa-jak MF wyobraża sobie finansowanie KRUS-u w całości z naszych składek skoro produkcja zboża w Polsce to ok 25mln ton,co przy średniej wieloletniej cenie np.400 zł/t daje kwotę z obrotu rocznego 10 mld zł.Rzepak to ok 800 tyś ha co przy 2 mln ton po 1250 zł/t daje 2,5 mld zł.Pozostałe ziemniaki i buraki nie są warte więcej jak brakująca kwota 3,5 mld zł by budżet był wolny od dopłat do KRUS.

Czy ktoś o zdrowych zmysłach to wyliczył,i czy ten ktoś wie co znaczą koszty uprawy i dochód brutto i netto ;)

Przecież wartość brutto całej produkcji roślinnej w Polsce jest na poziomie dopłat do KRUS.Kogo tu pogięło i kto ma zryty beret :lol:

Opublikowano

Sam bym nie chciał podatków płacić ale cóż trzeba niestety. Co do szarej strefy oczywiście jeśli ktos sprzedaje po kilka worków zboża czy kure na targu nikt mu nie udowodni. Ale większość punktów skupu do których rolnik odstawia towar płaci przelewem i tu us może łatwo zebrac dane czego i za ile sprzedano. na forum czytam niech wprowadzą podatek dochodowy słysze tez takie wypowiedzi tylko że jak np z h masz 6 czy 8 ton pszenicy narób tyle kosztów żeby wyszła strata nie mówie o inwestycjach oczywiście bo co roku człowiek np nowego trkatora nie kupuje. Oczywiście to tylko teoria bo puki co tego nie ma.

Co do kupowania towaru bez faktur to troche sliski interes bowiem sklep z hurtowni dostaje faktury z towarem i mniej więcej musi się z tego rozliczyć a kary za ewentualne nieścisłości przy kontroli z us sa duże więc sklepikaże niechętnie to robia iwem o tym z róznych źródeł, co innego jest z usługami tu istnieje pewna możliwość kombinacji to samo dotyczy np maszyn rolniczych robionych rzemieslniczo w garażu i tym podobnych.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Usługodawcy są najczęściej na ryczałcie i fakturę wydają tylko na życzenie.

Towar wyjeżdża bez faktury już od producenta i takim pozostaje aż do momentu sprzedaży,niezależnie czy kupujesz go zakładzie gdzie go produkują,hurtowni czy sklepie.

Ludzie to nie samobójcy,lubią życie,szczególnie dobre życie.Żaden minister finansów nie jest w stanie tego zmienić,a szczególnie głupimi decyzjami.

Co do plonów to zaczną się rodzić na fakturach,3 t/ha ,świnia będzie żarła 8kg/kg przyrostu,kura zacznie nieść jedno jajko na tydzień.Wrócimy do czasów obowiązkowych dostaw,gdzie mimo bandy żandarmów i tak rolnicy robili ich w chu**.

Opublikowano

Widze nie zrozumieliśmy się może i zniesie jedno jako oficvjalnie ale co zrobisz z resztą wyzucisz za płot czy sam zjesz podobnie zboże czy mleko musisz je sprzedać pół biedy jeśli masz kilka sztuk czy ton ale jak jest duże gosp musisz sprzedać wieksze ilości kase dostajesz przelewem i tu us może cię podliczyć. Co do kosztów nikit nie wystawi ci faktury na więcej niż kupiłeś. Gdyby było to takie łatwe jak piszesz wszystkie biznesy w polsce na papierze przynosiły by straty. Gdyby sprzedaż towarów bez faktur była taka prosta przedsiębiorcy nie chwytali by się leasingu i innych metod robienia kosztów nie robili by inwestycji czy zakupów pod koniec roku pod kątem vatu. Naprawde kombinacje z podatkami nie są takie proste jak us podliczy a jeszcze udowodni że robione było celowo źle to kara będzie słona. Krowa czy swinia może zjeść na paiperze powiedzmy 100 kg zboża na dzień tylko jak tą ilość sprzedasz gotówką nikt ci nie zapłaciu przy ilości kilkunastu nawet ton chyba że handlarz na targu ale za nich pewnie tez by się wzieli aby uszczelnić system. Zreszta jak ci beda wiedzieli że są jedyna opcja to walną taką cene że na jedno wyjdzie. Dobrze że to tylko teoria i póki co pod gospodarstwo mozna podciągać inne dochody z róznych źródeł i lepiej aby tak zostało.

Co do krusu pewnie składki dla tych najmniejszych gosp pozostaną bez zmian, nie oszukujmy się wiele z nich jedzie na minusie jakoś ciągna dzięki rentom i emeryturom najstarszych członków rodziny czy dorywczej pracy, prowadzone są dla zasady.

Opublikowano

Ja również uważam, że wszystko zostanie po staremu. Obciążą czymś dodatkowym (np. składką) gospodarstwa większe. Nie mam złudzeń, już oni wiedzą jak wyciągnąć kasę i będą to robić dopóki nie zobaczą parę opon płonących przed sejmem.

Opublikowano

Według mnie pójdą po najniższej lini oporu wprowadzą składki od liczby h wywalą tych którzy prowadzą na krus działalnośc gosp plus troche innych kosmetycznych zmian i zawsze jakaś sumka się uzbiera pokaża w tv że oszczędzili i wszystko. Co innego składka zdrowotna trybunał ożekł że to niezgodne z konstytucją ciekawe co tu wymyślą.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

jak tą ilość sprzedasz gotówką nikt ci nie zapłaciu przy ilości kilkunastu nawet ton

Sprzedaż zboża w każdej ilości nie stanowi żadnego problemu .Owszem poniosę stratę VAT i ten brak VAT-u poza fakturą jest zyskiem kupującego,ale VAT w przypadku płodów rolnych jest dużo niższy jak podatek dochodowy więc nie widzę problemu by stracić mało a zarobić dużo.

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Szara-strefa-w-Polsce-to-29-1-PKB-2202017.html Tak jest dzisiaj i nie zanosi się by było lepiej.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v