Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
7 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

Jego ojciec pewnie z tych co "kontakty" mieli ... Jeden na wsi za czerwonych 3 przydziały na C-330 dostał a dziadek żadnego ...

Wystarczyło wódkę pić z kim trzeba. 

  • Haha 1
Opublikowano
5 minut temu, jahooo napisał(a):

ciągnik i maszyny po połowie - na przydział, z przetargów z SKR albo z wolnej ręki, czasem kawał drogi od domu

pierwszy ciągnik, z SKR w częściach przywieziony na przyczepie, do tego pług, gruber , brony - z wolnej ręki na składnicy, potem przydział na snopowiązałkę, rozrzutnik, nowy ciągnik, w międzyczasie siewnik z dwóch konnych zrobiony, kupiona sadzarka do ziemniaków, dmuchawa do siana, dojarka do nowej obory plus stanowiska, kosiarka rotacyjna, woda z hydroforu od 1980 roku w gospodarstwie

ostatni był postawiony dom - zasiedlony w 1990 roku,  potem jeszcze własny kombajn i trochę innych maszyn

dało się bez książeczki partyjnej i łapówek

No to nieźle się wiodło. 

Fakt że teraz ciężej z gospodarstwa o zysk, ale jednak kiedyś trzeba było sporo znajomości by coś osiągnąć, kupić.

No ja tak pamiętam.

Być może nie miałem w pobliżu takich gospodarstw jak wasze..żeby zobaczyć inaczej.

Opublikowano
2 minuty temu, 6465 napisał(a):

Teraz się dużo kasy wydaje bo niestety za wygodę trzeba płacić. Kiedyś ojciec z matką zabrał dzieci na rynek. Kupił buty portki i kurtkę i było ok. Teraz się zabiera do centrum handlowego bo tam butiki firmowe i ceny inne. 

Dziś niewyobrażalne żeby dzieci poniżej 10 roku życia pasły krowy jak to dawno temu było . Każdy musiał zapracować na kromkę chleba 

  • Like 2
Opublikowano
3 minuty temu, Qwazi napisał(a):

To to już luksusy. Ciekaw jestem który z Was by snopki wiązał po kosiarce konnej albo siano na wóz i z wozu na górę widłami nawalał. Że o wywożeniu gnoju wozem na gromadki i potem rozstrząsaniu widłami nie wspomnę. Jakby se tak któryś pochodził za koniem przy pługu od skowronka do pućki i morge w tym czasie zaorał, to by stwierdzili, że te skr-owskie bizony i siuntki to luksus. Przy takiej technologii to obrobić w czasie 10 ha łącznie z łąkami to wyczyn...

Teraz to jest baja bongo...

Snopowiązałki byly częstym widokiem do lat 2000, kosili nimi żyta by pozyskać słomę do okrycia kopcy z ziemniakami.

Opublikowano
5 minut temu, Qwazi napisał(a):

To to już luksusy. Ciekaw jestem który z Was by snopki wiązał po kosiarce konnej albo siano na wóz i z wozu na górę widłami nawalał. Że o wywożeniu gnoju wozem na gromadki i potem rozstrząsaniu widłami nie wspomnę. Jakby se tak któryś pochodził za koniem przy pługu od skowronka do pućki i morge w tym czasie zaorał, to by stwierdzili, że te skr-owskie bizony i siuntki to luksus. Przy takiej technologii to obrobić w czasie 10 ha łącznie z łąkami to wyczyn...

Teraz to jest baja bongo...

🙋

Opublikowano
Elon napisał:

2 minuty temu, Tomasz0611 napisał(a):

Kowalsky, weź już swoje bajanie zachowaj dla siebie ... @6465 były u was jakieś inne kombajny jak Bizony w latach 90-tych, bo ja żadnego takiego nie kojarzę ...

https://phczajka.otomoto.pl/inventory

Założył firmę w 90r

Możesz sprawdzić, zadzwonić. Tylko pozdrów tam Staśka ode mnie.

Miastków jak za handel się brał to Zbuczyn jeszcze na nocnik robił.

I co to ma do rzeczy?

Opublikowano
5 minut temu, 6465 napisał(a):

Teraz się dużo kasy wydaje bo niestety za wygodę trzeba płacić. Kiedyś ojciec z matką zabrał dzieci na rynek. Kupił buty portki i kurtkę i było ok. Teraz się zabiera do centrum handlowego bo tam butiki firmowe i ceny inne. 

Srajfony, internety, siłownie, samochody, ubezpieczenia....wycieczki dla Zdjęć na Facebook....

