Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
19 minut temu, slawekes napisał(a):

Bo mnie tu zagadał ;) A do czego posłuży Ci ta wiedza? Znawcą nie zostaniesz, bo to długie lata praktyki i teoretyki.

Tylko nic nikomu nie szkodzi poznać metody żywieniowe innych zwierząt niż psów ., królików, kur, czy innych zwierząt które stanęły na mojej drodze w życiu więc wynika z tego że nie warto zagłębiać się w wiedzę która nic nie przyniesie mi dobrego w życiu. 

Jak już napisałam w tej chwili lepiej zapytać się internetu czy zajrzeć do książki fachowej niż rozmawiać o tym z ludźmi. 

Zapomniałam że forum jest tylko dla znawców tematów rolnictwa a nie dla laików czy dla ludzi którzy chcą poznać temat lepiej niż to co pokazują w telewizji. 

Edytowane przez Bezduszna
Opublikowano
7 minut temu, Bezduszna napisał(a):

Nie mam zamiaru się z tobą kłócić ani wypowiadać się w materii która dla ciebie tyle znaczy co nic. 

Więc nie będę się produkować dla kogoś i tak kto nie interesuje się zbytnio tematyka 

A czemu nie?

Mnie może i nie, ale są inni

Może zrozumieją

 

Opublikowano
16 minut temu, Qwazi napisał(a):

Ubojnią i opr dla gospodarza🤷

Bo to jest 50/50 że się uda

Lewy w 80 % się udaje

A jeszcze 15 lat temu prawostronny nie dopomyslenia robić 

Lewy operacyjny 

A teraz prawy na pętelki niektórzy robią 

 

@Qwazi do lepsiej śkoły trzeba było córkę wysłać 

Było by 100% udanych😉

Opublikowano
13 minut temu, Karol6130 napisał(a):

A czemu nie?

Mnie może i nie, ale są inni

Może zrozumieją

 

Dlaczego ja mam cokolwiek tłumaczyć?

czy cokolwiek mówić?

Jeśli ty czy inni podobni nie chcecie mi udzielać informacji.

To działa w dwie strony jak z resztą wszystko. 

 

Opublikowano
14 minut temu, slawekes napisał(a):

@BezdusznaA czemu nie zajmiesz się żywieniem mnie?

Sam sobie wyśmienicie zapewnie radzisz więc ja tak naprawde do niczego nie jestem ci potrzebna. 

Tym bardziej widać masz siłę pisać, zapewnie chodzić, i jeszcze co tam w życiu robisz więc z głodu nie umierasz. 

Opublikowano
Godzinę temu, Karol6130 napisał(a):

Przecież cały czas zapobiegam

Teraz był problem który został już opanowany

Jestem jedną z nielicznych osób która robi takie badania

Mam przeszczepione stado od większości chorób 

Doszliśmy do przyczyny odwapnienie krów po porodzie

Jestem jedynym klientem lekarza który bada ph moczu, na podstawie którego dobiera dawkę soli gorzkich

W tamtym roku miałem pierwszy przypadek ketozy nerwowej

Krowa nie pokazywała wcześniej żadnych objawów 

W tym roku odwapnienie objawiało się tylko tym że gorzej jadła, podczas gdy przy tych wynikach powinna już leżeć i czekać na kroplówkę

Wiosną miałem krowę która miała prawe przemieszczenie trawieńca

Operacja kosztowna, nie udana

@Qwazi może powiedziec czym sie kończy u nich taka diagnoza 

A u mnie krowę rozcieliśmy, zszyliśmy i zaraz był lewostronny trawieniec 

Czyli dla niej ogromna szansa na życie, zabieg nie udany bo się rozgazował

Widzisz, kryjąc jałówki nie wiemy w którym momencie będą zrzucać zęby 

To jest tylko natura, i może się trafić że będzie to okres po wycieleniu

A dodam że zęby może zmieniać w wieku 2 lat ale są takie które osiągają wiek 3 lat

Krowa przestaje pobierać pasze bo ją boli i lawina rusza 

I wtedy działasz na ślepo

Bo dbając o jedno rujnujesz drugie

W tym roku Krowa pękła przy porodzie

Pęknięcie szyjemy do dwóch godzin po zdarzeniu

Dostała tylko przeciwbólowe od weta

W tygodniu gorączka, antybiotyk 

Gdyby dał antybiotyk odrazu to prawdopodobnie było by ok

Wyjechała nie na pęknięcie lecz na skutek leczenia

Poprostu żołądek dostał wrzodów od przeciwgorączkowych, i wdało się zapalenie otrzewnej 

Rozerwanie było zaleczone, wrzody były zatamowane 

I na to nie ma wpływu, cielak mały poród łatwy 

 

 

 

Karol masz jakieś inne zainteresowania oprócz krów?

53 minuty temu, 12Pafnucy napisał(a):

co zamówiłeś? 

Opublikowano
3 minuty temu, Bezduszna napisał(a):

Sam sobie wyśmienicie zapewnie radzisz więc ja tak naprawde do niczego nie jestem ci potrzebna. 

Tym bardziej widać masz siłę pisać, zapewnie chodzić, i jeszcze co tam w życiu robisz więc z głodu nie umierasz. 

Ależ jestes .Bez Ciebie na pewno nie poradzę sobie z wielkim dylematem egzystencjonalnym.. Najpierw Warmińskie Rewolucje z Kormorana, czy Złote Lwy z Ambera?

Opublikowano
29 minut temu, Karol6130 napisał(a):

Bo to jest 50/50 że się uda

Lewy w 80 % się udaje

A jeszcze 15 lat temu prawostronny nie dopomyslenia robić 

Lewy operacyjny 

A teraz prawy na pętelki niektórzy robią 

 

@Qwazi do lepsiej śkoły trzeba było córkę wysłać 

Było by 100% udanych😉

Obora to nie jest sala operacyjna. 50/50 to jest rokowanie przy lewostronnym. Prawostronny ma niższe 

  • Like 1
  • Haha 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v