Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
5 minut temu, Karol6130 napisał(a):

Do piątku musi być pogoda 

Siano mam

Też jeszcze mam. Dzisiaj nawet ciągnika nie odpaliłem. I dobrze, bo i tak by to poszło na marne

  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, Karol6130 napisał(a):

Ja mam mało 

Nie to co Radek 

Ja biedny jestem 

Nie stać mnie na kupno trefnej lawety 

masz rację jesteś taki biedny że nawet jak kupisz nowy siewnik to szkoda go brudzić 😂😂

Opublikowano

przyznać się wam do czegoś? ja jeszcze mam ponad 3 ha do koszenia na siano 😛 ale czekam na pogodę, pewno dopiero w sobotę, ale kurła przez te wiatry to znika ta trawa, w tamtą sobotę była lepsza 

Opublikowano
5 godzin temu, radekz200 napisał(a):

eeee @Qwazi a jednak nie zarejestruje lawety bo homologacja jest już nie aktualna 😞

To teraz odpowiednio podziękuj tym, co Ci pisali, że bezproblemowo można zarejestrować🤭

Opublikowano
2 minuty temu, radekz200 napisał(a):

przyznać się wam do czegoś? ja jeszcze mam ponad 3 ha do koszenia na siano 😛 ale czekam na pogodę, pewno dopiero w sobotę, ale kurła przez te wiatry to znika ta trawa, w tamtą sobotę była lepsza 

1 pokosu czy drugiego

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, radekz200 napisał(a):

przyznać się wam do czegoś? ja jeszcze mam ponad 3 ha do koszenia na siano 😛 ale czekam na pogodę, pewno dopiero w sobotę, ale kurła przez te wiatry to znika ta trawa, w tamtą sobotę była lepsza 

Tu mam też powiedzonko "kto w deszcz kosi, w pogodę zbiera". Jutro czwartek, to rąb tą trawę, w piatek poleży na pokosach, w sobotę i w niedzielę przetrząśniesz, a w poniedziałek zbierzesz. Ewentualnie we wtorek 

Edytowane przez Qwazi
  • Like 1
Opublikowano
5 minut temu, radekz200 napisał(a):

przyznać się wam do czegoś? ja jeszcze mam ponad 3 ha do koszenia na siano 😛 ale czekam na pogodę, pewno dopiero w sobotę, ale kurła przez te wiatry to znika ta trawa, w tamtą sobotę była lepsza 

przywieź do obory i daj na noc jak tmr zeżrą przez dzień

Opublikowano
10 minut temu, radekz200 napisał(a):

masz rację jesteś taki biedny że nawet jak kupisz nowy siewnik to szkoda go brudzić 😂😂

Żebym jeszcze miał na niego pieniądze 

1 minutę temu, Qwazi napisał(a):

Tu mam też powiedzonko "kto w deszcz kosi, w pogodę zbiera". Jutro czwartek, to rąb ta trawę, w piatek poleży na pokojach, w sobotę i w niedzielę przetrząśniesz, a w poniedziałek zbierzesz. Ewentualnie we wtorek 

A ma on przetrząsacz?

  • Haha 2
Opublikowano
6 minut temu, Qwazi napisał(a):

Tu mam też powiedzonko "kto w deszcz kosi, w pogodę zbiera". Jutro czwartek, to rąb tą trawę, w piatek poleży na pokosach, w sobotę i w niedzielę przetrząśniesz, a w poniedziałek zbierzesz. Ewentualnie we wtorek 

Asy kosza w słońce, jak się na deszcz zanosi to prase szykują, a potem tłumaczą że po deszczach siano lepsze 🫣

  • Haha 1
Opublikowano
7 godzin temu, Qwazi napisał(a):

A u mnie dzisiaj pojechało 630l. W doju mam teraz 15 krów. Radosław hejtuj🤷

U mnie tyle samo🥛 od 17 🐄

Opublikowano
8 minut temu, Qwazi napisał(a):

Biedny to jest diabeł, bo duszy nie ma🤷

Tak mawia mój ojciec 

Biedny nie był tylko mu nie wyszło z tym aby odzwierciedlać Boską doskonałość. Dlatego zszedł do podziemi aby tam zarządzał tymi co zgrzeszyli swoimi czynami i słowem.🤣🤣 

Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, artek27 napisał(a):

Zapytam z ciekawosci czemu trzeba kosic truskawki?

Po pierwsze, przy tych liściach co u mnie wyrosły nie ma metody aby skutecznie zwalczyć roztocza i przędziorka.

Po drugie stare liście są już schorowane, lepiej je skosić, wymieść liscie i wymieszać z ziemią a niech rosną nowe, jak się opryska co około 10 dni od mączniaka to zdrowe ;)

Po trzecie, chwasty które wyrosły niedługo by zaczęły wysiewać nasiona, a tak są skoszone i po problemie ;) nie trzeba biegać i ich wyrywać ;)

Niektórzy mówią że jak zdrowa plantacja to nie ma potrzeby skosić, a ja uważam że jednak warto, do końca sierpnia kiedy truskawka zaczyna wiązać pąki kwiatowe na przyszły rok spokojnie zdąży zbudować odpowiednią masę lisciową.

A i trochę się antraknoza mi w tym roku pojawiła, to akurat się po skoszeniu opryska Scorpionem, tak aby oprysk trafił do tzw. korony.

Edytowane przez Tomasz0611
  • Thanks 1
Opublikowano
Godzinę temu, Qwazi napisał(a):

Tu mam też powiedzonko "kto w deszcz kosi, w pogodę zbiera". Jutro czwartek, to rąb tą trawę, w piatek poleży na pokosach, w sobotę i w niedzielę przetrząśniesz, a w poniedziałek zbierzesz. Ewentualnie we wtorek 

W niedzielę Piotra i Pawła. Przy sianie się nie robi 🤣🤔 tak zawsze dziadek a później ojciec mówił u mnie 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v