To wszystko kosztuje.🤷

  • Like 1
Opublikowano
Qwazi napisał:

6 minut temu, Elon napisał(a):
26 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

Niewiele, ale pamiętam. Nie stały wtedy 4 ciągniki w garażu tylko sypiąca się 60-tka po SKR, przyczepka jedna drewnianka a nie 3 wyremontowane 6t polskie, kombajnu to nie było, o dostawczaku czy kilku osobówkach w garażu można było pomarzyć, ojciec bardzo się cieszył jak cud ruskiej techniki zwany Tavria kupił, dziadek jakiegoś tam malucha miał. Siewnik czy siewka do nawozów z sąsiadem na spółkę ... To były twoje cudowne i piękne czasy, na kombajn z SKR-u tydzień się czekało jak trochę się spóźniłeś z zapisami ...

Gdzie tak żyli?

W latach 90 w byłym skr chłopak sprzedawał maszyny z zachodu, jest do dziś w interesie, fajnie to urosło. W gminie obok było 3 handlarzy, mieli maszyny z zachodu i skandynawi.

Z autami może rzeczywiście było słabo, ale wtedy było dużo maluchów, polonezów, golfów, pasatów, vectry, astry kadety, audi 80. Seaty Cordoby się pojawiły. 

Ciągników w latach 90 było jak psów.

Kombajny zazwyczaj używki, bizon mercator. Protektory zaczęły pojawiać się z dominatorami, trochę później, sporo było fahr, Fortschritt pojawił się dopiero w latach 2000, i to praktycznie tylko ten e514.

To to już luksusy. Ciekaw jestem który z Was by snopki wiązał po kosiarce konnej albo siano na wóz i z wozu na górę widłami nawalał. Że o wywożeniu gnoju wozem na gromadki i potem rozstrząsaniu widłami nie wspomnę. Jakby se tak któryś pochodził za koniem przy pługu od skowronka do pućki i morge w tym czasie zaorał, to by stwierdzili, że te skr-owskie bizony i siuntki to luksus. Przy takiej technologii to obrobić w czasie 10 ha łącznie z łąkami to wyczyn...

Teraz to jest baja bongo...

mi nie musisz tego mówić... ręczne trzęsie gnoju z pod owiec 🤦

  • Like 2
Opublikowano

Nie wiem o czym Wy piszecie, u nas na wschodzie w latach 80 to większość miała ciągniki. Mieli I po 2 sztuki nawet.

Później sprzedaż z PGR i skr się powoli skończyła to sprowadzali z Wielkopolski głównie, przyczepy, ciągniki, kombajny.

W latach 2000 ludzie zaczęli kupować nowe ciągniki john deere, lamborghini.

  • Haha 1
Opublikowano
6 minut temu, Elon napisał(a):

Nie wiem o czym Wy piszecie, u nas na wschodzie w latach 80 to większość miała ciągniki. Mieli I po 2 sztuki nawet.

Później sprzedaż z PGR i skr się powoli skończyła to sprowadzali z Wielkopolski głównie, przyczepy, ciągniki, kombajny.

W latach 2000 ludzie zaczęli kupować nowe ciągniki john deere, lamborghini.

Bo u nas na wschodzie nie było bardzo pgrow, na zachodzie były i wbrew wszystkiemu tam była największa nędza 

Opublikowano
20 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

U dziadka z strony matki takie manewry pamiętam, ale tam to chyba 2 albo 3 ha obrabiał, reszta była VI klasa i zarastała lasem ... Jak byłem mały dzieciak to dziadek tak walczył, ale miał 2 córki wyprowadziły się, to rzucił wtedy gospodarzenie, doczołgał jakoś do emerytury i tyle.

Ojciec miał 10 ha, ale tam dobra ziemia. Brat nawet jedynkę ma, a czy ma słabszą niż trójka to nie wiem, ale wątpię. Po ojcu na pewno nie. I ojciec sam to w konie obrobił...2ha buraku cukrowego, 1 ha ziemniaka, 2 ha łąki kośnej i 5 ha zboża reszta to było pastwisko. Mama tylko krowy doiła, bo nas było czwórka. Ja, brat dwa lata młodszy i bliźniaki rok młodsze od niego, czyli trzy ode mnie. Najmłodszy brat urodził się jak już był ciągnik. 

  • Like 2
Opublikowano
24 minuty temu, 6465 napisał(a):

Teraz się dużo kasy wydaje bo niestety za wygodę trzeba płacić. Kiedyś ojciec z matką zabrał dzieci na rynek. Kupił buty portki i kurtkę i było ok. Teraz się zabiera do centrum handlowego bo tam butiki firmowe i ceny inne. 

Mnie kijem stopę mierzyli i sami jechali na rynek z tym patykiem 🤷

  • Like 4
  • Haha 2
Opublikowano
23 minuty temu, mf362 napisał(a):

Dziś niewyobrażalne żeby dzieci poniżej 10 roku życia pasły krowy jak to dawno temu było . Każdy musiał zapracować na kromkę chleba 

10 lat miałem, kiedy najmłodszego brata że szpitala przywieźli po urodzeniu, to krowę w południe doiłem, jak przyjechali. Pomarańczowym fiatem 125p. Nawet pamiętam ta krowę 

  • Like 1
Opublikowano
2 minuty temu, Qwazi napisał(a):

Ojciec miał 10 ha, ale tam dobra ziemia. Brat nawet jedynkę ma, a czy ma słabszą niż trójka to nie wiem, ale wątpię. Po ojcu na pewno nie. I ojciec sam to w konie obrobił...2ha buraku cukrowego, 1 ha ziemniaka, 2 ha łąki kośnej i 5 ha zboża reszta to było pastwisko. Mama tylko krowy doiła, bo nas było czwórka. Ja, brat dwa lata młodszy i bliźniaki rok młodsze od niego, czyli trzy ode mnie. Najmłodszy brat urodził się jak już był ciągnik. 

