Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Witam, zastanawiam sie nad dwoma prostymi modelami z oferty Boogballe( L1 plus 700) i raucha(MDS 735).

Co mi doradzicie - wcześniej brałem pod uwagę tylko MDS, ale znajomi pokupywali Boogballe i bardzo sobie je chwalą ( zwłaszcza ten prosty patent wysiewu granicznego). Cenowo MDS wychodzi nieco drożej , ale to już nie chodzi o tą róznicę bo nie jest ogromna. Na forum czytałem że Rauchy sa lekko przereklamowane,zwłaszcza w prostszych modelach. Uważam że rauch może być solidniejszy - albo ma dobrą promocję i za dużo reklam się naczytałem...

Nie wiem też czy standardowe mechaniczne zasuwy wystarczą ale nie chcę wydawac majątku na rozsiewacz , bo nie mam tak dużo pola.

Co mam wybrac?

Z góry dzięki za pomoc

Opublikowano

Nie myślałeś nad Amazone albo Sulky.

 

Myśleć to napewno myślałem tylko takie firmy to już inna półka , bo nawet najprostsze wersje sa już drogie. Mam tu na myśli głównie amazone. Sulky to tez swietne rozsiewacze ale wydaje mi sie że takie najprostsze w ofercie DCR 850 bedzie i tak droższe od np. boogballe. Ogólnie każdy rozsiewacz zachodnich firmy bedzie o niebo lepszy od krajowego wynalazku. Jak już pisałem wcześniej nie mam dużo pola - głównie chodzi mi o dokładne nawożenie użytków zielonych bo troche ich jest i czesto się je nawozi. Rozumiem że zazwyczaj po takim pytaniu ktoś odpowie że ma prostego raucha( lub coś innego) i jest dobry.

Bardzo cenię rady osób które miały kontakt z jedną i drugą maszyną. Sami rozumiecie jak ktos sie przesiada z ursusa do new hollanda to bedzie wniebowzięty i bedzie go chwalił bo nie ma odniesienia.Co innego jak ktoś popracował JD , fendtem, a ponadto w okolicy jest sporo róznych marek to ma się porównanie i można coś obiektywnie stwierdzic np że jeden lepszy w transporcie a drugi lepszy do pola itp.

Obecnie sieje 300 l polskim 1-tarcz. lejkiem , w okolicy jest jeden wypasiony amazone , prawie nie ma nowych zachodnich rozsiewaczy. Oglądając prospekty czy porównując na targach 2 modele to trochę za mało stąd moje pytanie:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Siwecki97
      Witam, 
      Prosiłbym opinie o nowych polskich rozsiewaczy wapna. Cena do 80 tys. Może być ewentualnie trochę drożej, ale żeby ta dopłata była opłacalna. Z góry dziękuję 🤗 
    • Przez kellyq
      Szukam inspiracji gdzie w rozsiewaczu można zamontować czujnik wagi. Chodzi o rozsiewacz który nigdy nie posiadał wagi. 
    • Przez roni9411
      Witam. Posiadam raucha z quatronem A, bez wagi . Jak ustawiacie swoje rozsiewacze z aplikacji  czy robicie próbę kręcona. Ja gdy robie próbę kręconą to nieraz np w przypadku soki potasowej wysiewa mi za mało nawet o 50kg na ha. Próbę wykonuje tak jak w książce(odkręcam tarcze zakładam zsyp włączam wałem i czekam jak wyleci z minimum 30 kg nawozu po czym ważę i wpisuje wynik na komp który sam dobiera współczynnik.) Spotkałem sie z opinią że właśnie próby kręcone przekłamują i lepiej ustawix z aplikacji.  Jak wy to robicie? 
    • Przez Marcin_Matczak
      Witam potrzebuje opinię na temat rozsiewacza nawozu Rauch MDS 18.2 
    • Przez Bartoszek1994
      Cześć, przymierzam się do zakupu nowego rozsiewacza nawozów. Wybór padł na dwa modele Kuhn mds 18.2 lub Bogballe L15 plus. Obie maszyny w podstawie mają pojemność 700l, hydrauliczne otwieranie, wałek wom w zestawie, sito w komorze i szerokość siewu do 18m. Ceny obu po kilku telefonach są zbliżone +/- 22 tys. za to wyposażenie co wymieniłem  wyżej. Zastanawia mnie kwestia wykonania, skomplikowanie ustanawia i regulowania pracy przy poszczególnych nawozach. Zaletą Bogballe jest że ma siew graniczny w standardzie, w Kuhnie opcja za dopłatą. Z kolei oglądając kilka używek około 10 letnich to "ruda" bardziej zjadła bogballe, Kuhny lepiej opierały się rdzy. Mam małe gospodarstwo rozsiewacz chodził będzie z Zetorem 5211 dlatego nie chcę komplikować sobie pracy na kilkanaście hektarów upraw różnymi bajerami typu "komputer" zależny mi na prostej kalibracji, obsłudze i trwałości.
      Czy użytkuje ktoś z was te maszyny i ma cenne spostrzeżenia/ rady, dokonywał takiego wyboru w zakupie?
      Pozdrawiam 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v