Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, wojtal24 napisał(a):

powiem więcej jak byś na porządny zakład zawiózł swoje byki czy świnie i będzie upiedliwy lekarz weterynarii to poprosi od Ciebie kurs na przewóz zwierząt który kosztuje 500zl bo inaczej Cię nie wposci na zakład

Nawet nie musi. Wpisz do IRZ przy przemieszczeniu pow 50 km bydła przewoźnika, który tego kursu nie ma, to się przekonasz

Opublikowano
12Pafnucy napisał:

Teraz, Strongman napisał(a):

Nie musisz, ale załóżmy jak by na drodze zderzyły się dwa kombajny czołowo i poszli by do sądu kogo to wina i kto na za to zapłacić to taki kurs raczej by był na plus.

Wina tego co zawini, a nie tego co kursu nie ukończy.

Słabo znasz przepisy...

Nawet jak dwa auta się zderza, a jeden kierowca prawka miał nie będzie, to winny będzie ten co spowodował wypadek...ten co nie ma uprawnień, odpowie za ich brak, ale nie stanie się przez to winnym wypadku...

No chyba że wypadek spowodował...

Łapiesz?

Qwazi potwierdzi że dobrze napisałem...bo wiem jak to działa...

@Qwazi potwierdzi ale na zdrowy chłopski rozum to bez uprawnien nie powinien wyjeżdżać na drogę ale


12Pafnucy napisał:

2 minuty temu, wojtal24 napisał(a):

jeżeli jeździsz zawodowo to musisz mieć kurs na przewóz osób i rzeczy

Tak, ale to nie przepisy ruchu drogowego raczej 

to dlaczego to służby sprawdzają na drodze ?Policja ITD?

Opublikowano
Teraz, 12Pafnucy napisał(a):

Nom

Ludzie nie znają przepisów i później lecą do Jaworowicz....

Powiem Ci, że najgorsze tematy z niewiedza lub niechęcią wiedzy występują przy przekazywaniu gospodarstw następcom. Ile jest później problemów przez to🤦

Opublikowano
Teraz, wojtal24 napisał(a):

@Qwazi potwierdzi ale na zdrowy chłopski rozum to bez uprawnien nie powinien wyjeżdżać na drogę ale

Tak...ale to nie stanowi o winie..

Ba....nawet pijany może nie być winny.

 

Opublikowano
Qwazi napisał:

10 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

Już z 10 lat jak w tej firmie nic nie ubezpieczam ... Zawsze jakieś problemy ...

Ja mam wszystko w PZU, ale to też jeszcze wchodzi moja zniżka z ubezpieczenia grupowego. Mam u nich wszystkie pojazdy, budynki, siebie, żonę i córkę. Póki co problemów nie miałem. Nawet raz mi ładnie na rękę poszli

2 minuty temu, 12Pafnucy napisał(a):

Wina tego co zawini, a nie tego co kursu nie ukończy.

Słabo znasz przepisy...

Nawet jak dwa auta się zderza, a jeden kierowca prawka miał nie będzie, to winny będzie ten co spowodował wypadek...ten co nie ma uprawnień, odpowie za ich brak, ale nie stanie się przez to winnym wypadku...

No chyba że wypadek spowodował...

Łapiesz?

Qwazi potwierdzi że dobrze napisałem...bo wiem jak to działa...

Amen👌

no ale z drugiej strony jeżeli nie miał uprawnień to nie powinien wyjeżdżać na drogę publiczna

Opublikowano
3 minuty temu, wojtal24 napisał(a):

@Qwazi potwierdzi ale na zdrowy chłopski rozum to bez uprawnien nie powinien wyjeżdżać na drogę ale

Tak...ale...trzeba rozgraniczyć samo zdarzenie od czynu, który tym zdarzeniem nie jest. W momencie wyjazdu popełnił wykroczenie, a do zdarzenia doprowadził już później. Dwa odrębne czyny, które trzeba odrębnie rozliczyć 

  • Like 1
Opublikowano
20 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

Kosząc na swoim polu swoim kombajnem osobiście kwitek z kursu kombajnisty ma wartość papieru toaletowego, taką samą wartość ma na drogach publicznych.