W konia to pamiętam jak jeden facet robił, ale to był taki w sumie Pioter, niecały hektar ziemi miał, to był kawałek łąki, z 20-30a ziemniaka i tyle samo zboża ...

Opublikowano
5 minut temu, slawek74 napisał(a):

I co to ma do rzeczy?

A no to że jeżeli pisze że tak było to tak było, nie wymyśliłem sobie tego. A teraz oczekuje że to sprawdzi.

Chyba że sam jest konfabulant.

Opublikowano
11 minut temu, tommy66692 napisał(a):

Bo u nas na wschodzie nie było bardzo pgrow, na zachodzie były i wbrew wszystkiemu tam była największa nędza 

Ale tak było nie bez powodu, zresztą tam nadal tak jest.

Opublikowano
Teraz, Tomasz0611 napisał(a):

W konia to pamiętam jak jeden facet robił, ale to był taki w sumie Pioter, niecały hektar ziemi miał, to był kawałek łąki, z 20-30a ziemniaka i tyle samo zboża ...

Szczerze mówiąc, to jak w końcu znajdę odpowiedniego konia i kupię, to z przyjemnością se za nim w polu pochodzę. Chyba, że już nie będę w stanie 

Opublikowano
Elon napisał:

5 minut temu, slawek74 napisał(a):

I co to ma do rzeczy?

A no to że jeżeli pisze że tak było to tak było, nie wymyśliłem sobie tego. A teraz oczekuje że to sprawdzi.

Chyba że sam jest konfabulant.

Teraz zbuczyn by was czapką nakrył 🙋‍♂️🤦


Qwazi napisał:

Teraz, Tomasz0611 napisał(a):

W konia to pamiętam jak jeden facet robił, ale to był taki w sumie Pioter, niecały hektar ziemi miał, to był kawałek łąki, z 20-30a ziemniaka i tyle samo zboża ...

Szczerze mówiąc, to jak w końcu znajdę odpowiedniego konia i kupię, to z przyjemnością se za nim w polu pochodzę. Chyba, że już nie będę w stanie 

już mnie łydki bolą 🙆‍♂️🤦

Opublikowano
5 minut temu, Qwazi napisał(a):

Standard 

Ano standard,nie było czy się podoba czy nie ważne że nowe

A teraz szafa się nie domyka i nie ma w co się ubrać 🤦

7 minut temu, slawek74 napisał(a):

,,mnie kijem,, już myślałem że brejt dostałeś 🙆‍♂️🤦🤭😁

Leszczyniakiem się przytrafiło 

  • Like 1
Opublikowano

co was tak na wspominki wzielo ??

u nas w okolicy koni wiecej niz przed wojna 🤣.choc nie wiem czy wiele by sie do pluga nadalo 😂

da sie huculem orac ?? bo slazak czy wielkopolski to by poszedl w plug spokojnie..

4 godziny temu, 12Pafnucy napisał(a):

Ja tak... dziś...

IMG_20250407_122433.jpg

jak na 5 gwiazdkowy hotel,to malo apetyczniewyglada.

3 godziny temu, 6465 napisał(a):

A no oo.ja z kubełka. 

IMG_20250407_182602.jpg

mi kfc nie podchodzi.. cos dziabne ale unikam -to w sumie najblizszy fast-food.

Godzinę temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Dużo więcej chałup budowali... Ludzi owszem więcej ale teraz to nic.

buduja na potege teraz. predzej zobaczysz koparke niz ciagnik..

pierwszy raz od upadku komuny ludzi ubylo. ze 30 sztuk ale zawsze.

43 minuty temu, Qwazi napisał(a):

To to już luksusy. Ciekaw jestem który z Was by snopki wiązał po kosiarce konnej albo siano na wóz i z wozu na górę widłami nawalał. Że o wywożeniu gnoju wozem na gromadki i potem rozstrząsaniu widłami nie wspomnę. Jakby se tak któryś pochodził za koniem przy pługu od skowronka do pućki i morge w tym czasie zaorał, to by stwierdzili, że te skr-owskie bizony i siuntki to luksus. Przy takiej technologii to obrobić w czasie 10 ha łącznie z łąkami to wyczyn...

Teraz to jest baja bongo...

za koniem duzo sie nie nachodzilem , ojciec przydzial na 30 dostal w 83 bo mleko wozil. do dzisiaj szwagier nia robi.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v