Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
9 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Ja większość popycham dalej. Przyjeżdżają i biorą. Skubać uwielbiam, zwłaszcza jesienno - zimowe rzuty i nie mam skubarki. Siedzę w cieple i w międzyczasie się rozgrzewam. W tym roku z sianem stoję tak sobie, drugi pokos się zapowiada bez rewelacji bo sporo też idzie teraz na zielono. Więc w zimie bez większej ilości uszatych. Chyba, że słoma z leżącego owsa podeschnie i będzie zdatna to siano na noc a rano owsianka.

Ja nienawidzę skubać. Przeważnie sprzedaje się żywe. Myślałem nad skubarką ale tak schodzi. Za to króle to moment się oporządza😉

 

8 minut temu, Qwazi napisał(a):

Co to się stanęło

Opublikowano
Bezduszna napisał:

17 minut temu, slawek74 napisał(a):

po przyjacielsku to +50%🤪🤣🤣🤣

Przeciwieństwie co do ciebie to mnie tylko materiał kosztuje robociznę mam za darmo 

a skąd wiesz co mnie kosztuje 🤔 ja jestem synem murarza ...🙋‍♂️ ja się nie chwalę... ja mam talent 😁😁😁🤭

Opublikowano
Teraz, Rolnik1973 napisał(a):

Trza spać

Bo jak nie P0pada w nocy i z rana to żniwa na max dzień wypełniony. 

Szkoda że P0fnucy nie zdradzi jak ceny kombajna. 

No najwyżej się tak jak w tamtym roku P0liczy

600/ha i bez ceregieli. 

Teraz, Wpaw napisał(a):

Ja nienawidzę skubać. Przeważnie sprzedaje się żywe. Myślałem nad skubarką ale tak schodzi. Za to króle to moment się oporządza😉

Wolę skubać niż uszate obrabiać. Króliki mam bo miejsce i dużo trawy. No i lubię, comberek zwłaszcza, ogryźć. A mam zasadę, że do sklepu spożywczego idę tylko po herbatę, przyprawy, cukier i spirytus.

Opublikowano
2 minuty temu, Wpaw napisał(a):

Co to się stanęło

No właśnie się zastanawiam, chociaż mam podejrzenia w kwestii mocznika

4 minuty temu, szymon09875 napisał(a):

Słońce tak pada na nią czy przypalona? 

Raczej mocznik poszedł albo nie w porę, albo w nie takiej dawce 

2 minuty temu, 12Pafnucy napisał(a):

Jakaś....niskorosła?🤔

Mam wrażenie, że ona zmalała

Opublikowano
3 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

600/ha i bez ceregieli. 

Wolę skubać niż uszate obrabiać. Króliki mam bo miejsce i dużo trawy. No i lubię, comberek zwłaszcza, ogryźć. A mam zasadę, że do sklepu spożywczego idę tylko po herbatę, przyprawy, cukier i spirytus.

To bardzo zdrowo pozazdrościć.

 

2 minuty temu, Qwazi napisał(a):

No właśnie się zastanawiam, chociaż mam podejrzenia w kwestii mocznika

Raczej mocznik poszedł albo nie w porę, albo w nie takiej dawce 

No raczej tak, w okolicy też była podobna... 

Opublikowano
8 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

To Twoja?

 

Nie

 

6 minut temu, slawek74 napisał(a):

Jaka wysokość ?

Koło 1,5m. Na fotce kilka rzędów poprzeczniaka niższe 

8 minut temu, Wpaw napisał(a):

No raczej tak, w okolicy też była podobna..

Jest przysypana mocznikiem jak nic. Potem przejechałem przy jego drugiej działce i jest to samo. Już fotki nie robiłem 

  • Confused 1
Opublikowano
8 minut temu, Qwazi napisał(a):

Nie

 

Koło 1,5m. Na fotce kilka rzędów poprzeczniaka niższe 

Jest przysypana mocznikiem jak nic. Potem przejechałem przy jego drugiej działce i jest to samo. Już fotki nie robiłem 

No ale tak mogłoby się robić gdyby było sucho... A jest sucho? u was? 

Chyba że ją zaczęło palić już przed tymi deszczami

Opublikowano
7 minut temu, slawek74 napisał(a):

Nic jej będzie...

Pożyjemy zobaczymy

 

2 minuty temu, Wpaw napisał(a):

No ale tak mogłoby się robić gdyby było sucho... A jest sucho? u was? 

Chyba że ją zaczęło palić już przed tymi deszczami

Szału nie ma jeśli chodzi o wodę. A była masakra. Zaczęło ja chyba palić przed deszczem. Dokładnie nie pamiętam, ale coś mi się tak kojarzy. I to się pogłębia. Widać 

Mocznik to zdradliwy nawóz na naszej ziemi

Opublikowano
2 minuty temu, Bezduszna napisał(a):

Dziadku lepiej nie bo jeszcze się zabijesz i dopiero rodzinie narobisz. Pamiętaj pogrzeby teraz są drogie🤣🫢

Podobno bronisz się tylko będąc atakowana🤔...a tymczasem🤷...

  • Haha 1
Opublikowano
7 minut temu, Qwazi napisał(a):

Pożyjemy zobaczymy

 

Szału nie ma jeśli chodzi o wodę. A była masakra. Zaczęło ja chyba palić przed deszczem. Dokładnie nie pamiętam, ale coś mi się tak kojarzy. I to się pogłębia. Widać 

Mocznik to zdradliwy nawóz na naszej ziemi

Nadają jeszcze deszcze przejdzie jej, to co dajesz pod kukurydzę saletrzak RSM?

Opublikowano
2 minuty temu, Wpaw napisał(a):

Nadają jeszcze deszcze przejdzie jej, to co dajesz pod kukurydzę saletrzak RSM?

Ta nie moja. Ja daję polifoske i polidap. Saletrzaku nie używam wogóle. Muszę może jutro zajrzeć jak moja wygląda 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v