Skocz do zawartości

PLAN OGÓLNY W GMINIE CO TO OZNACZA DLA ROLNIKA ?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, micgal39533 napisał(a):

 

poza tym szał na działki budowlane już minął bo nie wiedzieli ile wołać, stoją ogłoszone już rok dwa i chętnych brak 

W mojej okolicy jakoś chętni są na działki budowlane. Najlepiej schodzą te, co są położone przy drogach asfaltowych, w odległości paru kilometrów od miasta. Ceny około 90-100tys.

Edytowane przez bergman31
Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, Mateusz1q napisał(a):

najgorzej dzieci później mają, całe życie muszą być wożone 

Całe źycie nie. Tylko do czasu pójścia na studia. A po nich, to zapomną, gdzie rodzice mieszkają.

@micgal39533 10a to jeszcze duża działka budowlana. Parę lat temu, blisko mnie były na sprzedaż 3 działki budowlane za kwotę 190tys. zł. Nie było kupca, to cena spadła do 130tys. zł. za 3 działki. Kupiła je jakaś firma, która z 3 działek zrobiła 5. Teraz buduje na nich domy parterowe bez garaży w cenie od 360tys. zł do ponad 500tys. zł, w zależności od stopnia wykończenia budynku. Działki są tak małe, że w koło od domu do granicy nie ma więcej niż 4m. Chętni na te domy są.

Edytowane przez bergman31
Opublikowano

jak ktoś głupi to niech płaci

31 minut temu, bergman31 napisał(a):

Całe źycie nie. Tylko do czasu pójścia na studia. A po nich, to zapomną, gdzie rodzice mieszkają.

@micgal39533 10a to jeszcze duża działka budowlana. Parę lat temu, blisko mnie były na sprzedaż 3 działki budowlane za kwotę 190tys. zł. Nie było kupca, to cena spadła do 130tys. zł. za 3 działki. Kupiła je jakaś firma, która z 3 działek zrobiła 5. Teraz buduje na nich domy parterowe bez garaży w cenie od 360tys. zł do ponad 500tys. zł, w zależności od stopnia wykończenia budynku. Działki są tak małe, że w koło od domu do granicy nie ma więcej niż 4m. Chętni na te domy są.

a kojec dla psa będzie się chociaż dało postawić czy miejsca braknie ?

  • Like 1
Opublikowano

Najpierw ten płot trzeba postawić. 

P.S. Działki są tak usytuowane, że nie ma możliwości ich podłączenia do sieci kanalizacyjnej, bo wymagałoby to budowy przepompowni, więc na każdej działce jest szymbo.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

To jeszcze nic. Mój były kierownik kupił działkę na uboczy, kilka metrów od drogi polnej w obniżeniu terenu. Jak postawił dom, to od jednego rolnika co ma pole obok, dowiedział się, że błotko jednak wyschło na tej działce🤣 Po pierwszej ulewie, poziom wody na podwórku zrównał się prawie z najwyższym stopniem schodów wejściowych.

Edytowane przez bergman31
Opublikowano
Godzinę temu, micgal39533 napisał(a):

to teraz policz sobie wszystkie koszty tych przyłączy czy Ci się opłaci stawiać dom na zadupi i załatwiać wszystkie pozwolenia to raz a dwa drogi mają przydzielone klasy i jak postawisz dom gdzieś na zadupiu gdzie droga dojazdowa nie należy do żadnej  to sobie będziesz łopatą odśnieżać 

Mam mam ochote machać łopata to nikt nie powinien mi tego zabraniać. Mieszkam na odludziu 6km od szkoły czy gminy i nigdy nie było problemu. Dzieci wychowało sie duzo wiecej i nikt nie był wykluczony. Nikt nikogo samochodem jak króla do szkoły nie wozili.  Z odśnieżaniem to mógł byc problem 30 lat temu, a nie w dzisiejszych czasach. 

 

Jak mam życzenie sobie podłubać w garażu do 2 w nocy przy głośnych hałasach to robie to bez obawy, ze sąsiad zadzwoni ze za głośno 

 

Jak ktos lubi, zeby mu mówiono co i gdzie moze zrobic to juz jego sprawa 

Opublikowano

W mojej gminie podobnie jest naskładane WZ, całą stertą papierów leży. A jak u Was w projektach Planów Ogólnych wyglądają Strefy Produkcji Rolnej? W mojej gminie wyznaczyli tylko 4 takie strefy, gdy w gminie sąsiedzkiej niemal 500. 

Opublikowano

Prawda jest taka , że nikt nikomu nie powinien zabrać co gdzie budować .... ludzie no moja działka i koniec . Jedynie wiadomo jeśli coś uciążliwe dla sąsiadów czy coś to jeszcze rozumiem jak np. kurnik , ale jak chodzi o dom to już tam gdzie chce to buduje i to moja sprawa czy będzie mnie zalewać czy nie . Prąd i media to już moja sprawa , żeby podciągnąć pod tą działkę . A jaka strefa musi być aby na działce rolne można było wybudować - dom , garaż hale lub też kurnik , chlewnie ? Bo już się pogubiłem ...