Wszystko jest fajnie do czasu jakiegoś pożaru/wypadku przy pracy. Ubezpieczalnie potem się chcą wymigać od płacenia jak kursu nie ma. Nie wiem czy to jest zgodne z prawem, ale wymagają kursu 

Opublikowano
2 minuty temu, Qwazi napisał(a):

Powiem Ci, że najgorsze tematy z niewiedza lub niechęcią wiedzy występują przy przekazywaniu gospodarstw następcom. Ile jest później problemów przez to🤦

Nie ma co się dziwić.

Nie każdy zna to wszystko...

Ze zdarzeniami drogowymi tak jakoś wyszło, że się niestety trochę dowiedziałem...

 

Opublikowano
12Pafnucy napisał:

Teraz, wojtal24 napisał(a):

@Qwazi potwierdzi ale na zdrowy chłopski rozum to bez uprawnien nie powinien wyjeżdżać na drogę ale

Tak...ale to nie stanowi o winie..

Ba....nawet pijany może nie być winny.

 

ja wiem ze zostanie ukarany wtedy za jazdę beż uprawnień lub za jazdę pod wpywem


Qwazi napisał:

10 minut temu, wojtal24 napisał(a):

ja też mam wszystko w PZU nawet na życie i zdrowie

Masz aplikacje Michał?

chyba tak ale to bardziej moja żona zajmuje się takimi rzeczami u mnie

  • Like 1
Opublikowano
Qwazi napisał:

3 minuty temu, wojtal24 napisał(a):

@Qwazi potwierdzi ale na zdrowy chłopski rozum to bez uprawnien nie powinien wyjeżdżać na drogę ale

Tak...ale...trzeba rozgraniczyć samo zdarzenie od czynu, który tym zdarzeniem nie jest. W momencie wyjazdu popełnił wykroczenie, a do zdarzenia doprowadził już później. Dwa odrębne czyny, które trzeba odrębnie rozliczyć 

ja to rozumie tak jak pisałem ale wydawało by się ze skoro niema uprawnień to nie powinno go być na drodze publiczne


12Pafnucy napisał:

Teraz, wojtal24 napisał(a):

ja wiem ze zostanie ukarany wtedy za jazdę beż uprawnień lub za jazdę pod wpywem

No tak.

Ale nie zostaje automatycznie sprawca zdarzenia, o ile nie jest.

widzę że Ty chyba jesteś kolega po fachu @Qwaziego i pewnie masz taki sam status 😁😁😁

  • Haha 2
Opublikowano
10 minut temu, szymon09875 napisał(a):

Wszystko jest fajnie do czasu jakiegoś pożaru/wypadku przy pracy. Ubezpieczalnie potem się chcą wymigać od płacenia jak kursu nie ma. Nie wiem czy to jest zgodne z prawem, ale wymagają kursu 

Było takie zdarzenie. Od kombajnu spaliło się zboże na całej wsi. Ale nie wiem, jak się skończyło jeśli chodzi o odszkodowanie. Na etapie policyjnym uznano winę kombajnisty, bo nie miał założonego iskrownika na tłumik, a instrukcja obsługi maszyny tego w pewnych warunkach wymagała . Chłop sam powiedział, że poszła iskra z tłumika na chmurę pyłu z plewami i się zapaliło. Z naszej strony nikt o kurs nawet nie pytał 

Opublikowano
Qwazi napisał:

Teraz, 12Pafnucy napisał(a):

Nom

Ludzie nie znają przepisów i później lecą do Jaworowicz....

Powiem Ci, że najgorsze tematy z niewiedza lub niechęcią wiedzy występują przy przekazywaniu gospodarstw następcom. Ile jest później problemów przez to🤦

rozwiń bo nie rozumie za bardzo znaczy mi nic nie przekazano więc nie wiem o co chodzi . ale skoro chces coś w życiu robić to się tym interesujesz od każdej strony i od prawnej też. chcesz być kierowca uczysz się przepisów ruchu drogowego i zasad chces być rolnikiem wiem że to szeroka wiedzą ale zgłębiasz ja od strony prawnej. ekonomicznej uprawowej hodowli pewnie też mechanicznej i wielu innych których nie wymienilem

