Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Teraz, Tomasz0611 napisał(a):

Dziad to ty jesteś ... Mi się z tym bawić nie chce dla kilku worków ...

Dla mnie dziad to każdy, który sobie sam nie zapewnia bezpieczeństwa żywnościowego. Uj z tego, że uważa się za wielkiego rolnika żywiącego innych skoro nie wyżywi sam siebie choć w 50%...

  • Like 1
  • Haha 2
Opublikowano
1 minutę temu, malaczarna napisał(a):

Nie daje na tace odkąd ksiądz wzial kasę za 5 mszy a zrobił jedna

No musi za mało...co łaski bylo...

Ja jak jestem...to zawsze daje....te pięć razy w roku mnie nie ...zrobi biednym...🤭

  • Haha 1
Opublikowano
1 minutę temu, Tomasz0611 napisał(a):

Dziad to ty jesteś ... Mi się z tym bawić nie chce dla kilku worków ...

Moja żona, jak Piotr, nie uznaje kupowanych ziemniaków, warzyw, jajek, mleka, drobiu...i w sumie ma rację 🤷. Weź i sobie porównaj jajko firmowe a swoje, albo drób fermowy a swój...

Ja kupuję ziemniaki, ale to krowy jedzą 🤷

Opublikowano
2 minuty temu, Tomasz0611 napisał(a):

2 worki sobie kupię za łubiankę truskawek to po co się z tym bawić i sadzić ...

Idąc tym tokiem myślenia to też sobie mogę na zimę 3 worki dla samego siebie kupić, zamiast sadzić na handel, paszę i dla siebie, za równowartość 4 kurczaków tylko co z tego jak nie wiem co to za produkt? 

1 minutę temu, Tomasz0611 napisał(a):

A ja sobie mogę to wszystko kupić ...

Jak mam kupować to wolę wcale nie jeść... Od tego pole żeby mieć swoje...

  • Haha 1
Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Dla mnie dziad to każdy, który sobie sam nie zapewnia bezpieczeństwa żywnościowego. Uj z tego, że uważa się za wielkiego rolnika żywiącego innych skoro nie wyżywi sam siebie choć w 50%...

Pioter...

Kiedy Ty zrozumiesz że mleko jest z Biedronki, a kurczaki z Lidla....

Po co to zwierzęta zniewalać ..

  • Haha 2
Opublikowano
Teraz, 12Pafnucy napisał(a):

Pioter...

Kiedy Ty zrozumiesz że mleko jest z Biedronki, a kurczaki z Lidla....

Po co to zwierzęta zniewalać ..

Mleka nie używam a jak mam kupić kuraka w sklepie to już chyba wolałbym wegetarianinem zostać...

1 minutę temu, Tomasz0611 napisał(a):

Nie widzę różnicy ...

To chyba ślepy jesteś.

Opublikowano
Teraz, Tomasz0611 napisał(a):

Ja akurat na rynku kupuję, ale to ziemniaki takie same jak z Bronisz czy sklepu ...

Czyli podobne jak w sklepie. Raz kupowałem od kartoflanego potentata spis Sieradza, sadzeniaka. I ten sadzeniaki to nie był sadzeniaki tylko kaliber jadalnych, wg mnie. On twierdził, że to sadzeniaki i na dowód mi przyniósł worek jadalnych. W tym wieku 15kg nie było więcej jak 20 ziemniaków. Były wielkości czerwonej cegły pojedynczej. Potem żeśmy z żoną całą tonę tego sadzeniaka kroili przed sadzeniem. No i, żeby spróbować, żona je ugotowała na obiad. Tego się jeść nie dało. A jesienią, już z mojej uprawy, ten sam ziemniak był luks

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, malaczarna napisał(a):

Raz nie mieliśmy ziemniaków. Tego ze sklepu nie da się jesc

Ojciec puścił pole w 2005. Dziadek wkrótce umarł i ojcu się nie chciało sadzić poza workiem 20kg wczesnych. To kupowali, to tu, to tam... To od kogoś... Jak się trafiło to czasem były zjadliwe... A najgorsze to było jak się skończyły z piwnicy stare a młode w warzywniku jeszcze nie urosły...

2 minuty temu, Tomasz0611 napisał(a):

Jakbym miał jeść ziemniaki uprawiane na twoim własnym gównie to wolałbym ich wcale nie jeść ...

Tak samo jak i ja nie zjadłbym twojego bobu czy truskawek... Zresztą w ogólności nie jem ani jednego ani drugiego.

Edytowane przez Chłoporobotnik
Opublikowano
Teraz, Qwazi napisał(a):

 Były wielkości czerwonej cegły pojedynczej. Potem żeśmy z żoną całą tonę tego sadzeniaka kroili przed sadzeniem. No i, żeby spróbować, żona je ugotowała na obiad. Tego się jeść nie dało. 

Ale ja takich nie kupuję, tylko takiej "normalnej" wielkości ...

Opublikowano
Teraz, Qwazi napisał(a):

Czyli podobne jak w sklepie. Raz kupowałem od kartoflanego potentata spis Sieradza, sadzeniaka. I ten sadzeniaki to nie był sadzeniaki tylko kaliber jadalnych, wg mnie. On twierdził, że to sadzeniaki i na dowód mi przyniósł worek jadalnych. W tym wieku 15kg nie było więcej jak 20 ziemniaków. Były wielkości czerwonej cegły pojedynczej. Potem żeśmy z żoną całą tonę tego sadzeniaka kroili przed sadzeniem. No i, żeby spróbować, żona je ugotowała na obiad. Tego się jeść nie dało. A jesienią, już z mojej uprawy, ten sam ziemniak był luks

Sąsiad ma w tym roku takie po 1 kg nawet. Okropne są i czarne się robią po ugotowaniu

  • Like 1
  • Haha 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v