Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
16 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Tak się u nas mówi, dlatego pochyłą czcionką. Tradycyjne powitanie w moich stronach - "Witojcie, co tam kady gdzie u wos słychać".

Czasem nie kany?:P 

Opublikowano

AI  tak podpowiada.

"Co tam kany słychać" to regionalne śląskie pozdrowienie, które można przetłumaczyć na język polski jako "Co tam, co słychać?" lub "Jak się masz, co słychać?". "Kany" to śląskie słowo oznaczające "gdzie", a całe wyrażenie jest grzecznościowym lub potocznym sposobem pytania o samopoczucie i aktualne wydarzenia w życiu rozmówcy. 

  • Like 1
Opublikowano
Godzinę temu, Michał18 napisał(a):

Zgadzam się i jak ona chętna to nic więcej nie cza😋

Kupuję na allegro takie różne . Wiadomo cza trochę przypakować i masy nabrać kobiety takich lubią.💪 Ma się większe szanse i nich

https://allegro.pl/oferta/kreatyna-100-monohydrat-sila-masa-pompa-wydolnosc-gymbeam-1000g-bez-smaku-13147391011

Za to to worek soi na cały rok byś miał 🤭😁

45 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Ani trochę nie wierzę. 

A dalej 💩 na pole pod ogórki 🤔🤭😁

Opublikowano
Godzinę temu, Michał18 napisał(a):

Kupuję na allegro takie różne . Wiadomo cza trochę przypakować i masy nabrać kobiety takich lubią.💪 Ma się większe szanse i nich

https://allegro.pl/oferta/kreatyna-100-monohydrat-sila-masa-pompa-wydolnosc-gymbeam-1000g-bez-smaku-13147391011

Te kureffki na które jeździsz mają takie wymagania ?? Nie wystarczają im kawałki papieru z wizerunkami królów polskich ?? xD 

  • Haha 2
Opublikowano
37 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

My nie żyjemy na Śląsku... Osobiście mam do tego rejonu odrazę. A słowa to są mieszane bo mamy do nich dość blisko...

Pioter do lekarza od uszu idž 😁

Opublikowano
Godzinę temu, gringo1984 napisał(a):

AI  tak podpowiada.

"Co tam kany słychać" to regionalne śląskie pozdrowienie, które można przetłumaczyć na język polski jako "Co tam, co słychać?" lub "Jak się masz, co słychać?". "Kany" to śląskie słowo oznaczające "gdzie", a całe wyrażenie jest grzecznościowym lub potocznym sposobem pytania o samopoczucie i aktualne wydarzenia w życiu rozmówcy. 

Guzik mnie obchodzi co podpowiada... I powtarzam, nie żyję na Śląsku...

54 minuty temu, slawek74 napisał(a):

Za to to worek soi na cały rok byś miał 🤭😁

A dalej 💩 na pole pod ogórki 🤔🤭😁

Pilnuj kupki gnoja od swoich zdychów.

49 minut temu, slawek74 napisał(a):

Pioter do lekarza od uszu idž 😁

U ciebie na tego od głowy już za późno...

  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Guzik mnie obchodzi co podpowiada... I powtarzam, nie żyję na Śląsku...

Pilnuj kupki gnoja od swoich zdychów.

U ciebie na tego od głowy już za późno...

Dajesz soje kurom? 

Opublikowano
Teraz, Chłoporobotnik napisał(a):

Nie. 

Najlepsze białko dla drobiu. Ja się zastanawiam czy nie zacząć dawać...

Opublikowano
Teraz, Wpaw napisał(a):

Najlepsze białko dla drobiu. Ja się zastanawiam czy nie zacząć dawać...

Nie chcę tego znać... Kupiłem raz... Skończyło to koło karmików i w gnoju... Jakby to miało formę taką jak po śrutowniku na kamienie to uszłoby...

Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Nie chcę tego znać... Kupiłem raz... Skończyło to koło karmików i w gnoju... Jakby to miało formę taką jak po śrutowniku na kamienie to uszłoby...

To jakie to miałeś? ja to miałem drobniutko, mieszałem z ospą

 

1 minutę temu, tytanowyJanusz napisał(a):

Oo, o tyle kapusty kurakom dostałem za 100zł

IMG_20251106_123356~2.jpg

Od znajomej też przywiozłem trochę ale to kaczki i indyki moment załatwił sprawę, na wiosnę za płotem muszę zasiać lucerny trochę to sobie będą dziobać

Opublikowano (edytowane)
Teraz, Wpaw napisał(a):

To jakie to miałeś? ja to miałem drobniutko, mieszałem z ospą

 

Od znajomej też przywiozłem trochę ale to kaczki i indyki moment załatwił sprawę, na wiosnę za płotem muszę zasiać lucerny trochę to sobie będą dziobać

No właśnie drobniutko... Dla mnie śruta dla kur to tylko ziarko pszenicy czy jęczmienia na pół rozłupane, kukurydza na 3-4 części.

Edytowane przez Chłoporobotnik
Opublikowano
Godzinę temu, jacor73 napisał(a):

No, faktycznie po jej postach można uznać, że jest miłą i sympatyczną osobą🤣🤣🤣

Jestem miłą i sympatyczną dla miłych i sympatycznych ludzi 

Wredna dla wrednych 

Złosliwa dla złośliwych 

Nie moja winna że dla ciebie jestem w tych dwóch ostatnich osłonach i dla każdego kto tak samo się zachowuje jak ty. 

Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

No właśnie drobniutko... Dla mnie śruta dla kur to tylko ziarko pszenicy czy jęczmienia na pół rozłupane, kukurydza na 3-4 części.

To namocz wodą zjedzą wszystko 

5 minut temu, Qwazi napisał(a):

 

Montbeliarde miałeś kiedyś z tym styczność? 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v