Opublikowano
3 minuty temu, wojtal24 napisał(a):

rozwiń bo nie rozumie za bardzo znaczy mi nic nie przekazano więc nie wiem o co chodzi . ale skoro chces coś w życiu robić to się tym interesujesz od każdej strony i od prawnej też. chcesz być kierowca uczysz się przepisów ruchu drogowego i zasad chces być rolnikiem wiem że to szeroka wiedzą ale zgłębiasz ja od strony prawnej. ekonomicznej uprawowej hodowli pewnie też mechanicznej i wielu innych których nie wymienilem

Powiem Ci w telegraficznym skrócie. Największym problemem jest rozumienie na czym polega służebność osobista. Seniorzy zwykle uważają, że to jest dożywocie, czyli to, co sobie w akcie zastrzegli jest do końca ich życia ich własnością. Tymczasem to nie oni zastrzegli, a obdarowany ustanowił. I nie jest to prawo własności tylko prawo użytkowania do śmierci i jako takie podlega pewnym ograniczeniom. Taki senior zwykle nie przyjmuje do wiadomości, że można go tej służebności szybko i skutecznie pozbawić. Nie, to źle określenie...nie pozbawić a zamienić na świadczenie pieniężne. Stąd się bierze 99% konfliktów między pokoleniami, które przekazywały sobie gospodarstwo. Co ja się do sądów na jeździłem w takich sprawach 🤦

  • Like 1
Opublikowano
Godzinę temu, Popier96 napisał(a):

Dobrze Qwazi pisze. Ustawa o kierujących mówi tak- 

kategorii B:

a) 
pojazdem samochodowym o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t, z wyjątkiem autobusu i motocykla,
b) 
zespołem pojazdów złożonym z pojazdu, o którym mowa w lit. a, oraz z przyczepy lekkiej,
c) 
zespołem pojazdów złożonym z pojazdu, o którym mowa w lit. a, oraz z przyczepy innej niż lekka, o ile łączna dopuszczalna masa całkowita zespołu tych pojazdów nie przekracza 4250 kg, z zastrzeżeniem ust. 2,
 
12) 
kategorii B+E, C+E lub D+E - pojazdem określonym odpowiednio w prawie jazdy kategorii B, C lub D, łącznie z przyczepą (przyczepami), przy czym w zakresie kategorii B+E dopuszczalna masa całkowita ciągniętej przyczepy nie może przekraczać 3,5 t;. 

Następnie masz adnotację -  Zespołem pojazdów, o którym mowa w ust. 1 pkt 6 lit. c, którego dopuszczalna masa całkowita przekracza 3,5 t, może kierować osoba, która zdała część praktyczną egzaminu państwowego, potwierdzoną wpisem do prawa jazdy. - czyli nas interesuje Kategoria B podpunkt C). 

I dopiero to  o czym piszesz 
2) 
kategorii B+E, C1+E, C+E, D1+E i D+E uprawnia do kierowania zespołem pojazdów złożonym z ciągnika rolniczego z przyczepą (przyczepami) lub pojazdu wolnobieżnego z przyczepą (przyczepami);. 


Ale dalej rozporządzenie daje wam obowiązek w wydaniu kategorii T przy zrobieniu kategorii B+E po 2016 roku, bo to reguluje już rozporządzenie o wydawaniu kategorii. 

 

ciągnik rolniczy to nie pojazd samochodowy 

więc nic nie warty ten wywód 

Opublikowano

Pojazd samochodowy – według kodeksu drogowego pojazd silnikowy, którego konstrukcja umożliwia jazdę z prędkością przekraczającą 25 km/h. Określenie to nie obejmuje ciągnika rolniczego[1].

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, Karol6130 napisał(a):

To jest gospodarz 👍

https://vm.tiktok.com/ZNeK4h2eq/

A tak beczał że nic się nie opłaca, a usługi to ma dlatego że kupe lat temu zaczął i ciągnie z przyzwyczajenia ale nic z tego nie ma. Może nie kupił, tylko od bezdomnego dostał, albo w totolotka wygrał, no bo za co? Typowy polski rolnik-biznesmen😂😂😂

Edytowane przez Krzysztof81
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v