Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, konteno napisał(a):

to i tak szybko , jak silnik zjarany to dzień na demontaż , dzień na złożenie i jeszcze czekanie na przewinięcie

Silnik od śrutownika typu "bąk" się demontuje 2 minuty 🤷

Opublikowano
19 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Wariować? Umarło to umarło... Rodzina niech płacze albo niech sobie pluje w brodę i żałuje.

Jednak uważam że dla niektórych milczenie jest szansa, więc z łaski swojej zamilcz 

  • Like 3
Opublikowano
22 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Wariować? Umarło to umarło... Rodzina niech płacze albo niech sobie pluje w brodę i żałuje.

Zginęło tragicznie...

Ciężko najbliższym po tym...

Teraz, Chłoporobotnik napisał(a):

A ja uważam, że zbyt nauczyliście się rozpaczać. 

Czasami są powody...

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

A ja uważam, że zbyt nauczyliście się rozpaczać. 

Przestań mierzyć wszystkich swoją miarą to że ciebie wszyscy łącznie z rodzicami mieli daleko w poważaniu nie znaczy że tak jest wszędzie, współczuję ale nie wylewać żalu na cały świat 

Edytowane przez tommy66692
Opublikowano
3 minuty temu, 12Pafnucy napisał(a):

Zginęło tragicznie...

Ciężko najbliższym po tym...

Czasami są powody...

Z powodu cudzego dziecka? No co jak co ale tego to nie pojmę. Pytam teraz babki, 31 rocznik co o tym sądzi - "trudno, stało się, nie jego, nie moja, nie twoja wina".

1 minutę temu, tommy66692 napisał(a):

Przestań mierzyć wszystkich swoją miarą to że ciebie wszyscy łącznie z rodzicami mieli daleko w poważaniu nie znaczy że tak jest wszędzie, współczuję ale nie wylewać żalu na cały świat 

Żal? To wy wylewacie żale z powodu, który was nawet w ułamku nie dotyczy...

Opublikowano
26 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Wariować? Umarło to umarło... Rodzina niech płacze albo niech sobie pluje w brodę i żałuje.

Piotrze przesadziłeś. Gdyby zmarło z przyczyn naturalnych bądź nieuleczalnej choroby, jeszcze mógłbym zrozumieć Twoje słowa, ale w taki sposób to jest tragedia, która nie powinna się zdarzyć. Brałem udział w poszukiwaniach dwulatka, które zakończyły się wydobywaniem zwłok tego dziecka ze stawu. Dla mnie było ono obce, a nie byłem zbytnio w stanie na to patrzeć. Nie wyobrażam sobie co czuli rodzice, dziadkowie...

  • Like 3
Opublikowano
15 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

powodu cudzego dziecka? No co jak co ale tego to nie pojmę. Pytam teraz babki, 31 rocznik co o tym sądzi - "trudno, stało się, nie jego, nie moja, nie twoja wina".

Wiesz Piotrze czym się różnią ludzie od zwierząt?

No tym że posiadają uczucia...

...więcej o tym lepiej pisał nie będę...

 

Się deszczyk....rozpadywowuje...

I dobrze...się ubin i 🌻 cieszą..., aż słychać z dala..

...cza będzie jeszcze prysnąć....tylko czym....jak Zetor się....uległ awarii...😭

  • Like 1
Opublikowano
Baks00 napisał:

Godzinę temu, slawek74 napisał(a):

też bym tak chciał 🙋‍♂️ ale w domu jak na poligonie 🤦

 

 

Remonty?

no 🤦 w sumie już po ...


pioter ludzi traktuje na równi że zwierzętami 🤦🙆‍♂️

Opublikowano (edytowane)
38 minut temu, Qwazi napisał(a):

Co się stanęło się 🤔😱...

Aaaa...nie będę gadał...

Więcej ja winien...niż Zetor...

...hamulce...tyle powiem...

19 minut temu, slawek74 napisał(a):

pioter ludzi traktuje na równi że zwierzętami

No może nie całkiem, ale czasami przesadza.