A jak do tych planów ogólnych mają się te wiaty bez pozwolenia 150 m ? Prostej budowy ?

  • Like 1
Opublikowano

z jednej strony to dobrze że to jest bo już by brakło gruntów pod gospodarki jakby tak stawiali domy gdzie chcą, klasa ziemi 2-3 oni chcieli domki stawiać, mówisz że prąd i media to twoja sprawa to czemu latają po urzędach żeby im podłączyć bo dom postawiony a nie ma wody ani prądu, napisać czy powiedzieć że się samemu zrobi jest łatwo gorzej jak przyjdzie wykonać, już nie jeden był taki u nas w gminie co jak dom miał stawiać to żeby mu tylko dali pozwolenie i on sobie da radę a potem co trochę w gminie żeby mu drogę zrobić wodę doprowadzić itd. mówisz że to twoja sprawa czy będzie Cię zalewać okey ale daj na piśmie że nie będziesz domagał się od ubezpieczyciela odszkodowania i od państwa. 

Opublikowano
9 minut temu, Łobuzek napisał(a):

Prawda jest taka , że nikt nikomu nie powinien zabrać co gdzie budować .... ludzie no moja działka i koniec . Jedynie wiadomo jeśli coś uciążliwe dla sąsiadów czy coś to jeszcze rozumiem jak np. kurnik , ale jak chodzi o dom to już tam gdzie chce to buduje i to moja sprawa czy będzie mnie zalewać czy nie . Prąd i media to już moja sprawa , żeby podciągnąć pod tą działkę . A jaka strefa musi być aby na działce rolne można było wybudować - dom , garaż hale lub też kurnik , chlewnie ? Bo już się pogubiłem ...

A jak do tych planów ogólnych mają się te wiaty bez pozwolenia 150 m ? Prostej budowy ?

Pod działalność rolną musi być strefa zagrodowa

3 minuty temu, micgal39533 napisał(a):

z jednej strony to dobrze że to jest bo już by brakło gruntów pod gospodarki jakby tak stawiali domy gdzie chcą, klasa ziemi 2-3 oni chcieli domki stawiać, mówisz że prąd i media to twoja sprawa to czemu latają po urzędach żeby im podłączyć bo dom postawiony a nie ma wody ani prądu, napisać czy powiedzieć że się samemu zrobi jest łatwo gorzej jak przyjdzie wykonać, już nie jeden był taki u nas w gminie co jak dom miał stawiać to żeby mu tylko dali pozwolenie i on sobie da radę a potem co trochę w gminie żeby mu drogę zrobić wodę doprowadzić itd. mówisz że to twoja sprawa czy będzie Cię zalewać okey ale daj na piśmie że nie będziesz domagał się od ubezpieczyciela odszkodowania i od państwa. 

A czy Ty sobie zdajesz sprawe, że za takie przyłączenie i tak płacisz?

Opublikowano

jeżeli robi gmina to doprowadza wodę na swój koszt ;) zostanie ci tylko przyłącze elektryczne. jak nie wiesz to nie próbuj błyszczeć 

dlatego nikt nie chce wydawać zezwoleń na stawianie na zadupiu bo są za duże koszty i za dużo zachodu 

Opublikowano
8 minut temu, micgal39533 napisał(a):

z jednej strony to dobrze że to jest bo już by brakło gruntów pod gospodarki jakby tak stawiali domy gdzie chcą, klasa ziemi 2-3 oni chcieli domki stawiać, mówisz że prąd i media to twoja sprawa to czemu latają po urzędach żeby im podłączyć bo dom postawiony a nie ma wody ani prądu, napisać czy powiedzieć że się samemu zrobi jest łatwo gorzej jak przyjdzie wykonać, już nie jeden był taki u nas w gminie co jak dom miał stawiać to żeby mu tylko dali pozwolenie i on sobie da radę a potem co trochę w gminie żeby mu drogę zrobić wodę doprowadzić itd. mówisz że to twoja sprawa czy będzie Cię zalewać okey ale daj na piśmie że nie będziesz domagał się od ubezpieczyciela odszkodowania i od państwa. 

Woda i prąd to i tak czy tak ja robię i każdy na swój koszt ... i to nie mały koszt. A wiesz czemu latał ??? Bo niektóre gminy robią sobie wyłącznosć na podłączenie wody i to one zarabiają .... jak np. u mnie ... możesz wszystko zrobić wykopać ale podłączyć pod zawór musi gmina - i to spory koszt . Prąd to elektrownia to też koszt bierze właściciel na siebie - mój kolega 300 m teraz przyłącze około 10 tys. zł płaci . Zalewanie od ubezpieczyciela ??? Państwa ??? Nwm o czym mówisz .... Nawet nwm czy na zalewanie można co liczyć jakie odszkodwanie ... Droga jeśli idzie gminna to gmina łaski niech nie robi , że drogę ma zrobić jak należy to jest jej zadanie ....

6 minut temu, micgal39533 napisał(a):

jeżeli robi gmina to doprowadza wodę na swój koszt ;) zostanie ci tylko przyłącze elektryczne. jak nie wiesz to nie próbuj błyszczeć 

Gmina nigdy nie robi wody na swoj koszt ..... 