...to musi normalne...w Polsce A. z kropką...

Edytowane przez 12Pafnucy
Opublikowano
18 minut temu, slawek74 napisał(a):

no 🤦 w sumie już po ...

 

pioter ludzi traktuje na równi że zwierzętami 🤦🙆‍♂️

 

Nie ma po....za chwilę znów coś będzie 🤷

Opublikowano
Godzinę temu, Qwazi napisał(a):

Piotrze przesadziłeś. Gdyby zmarło z przyczyn naturalnych bądź nieuleczalnej choroby, jeszcze mógłbym zrozumieć Twoje słowa, ale w taki sposób to jest tragedia, która nie powinna się zdarzyć. Brałem udział w poszukiwaniach dwulatka, które zakończyły się wydobywaniem zwłok tego dziecka ze stawu. Dla mnie było ono obce, a nie byłem zbytnio w stanie na to patrzeć. Nie wyobrażam sobie co czuli rodzice, dziadkowie...

No ale się zdarzyła. I kto jest temu winien i powinien rozpaczać? Jakoś nie poczuwam się do jakiegoś żalu i rozpaczania z powodu śmierci dziecka kilkaset kilometrów ode mnie. 

Opublikowano
Godzinę temu, Qwazi napisał(a):

Piotrze przesadziłeś. Gdyby zmarło z przyczyn naturalnych bądź nieuleczalnej choroby, jeszcze mógłbym zrozumieć Twoje słowa, ale w taki sposób to jest tragedia, która nie powinna się zdarzyć. Brałem udział w poszukiwaniach dwulatka, które zakończyły się wydobywaniem zwłok tego dziecka ze stawu. Dla mnie było ono obce, a nie byłem zbytnio w stanie na to patrzeć. Nie wyobrażam sobie co czuli rodzice, dziadkowie...

Nie zrozumie tego

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

kto jest temu winien i powinien rozpaczać? Jakoś nie

Tak...powinien...

Myślenie o tym co źle było zrobione, że doprowadziło do takiej tragedii, może zapobiegnie takiemu, czy podobnemu zdarzeniu w przyszłości...u innych nawet...

Tak z ciekawości...

Nigdy nie było ci przykro jak ktoś bliski zmarł?

A jak byś jaka kobietę rozjechał..tym chińczykiem w pracy....nie było by ci ....smutno?🤔

1 minutę temu, Baks00 napisał(a):

Nie zrozumie tego

Rozumie...pajacuje......

Edytowane przez 12Pafnucy
Opublikowano

az 1 mm spadlo w dwoch turach

za bardzo sruby skreciles ?

43 minuty temu, 12Pafnucy napisał(a):

Aaaa...nie będę gadał...

Więcej ja winien...niż Zetor...

...hamulce...tyle powiem...

No może nie całkiem, ale czasami przesadza.

...to musi normalne...w Polsce A. z kropką...

Opublikowano
37 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

Nigdy nie było ci przykro jak ktoś bliski zmarł?

Umarł to umarł, trudno. Nie ma się co rozczulać. Życie to nic nie warta egzystencja i nie ma co płakać. Nieraz jak ktoś cierpiący przed śmiercią to tym bardziej, cieszyć się, że nie musi się mordować. Tak na przykład z dziadkiem było. 

39 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

A jak byś jaka kobietę rozjechał..tym chińczykiem w pracy....nie było by ci ....smutno?🤔

Jej? Żałować? Nie ma czego. 

Opublikowano
7 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

Szkoda gadać..

Jacus jaki oprysk i kiedy dajesz na grzyba jęczmień pszenżyto?..

Cza by co kupić musi...

wiesz ile tego jest .. alert pack w tym roku , na 2 cos czego akurat nie pamietam .ale polski z ciechu-znaczy teraz on sie jakos swiatowo nazywa..

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
26 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Jej? Żałować? Nie ma czego. 

.. kurna...

A jak by ci się litrowa butelka z propolisem wylała...to szkoda?

Edytowane przez 12Pafnucy
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v