12 minut temu, plati napisał(a):

Pod działalność rolną musi być strefa zagrodowa

A czy Ty sobie zdajesz sprawe, że za takie przyłączenie i tak płacisz?

I co wtedy jak strefa zagrodowa to sobie mogę dom , kurnik , chlewnie i hale stawiać ? Czy są jakieś tam odchyły ?

Opublikowano

a u mnie możesz zrobić sobie samemu może gmina. Zalewanie od ubezpieczyciela ??? Państwa ??? Nwm o czym mówisz .... to co Ty wiesz? oczywiście że można i wypłacają. nie droga nie była gminna więc łaski nie robiła postawił się w polach a potem chciał drogę prywatna żeby mu odśnieżyć i zrobić bo on nie może wyjechać 

jak dla mnie to sobie możecie stawiać te totalnie w d*pie gdzie nawet słońce nie wschodzi tylko potem nie jazgotać w internetach że wam źle ;) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam chciałbym ostrzec wszystkich przed sprzedającym z okolic Wandowa woj. wielkopolskie, który specjalizuje się w sprzedaży kombajnów marki claas dominator, maszyny są wyszykowane tylko powierzchownie często gęsto ściągane w beznadziejnym stanie, niestety ja złapałem się na jego haczyk. Zakupiłem u szanownego pana kombajn marki claas, który był w stanie wręcz idealnym, z racji szybkiego ukończenia żniw zdecydowałem się na szybki zakup i to był mój błąd, według zapewnień sprzedającego maszyna gotowa do pracy, w rzeczywistości po zakupie rozleciała się w drobny mak sieczkarnia, po przeanalizowaniu przez autoryzowany serwis Claasa okazało się, że wał był złożony z dwóch elementów, w obudowach były łożyska zużyte, po głębszej analizie okazało się, że brakuje w znacznej części czujników a dużo elementów dorobione były na wzór. Przestrzegam wszystkich forumowiczów przed szybkim i pochopnym kupowaniem maszyn rolniczych, naprawdę warto wydać te 200-500zł na serwisanta, która przejrzy sprzęt prze zakupem. Próbowałem sprawę załatwić osobiście ale sprzedający śmiał się ironicznie i powtarzał cytuje NIE JEST PAN PIERWSZYM I OSTATNIM.... skorzystałem z pomocy adwokata i dzięki jego pismom i groźbą skierowania sprawy do sądu udało mi się wymienić wadliwy element jakim była sieczkarnia, cały proces trwał od lipca 2013 do stycznia 2014. Także szanowni forumowicze uważajcie i sprawdzajcie bo dużo jest nieuczciwych handlarzy, którzy tylko czekają.Sprawa zakończyła się mam nadzieję pozytywnie chociaż ostateczna próba maszyny odbędzie się w te żniwa i to zadecyduje czy zostanie w moim gospodarstwie.
    • Przez siwy10071
      Witam. Mam problem z licznikiem prędkości. Mianowicie świeci się napis CAL. I migają cztery 0. Nie pokazuje prędkości. Myslałem że czujnik padł. Po zmianie na nowy dalej to samo. Sygnał z czujnika do licznika dochodzi. Nie ma przerwy w instalacji. Może trzeba zrobić jakiś kalibrację. Tylko nie mam pojęcia jak

    • Przez Mlody_rolnik2107
      Witam,
      od niedawna interesuję się kwestią Krajowych Ośrodków Wsparcia Rolnictwa. Chciałbym poznać Wasze zdanie w tym zakresie, dlatego przygotowałem ankietę. Byłbym bardzo wdzięczny za jej uzupełnienie.

      Link: https://kowrklienci.webankieta.pl/

      A tymczasem, jeżeli macie jakieś przemyślenia w tym temacie, napiszcie proszę co myślicie o KOWR?
    • Przez Julia1999
      SZUKAM MAGIKA OD JD
      CHODZI O INSTALACJE ELEKTRYCZNA 
      MIĄCZYN, okolice Zamościa 
    • Przez salas89
      witam drodzy koledzy i koleżanki forum przeglądam od dość dawna ale dzis jest to dopiero moje pierwsze zapytanie .
      Mam do was pytanie w sprawie naprawy badz wymiany wału . Sprawa wyglada tak , parę lat temu padł silnik w naszym leciwym classie europa , wiec postanowilismy zrobic mu regeneracje , zostało zrobione :
      -nowe tuleje silnika z anglii
      -nowe tłoki i pierscieni również sciągnięte z Anglii
      -nowe zawory i regeneracja głowicy 
      -szlif wału niestety juz 3 i nowe panewki
      -regeneracja korbowodów
      niestety kombajn popracował moze 2 do 3 godzin i obróciła sie panewka na jednym tłoku . Szkoda mi go troche bo jestem sentymentalnym człowiekiem i sporo pieniazków zostało władowane w silnik  ale szukam alternatywnego rozwiazania , szukac inny wał czy moze dac ten do napawania tego jednego czopu ?
      Co sadzicie która opcja lepsze i jak wyglada cenowo taka naprawa napawania ??
       
      z góry dziekuje za pomoc i pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v